KrystynaS Posted August 12, 2008 Posted August 12, 2008 To jest paranoja, zwłaszcza, że w umowie adopcyjnej pisze, że można oddać psa do poprzedniego opiekuna bez żadnego problemu. Nie rozumiem tej osoby :shake: Ale dobrze, że to wyssane z palca bo znaczy że Xant nie jest aż tak chory. Quote
erka Posted August 12, 2008 Author Posted August 12, 2008 P.Beata wcale nie jest anonimowa:cool1:, ale czekam jeszcze na wiadomość, czy "pan o beznamiętnym głosie", który oddał książeczkę orphie, to ten sam facet, ktorego kometa widziala w lecznicy, jak oddawal Xantusia. Quote
Charly Posted August 12, 2008 Posted August 12, 2008 erka napisał(a):P.Beata wcale nie jest anonimowa:cool1:, ale czekam jeszcze na wiadomość, czy "pan o beznamiętnym głosie", który oddał książeczkę orphie, to ten sam facet, ktorego kometa widziala w lecznicy, jak oddawal Xantusia. a któż inny...a jesli nie...to mąz, dziadek, wujek, brat.... Odstawili małego i tyle. Quote
erka Posted August 12, 2008 Author Posted August 12, 2008 Tak Charly, ale gdyby było wiadomo,że to ten sam facet , to wtedy sprawa jasna na 100%. Jeżeli nie, to jakis ułamek prawdopodobieństwa, że psiak uciekł, a ktoś inny go zaprowadził jednak istnieje:cool1:. Quote
orpha Posted August 12, 2008 Posted August 12, 2008 erka napisał(a):P.Beata wcale nie jest anonimowa:cool1:, ale czekam jeszcze na wiadomość, czy "pan o beznamiętnym głosie", który oddał książeczkę orphie, to ten sam facet, ktorego kometa widziala w lecznicy, jak oddawal Xantusia. napisałam komecie na pw jak facet wygladał , staralam sie w miare dokladnie , ale tak szczerze mowiac niczym szczegolnym to on sie niewyroznial :cool1: Quote
Charly Posted August 12, 2008 Posted August 12, 2008 to fakt to fakt. ps.cudowni starsi panowie odprowadzajacy bląkające sie psiaki do lecznicy:);) ech.. dawajcie nowy wątek, bo tu naprawde nie ma przebicia już.. Quote
mru Posted August 12, 2008 Posted August 12, 2008 a ten wątek out? ;) czy zostawiacie dla dyskusji bo z jednej strony nie wiem czy bedziemy dyskutowac ale zycie pokazuje, ze bedziemy :) a z drugiej to nie wiem czy zasmiecac tamten można albo czy w ogole mozna zostawic taki wątek z dupy :roll: Quote
Charly Posted August 12, 2008 Posted August 12, 2008 mru napisał(a):a ten wątek out? ;) czy zostawiacie dla dyskusji bo z jednej strony nie wiem czy bedziemy dyskutowac ale zycie pokazuje, ze bedziemy :) a z drugiej to nie wiem czy zasmiecac tamten można albo czy w ogole mozna zostawic taki wątek z dupy :roll: taki wątek z czego...?:evil_lol: Quote
mru Posted August 12, 2008 Posted August 12, 2008 nooo... eee... :roll: taki dziwny wątek do niczego ;) no... Quote
sleepingbyday Posted August 13, 2008 Posted August 13, 2008 eee tam, w nowym wątku też będą offy, zawsze tak jest, nie widzę sensu rozmawiania o jedym psie w dwóch wątkach... Quote
ewelinka_m Posted August 13, 2008 Posted August 13, 2008 fotki: a tak nas Xantuś wita :lol: tu z ciocią Sagą: i z Erką :eviltong: Quote
sleepingbyday Posted August 13, 2008 Posted August 13, 2008 to jest naprawdę ładny pies i mimo wszystko radosny.. orpha, strzeliłam i przerobiłam niezłą fotkę amona, a potem jej nie skopiowałam do pędraka...:shake:. jutro mam nadzieję nie zapomnieć do pracy. ale coś tam wkleiłam haszczaków mimo wszystko.... nie będę wysyłać ci tych fot mejlem, bo są ciężkie, usram się, po prostu wypalę ci płytkę (tylko się przypomnij po weekendzie, jakbym zapomniała...) Quote
ewelinka_m Posted August 13, 2008 Posted August 13, 2008 i filmik :diabloti: http://www.wrzuta.pl/film/vOloIlCi0q/mov05826 (wydawało mi się że był dużo dłuższy :hmmmm:) Quote
orpha Posted August 13, 2008 Posted August 13, 2008 sleepingbyday napisał(a):to jest naprawdę ładny pies i mimo wszystko radosny.. no to fakt , mimo takich przygód jest wesolutki , pewnie jest urodzonym optymista i wychodzi z załozenia ze nigdy nie jest tak źle zeby nie mogo byc gorzej :) uroczy jest i juz :loveu: Quote
orpha Posted August 13, 2008 Posted August 13, 2008 on sie jak młodzieniaszek zachowuje :crazyeye::):):) Quote
mru Posted August 13, 2008 Posted August 13, 2008 jak dobrze moc obejrzec tez filmik! nie tylko foty! :D ale on kochany... :loveu: jak mogl sie komus nie spodobac no... c u d o ! Quote
KrystynaS Posted August 13, 2008 Posted August 13, 2008 Xantuś jaki radosny i szczęśliwy!!!!!! :multi: :multi: Jak mu dobrze na działce, zwłaszcza jak ma odwiedziny Cioć :loveu: Biega rzeczywiście jak młodzieniec i odkąd go znam zawsze był taki żywy, to jedynie Erka widziała słaniający się na nogach cień psa - obraz nędzy i rozpaczy. Zdjęcia i filmik świetne. Quote
ma_ruda Posted August 13, 2008 Posted August 13, 2008 sleepingbyday napisał(a):eee tam, w nowym wątku też będą offy, zawsze tak jest, nie widzę sensu rozmawiania o jedym psie w dwóch wątkach... Zabiorę głos w sprawie nowego wątku z punktu widzenia obserwatora losów Xantusia. Podzielam opinię sleepingbyday. Potencjalni zainteresowani adopcją zaczynają zwykle od pierwszego postu ( no i oczywiście tematu). Myślę, że niekoniecznie muszą "przedzierać się" przez cały wątek, zawsze maja możliwość dopytania się o aktualną sytuację. Ostatnie wydarzenia są zresztą na tyle pasjonujące, że mogą dodatkowo zainteresować losem Xanta i zachęcić do pomocy. Gdyby natomiast miały zniechęcić to dobrze, bo pozoli uniknąć kolejnej pomyłki. I jeszcze jedno- żeby stać sie więcej niż obserwatorem;) chciałaby wpłacić drobną kwotę dla naszego bohatera. A że kwota będzie drobna to chyba byłoby prościej na prywatne konto? Jeżeli mam rację to proszę o dane do przelewu. Quote
andzia69 Posted August 13, 2008 Posted August 13, 2008 ma_ruda - masz rację;) na osobnym watku nie byłoby sensacyjnego tła całej tej historii:lol: Erka - myślę, ze zostaw ten wątek...a ma_rudzie wyślij pw z nr konta:p Quote
KrystynaS Posted August 13, 2008 Posted August 13, 2008 Ciocie coś cię Xantusiu dziś nie odwiedzają. No to ze mną pospaceruj na górę. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.