justynavege Posted November 21, 2007 Posted November 21, 2007 doddy napisał(a):justynavege, czy podjelabys sie opieki nad Ramirezem? W oplacaniu hotelu oczywiscie nasza Fundacja bedzie Ci pomagac. Potrzebna po prostu osoba, ktora zacznie dzialac. Moze sie piszesz? Ja nie mam w Wawie ani okolicach miejsca dla niego. Same kojce, w ktorych on padnie lub zamarznie. doddy nie podjełąbym sie opiekuje sie codziennie psami w schronisku czy pseudoschronisku tego sie podjelam i poki moge to robie dalej jest opcja ze te psy ( 6) i dwa koty zostaną nagle bez dachu nad glową i trzeba im bedzie pomoc wiec nie jestem w stanie w tej chwili pomoc w zaden sposob ramirezowi wiesz.... moze mnie za to znielubisz ale ja zanim wezme sie za pomoc jakiemukolwiek stworzeniu mysle czy mam warunki by mu pomoc jak mam pomagam nie sztuką jest zbieranie psow jesli nie mozna im faktycznie pomoc sama moglabym nazbierac w ciagu godziny kilka w swoim miesci e, kilka tych ktore dokarmiam jak mam czym ale co zbiorę i co z nimi zrob ie?? Quote
darunia-puma Posted November 21, 2007 Posted November 21, 2007 rita na pewno nie postapila by w sposob taki zeby psa skrzywdzic na pewno byla postawiona pod sciana i nie miala wyjscia poczekajmy na wiesci od rity co i jak nie wyciagajmy zadnych pochopnych wnioskow na pewno sie szybko wszystko wyjasni Quote
doddy Posted November 21, 2007 Posted November 21, 2007 Justynavege ja takze 10 razy najpierw przemysle zanim sie podejme czegos i potem obwiniam tylko siebie. I sama sie rzezbie z naszymi psiakami w razie co. Fuks nie byl przez nas pozyskanym psiakiem. Zdecydowalismy sie tylko pomoc w zbiorce pieniedzy na hotel udostepniajac konto i robiac aukcje itd. Wywiazalismy sie z zadania. Hotel u Adriana zostal uregulowany wedle z przyslana faktura. ;) To, ze do mnie dzwoni wlasciciel psiaka i wykrzykuje na mnie, czy placze to najmniejszy problem. Jak chce to moze dzwonic, lubie rozmawiac. Jednak nie sciagne Ramireza do Warszawy. Nie mam na to szans. Potrzebna jest konkretna osoba, ktora zajmie sie psiakiem i tyle. Nie ma co sprzeczac kto by jak zrobil, kto co robi na codzien itd. to psu nie pomoze... Quote
justynavege Posted November 21, 2007 Posted November 21, 2007 doddy fakt sprzeczki nic nie pomogą :) i nerwy tez jest dosc dobry hotelik ale nei wiem czy warunki dla Ramireza bedą OK <STRONG>Szymanów 7 gm. Kąty Wrocławskie tel: 789 11 39, 39 07 002 tel. kom. Quote
justynavege Posted November 21, 2007 Posted November 21, 2007 podam link bo tel kom nie wszedł http://www.hotelkubus.com/cmentarz.html Quote
andzia69 Posted November 21, 2007 Posted November 21, 2007 mogę wtracić??? mogę???? przez tyle czasu byla cisza...na wątku i ogolnie... czy ktokolwiek szukal w jakokolwiek sposob temu psu domu? (oprocz ogloszeń fundacji)? chyba nie... to przepraszam bardzo - jak ten pies ma znaleźć dom???? jak dlugo jeszcze będzie sie szwędal po hotelach???? jeśli ktokolwiek rozważał tu oddanie go wlascicielom to powiem szczerze - już lepiej niech odejdzie w spokoju za TM - nikt jego nie skrzywdzi i on nikogo nie skrzywdzi...Oddając go im zaprzepaści sie to wszystko, co bylo do tej pory zrobione...ale to moje zdanie - osobiste:shake: Quote
Apbt_sól Posted November 21, 2007 Author Posted November 21, 2007 jutro zadzwonie - ale znow pytanie czy choego psa przyjma , jemu trzeba w tym momencie domu - zeby gila wyleczyc;/ Quote
justynavege Posted November 21, 2007 Posted November 21, 2007 Viola zadzwon zapytaj to ludzki gośc , nie wiem czy psiaki sa tam w kojcach czy w pomieszczeniu ale zapytać warto andzia racja.......... czy ramirez ma ogloszenia gdziekolwiek?? Quote
Apbt_sól Posted November 21, 2007 Author Posted November 21, 2007 ja robilam ogloszenia - na roznych stonach , w wałbrzychu nic nie wywieszłam bo to mala "wioska" i nie chcialam kusisc losu . A po zatym nic nie bylo ... o przepraszam , allegro bylo - ktorach z dziewczat zrobila piekne. Quote
justynavege Posted November 21, 2007 Posted November 21, 2007 przydaloby sie allegro tylko z zastrzezeniem o kastraci by nie kusic pseudohodowli Quote
Apbt_sól Posted November 21, 2007 Author Posted November 21, 2007 Justynko a to napewno - innaej ocji nie ma a najlepiej jakby wykastorać go prze adopcja wetdy jest 100 % pewnosc. Quote
doddy Posted November 21, 2007 Posted November 21, 2007 Problem jest w tym, ze jest sprawa w sadzie o Ramireza bo wlasciciel chce go odzyskac. Formalnie nie mozemy go oddac do adopcji na razie. Quote
Apbt_sól Posted November 21, 2007 Author Posted November 21, 2007 -edit- nie wnikam ... ponioslo mnie Quote
uxmal Posted November 21, 2007 Posted November 21, 2007 andzia69 napisał(a):mogę wtracić??? mogę???? przez tyle czasu byla cisza...na wątku i ogolnie... czy ktokolwiek szukal w jakokolwiek sposob temu psu domu? (oprocz ogloszeń fundacji)? chyba nie... to przepraszam bardzo - jak ten pies ma znaleźć dom???? jak dlugo jeszcze będzie sie szwędal po hotelach???? jeśli ktokolwiek rozważał tu oddanie go wlascicielom to powiem szczerze - już lepiej niech odejdzie w spokoju za TM - nikt jego nie skrzywdzi i on nikogo nie skrzywdzi...Oddając go im zaprzepaści sie to wszystko, co bylo do tej pory zrobione...ale to moje zdanie - osobiste:shake: No i ja robiłam. Text napisałam- jest na wątku, nie wiem czy ktoś z niego skorzystał. Quote
Apbt_sól Posted November 21, 2007 Author Posted November 21, 2007 ja korzystalm , kopiowalam do ogloszen. z wiekszymi lub mniejsztymi przerobkami , bo nie kazde ogloszenie miesci tak wiele znakow. Quote
arjuna Posted November 22, 2007 Posted November 22, 2007 psa mogę wziąć do siebie od soboty, we wtorek wieczorem-ktos musiałby go wziąć na środę, potem od środy wieczorem, dalej oferuję swój kojec. Mogę psa przetrzymac tydzień, 2 tyg. Mój kojec ma 2X3 metry, buda jest dobrze ocieplona, codziennie mogę dać mu mięsne ciepłe posiłki, oczywiście pies będzie opuszczal kojec-by się wybiegał. sama mogę pokryć koszty żywienia psa, po 10 mogę go zaszczepić na wszystkie pozostałe choroby, na które szcepiony nie byl. Quote
A_Cichy Posted November 22, 2007 Posted November 22, 2007 Witam, kilka słów sprostowania: 1. Hotel jest zapłacony za 31 dni ale właśnie otrzymałem następną fakturę na kolejne 24 czyli jeszcze 480 zł aby się rozliczyć. 2. Pies jest zaszczepiony przeciwko wściekliźnie, jest zaświadczenie. 3. Musi przebywać w domu lub ogrzewanym kojcu, ocieplana buda nic nie daje bo w takim miejscu przebywał dotychczas. 4. Ktoś pisał o uśpieniu psa, informuję że za bezzasadne uśmiercenie psa grozi kara pozbawienia wolnosci do lat 2, dlatego radzę się zastanowić przed takimi wypowiedziami. Pozdrawiam Adrian Quote
arjuna Posted November 22, 2007 Posted November 22, 2007 a ja myslę, że w moim kojcu nie zmarznie-szczeniak w nim tez nie marzł. Zresztą ApbtSól oglądała ten kojec-nie znalazła przeciwwskazań, a biorąc pod uwagę jej duże doświadczenie z rasami typu bull z różnych miejsc-zdam się na jej zdanie, że mój skromny kojec-będzie odpowiedni. poza tym nie wezmę ani grosza za trzymanie psa u mnie na posesji-nie probuję na tym zarabiać. Quote
justynavege Posted November 22, 2007 Posted November 22, 2007 arjunia czy kontaktowałas sie juz z Rita ? moze Rita nawet nie wie o Twojej checi pomocy..... pytajac o mozliwosc zaszczepienia mialam na mysli wirusówki no ale jak " ma gila " cokolwiek to oznacza to chyba teraz nie mozna .... A Cichy gdyby pies trafił do schroniska i wykazal cień agresji do innych psów wtedy podejrzewam bylby uspiony ........ i nikt by nie został ukarany........ tak mnie się przynajmniej wydaje Quote
darunia-puma Posted November 22, 2007 Posted November 22, 2007 ja probowałam sie skontaktowac z rita i od tygodnia cisza moze ma sporo psich spraw na glowie i brak czasu aby tu zajrzec na pewno psiaka po takich przezyciach nie mozna teraz tak po prostu oddac bylemu wlascicielowi po tylu staraniach wielu osob po tym co ten pies wycierpial przez tego "człowieka"...na pewno lepsza propozycja arjuny niz zadna moze warto ja wziac pod uwage to co pies mialby u niej za darmo to samo mial w hotelu wiem ze jemu jest potrzebny dom i cieplo zeby sie wyleczyc ale moze w miedzyczasie cos sie znajdzie... Quote
arjuna Posted November 23, 2007 Posted November 23, 2007 justynavege napisał(a):arjunia czy kontaktowałas sie juz z Rita ? moze Rita nawet nie wie o Twojej checi pomocy..... wie;) a co z tym zrobi-to już nie moja broszka. ja tylko proponuję pomoc. psa szczepiłabym w przyszłym miesiącu, myslę też o kastracji-choć nie wiem, czy w obecnej sytuacji(pies jest nadal własnością tamtego żula) jest to zgodne z prawem... Quote
Apbt_sól Posted November 23, 2007 Author Posted November 23, 2007 na spłate długu Fuksa.... komu bluzezie komu , lato już niedługo :razz: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=100498 Quote
Apbt_sól Posted November 24, 2007 Author Posted November 24, 2007 niewiem nic... moze kos inny wie.. Quote
RITA & DIANA Posted November 25, 2007 Posted November 25, 2007 W bardzo złym momencie Ramirez pozostał bez dachu nad głowa...... małe sprostowanie,... nie byłam z psem w schronie tylko dzwoniłam czy maja wolny boks...a to zasadnicza róznica, do hotelu facet go nie przyjał bo nie ma ksiazeczki szczepien( wczesniej rozmawiał ze mną przez telefon i nie stawiał takich wymagań).Do tego Szymanowa dzwoniłam wczesniej ale tam doba kosztuje 35 zł a fundacja Doddy nie moze takiej kasy wykładać. Fakt, ze jestem przeziebiona( w domu mam 4 psy) i brakowało mi pomysłu na to co zrobić z astem, byłam tak zdesperowana , ze po głowie galopowały mi najrózniejsze myśli.Jednak pies do dzisiaj znalazł chwilową opieke.Sprawa jest w toku, a psa nigdy nie oddam w rece własciciela.Ale mam dosyc spekaulacji na mój temat.Chcecie wieszac na mnie psy! wasza sprawa, dla mnie w tamtej chwili było wazniejsze zdrowie psa , a fakt ze sama jestem chora nie czyni mnie dobrym partnerem w rozmowach. Arjunia proszę podaj mi na pw swoj nr telefonu.Moze zamiast zasmiecac watek postami w stylu co u psa i moze jakies zdjecia, poszukajmy mu dobrego dłuzszego tymczasu. Nie mozemy cały czas liczyc na Fundacje Doddy, ona tez ma mnóstwo podopiecznych i kasa wciaz potrzebna. Porozwieszajcie ogłoszenia, moze ktos go wezmie na dłuzszy okres czasu.My dzisiaj wieczorem musimy zabrac psa i znowu głowimy sie gdzie go upchnac.Pies jest całkowicie normalny.Nie ma w nim cienia agresji skierowanej do ludzi.A osoby piszące o jego eutanazji wydaja wyrok bezzasadny....... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.