elik Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 [quote name='zofia&sasza']Jak to ZABIERZE? A nie lepiej załatwić to od razu? Przecież to odbiera DT pozostałym psom?! Możecie mnie uznać za kata, ale zdania nie zmienię!!! ... Zosieńko nie nenerwuj się. Zabierze całą rodzinkę, bo przecież nie załatwi tego na miejscu, no bo jak. Ale myślę, że nie zmniejszy się przez to ilość psich sznas na zabranie. Quote
ARKA Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 [quote name='elik']Zosieńko nie nenerwuj się. Zabierze całą rodzinkę, bo przecież nie załatwi tego na miejscu, no bo jak. Zaraz po porodzie suka w dlugą podroz?????:angryy: jak to nie zalatwi na miejscu???? Zaraz poszukam namiary na wete z Grojca czy Warki co przyjechal do pogryzionej suni i ublagam go aby podjecha uspic "slepy miot". A KIEDY ona sie oszczenila???? Moze nie wyszczenila sie jeszcze calkowicie, do 24 godzin ma prawo sie szczenic suka!!! Quote
Zofia.Sasza Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 Nie zmniejszy? Nie byłabym optymistką :shake: Dzwoń Arka, please! Quote
elik Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 ARKA napisał(a):Zaraz po porodzie suka w dlugą podroz?????:angryy: jak to nie zalatwi na miejscu???? Zaraz poszukam namiary na wete z Grojca czy Warki co przyjechal do pogryzionej suni i ublagam go aby podjecha uspic "slepy miot". Zosiu, to ja jeszcze raz zadzwonię do P. Grzegorza i powiem, żeby nie zabierał małych ok ? Ale czy to pewne, że ten wet tam pojedzie ?? zofia&sasza napisał(a):Nie zmniejszy? Nie byłabym optymistką :shake: Dzwoń Arka, please! To ja na razie wstrzymam się z dzwonieniem. Quote
agata-air Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 elik napisał(a):Czy ten fiprex dostanę w aptece, czy do weta muszę biegać ? można kupić u wet i w niektórych sklepach zoologicznych :) Quote
ARKA Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 [quote name='elik']Zosiu, to ja jeszcze raz zadzwonię do P. Grzegorza i powiem, żeby nie zabierał małych ok ? Ale czy to pewne, że ten wet tam pojedzie ?? :angryy::angryy::angryy: elik, to chyba jasne jest, nie trzeba byc alfą. ZWIERZETA w okresie okoloporodowym sa CHRONIONE,USTAWOWO!!!! Jak rozumiem suka dzis/wczoraj w nocy sie szczenila, przeciez Zosia by wiedziala!!!! Nie mozna suki ruszac przez 48 godzin, aby mogla sie wyszczenic w ciagu 24 godzin!! !!!!!!!! fiprex, u weta. Quote
elik Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 ARKA napisał(a):...Lec i kup np. fiprex dla malutkiego psa...jak ma pchly, podasz w kark... Czy ten fiprex dostanę w aptece, czy do weta muszę biegać ? Quote
elik Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 [quote name='ARKA']:angryy::angryy::angryy: elik, to chyba jasne jest, nie trzeba byc alfą. ZWIERZETA w okresie okoloporodowym sa CHRONIONE,USTAWOWO!!!! ... Tylko nie po oczach, plisssss Nie bluzgaj na P. Grzegorza, bo może to ja coś namieszałam :oops: Przyznaję bez bicia, że żaden znawca tematu ze mnie. Ja tylko miłośnik wielki stworzeń wszelkich. Dodzwoniłam sie w sprawie transporterka. P. Ania obiecała, że mi go jutro podrzuci do pracy. [quote name='agata-air']można kupić u wet i w niektórych sklepach zoologicznych :) Tylko gdzie takich aptek kurna szukać ? A w sklepach zoologicznych dostanę ? Taki mam w pobliżu. Quote
ARKA Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 [quote name='elik']Tylko gdzie takich aptek kurna szukać ? A w sklepach zoologicznych dostanę ? Taki mam w pobliżu. NIE apteki, tylko weci lub sklepy zoologiczne. Pawel nie odbiera tel i wet tez. Nie wiem co z tą sunia czy jest w Krezelu czy zapakowana. Sunia powinna byc przeniesiona moze do domu, do ciepla...:shake: Quote
sleepingbyday Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 elik, byłby to szok, jakby fiprexu albo preparatu innej firmy nie było w sklepie zoo Quote
elik Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 sleepingbyday napisał(a):elik, byłby to szok, jakby fiprexu albo preparatu innej firmy nie było w sklepie zoo No to idę w ciemno do swojego sklepiku. Ale to faktycznie jest sklepik, a nie sklep. Ryzyk, fizyk, jeszcze ew. jutro kupię. Quote
elik Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 [quote name='ARKA']NIE apteki, tylko weci lub sklepy zoologiczne. Pawel nie odbiera tel i wet tez. Nie wiem co z tą sunia czy jest w Krezelu czy zapakowana. Sunia powinna byc przeniesiona moze do domu, do ciepla...:shake: Udało mi się połączyć z P. Grzegorzem. Mówiłam mu o zastrzeżeniach, ale powiedział, że sunia pojedzie na siedzeniu, że tak mają ustawiona trasę, że po drodze jest 2 weterynarzxy. Nie chce jej tam zostawiać ze względu na warunki - zimno i brudno. Wszystkie psiaki będa zabezpieczone na transport - w klatkach mają śpiwory, kierowca jest fachowcem, przeszkolony pod katem bezpieczeństwa przewożonych psiaków. Dla suni byłoby gorzej, gdyby tam ją zostawić. Przekazałam to, co powiedział P. Grzegorz. Quote
ARKA Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 :angryy: juz jedni tak wozili, co im sie suka oszczenila po drodze i dowiezli TRUPA!! To nie jest samochod ekstra klasa, ze nie bedzie trzęslo, to stary polonez. A suka zaczela sie szczenic w nocy wiec moze jeszcze sie doszczenic! Jest 8 szczeniat, dwa marwe......narazie. Niech ktos cos zrobi aby Pawel ją zabral do domu!!! Lekarz jutro przyjedzie, w godzinach przedpoludniowych, do Kręzela, zobaczyc suke i uspi slepy miot!!!! A tak wogole zostaly CZTERY DNI i co dalej??? Quote
Osiolek Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 [quote name='Odi']Osiołku i Osho, widzę, że wyjaśniliście już sprawę Astorka :) Osiołku, przeglądałam Twoją galerię w Fundacji EMIR. Dziękuję za naniesienie aktualnych zmian:-) Mam jeszcze prośbę do Ciebie. Gdyby to było możliwe, to poproszę o dodanie informacji do n/w piesków: Nika: od 24 września 2008 r. w schronisku w Gorzowie Wlkp., zaszczepiona, odrobaczona. Bardzo przyjazna dla człowieka i do innych psów. Tel. do kontaktów w sprawie adopcji: 0 506 245 662 Heban: od 4 października2008 r. w schronisku w Gorzowie Wlkp., odrobaczony, żywiołowy, wesoły, przyjazny dla ludzi, zgodny z innymi psami. Tel. w sprawie adopcji: 0506 245 662 Pirat: od 4 października 2008 r. w schronisku w Gorzowie Wlkp., po kastracji, odrobaczony. Spokojny, zrównoważony, przyjazny dla ludzi. Brak agresji w stosunku do innych psów. (Prosiłabym o usunięcie tego wpisu n/t przypuszczalnego uczestnictwa w zagryzieniach - nie widać u niego agresywnych, czy nawet prowokujących i zaczepnych zachowań w stosunku do innych psów). Tel. w sprawie adopcji: 0506 245 662 Astor: od 4 października 2008 r. w schronisku w Gorzowie Wlkp., po kastracji, odrobaczony, ciekawski, wesoły, przyjazny dla ludzi. Tel. w sprawie adopcji: 0506 245 662 Kx2 czyli Nugat (fotografia lewa): od 4 października 2008 r. w Schronisku w Gorzowie Wlkp. po kastracji, odrobaczony, przyjazny dla ludzi i zwierząt, śmiały, wesoły oraz Toffik (fot. prawa) od 4 października 2008 r. w schronisku w Gorzowie Wlkp. po kastracji, odrobaczony, wesoły, nieco lękliwy, przyjazny dla ludzi i psów. Tel. w sprawie adopcji: 0 506 245 662 Osho, mam prośbę, czy mógłbyś przenieść w Twojej galerii z działu "w trakcie leczenia" do działu "do adopcji" trzy pieski: Pirat w schronisku w Gorzowie Wlkp. Bonnie w schronisku w Wieluniu Clyde w schronisku w Wieluniu Na koniec przykra wiadomość: Pepa wróciła z DS do DT:shake: Na szczęście jest nadal wesoła i z zadowoleniem powitała tymczasową Opiekunkę, Lolę oraz Rozinę i Pepita. Zatem dobrze by było również tę zmianę:placz: nanieść w galeriach, jeśli można prosić :-) Odi, poprawilam, ale nie umiem znalezc Astora - ktory to? :-( Quote
Zofia.Sasza Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 Oszczeniła się Tigra :-( Zanim się dodzwoniłam, Grzegorz już ją zabrał :shake: Pojechało w sumie 8 psów :-( W tym Ping. O innych ma napisać Grzegorz. Ja teraz znikam z netu - jestem dostępna pod telefonem: 0-695-063-783 Quote
osho Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 [quote name='Osiolek']Odi, poprawilam, ale nie umiem znalezc Astora - ktory to? :-( osiołku: ten o którym z dwa dni temu rozmawialiśmy: astor (kpis 2 ; u ciebie kx15) (na stronie w prawym górnym rogu jest wyszukiwarka, to chyba najszybsza opcja) Quote
PiSdZ Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 Dziś 26.11.2008 r. z Krężela Pogotowie i Straż dla Zwierząt zabrała następujące psiaki oznaczone imionami - Ajka - Tigra - Borys - Ping - Wielokropek - Pikuś - Negro - Aura Zostaną umieszczone w domach tymczasowych i stałych na terenie Piły, Trzcianki, Poznania, Szczecina, okolic Gorzowa Wielkopolskiego. Kilka z nich przebywać będzie u wolontariuszy Pogotowia i Straży dla Zwierząt z tych miast. W sprawie suczki Tigry, która urodziła szczeniaki. Od razu po zabraniu z Krężela została zawieziona do lekarza weterynarii i zbadana. Jej stan nie wskazywał na zagrożenie zdrowia czy życia podczas transportu. Jej sześć maluchów także nie było zagrożonych. Lekarz weterynarii wydał pisemną zgodę na transport. Psiak czuł dobrze. Nie było także możliwości dalszego porodu, co stwierdził lekarz. Co do transportu: jedzie seatem Toledo (a nie starym polonezem) w klatce wraz z małymi. Nie dusi się – ma sporo miejsca. Jednodniowe szczeniaki zostaną uśpione. Podczas powrotu są zaplanowane dwa postoje na napojenie zwierząt. Dojadą one do Trzcianki między godziną 23 a 1 w nocy. Wtedy obejrzy je lekarz. Dwie suczki zostają na sterylizacji i trafią do domów za kilka dni a samce zostaną rozwiezione w dniu jutrzejszym. Ich kastracja nastąpi za kilka tygodni. W piątek lub sobotę i w niedzielę z Krężela zabrane zostaną pozostałe psy. Quote
Karmi Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 [quote name='PiSdZ']W sprawie suczki Tigry, która urodziła szczeniaki. Od razu po zabraniu z Krężela została zawieziona do lekarza weterynarii i zbadana. Jej stan nie wskazywał na zagrożenie zdrowia czy życia podczas transportu. Jej sześć maluchów także nie było zagrożonych. Lekarz weterynarii wydał pisemną zgodę na transport. Psiak czuł dobrze. Nie było także możliwości dalszego porodu, co stwierdził lekarz. Co do transportu: jedzie seatem Toledo (a nie starym polonezem) w klatce wraz z małymi. Nie dusi się – ma sporo miejsca. Jednodniowe szczeniaki zostaną uśpione. Podczas powrotu są zaplanowane dwa postoje na napojenie zwierząt. Dojadą one do Trzcianki między godziną 23 a 1 w nocy. Wtedy obejrzy je lekarz. Dwie suczki zostają na sterylizacji i trafią do domów za kilka dni a samce zostaną rozwiezione w dniu jutrzejszym. Ich kastracja nastąpi za kilka tygodni. Zaraz... Ja tu chyba czegoś nie rozumiem? Sunia tuż po porodzie będzie wieziona w taka długo trasę? Szczeniaki pojadą z nią tylko po to żeby gdzieś tam zostały uśpione?:crazyeye: Gdzie tu sens i logika? :shake: ps. Wszystkich pozostałych przepraszam za ,,wdepnięcie" w wątek ;) Śledzę ten temat i chyba nie muszę dodawać, ze to co robicie jest wielkie. Quote
paros Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 [SIZE="5"]Chyba znalazł się właściciel jednej suni - Fruzi nr KPIS 10, która 18 listopada PISDZ zabrał do Częstochowy :roll: Dostałam maila, cytuję: "dot. X17 z Maciejowic ...Przeglądając stronę z Krezel zauważyłem zdjęcie suczki bardzo podobnej do tej, która mi zaginęła. Bardzo proszę o informację o tej suni. Być może ma na imię Punia? Jednocześnie proszę o sprawdzenie, czy zdjęcie nr 39 „bury, nie wychodzi zza krat, nieznana płeć” również nie jest zdjęciem tej suni. Będę bardzo wdzięczny za jakąkolwiek informację. Bardzo proszę o pomoc i sprawdzenie! Serdecznie Dziękuję!......" chodzi o tę sunię. Pan podał nr tel. i mam maila, komu przekazać kontakt? Quote
elik Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 [quote name='paros']Chyba znalazł się właściciel jednej suni - Fruzi nr KPIS 10, która 18 listopada PISDZ zabrał do Częstochowy... chodzi o tę sunię. Pan podał nr tel. i mam maila, komu przekazać kontakt? Skoro zabrało ją PiSdZ, to do P. Grzegorza. Telefon do PiSdZ jest na stronie Krezel 512 100 550 Quote
elik Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 Spoko, wstrzymajcie się z opiniami przynajmniej co do samochodu. Donacja odbierała z Krężela sunię w tym czasie jak PiSdZ odbierało psy. Rozmawiałam znią telefonicznie, to był samochód z przyczepą. P. Grzegorz mówił, że każda klatka jest wyścielona śpiworem. Quote
PiSdZ Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 Nie ma planów na sterylizacje suk, jeśli masz jakieś plany to je pokaż, bo my sterylizujemy dopiero po zabraniu. Nie byłem za uśpieniem szczeniaków na miejscu. Pytałem kilku lekarzy weterynarii, czy uśpić psy przed transportem. Nikt się nie zgodził na to. To byłby dla psa za duży stres. Nie dość, że jedzie samochodem to jeszcze bez małych. Nawet lekarz weterynarii, który oglądał suczkę przed transportem i wyrażał zgodę na jej wyjazd także zdecydowanie odradzał uśpienie małych. Nie był to żaden odważny lekarz – tylko miłośnik zwierząt – który rozumie psią mamę i jej obecną sytuację. Ja pisałem, że suczka z małymi jedzie w seacie Toledo. Nie pisałem ze jedzie tam jeszcze 8 innych psów. Co do uśpienia małych – zgłosiła się kilka godzin temu Pani z okolic Gorzowa, która zadeklarowała, że psa może wychować z małymi i znaleźć im domy jak podrosną. Być może więc nie trzeba będzie usypiać żadnego szczeniaka. Nawet gdyby były uśpione, to i tak jeden z nich będzie przy mamie na pewno zostawiony. Wiem, że może się wam nie podobać wiele rzeczy. Macie do tego prawo. Tylko najpierw sprawdźcie czy podawana informacja jest prawdziwa, a potem komentujcie. Plotek, pomówień oskarżeń wylaliście już na PiSdZ sporo. Nie zabieramy psów, źle, zabieramy – źle. Nikt z Was dziś tam nie był, nie sprawdzał warunków transportu, nie rozmawiał z lekarzami, więc o co chodzi? Przyczepa jest przystosowana do przewozu psów, kierowca ma certyfikat uprawiający go do przewozu zwierząt, samochód jest ogrzewany, każdy pies ma swoją klatkę, a w niej śpiwór, klatki są otulone tkaniną, są trzy postoje na napojenie zwierząt na 400 kilometrowej trasie. Jadą dwie osoby. Quote
Odi Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 Osiołku :loveu: dziękuję Ci pięknie za uzupełnienie opisów pod fotografiami piesków, które przebywają w schronisku w Gorzowie. Twoja galeria zwiększa ich szanse na dom. Astor - jak już zdążył zaznaczyć Osho, jest w Twojej galerii w dziale psów do adopcji oznaczony jako kx15. Dobrze, że Belula zdążyła z kastracją aborcyjną Klamki, bo - jak napisała ARKA miałaby Belula stadko powiększone o osiem "klamkopodobnych". Paros podałaś bardzo optymistyczną informację. Oby więcej takich było. Dzisiaj byliśmy z Polą w lecznicy. Waży obecnie ponad osiemnaście kg. Miałam cichą nadzieję, że może będzie miała czipa, gdyż ona niewątpliwie domowa była. Niestety czytnik niczego nie wykrył. Kupiłam jej Advocate i w domu jej zaaplikowaliśmy. Na całym ciałku ma tylko jedno miejsce o średnicy ok. 15 mm zmienione chorobowo. Reszta ładnie porosła sierstką i wygląda bez zastrzeżeń. Bardzo dziękuję Grzegorzowi:modla: i Panu Andrzejowi:modla: za zabranie z Krężela kolejnej grupy Piesków. Pan Andrzej:loveu: kolejny raz pokonuje tę odległą trasę, tym razem w trudnych warunkach pogodowych. Brawo Panie Andrzeju:klacz::klacz::klacz: Szerokiej drogi i szczęśliwego dotarcia do celu:kciuki: Dobrze, że choć na Grzegorza:loveu: i na Pogotowie i Straż dla Zwierząt:loveu: mogą liczyć przebywające tam ciągle Psy. Bardzo dziękuję również Zofii&Sasza:loveu::modla:, że odwiedza te Pieski, podaje o nich aktualne info, czuwa. Grzegorzu:loveu:, wiem, że decyzje, które podejmujesz są trudne, ale właściwe w obliczu konkretnych uwarunkowań. Pogotowie i Straż dla Zwierząt, jak dobrze, że jesteście:iloveyou: Quote
donacja Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 Byłam i widziałam: samochód był z przyczepą, która miała grubą plandekę, w środku były klatki owinięte śpiworami. Nie znam się na samochodach, więc nie wiem jaka to marka, ale polonez to na pewno nie był. Lili już u Zofii, właśnie wróciłam z W-wy. Quote
elik Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 donacja napisał(a):...Lili już u Zofii, właśnie wróciłam z W-wy. Dziękuje, bardzo :loveu: :multi: :Rose: Zosia już dała mi cynk SMS-em :lol: Lilusia podobno zdecydowanie bardziej śmiała niż poprzedni lokator kibelkowy. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.