Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

pixie napisał(a):
no to wszystko sie moglo zdarzyc, mogl sforsowac kraty ZOO, a w prostej linii byly tygrysy!:cool3:


dobrze że ten straszliwie szybki i niebezpieczny pies nie zrobił krzywdy tym tygryskom :evil_lol:


szkoda słów , naprawdę zaczynam wierzyć ze to wszystko łącznie z tym zawałem to bujda :(
ale po co , no po co taki cyrk urządzać:(
ciekawe jakby się ta pani czuła gdyby Xantowi coś się stało :(

  • Replies 1.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

ewelinka_m napisał(a):

Xantuś oprócz tego, że pchał mi się na kolana i lizał ciągle, nie wykazywał ŻADNYCH oznak strachu, a dodam tylko, że wtedy mnie widział po raz drugi...(za pierwszym razem widzieliśmy się niecałe 5 min)


Mnie widzial po raz pierwszy jak go wiozlysmy z erka i KrystynaS do Iryska i byl idealny siedzial na kolanach i wygladal przez okno :cool3:
Zreszta u Iryska tez byl spokojny :cool3:

ewelinka_m napisał(a):

co by znaczyło, że Xant w jakieś 40 min musiałby pieszo pokonać trasę ponad 7 km :cool1:


No coz widzialam ze to zywiolowy dizadzius ale coz az takiego wyniku bym sie po nim nie spdziewala :diabloti:

Posted

no ja tam sie wiary w dobre intencje tej pania wyzbylam juz wczoraj , jak zadzwoniłam na info o osobach traiajacych do szpitali , takiej osoby nie przyjeto nic wiecej mi juz nie trzeba bylo :angryy::angryy:
no Xantuś musi miec naped atomowy chyba miedzy godzina 20,35 a 21,13 oblecial kawałek pragi , poznał most ,zwiedzil zoliborz i jeszcze dal sie zlapac i odwieść do schroniska

acha 20 minut dzwonil do mnie ten znajomy p.Beaty , ma mi dokumenty dostarczyc

Posted

Kora napisał(a):
Dziewczynki o 21:13 Syku umiscil ogloszenie, wiec SM zabrala go wczesniej musiala jakos do domu dotrzec.


to jeszcze lepiej
:evil_lol:

Posted

orpha napisał(a):
no ja tam sie wiary w dobre intencje tej pania wyzbylam juz wczoraj , jak zadzwoniłam na info o osobach traiajacych do szpitali , takiej osoby nie przyjeto nic wiecej mi juz nie trzeba bylo :angryy::angryy:


no przedtem to jeszcze miałam nadzieje, ze nie mamy racji i że ta pani serio tam padła na tej konferencji
i że bedzie nam potem strasznie głupio

ale niestety :razz:

Posted

czyli wygląda na to, ze skoro Erka dostała sms o 20.35, a Kometa napisała, ze o 21.13 pies był już w schronie...to pies musiałbyć w sumie od razu złapany i odwieziony na Paluch! przecież to kawałek drogi z tego miejsca.... coś tu śmierdzi...bardzo to dziwne w każdym razie:shake:

Posted

Rodzice Maciusia :) napisał(a):
orpha, Ty oczywiście wiesz najlepiej, ale czy nie mogłabyś tej "paniusi" kilku słów powiedzieć?

bezczelna głupia baba



och marzy mi sie to :mad::mad:

Posted

a może jakiegoś maila jej wysłać w imieniu wszystkich dogomaniaków, w którym napiszemy jej, że wiemy jak sprawa wygląda i niech sie zastanowi zanim skrzywdzi innego zwierzaka, bo temu dzieki bogu poza naszymi nerwami nic nie stało się ostatecznie :angryy:

Posted

Proponuję ją wpisać na Czarne kwiatki!!!
Skoro nie leży w szpitalu-cała reszta jest kłamstwem i nie powinna nigdy dostać żadnego psa!

Posted

Warszawa, pl. Hallera 6a tel. 618-51-51 , tylko ta lecznice znalazłam na tym adresie , chyba zadzwonie ,chociaz nie wiem czy to cos zmieni w całej sytuacji , ale ciekawa jestem czy p.Beata byla z nim faktycznie u weta :roll:

Posted

no taaaak
jak to dobrze, ze Legion zrobil i wyliczyl na mapie te kilometry..

a/ kto wie jak szybko biega stary pies.? ..i ...z jaka predkoscia musialby biec - na oslep :cool1: i brac jeszcze te zakrety, ktorych niemalo po drodze
by w tak krotkim czasie dostac sie na Schroegera

a jakby zapytac Syku poprzez strony Kory tego/tę, ktory/a zgłosiła ten fakt - moze jest jakis kontakt tel.pod nickiem, a moze wejdzie na nasz watek i napisze swoje spostrzezenia... trzeba by wypytac go/ją o okolicznosci znalezienia psa
moze dostalibysmy część odpowiedzi na te nurtujące pytania:crazyeye:


1/czy Xantus stal pod lecznica i czekal w kolejce, ze go przyjma:cool3: gratisowo:evil_lol:
2/czy tez krecil sie w kolko zdezorientowany nowa okolica...:placz:

Kora slusznie zauwazyla, ze od chwili zgloszenia erce tego silnego zwinnego szybkobiegacza a godzina zgloszenia przez Syku na jej stronach uplynelo zaledwie 45 minut:crazyeye:
przeciez jakis czas od tego telefonu do SM uplynal nim po niego przyjechali

No wlasnie z jaka predkoscia musialby biec Xantus by pokonac 7 km w 45 a nawet mniej minut zakladajac, ze Straz miejska Patrolu EKO czekala na miejscu na Zoliborzu :mad: z gotowym juz do transportu samochodem

Chyba ze:p... bo kto to wie, co naprawde psy maja w glowie:roll:.... sam Xantus :crazyeye:nadal SM sygnal ze pedzi do Patrolu, jak do wybawcow - bo wlasnie jakas inna bide z Zoliborza zabierali, i ze zaraz nadbiegnie i pedzi do nich wywieszonym jezorkiem, bo chce nocowac w schronie, a nie pod w piernatach u Pani, bo on wlasnie tak ma i woli kojec !

/ swoja droga, gdyby byla Olimpiada dla psow Xantus wsrod nierasowcow zdobylby w swojej klasie zloty medal to pewne!:eviltong:/

Posted

w sprawie Pani się nie wypowiem, w sprawie Xantusia tak.
a więc Xant szuka dobrego domu i opieki lekarskiej z prawdziwego zdarzenia. Ponieważ w Kielcach sytuacja taka a nie inna na pewno przydałby się DT!! pomoc finansową na leczenie również!!
A skoro Xant ma tylu przyjaciół to najlepszy moment by DT organizować!

Posted

coś czuję, że dużo się od niego nie dowiesz.
ale chciałabym popatrzeć sobie na człowieka, jak będzie opowiadał na temat zawału. MOżesz mu zadać kilka konkretnych pytań, np. do jakiego to szpitala panią zawieźli, bo dogomaniacy BARDZO ALE TO BARDZO chcieliby ją odwiedzić.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...