Fasolka Posted March 26, 2008 Posted March 26, 2008 Będzie dobrze!!! Jeżeli brakuje tylko szelek i nie ma ich skąd wziąć, to mozemy się umówić, że ja zrobię przelew na takie szelki (tylko nie wiem jaki rozmiar jest potrzebny, ja byłabym zainteresowana, żeby pasował na psa ok.30kg) kupicie je, użyjecie do tej wyprawy a potem one wrócą z Wami do Polski i odbiorę je kiedyś tam jak będę we Wrocławiu. Bo w sumie przymierzam się do zakupu takich szelek dla swojego psa... Na razie wożę go w bagażniku (z wyjętą półką of course ;-)) ale jak zmienię samochód to się nie zmieści ;-) i wtedy szelki muszą być. Może to trochę skomplikowane ale tylko to, tak zdaleka przychodzi mi do głowy, to i tak szybsze, niż gdybym sama kupiła i wysłała pocztą, chyba żeby wysłać pociągiem... Hmmm... No nie wiem co o tym myślicie? Ale to i tak drobiazg, jeżeli chodzi o caly wyjazd to sprawa naprawdę jest przemyślana, widać, że Kikou stara się przygotować jak najlepiej, przewidzieć jak najwięcej... I teraz należy to 'tylko' zrealizować, myślimy o Was, ściskamy kciuki i w razie czego mozemy być pod telefonem jako wsparcie moralne i jakie tylko się da :-) F. Quote
kikou Posted March 26, 2008 Posted March 26, 2008 nie wiem co inni powiedza ale to chyba swietny pomysl... ja ostatecznie zamowilam 2 pary malych szeleczek, ktore po tej wyprawie bede uzywala dla moich "pociech" (mam kotka i pieska) i w sumie brakowaloby tylko takich duzych wlasnie dla Diany, wiec moze Negri kupilaby po prostu jedna pare duzych (pewnie rozmiar L) to sie raczej mierzy na obwod klatki piersiowej a nie na kilogramy i po powrocie moglabym Ci je po prostu wyslac poczta do domu. Quote
iwa77 Posted March 26, 2008 Author Posted March 26, 2008 Kikou własnie zrobiłam przelew na Twoje konto (500 zl) Za Poker i Tuśkę pieniążki założyłam tak jak obiecałam. Ja tez jestem zdania , że trzeba skorzystać z propozycji Fasolki. Może niech Negri faktycznie kupi a Fasolka przeleje kasę. Czasu zostało mało i trzeba wszystko dopiąć na ostatni guzik. Kikou czy jest coś jeszcze co Ci przychodzi do głowy - co trzeba załatwić, czego potrzebujesz? Quote
Fasolka Posted March 26, 2008 Posted March 26, 2008 No to spoko, kupcie, powiedzcie ile kosztowały a ja robię przelew :-) Te 30 kg napisałam tak orientacyjnie, żeby było wiadomo mniej więcej jakich gabarytów jest pies, bo ja tej Dianki nie kojarzę i pomyślałam, że jak to jest np owczarek kaukazki ważący 60 kg no to szelki na pewno będą za duże na mojego ;-) Mogę go jeszcze po południu zmierzyć w klacie, to pitbull ale raczej taki chudy ;-) Quote
iwa77 Posted March 26, 2008 Author Posted March 26, 2008 Ok Fasolko tak zrobimy . Poczekamy jak pojawi się Negri - może jeszcze coś innego wymyśliła.:eviltong: Quote
dorota412 Posted March 26, 2008 Posted March 26, 2008 Zagladam i zagladam, jakbym myslala, ze zaraz zobacze- pieski juz w domu:lol: Ale przy okazji , przyszlo mi do glowy, ze trzeba przygotowac jeszcze kilka rzeczy na podroz. Zeby w tym ferworze o czyms nie zapomniec. Wiec mysle, ze potrzebne jest- cos do przykrycia foteli w aucie, gazety na podloge(jesli nie ma w samochodzie gumowych dywanikow), papierowe reczniki (w razie jakiejs wpadki) i gumowe rekawiczki (zeby te wpadke sprzatnac), miska i koniecznie woda w butelkach (do picia dla psiakow i zeby umyc np.rece po sprzataniu:evil_lol:) no i zeby pieski nic jadly tak bezposrednio przed sama jazda, i moze (jesli ktos moze) wybiegaly sie lub chociaz wyspacerowaly. przepraszam jesli sie madrze:oops: ale wiem co to dalekie podroze w "towarzystwie", a tych psiakow nikt dobrze nie zna i nie wie jak sie zachowuja w samochodzie Quote
iwa77 Posted March 26, 2008 Author Posted March 26, 2008 Słusznie , słusznie - lepiej żeby więcej osób myślało na wszelki wypadek :diabloti: Quote
Poker Posted March 26, 2008 Posted March 26, 2008 gazety koniecznie,nawet jak jest gumowy dywanik to lepiej je podłożyć i w razie wpadki wzyrzucić z prezentem. Z mojego niudanego doświadczenia już wiem,że lepiej,by psiaki nie jadły nawet dobę albo tylko ciut,bo oprócz wymiotów moga się porobić.Picie trzeba mieć i smaczki , ja miałam szelki samochodowe,które bardzo dobrze się sprawdziły,bo psiaki leżały na tylnym siedzeniu. Quote
Poker Posted March 26, 2008 Posted March 26, 2008 Diana potrzebuje szelki[B][COLOR=Red] [SIZE=3]L[/SIZE][/COLOR][/B][SIZE=3],[/SIZE] bo w M nie weszła!!!! Średnie mogę pożyczyć.IWA do jutra przeleję 50 zł na konto.Przed chwilą wróciłam z wojaży. Quote
ecci Posted March 26, 2008 Posted March 26, 2008 Jestem chora nie mam siły czytac całej sytuacji, mogę jechac w ten weekend- czyli sobota i niedziela wchodzi u mnie w grę:oops:Kikou a co ty na to??? Quote
iwa77 Posted March 26, 2008 Author Posted March 26, 2008 [quote name='Poker']na czyje konto mam wpłacić ?[/QUOTE] Jeżeli mówisz o tych 50 zl które wyłożyłam to na moje konto , podane wcześniej w którymś poście. Quote
kikou Posted March 26, 2008 Posted March 26, 2008 w weekend mam zajecia, moge wyjechac dopiero po szkole, w niedziele o 15. Quote
kikou Posted March 26, 2008 Posted March 26, 2008 [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=green][I]wyglada na to, ze znowu nie mam z kim jechac......[/I][/COLOR][/SIZE][/FONT] [I][FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][/SIZE][/FONT][/I] o wodzie, zabezpieczeniu auta pomyslalam - bardzo dziekuje, nadal nie ma szelek, nawet nie dostane na czas tych malych, ktore sama zamowilam, wybralam chyba kiepski sklep... a czasu coraz mniej...... Quote
iwa77 Posted March 26, 2008 Author Posted March 26, 2008 No i wracamy do punktu wyjścia . Cały czas była mowa o wyjezdzie w niedziele i powrocie w poniedziałek. Nie wiem juz ..... Duże szelki mieliśmy kupować. Średnie Poker proponowała do pozyczenia. Quote
kikou Posted March 26, 2008 Posted March 26, 2008 wlasnie tez mnie to dziwi, przeciez bardzo konkretnie okreslilam sie (i to juz 15tego marca), ze moge wyjechac najwczesniej w niedziele..........? Moge wyjechac ew. pozniej ale w niedziele po poludniu naprawde lepiej sie jedzie niz w dzien roboczy... jesli chodzi o szelki to nie jest tak zle, skoro "L" kupimy dla Fasolki, a Poker pozyczy "M" to brakuje tylko jednej m-ki albo s-ki... ale sama naprawde nie chce jechac, bo to jest i tak duzy wysilek jednym ciagiem jechac prawie 1000 kilometrow (w jedna strone!) i nie dam rady jednoczesnie zbierac wymiocin i pocieszac 4 przestraszone stworzenia... Quote
iwa77 Posted March 26, 2008 Author Posted March 26, 2008 Kasia sama nie możesz absolutnie w taką trasę jechać! Tylko co teraz zrobimy? Nie wiem czy wypowiedz Ecci jest ostateczna , że może jechać tylko w sobotę i wracać w niedzielę czy jest to jeszcze do rozważenia. Quote
Reksiu21 Posted March 26, 2008 Posted March 26, 2008 Oh jejku, ale sie porobilo..... a nikt inny niemoze pojechac do pomocy? Negri, Agnieszko, Koperek, wszystkie macie zajecia w szkole w poniedzialek? To naprawde ciezko jechac samemu z tyloma psiakami. Juz zeby wyprowadzic na postoju to problem, bo trzeba uwazac zeby niewyskoczyly itd. My mielismy juz w samochodzie 6 psow na raz, ale bylismy we dwoje, tak sama to sobie niewyobrazam:shake:. Quote
Negri Posted March 26, 2008 Posted March 26, 2008 LASKI SZELKI TO żADEN PROBLEM A OSOBA TOWAżYSZąCA.... NO KTO POMOżE :placz: JEST ZA TO INNY PROBLEM - ZDROWIE ZIUTKA rEKSIU SPRAWDZ MEILA I NAPISZ MI PROSZE ESMSA BO JUTRO MUSZE DZWONIć RANO DO SCHRONU CO I JAK Quote
Poker Posted March 27, 2008 Posted March 27, 2008 z pewnością z 4. psami nie może jechać jedna osoba.Na postojach trzeba je odpinać po kolei z szelek,to nie wyskoczą z samochodu,to akurat przerabiałam. Quote
Isadora7 Posted March 27, 2008 Posted March 27, 2008 No i tylko tuptam kopytkami z nerwów i trzymam kciuki za powodzenie akcji Quote
kikou Posted March 27, 2008 Posted March 27, 2008 co sie dzieje z Ziutkiem...? teraz bede miala troche malo czasu zeby usiasc do komputera, [COLOR=magenta]powiadomcie mnie prosze smsem najpozniej w sobote jak sie sprawy maja? moj tel: 0792 333 938 ...[/COLOR][COLOR=black] oprocz osoby towarzyszacej nie mam tez namiarow na Reksiu:razz:[/COLOR] Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.