Zofia.Sasza Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 To super, że Lili już po :multi: Byłam pewna, że "pusta" nie jest :shake: Jak ją brałam pod brzuszek, to tak jakoś było... obficie. PS Skończcie z tymi kotami :mad: Kotów w Krężelu niet! Quote
donacja Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 Świetnie, że Lilunia już po zabiegu. Niech szybko wraca do zdrowia. Quote
ARKA Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 [quote name='zofia&sasza'] PS Skończcie z tymi kotami :mad: Kotów w Krężelu niet! Podobno Bierzycka, kiedys miala tez i koty.....ale ktory by tam przezyl:shake: A temat koci byl w oczekiwaniu na wiesci o sterylce. Ufff, no to dobrze,ze juz po i wszystko OK!:loveu: Quote
Odi Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 Bardzo się cieszę:multi:, że Liluś:loveu: już wybudzona, no i że o czasie:razz: Brawo, Elik, za ekspresowe działanie. Duża buźka dla Ciebie:loveu: Quote
Zofia.Sasza Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 A oto jakie niebezpieczeństwa grożą piesom w moim WC: I wreszcie - w drogę! Quote
Zofia.Sasza Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 Tak - to Devon-Mainhoff-Rex... :diabloti: Quote
Murka Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 [quote name='zofia&sasza']A oto jakie niebezpieczeństwa grożą piesom w moim WC: :rofl: zofia jak możesz narażać psiaki po przejściach na takie stresy :mad: :eviltong: Quote
ARKA Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 zofia&sasza napisał(a):Tak - to Devon-Mainhoff-Rex... :diabloti: :crazyeye: jaki Devon, to jakis diabel wcielony:diabloti: No to ja rezygnuje z takich "luksusow' i spokojnego miejsca, gdzie zienacka mozna miec "slodki" pazurek wbity w stopę, Devonka vel diabła.;) Quote
elik Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 Tak, tak, tak :multi::multi::multi: Już jesteśmy w domku. Lilusia jeszcze śpiąca, ale jak usłyszała mój głos w gaqbinecie, to ogonek zakusy na młyńca zrobił :loveu: Jeszcze ruchy nieskoordynowane, ale już do mnie "pędziła". Sama wlazła do torby :lol: no i w drogę. Małżonek w pracy więc z usług taxi chciałyśmy skorzystać i gdyby nie Pani doktor, pewnie czekałybyśmy na powrót męża z pracy, bo 2 korporacje odmówiły przyjazdu z powodu korków w tamtej okolicy - wylot na W-wę. Pani doktor zadzwoniła do zaprzyjaźnionej korporacji i za 5 minut już jechałyśmy do domku. Jutro mamy sie zgłosić na kontrole i po następna dawkę antybiotyku i środka p.bólowego. Zosia, piękna psica, piękne zdjęcia. Czyż nie najśliczniejsza krężlanka ?? Quote
elik Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 Zosiu, nie wiedziałam, że Liluni grozi utrata ogonka tak ślicznie wywiniętego. Zastanawiam się czy przypadkiem Pigi jej nie nazwać z powodu tego po prosiaczemu (coby po świńsku nie powiedzieć :evil_lol:) zawiniętego ogonka. Bardzo Wam dziękuję za troskę o Lilusie. Szkoda, że nie możecie zobaczyć jaka jest milusińska. To będzie cud miód ultramaryna psinka. Quote
elik Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 ARKA napisał(a)::crazyeye: jaki Devon, to jakis diabel wcielony:diabloti: No to ja rezygnuje z takich "luksusow' i spokojnego miejsca, gdzie zienacka mozna miec "slodki" pazurek wbity w stopę, Devonka vel diabła.;) Noooo i żeby to jeszcze tylko w stopkę ten pazurek wbitym był. A jeśli w co mięgciejszego, to co :crazyeye: Quote
donacja Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 elik napisał(a):Szkoda, że nie możecie zobaczyć jaka jest milusińska. To będzie cud miód ultramaryna psinka. Ja widziałam. Przez te parę godzin, które była u mnie dała się poznać z najlepszej i "najprzylepniejszej" strony. Quote
elik Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 [quote name='donacja']Ja widziałam. Przez te parę godzin, które była u mnie dała się poznać z najlepszej i "najprzylepniejszej" strony. Tak, bardzo adekwatnie określiłaś jej zachowanie. Jest słodka, przemiła. Chcę zafundować jej ful serwis weterynaryjny i dopiero wtedy będzie mogła być adoptowana, ale już teraz wiem, że rozstanie nie będzie łatwe :shake: Quote
Zofia.Sasza Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 elik napisał(a):Noooo i żeby to jeszcze tylko w stopkę ten pazurek wbitym był. A jeśli w co mięgciejszego, to co :crazyeye: Najfajniej jest, gdy o czwartej nad ranem słodki Frodzinek wpełza pod kołdrę i "kosi" jak leci :evil_lol: Diabelca sobie do domu sprowadziłam i tyle :diabloti: Super, że Lili ok. Najważniejsze że udało się uniknąć rozmnożenia biedy. Trudne to, smutne, ale konieczne, niestety... Quote
elik Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 zofia&sasza napisał(a):Najfajniej jest, gdy o czwartej nad ranem słodki Frodzinek wpełza pod kołdrę i "kosi" jak leci :evil_lol: Diabelca sobie do domu sprowadziłam i tyle :diabloti:... I nawet narzekać nie możesz, bo to pewnie na własne życzenie takie pieszczoty teraz masz :evil_lol: Zosiu, zdjęcia superowe :lol: No ale przyznać trzeba, że duży w tym udział i model ma :razz: Quote
Zofia.Sasza Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 Model i entourage :evil_lol: Kibelek rulez! Z mniej wesołych obserwacji - Jest piątek i żadne psy Krężela niestety nie opuściły :shake: Quote
salibinka Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 Lili jest cudna! Tak bardzo się cieszę, że już bezpieczna:loveu:. Elik, gdzie szukać wątku suni?;) Quote
elik Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 salibinka napisał(a):Lili jest cudna! Tak bardzo się cieszę, że już bezpieczna:loveu:. Elik, gdzie szukać wątku suni?;) Wątek Liluni to moje marzenie, ale czy ja podołam ? Nie wiem, nie wiem........ Kochane sympatyczki kochanej Lilusi, spadam z psiurkami na spacerki. Tak, Tak SPACERKI, bo mam trzy psy, a tylko dwie ręce - TZ ma popołudniową zmianę :placz: Quote
osho Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 [quote name='elik']Wątek Liluni to moje marzenie, ale czy ja podołam ? Nie wiem, nie wiem........ :diabloti: a ja, jak dla wszystkich, którzy opiekują się krężelskimi psiakami, mam dodatkową propozycję, chcesz również pociągnąć ten artykuł ? Lili Marlene Quote
medar Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 [quote name='osho']:diabloti: a ja, jak dla wszystkich, którzy opiekują się krężelskimi psiakami, mam dodatkową propozycję, chcesz również pociągnąć ten artykuł ? Lili Marlene Takie informacje to ja lubię. :-) Quote
elik Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 [quote name='osho']:diabloti: a ja, jak dla wszystkich, którzy opiekują się krężelskimi psiakami, mam dodatkową propozycję, chcesz również pociągnąć ten artykuł ? Lili Marlene O rany, ja wymiękam. Fajne. Nie potrafię tak. Niby moje słowa, a nie moje :-o Quote
osho Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 oho, akurat, to było ctrl+c/ctrl+v z twoich postów w wątku :diabloti: przydałyby się namiary kontaktowe, i gdzie ma być lili marlene - od razu w "do adopcji" czy, jeśli zamierzasz jej robić "full wet serwis", na razie "w trakcie leczenia" ? Quote
elik Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 [quote name='osho']oho, akurat, to było ctrl+c/ctrl+v z twoich postów w wątku :diabloti: przydałyby się namiary kontaktowe, i gdzie ma być lili marlene - od razu w "do adopcji" czy, jeśli zamierzasz jej robić "full wet serwis", na razie "w trakcie leczenia" ? Full wet serwis należy się dziewczynce bez wątpienia i będzie go miała. Oczywiście wiąże się to z czasem. Najpierw po zabiegu wydobrzeć musi , bo choć wszystko poszło gładko, uszczerbek na na tym i owm poniosła :-( Gdy wetka zdecyduje, że już można, będą jeszcze wściekłe i na wszelkie choróbska kujki oraz odrobaczanie. No i dopiero potem, paaa kochanie :placz: Tak więc na poczatek "W trakie leczenia", a namiary: 501-545-399 [email protected] Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.