Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 446
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Trzymam za słowo! :cool3:

Już jutro wyjazd po Toffika - hehe :razz: to pomysł mojej młodszej córuni - mam nadzieję że nie nie jest mocno przyzwyczajony do swojego imienia :lol:
Jakoś nie wchodzi jej do głowy Karmelek tylko cały czas Tofik i Tofik...

Nowa obróżka kupiona co by nikt nie myślał że to bezpański pies!
Smycz jest po Spajci ale to bardzo godne "dziedzictwo".

Wezmę też "groszki" Brit i wodę zgodnie z sugestią Kasi. Choć karmienie raczej na miejscu chyba, że będzie bardzo wygłodzony.

Więc czekamy.
Szerokiej drogi Kasiu wraz z podopiecznymi .

Posted

alfabia napisał(a):
Trzymam za słowo! :cool3:

Już jutro wyjazd po Toffika - hehe :razz: to pomysł mojej młodszej córuni - mam nadzieję że nie nie jest mocno przyzwyczajony do swojego imienia :lol:
Jakoś nie wchodzi jej do głowy Karmelek tylko cały czas Tofik i Tofik...

Nowa obróżka kupiona co by nikt nie myślał że to bezpański pies!
Smycz jest po Spajci ale to bardzo godne "dziedzictwo".

Wezmę też "groszki" Brit i wodę zgodnie z sugestią Kasi. Choć karmienie raczej na miejscu chyba, że będzie bardzo wygłodzony.

Więc czekamy.
Szerokiej drogi Kasiu wraz z podopiecznymi .


Toffik też będzie liskowi bardzo pasowało :loveu:

Posted

Rozmawiałam z Deą. Mały w samochodzie - marzenie. Urodzony rajdowiec :evil_lol:. Zgodnie z obietnicą zdjęcia z podróży zostały zrobione. Teraz pewnie Karmel vel Toffik już zmierza do domciu ze swoją nową wspaniałą rodzinką :cool3: Czekamy na relację z końcowego etapu podróży i z pierwszych minut w nowym domciu.

Posted

Morgan:-) napisał(a):
Rozmawiałam z Deą. Mały w samochodzie - marzenie. Urodzony rajdowiec :evil_lol:. Zgodnie z obietnicą zdjęcia z podróży zostały zrobione. Teraz pewnie Karmel vel Toffik już zmierza do domciu ze swoją nową wspaniałą rodzinką :cool3: Czekamy na relację z końcowego etapu podróży i z pierwszych minut w nowym domciu.


Mówisz, że rajdowiec z niego? No nieźle :evil_lol:

Posted

Witajcie :)
My dopiero niedawno dojechaliśmy do domku. Warunki na drodze trudne.
Toffi wraz z Lunką sprawowali się wyśmienicie. Toffi jechał z tyłu u mnie na kolanach, najpierw drżący pod koniec drogi rozwalił się jajkami do góry :lol:

W domu... ciekawski. Oblatał wszystkie kąty, wyciąga co popadnie i włazi na łózko. Z tego powodu pierwsza rzecz to było kąpanie. Dea mówiła aby poczekać do jutra allleee się nie dało! Bliska byłam dać mu na imię Kapi. Wiecie czemu? Bo pisze się przez "C" :evil_lol:
Nic to... Toffi kąpiel przeszedł nadspodziewanie dobrze. Zesztywniał na widok wody ale nie oponował. Pozwolił się namoczyć, naszamponić, wypłukać i tak
3 x :evil_lol:
Chudy jest strasznie. Ale zadziwił mnie jakki z niego speedy gonzales. Już wiem jak radził sobie w boksie z większym Miszką jeśli chodzi o jedzenie. Tempo jedzenia tego psa jest niesłychane. Wciąga jak odkurzacz! Dosłowinie i to dużej mocy!!
Miskę opylił w 10 sekund. Luna jeszcze dobrze nie zaczęła jeść.

Strasznie rychtuje się na łóżko. Ale ma szlaban :mad::p. Reaguje na mocne "ZEJDŹ!" Złazi po to aby za chwile znowu włazić.

Powarkuje czasem dla porządku na Lunę jak go za natarczliwie zaczepia. I patrzy na mnie karmelowymi oczami.
To raczej typ zawadiaki.

Zakoczyło mnie jaki on MALEŃKI. Na fotkach wydawał się większy a to taki ratlerkowaty wiewiórek.

W domu dużo chodzi na dwóch łapach. Znaczy zagląda na stół i gdzie sięgnie. Prosić to on będzie ślicznie:evil_lol:

Więcej jutro + fotki.

Pozdrawiamy :lol:

Posted

alfabia nawet nie wiesz jak bardzo się cieszę :loveu::loveu::loveu:
Z niecierpliwością będziemy czekać na fotki i nowe relacje.
I pamiętaj - nie daj mu sobie wejść na głowę :razz: Ustawić chłopaka na dzień dobry i konsekwentnie trzymać łapę na pulsie :p Niech wie kto rządzi :eviltong:

Posted

A i jeszcze jedno!
Po rodzinnej naradzie jednak Karmel - Toffi po poznaniu
po prostu do niego nie pasuje. A Karmel jak ulał :)

Wcina jak wściekły bez umiaru więc myślę że za dwa - trzy tygodnie będzie lekko podtuczony :happy1:


Dea sugerowała sposoby jak zachęcić go do suchej karmy bo w schronie był na gotowanym ale powiem Wam - trzeba bez zachęty uważać aby nie pożarł całego wiaderka!
Potem chodzi i mu się odbija - znaczy klasycznie beka.:drinka:


Ale jadł by dalej. To typowe dla schroniskowych psów. Może z czasem odzwyczai się od tej pazerności. Na razie trzeba przywyknąć ale aż żal patrzeć jak ten zwierzak rzuca się na miskę i w ogromnym pośpiechu wciąga jak odkurzacz.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...