andzia69 Posted August 9, 2008 Posted August 9, 2008 normalnie horror to mało powiedziane.... gdyby nie dziewczyny z W-wy to pewnie nigdy juz o Xantusiu byśmy nie usłyszały:shake::-( Quote
erka Posted August 9, 2008 Author Posted August 9, 2008 A przed chwilą dzwonił "pan o beznamiętnym głosie" :cool3: i tym razem już nie był beznamiętny:diabloti:, ale wydzierał się strasząc policją i wygadując brednie o znęcaniu sie nad chorą osobą:eviltong:. Quote
andzia69 Posted August 9, 2008 Posted August 9, 2008 o matko...ale się przejęłam! Dziewczyny - jak mozecie takie brednie mówic!jak możecie znęcać się nad panią, panem o beznamiętnym głosie i w ogóle!:diabloti::evil_lol: Quote
Charly Posted August 9, 2008 Posted August 9, 2008 nie rozumiem czemu. i powtorze pytanie Erki czy ktos tam wydzwania i "zadrecza" ich telefonami i jakimis obelgami...? nic mnie nie zdzwi, na dogo juz wcale:cool1: Quote
pixie Posted August 9, 2008 Posted August 9, 2008 oooo no to chyba jednak czytaja dogo... hmmm niech uwaza bo zrobimy konfrontacje i jeszcze go oskarzymy ze to on doprowadzil pania beate do zawalu...no bo jesli poszla w dobrej wierze do lekarza..tak nalezy sadzic, a potem moze kto wie kto wie odebrano jej sila lub skuteczna perswazja tego psa ...a potem klamstewko Beznamietnego mowiac ze go znalazl przprowadzajac na Zoliborz do lecznicy.... oj prosze Beznamietnego Pana tego sie nie robi staremu psu to jest nasz brat mniejszy i ma tylko nas ludzi za opiekunow takiego numeru sie nie robi staremu psu ani dobrej kobiecie. ktora go chciala przygarnac a pan Bog moze nierychliwy ..ale sprawiedliwy Quote
ma_ruda Posted August 9, 2008 Posted August 9, 2008 Radziłabym, gdyby pan się jeszcze odezwał powiedzieć wprost, że ta wersja wydarzeń, którą przedstawiła Pani B. jest niewiarygodna i zaproponować żeby zapoznał się ze szczegółami "dochodzenia" na dogo. A jeżeli pani rzeczywiście ma problemy zdrowotne to nie dlatego, że przyjechał Xantuś, którego przecież oczekiwała. Quote
kometa Posted August 9, 2008 Posted August 9, 2008 pixie napisał(a):no wlasnie tak mysle ze ten pan to wlasnie ten beznamietnby glos ktory zawiadomil o tym ze pani beata ma zawal, ten ktory oddal ksiazeczke dzis Xantusia Orphie... Orpha pewnie skontaktuje sie z kometa by ustalic czy to moglby byc ten sam Pan ja sadze ze tak...ze po prostu przywiozl bo tam gdzies mieszka wszedl i beznamietnie powiedzial ze nie bedzie sie nim zajmowal i kropka wiec lecznica wezwala straz jak sadze no i po wszystkim a kometa od razu zaawiadomila Kore jak tylko pies odjechal z patrolem na Paluch tak ja to widze ciutke inaczej;) jak tylko pan zostawil psiaka to popedzilam do netu i wpisalam ogloszenie ze taki psiak zostal znaleziony, a |Kora zorientowala sie ze to chodzi o Xantusia:) Quote
DuDziaczek Posted August 9, 2008 Posted August 9, 2008 tak tanitko Matrix :roll: Biedny Xantus nasz kochany ale nareszcie bezpieczny u nas... Quote
Rodzice Maciusia :) Posted August 9, 2008 Posted August 9, 2008 typowe, teraz będą odwracać kota ogonem i robić z Was wariatki, co się bardziej losem "głupiego psa" przejmują, a nie mają serca dla biednej zawalonej p.B. Quote
epe Posted August 9, 2008 Posted August 9, 2008 To może pani B. nawet nie wie,że ma zawał?:evil_lol: Skoro wszystko za nią załatwia ten pan? Quote
mru Posted August 9, 2008 Posted August 9, 2008 Rodzice Maciusia :) napisał(a):typowe, teraz będą odwracać kota ogonem i robić z Was wariatki, co się bardziej losem "głupiego psa" przejmują, a nie mają serca dla biednej zawalonej p.B. dokładnie. i wyjdzie na ich bo my jestesmy tylko maniakami, wariatami a oni przecież taaaacy biedni i jeszcze przez nas chorzy... Quote
Rodzice Maciusia :) Posted August 9, 2008 Posted August 9, 2008 słuchajcie, może dla dobra psów i w ogóle dziewczyn zaplątanych w tą sytuację nie piszcie więcej komentarzy na temat p. B. Jeśli i tak nic jej nie można zrobić, to nie ma co dostarczać im materiału do ich teorii - jeszcze przekopiują i będą przyczyniac się do zmniejszenia adopcji. A wierzmy, skoro nic im rzeczywiście nie można zrobić (?) że kara ich sama spotka.... Quote
mru Posted August 9, 2008 Posted August 9, 2008 oni się chyba nie spodziewali, że to się tak potoczy mysleli, że pies się rozpłynie i nikt nie zapyta a jednak... faktycznie, lepiej nie dolewać oliwy chociaż już dolaliśmy ale to nasz obowiązek... :roll: był - domysły snuć przecież po to tu jesteśmy tylko RM ma troche racji... zeby przez to nie było jakichs akcji... ale kur...:angryy: to takie niesprawiedliwe... jak można to tak zostawić? Quote
epe Posted August 9, 2008 Posted August 9, 2008 Ja się spytam o tą umowę adopcyjną- dlaczego była nie podpisana? To przy przekazywaniu psa osobie adoptującej ona nie podpisuje od razu tej umowy? To jaki wtedy macie dowód na to kto psa przejął? Wydaje mi się,że to niezbyt dobre postępowanie! Quote
KrystynaS Posted August 9, 2008 Posted August 9, 2008 mru - sprawiedliwe, niesprawiedliwe. Jakie to ma znaczenie dla Xanta?? Żadne!!! Pies szuka domu, trzeba znów ogłaszać, szukać. Pani nawet przez myśl nie przeszło że będziemy szukać Xanta i to jak szukać, ba że go znajdziemy w dwumilionowym mieście i odstawimy do Kielc w ciągu 24-25 godzin. Co my za jedni????? :eek2: Pies jest już bezpieczny, zadowolony z jego punktu widzenia. Trzeba zatem szukać mu domu, zawieść do lekarza, wyczarować pieniądze na badania ot i to wszystko. Quote
DuDziaczek Posted August 9, 2008 Posted August 9, 2008 [quote name='KrystynaS'] Co my za jedni????? :eek2: . Dogomaniacy :diabloti::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
KrystynaS Posted August 9, 2008 Posted August 9, 2008 Wybaczcie off ale dostałam takie PM z pytaniem " czy to ze sprowadzalam "obcego" psa bez kaganca po klatce ale na smyczy i nagle zaczal szczekac i szczeknal kurcze z 8 moze razy a bylo przed 22 jest powodem dla ktorego mozna to zglosic na SM:-(" "Z tego co wiem to nie. To znaczy zgłosić można, ale do godz. 22.00 możesz wiercić dziury, rozwalać ściany, szczekać ale nie gryść. Cisza obowiązuje od 22.00 To widzę, że masz życzliwych sąsiadów o wrażliwym słuchu., Odpowiedz grzecznie i spokojnie, że cisza nocna obowiązuje od 22.00 I co to znaczy obcego psa??? A swój pies mógłby szczekać??? Pop******* człowiek." "Ja mieszkam na pietrze 2gim a awanture zrobil sasiad z parteru :cool1: Juz przez niego mialam raz problemy :angryy: I wole zeby mi sie to nie powtorzylo :placz: Bo wyszlam z psem na spacer tj wychodzilam i jak juz zamknelam drzwi to nagle jej cos odbilo... Na klatce nikogo a ta sie drze jak opetana... :-( Byla chyba 21:30. Uciszylam ja "jako tako" schodzac jeszcze cos mruczala glosniej) i schodzac z nia na parterze wyskoczyl sasiad i darl sie na cala klatce ze to nie psiarnia ze dzwoni na policje (pootem stwierdzil ze na SM jednak :angryy:) Na ta awanture wyskoczyl 2 sasiad :cool1: I powiedzial ze on absolutnie to wszystko potwierdzi :angryy: Ja nie wiem czym im tu zawinilam.. Moze dlatego ze od kiedy sie wprowadzilam 2 osoby wziely psa a moj przez pol roku byl 1 psem ( i czasami poszczeka jak ktos do nas wchodzi...) Naprawde mam juz dosc zawsze mam awantury :shake: Wystarczy ze sie zatrzymam na paterze poprawic psu szelki to slusze ten cholerny wizjerek jak sie rusza :cool3:" "według mnie nie mogą Cię ukarać za to, że pies zaszczekał 5 razy o godz. 21.30. To chyba jakiś kłótliwy człowiek ten sąsiad i ten co chce poświadczyć również. Wszystko mu przeszkadza. Pies nie może zanieczyszczać klatki, szczekać w nocy czyli w godz. 22.00 - 6.00, gryźć, rzucać się na ludzi. Nieważne czy to swój pies czy obcy. Za psa odpowiada osoba, która go wyprowadza więc co to za znaczenie swój nie swój. Zgadzasz się abym skopiowała to PW i wkleję na jakiś wątek niech inne osoby się wypowiedzą???" Czy dobrze odpowiadam tej osobie ????? Quote
Charly Posted August 9, 2008 Posted August 9, 2008 do 22:00 może. na watku Baaja (wilczaka czechosł) sa podane dokładnie decybele. zaraz znajde i tu napisze. niech najpierw jej udowodnia ze przekroczyla decybele. Quote
Charly Posted August 9, 2008 Posted August 9, 2008 mru napisał(a):ooo, Charly, to mi sie też przyda:) jeszcze nie znalazlam, bo czytam i czytam i wkrecilam sie w dyskusje o szczurach:lol:. Ide dalej kopac w watku. Nie umię znalesc. Ale bylo to tam gdzies. gdzies miedzy 90 strona a koncem. a moze troche wczesniej....hm... jutro będę dalej kopac, a teraz juz padam. Quote
Kora Posted August 10, 2008 Posted August 10, 2008 Kora napisał(a):Zastanawiam sie czy mu ktos nie pomogl dostac sie na Schroegera, tam jest calodobowa klinika wet. Tak napisalam wczesniej, nie wiedzac ze Kometa pracuje Schroegera, wiec moze jednak tak bylo (daje szanse tej kobiecie). Quote
Kora Posted August 10, 2008 Posted August 10, 2008 [quote name='KrystynaS']Wybaczcie off ale dostałam takie PM z pytaniem " czy to ze sprowadzalam "obcego" psa bez kaganca po klatce ale na smyczy i nagle zaczal szczekac i szczeknal kurcze z 8 moze razy a bylo przed 22 jest powodem dla ktorego mozna to zglosic na SM:-(" "Z tego co wiem to nie. To znaczy zgłosić można, ale do godz. 22.00 możesz wiercić dziury, rozwalać ściany, szczekać ale nie gryść. Cisza obowiązuje od 22.00 To widzę, że masz życzliwych sąsiadów o wrażliwym słuchu., Odpowiedz grzecznie i spokojnie, że cisza nocna obowiązuje od 22.00 I co to znaczy obcego psa??? A swój pies mógłby szczekać??? Pop******* człowiek." "Ja mieszkam na pietrze 2gim a awanture zrobil sasiad z parteru :cool1: Juz przez niego mialam raz problemy :angryy: I wole zeby mi sie to nie powtorzylo :placz: Bo wyszlam z psem na spacer tj wychodzilam i jak juz zamknelam drzwi to nagle jej cos odbilo... Na klatce nikogo a ta sie drze jak opetana... :-( Byla chyba 21:30. Uciszylam ja "jako tako" schodzac jeszcze cos mruczala glosniej) i schodzac z nia na parterze wyskoczyl sasiad i darl sie na cala klatce ze to nie psiarnia ze dzwoni na policje (pootem stwierdzil ze na SM jednak :angryy:) Na ta awanture wyskoczyl 2 sasiad :cool1: I powiedzial ze on absolutnie to wszystko potwierdzi :angryy: Ja nie wiem czym im tu zawinilam.. Moze dlatego ze od kiedy sie wprowadzilam 2 osoby wziely psa a moj przez pol roku byl 1 psem ( i czasami poszczeka jak ktos do nas wchodzi...) Naprawde mam juz dosc zawsze mam awantury :shake: Wystarczy ze sie zatrzymam na paterze poprawic psu szelki to slusze ten cholerny wizjerek jak sie rusza :cool3:" "według mnie nie mogą Cię ukarać za to, że pies zaszczekał 5 razy o godz. 21.30. To chyba jakiś kłótliwy człowiek ten sąsiad i ten co chce poświadczyć również. Wszystko mu przeszkadza. Pies nie może zanieczyszczać klatki, szczekać w nocy czyli w godz. 22.00 - 6.00, gryźć, rzucać się na ludzi. Nieważne czy to swój pies czy obcy. Za psa odpowiada osoba, która go wyprowadza więc co to za znaczenie swój nie swój. Zgadzasz się abym skopiowała to PW i wkleję na jakiś wątek niech inne osoby się wypowiedzą???" Czy dobrze odpowiadam tej osobie ????? Napisalas Bo wyszlam z psem na spacer tj wychodzilam i jak juz zamknelam drzwi to nagle jej cos odbilo... Na klatce nikogo a ta sie drze jak opetana... :-( Byla chyba 21:30. Uciszylam ja "jako tako" Szczekala bo czula ze sasiad z parteru podsluchuje pod drzwiami:evil_lol:. Quote
kometa Posted August 10, 2008 Posted August 10, 2008 Kora napisał(a):Tak napisalam wczesniej, nie wiedzac ze Kometa pracuje Schroegera, wiec moze jednak tak bylo (daje szanse tej kobiecie). nie pracuje, bylam tylko z sunia na strzyzeniu:lol: Quote
Angie :) Posted August 10, 2008 Posted August 10, 2008 Xantsu ile potrzebujesz na swoje badania? Komu pieniązki? Quote
basia0607 Posted August 10, 2008 Posted August 10, 2008 Odpowiadam na pytanie odnośnie szczekania psa. Mój TZ jest strażnikiem miejskim, spytalam go o Twój incydent.Otóż pies nie może wogóle wychodzic na spacer bez smyczy , za zakłócanie ciszy nocnej /szczekanie/ w taryfikatorze widnieje mandat 100zl. Wiem , że nie ma nic gorszego jak podły sąsiad i wiem , że takich ludzi jest wielu. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.