Rudzia-Bianca Posted August 9, 2008 Posted August 9, 2008 pixie napisał(a): no to wszystko sie moglo zdarzyc, mogl sforsowac kraty ZOO, a w prostej linii byly tygrysy!:cool3: dobrze że ten straszliwie szybki i niebezpieczny pies nie zrobił krzywdy tym tygryskom :evil_lol: szkoda słów , naprawdę zaczynam wierzyć ze to wszystko łącznie z tym zawałem to bujda :( ale po co , no po co taki cyrk urządzać:( ciekawe jakby się ta pani czuła gdyby Xantowi coś się stało :( Quote
DuDziaczek Posted August 9, 2008 Posted August 9, 2008 ewelinka_m napisał(a): Xantuś oprócz tego, że pchał mi się na kolana i lizał ciągle, nie wykazywał ŻADNYCH oznak strachu, a dodam tylko, że wtedy mnie widział po raz drugi...(za pierwszym razem widzieliśmy się niecałe 5 min) Mnie widzial po raz pierwszy jak go wiozlysmy z erka i KrystynaS do Iryska i byl idealny siedzial na kolanach i wygladal przez okno :cool3: Zreszta u Iryska tez byl spokojny :cool3: ewelinka_m napisał(a): co by znaczyło, że Xant w jakieś 40 min musiałby pieszo pokonać trasę ponad 7 km :cool1: No coz widzialam ze to zywiolowy dizadzius ale coz az takiego wyniku bym sie po nim nie spdziewala :diabloti: Quote
orpha Posted August 9, 2008 Posted August 9, 2008 no ja tam sie wiary w dobre intencje tej pania wyzbylam juz wczoraj , jak zadzwoniłam na info o osobach traiajacych do szpitali , takiej osoby nie przyjeto nic wiecej mi juz nie trzeba bylo :angryy::angryy: no Xantuś musi miec naped atomowy chyba miedzy godzina 20,35 a 21,13 oblecial kawałek pragi , poznał most ,zwiedzil zoliborz i jeszcze dal sie zlapac i odwieść do schroniska acha 20 minut dzwonil do mnie ten znajomy p.Beaty , ma mi dokumenty dostarczyc Quote
mru Posted August 9, 2008 Posted August 9, 2008 Kora napisał(a):Dziewczynki o 21:13 Syku umiscil ogloszenie, wiec SM zabrala go wczesniej musiala jakos do domu dotrzec. to jeszcze lepiej :evil_lol: Quote
mru Posted August 9, 2008 Posted August 9, 2008 orpha napisał(a):no ja tam sie wiary w dobre intencje tej pania wyzbylam juz wczoraj , jak zadzwoniłam na info o osobach traiajacych do szpitali , takiej osoby nie przyjeto nic wiecej mi juz nie trzeba bylo :angryy::angryy: no przedtem to jeszcze miałam nadzieje, ze nie mamy racji i że ta pani serio tam padła na tej konferencji i że bedzie nam potem strasznie głupio ale niestety :razz: Quote
epe Posted August 9, 2008 Posted August 9, 2008 To może ta pani go wcale nie porzuciła,tylko sama zadzwoniła do straży,że znalazła pieska-niech przyjadą go zabrać? Quote
Rodzice Maciusia :) Posted August 9, 2008 Posted August 9, 2008 orpha, Ty oczywiście wiesz najlepiej, ale czy nie mogłabyś tej "paniusi" kilku słów powiedzieć? bezczelna głupia baba Quote
andzia69 Posted August 9, 2008 Posted August 9, 2008 czyli wygląda na to, ze skoro Erka dostała sms o 20.35, a Kometa napisała, ze o 21.13 pies był już w schronie...to pies musiałbyć w sumie od razu złapany i odwieziony na Paluch! przecież to kawałek drogi z tego miejsca.... coś tu śmierdzi...bardzo to dziwne w każdym razie:shake: Quote
orpha Posted August 9, 2008 Posted August 9, 2008 Rodzice Maciusia :) napisał(a):orpha, Ty oczywiście wiesz najlepiej, ale czy nie mogłabyś tej "paniusi" kilku słów powiedzieć? bezczelna głupia baba och marzy mi sie to :mad::mad: Quote
Rodzice Maciusia :) Posted August 9, 2008 Posted August 9, 2008 a może jakiegoś maila jej wysłać w imieniu wszystkich dogomaniaków, w którym napiszemy jej, że wiemy jak sprawa wygląda i niech sie zastanowi zanim skrzywdzi innego zwierzaka, bo temu dzieki bogu poza naszymi nerwami nic nie stało się ostatecznie :angryy: Quote
epe Posted August 9, 2008 Posted August 9, 2008 Proponuję ją wpisać na Czarne kwiatki!!! Skoro nie leży w szpitalu-cała reszta jest kłamstwem i nie powinna nigdy dostać żadnego psa! Quote
orpha Posted August 9, 2008 Posted August 9, 2008 Warszawa, pl. Hallera 6a tel. 618-51-51 , tylko ta lecznice znalazłam na tym adresie , chyba zadzwonie ,chociaz nie wiem czy to cos zmieni w całej sytuacji , ale ciekawa jestem czy p.Beata byla z nim faktycznie u weta :roll: Quote
Rodzice Maciusia :) Posted August 9, 2008 Posted August 9, 2008 dobrze jakbyśmy już wiedzieli i mieli jasność sytuacji aby z czystym sumieniem wrzucić naszą kochaną panią na CZ-K :diabloti: Quote
pixie Posted August 9, 2008 Posted August 9, 2008 no taaaak jak to dobrze, ze Legion zrobil i wyliczyl na mapie te kilometry.. a/ kto wie jak szybko biega stary pies.? ..i ...z jaka predkoscia musialby biec - na oslep :cool1: i brac jeszcze te zakrety, ktorych niemalo po drodze by w tak krotkim czasie dostac sie na Schroegera a jakby zapytac Syku poprzez strony Kory tego/tę, ktory/a zgłosiła ten fakt - moze jest jakis kontakt tel.pod nickiem, a moze wejdzie na nasz watek i napisze swoje spostrzezenia... trzeba by wypytac go/ją o okolicznosci znalezienia psa moze dostalibysmy część odpowiedzi na te nurtujące pytania:crazyeye: 1/czy Xantus stal pod lecznica i czekal w kolejce, ze go przyjma:cool3: gratisowo:evil_lol: 2/czy tez krecil sie w kolko zdezorientowany nowa okolica...:placz: Kora slusznie zauwazyla, ze od chwili zgloszenia erce tego silnego zwinnego szybkobiegacza a godzina zgloszenia przez Syku na jej stronach uplynelo zaledwie 45 minut:crazyeye: przeciez jakis czas od tego telefonu do SM uplynal nim po niego przyjechali No wlasnie z jaka predkoscia musialby biec Xantus by pokonac 7 km w 45 a nawet mniej minut zakladajac, ze Straz miejska Patrolu EKO czekala na miejscu na Zoliborzu :mad: z gotowym juz do transportu samochodem Chyba ze:p... bo kto to wie, co naprawde psy maja w glowie:roll:.... sam Xantus :crazyeye:nadal SM sygnal ze pedzi do Patrolu, jak do wybawcow - bo wlasnie jakas inna bide z Zoliborza zabierali, i ze zaraz nadbiegnie i pedzi do nich wywieszonym jezorkiem, bo chce nocowac w schronie, a nie pod w piernatach u Pani, bo on wlasnie tak ma i woli kojec ! / swoja droga, gdyby byla Olimpiada dla psow Xantus wsrod nierasowcow zdobylby w swojej klasie zloty medal to pewne!:eviltong:/ Quote
Od-Nowa Posted August 9, 2008 Posted August 9, 2008 w sprawie Pani się nie wypowiem, w sprawie Xantusia tak. a więc Xant szuka dobrego domu i opieki lekarskiej z prawdziwego zdarzenia. Ponieważ w Kielcach sytuacja taka a nie inna na pewno przydałby się DT!! pomoc finansową na leczenie również!! A skoro Xant ma tylu przyjaciół to najlepszy moment by DT organizować! Quote
pixie Posted August 9, 2008 Posted August 9, 2008 :oops::oops::oops::oops: nie umiemmmmmmmmmmmmm usuwac postow czy w tej nowej dogomaniii sie tego nie da juz zrobic?:cool1: Quote
Rodzice Maciusia :) Posted August 9, 2008 Posted August 9, 2008 ale przecież do Kielc on jedzie do DT chyba, prawda? to jakiego DT trzeba szukać?? przecież nie po to był cały transport robiony żeby go tylko do Kielc dowieźć a potem szukaj sobvie sam... bo ja juz się gubię. Quote
pixie Posted August 9, 2008 Posted August 9, 2008 ahaaaaa no do do komety start! Kometko napisz co wiesz! Quote
pixie Posted August 9, 2008 Posted August 9, 2008 zapomnialam jak sie usuwa posty Ide do zaawansowanych i co Gucio! cosik mi sie zacielo w tej pamieci po urlopie na dogo.. Quote
Rodzice Maciusia :) Posted August 9, 2008 Posted August 9, 2008 :evil_lol:pixie, coś podwójna się robisz :evil_lol: Quote
pixie Posted August 9, 2008 Posted August 9, 2008 napisalam do komety i wrzucialm link byla wczoraj wieczorem na dogo - moze sie dzis czegos dowiemy wiecej Quote
orpha Posted August 9, 2008 Posted August 9, 2008 czekam na tego znajomego p.Beaty , ma mi oddac dokumenty dotyczace Xantusia , nie omieszkam go przepytac :angryy:. Quote
Rodzice Maciusia :) Posted August 9, 2008 Posted August 9, 2008 coś czuję, że dużo się od niego nie dowiesz. ale chciałabym popatrzeć sobie na człowieka, jak będzie opowiadał na temat zawału. MOżesz mu zadać kilka konkretnych pytań, np. do jakiego to szpitala panią zawieźli, bo dogomaniacy BARDZO ALE TO BARDZO chcieliby ją odwiedzić. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.