Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 3.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Lili Marlene rezolutnie zerka ze swojego wymoszczonego łóżeczka.
Bardzo kochana Psinka:loveu:
Rodzaj kubraczka rzeczywiście mi znajomy - porządny, a przy tym - jaki twarzowy.
Wiadomo - dobre opakowanie podkreśla jakość towaru:razz:;)
Eliku:loveu:, miło, bardzo miło, że to maleństwo zagościło w Twoim Domu:iloveyou:

Guest monia3a
Posted

Ależ ona podobna do naszej Missi :lol:



i nawet ta sama zieleń



Powiem szczerze, że na pierwszy rzut oka pomyślałam, że to nasza podopieczna :lol:

Posted

Miło czytać i oglądać takie wesołe wiadomości :-) Sunieczka wygląda na wesołą mimo przebytej operacji i wcześniejszych przeżyć. Nie mogę się dopatrzyć czy ten kubraczek pooperacyjny ma nogawki czarne czy tylko otwory na nóżki? Jeśli byłby potrzebny fartuszek na zmianę to mam 2 używane,ale chyba w dobrym stanie i być może w podobnym rozmiarze, zachowane jeszcze z czasów operacji mojej Gapy (wzrost ok 40 cm,waga trochę ponad 13 kg) i mogę odstąpić.
Cieszę się, że psy wreszcie opuściły to, pożal się Boże, schronisko :multi:

Posted

Kochani, jesteśmy zaskoczeni tak wielkim zainteresowaniem i życzliwością. Bardzo ogromnie wszystkim dziękujemy :loveu:

Osho, duża buzia za tak szybkie wstawiennictwo :lol:

[quote name='donacja']No proszę, jaka kluseczka w gustownych zieleniach. Jak się czuje po zabiegu?
Donacjo, z jej zachowania mogę sądzić, że Lilunia czuje się bardzo dobrze. Wczoraj większość dnia leżała, ale dzisiaj już nawet biegała na spacerku. Zrobiła wszystko, co grzeczne psiaki robią na spacerkach, tak więc oliwka nie będzie już potrzebna ;)

[quote name='monia3a']Ależ ona podobna do naszej Missi :lol:



i nawet ta sama zieleń
Powiem szczerze, że na pierwszy rzut oka pomyślałam, że to nasza podopieczna :lol:


Podobieństwo jest rzeczywiście niesamowite. Nawet taki sam sposób trzymania uszek i ułożenie na legowisku :lol:
Różni je może tylko umaszczenie deku. Misia ma białe i spore, a Lilusia malutkie i beżowe - reszta czarna. Tzn. oprócz łapek, które jak i u
Misi są beżowe. I te maleńkie łapeczki z mini pzurkami. Cudeńka :loveu:

[quote name='Lidan']...Nie mogę się dopatrzyć czy ten kubraczek pooperacyjny ma nogawki czarne czy tylko otwory na nóżki? Jeśli byłby potrzebny fartuszek na zmianę to mam 2 używane,ale chyba w dobrym stanie i być może w podobnym rozmiarze, zachowane jeszcze z czasów operacji mojej Gapy (wzrost ok 40 cm,waga trochę ponad 13 kg) i mogę odstąpić...
Kubraczek ma czarne ściągacze wokół otworów na łapki :lol:
Bardzo dziękujemy za propozycę, ale obawiam się, że biorąc pod uwagę szybkość działania naszej poczty, kubraczek dotarłby po okresie jego przydatności dla Lili. Za tydzień już wyjęcie szwów, a dla poczty tydzień, to zbyt krótki okres :evil_lol: Po upraniu szybko wyschnie na koloryferze, a podczas tego będe ją miała na oku ;)
Ja swój poprzedni i ten obecny, po upraniu przekażę pani doktor, która ma wielkie serce dla skrzywdzonych biedaków i leczy ich po kosztach własnych. Liluni kubraczek przyda się dla następnych biedaków.

Posted

salibinka napisał(a):
Wyjechały? Są bezpieczne?:multi:. Panie Grzegorzu, proszę coś napisać, napisać, że to piekło przestało wreszcie istnieć...


Nie wiem,czy to mądre,ale chodzi mi po głowie myśl,żeby może w przyszły
weekend poprosić kogoś zmotoryzowanego,żeby tam podjechał i popatrzał
wścibskim okiem - może się okazać,że jakiś uciekinier głodny jeszcze się kręci po obejściu ...
Do kogo należy teren,na którym były psy ?

Posted

Ewa i flatki napisał(a):
Do kogo należy teren,na którym były psy ?

Prywatny, dzierzawiony przez Biedrzycką.:roll:
PIW/policja bedą ten "obiekt' sprawdzac ale czy psa biegajacego w poblizu zauwazą?:roll:

Posted

Ewa i flatki napisał(a):
Nie wiem,czy to mądre,ale chodzi mi po głowie myśl,żeby może w przyszły weekend poprosić kogoś zmotoryzowanego,żeby tam podjechał i popatrzał wścibskim okiem - może się okazać,że jakiś uciekinier głodny jeszcze się kręci po obejściu ...
Do kogo należy teren,na którym były psy ?

Bardzo dobry pomysł. Może któryś uciekinier wróci gdy głód mu do tyłeczka zaglądnie.
Tam pozostał chyba jeszcze Figo Fago.

Posted

elik napisał(a):

Bardzo dziękujemy za propozycę, ale obawiam się, że biorąc pod uwagę szybkość działania naszej poczty, kubraczek dotarłby po okresie jego przydatności dla Lili. Za tydzień już wyjęcie szwów, a dla poczty tydzień, to zbyt krótki okres :evil_lol: Po upraniu szybko wyschnie na koloryferze, a podczas tego będe ją miała na oku ;)
Ja swój poprzedni i ten obecny, po upraniu przekażę pani doktor, która ma wielkie serce dla skrzywdzonych biedaków i leczy ich po kosztach własnych. Liluni kubraczek przyda się dla następnych biedaków.


Mieszkam w Krakowie, więc kubraczek mógłby być już jutro u Ciebie, ale jeśli nie potrzebny to nie nalegam :oops: Moja sunia po operacji nie chciała bez tego kubraczka w ogóle wychodzić na spacer :roll: dlatego musiałam kupić drugi na zmianę.
Gdzie taka miła pani weterynarz przyjmuje? Może gdzieś w moich okolicach: Czerwony Prądnik, Olsza, oś.Oświecenia, Mistrzejowice... :???:

Posted

ARKA napisał(a):
Figo- Fago byl zlapany!

Taaaak ? Czyżbym to przeoczyła ?
Co prawda pisałam na forum, że Figo Fago wrócił - tak myślałam po rozmowie z P. Pawłem - ale Twoje zdjęcie wyjaśniło, że to nie Figo Fago.

Lidan napisał(a):
...Gdzie taka miła pani weterynarz przyjmuje? Może gdzieś w moich okolicach: Czerwony Prądnik, Olsza, oś.Oświecenia, Mistrzejowice... :???:

Witam krajankę :loveu:
Prawie trafiłaś - Na Barciach :lol:
Bardzo dziękujemy za propozycję :loveu:

Posted

[quote name='elik']Taaaak ? Czyżbym to przeoczyła ?
Co prawda pisałam na forum, że Figo Fago wrócił - tak myślałam po rozmowie z P. Pawłem - ale Twoje zdjęcie wyjaśniło, że to nie Figo Fago.

Tak sama mowilas po rozmowie z p.Pawlem a pisalam o innym "figo-fago uciekinierze',ze Zgierza(kręzlaku tez)!:evil_lol: Czyli oba psy wrocily do swoich miejsc, krotko mowiac ale........w Krezelu jeszcze byla taka starszawa suka -w typie onka co biegala luzem, nie wiem czy ona byla złapana, w rezultacie??
zaraz jej zdjecie wstawie.

Posted

[quote name='osho']no właśnie, ta którą omyłkowo za julkę wzięliśmy...
;)tak, ale juz wiadomo kim jest Julka a ta sunia starszawa nic nie wiemy czy zlapana czy nie?:shake:

Posted

Szansa to jak inna sunia. Chodzáca staruszka, smierc ledwo powlóczáca nogami, z przymkniétymi oczami- zmienila sié w prawdziwá Królowá :loveu:

To wspaniale wiesci, pomimo ze sunia nadal szuka domu stalego.

Odnosnie 20 zabranych wczoraj psów z Krézela- czekamy na wiesci od PiSDZ.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...