Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dziś poźnym popłudniem na jedej z dzielnic Wałbrzycha został znaleziony pies ast -tatuowany- najprawdopodobniej Z . Legnicy.Ale to sie jeszcze ustali dokladnie.
Pies lezał bez ruchu - okazało sie ze chwile predzej tam bójka dwóch mezczyzn .
Jeden był z ast ,drugi zas z podchalanem w kagacu .
Gdy owi ludzie sie bili ast gryzł sie z podchalanem ,zerwał mu kaganiec i skoczyło sie smiercią podchalana :placz: :( ast jest bardzo pogryziony jego właściel uciekł pozostawiajac ledwie zyjacego psa na pastwe losu - po spozyciu..:angryy:
Rita i Iza które go znalazły zabrały psa do weta wiec jest opatrzony i poszyty.
Wszystko Rita zogłsila na policje.
Ów człowiek poniesie srokie konsekwencje za śmierć podchalanka :-(
i narażenie na śmierć "swojego" psiaka!:mad::mad::angryy:
Ma na głowie 27 ran szarpanych i jedna szyta na 7 cm.
Obejrzałam psika , ma zeby w tragicznym stanie , zapaprane uszy strasznie :( - to wiem tak na świezo pozniej obejrze go dokladniej.
Fuks bo takie ma imie narazie - do czwartku jest na tymczasie .
Szukamy nawet płatnego tymczasu u ludzi doswiadczonych z tą rasą .
Coś wiecej o charakterze Fuksa napisze jak jutro go zobacze juz po narkozie.
Zdjecia okropne ale jak na złość padły mi wszystkie akumulatory ,:angryy:
jutro postaram sie zrobić lepsze!
Dzieki Ricie i Izie pies zyje! i dostał drugą szanse! :loveu::multi:


  • Replies 565
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Boże dziewczyny :loveu:..........jak dobrze, że Wy tam byłyście.
Chyba Was Bóg tam zesłał żeby pomóc temu psiakowi :shake:
Ależ biedak jest pogryziony :-(
Mam nadzieję, że ten $#%^$#@ :angryy: :angryy:....odpowie za śmierć podhalanka i za to w jaki sposób potraktował swoją psinę (także narażając go na śmierć )

Posted

Narazie jest u znajonego Rity ale nie chcemy by tam został na tymczasie - teraz to sytuacja awaryjna.
Moze byc nawet płatny jakoś damy rade .
No i najwazniejsze jaki pies jest -charakter - bo ez tego ani rusz domu szukać.
Kastowanko oczywiscie bedzie ale dopiwro jak sie wygoii chlopak ,bo narazie szyty i nie zaciekawie wygląda.
Zeby - sa połamane tragedia werecz , wiec i tym trzeba bedzie sie zajać- obejrzec go zabardzo nie mogłam po Jasiu był a ruszac go nie chciałam bo obolały cały zapewne .
Jutro jeszcze go obejrzymy i tataz trzeba dokladnie odczytac - dowiemy o właściela wtedy o jego dane .
Droga długa i ciezka bedzie.... :(
Ale mam nadzieje ze Fuksik da rade
Fuks narazie na oko ma okolo 7-8 lat , ale to sie jeszzcze okaze , na taki wiek wskazuja zeby bo sa fatalne ale to mze być i oznaka zaniedbania a pies moze być młodszy!

Posted

ziuta-23 napisał(a):
Czy już ktoś kontaktował się z doddy w tej sprawie :roll:
Napisałam jej info.....jeśli już też to ktoś zrobił to dostanie dwa :razz:


Nie zdazylam jeszcze do niej napisać -dzieki wielkie:), ale Doddy tez zapsiona , ciezko o tymczasu nawet powiem bardzo ciezko :placz:.
Moge chlopaka wypadać jaki jest i ect. ale zabarc go nie moge , bom zapsiona psami co obcych niet :-( a i jego nie znamy - wiec tymczas bez psów być musi i napewno nie laik

Posted

Ja proponuje umiescic chlopaka w hotelu k. Wroclawia.Od Was nie bedzie wybitnie daleko, ale miejmy nadzieje, ze za daleko dla wlasciciela.
Do hotelu moze jezdzic kiddy i nawet cos doszkalac psiaka.

Istnieje mozliwosc doleczania psiaka w hotelu z tego co pisala kiddy.

My sie dolozymy w miare mozliwosci do finansowania.

Posted

na razie pies jest jest u mojego znajomego pod nosem, musimy odszukac własciciela psa!!! Wczwartek mamy wizyte kontrolna u weta, musimy tam byc, poki co nie chce zmieniac mu lekarza , do tego mam zaufanie i zawsze moge na niego liczyc.Własciciel zagryzionego psiaka złozył na komisariacie pismo od weta, ktory stwierdził zgon psa w skutek licznych obrazen. Jestem taka wsciekła, ze nie udalo sie uratowac tamtego białaska, z tego co wiem to znałam go z widzenia, jak chodziłam na spacery z moimi aniołami.
Doddy, slicznie dziekuje z chec pomocy, na razie sprawa jest w toku.Jezeli bede potrzebowała pomocy odezwe sie do Ciebie na pw.Mam tez ogromna prosbe, podaj mi na pw swoj nr telefonu wtedy wyjasnie Tobie co i jak.
Viola -Tobie tez bardzo dziekuje za pomoc, a wszystkim na watku Fuksa za zainteresowanie. Leczenie bedzie pewnie długie i kosztowne, ale postaramy sie, aby wyzdrowiał i znalazł lepszy dom i prawdziwego przyjaciela a nie padalca, ktory zostawił go na pewna smierc.

Posted

no to już jest jak na parę dni za dużo jak dla mnie,najpierw ja znajduje wyrzuconą z samochodu maleńką suczke a teraz Fuks... :( ,to może obrazować co sie dzieję w tym naszym cholernym mieście(wałbrzych)

mam w domu 10 talerzyków (frisbee) z logo danona(actimel) może na bazarek je wrzuce a kasa pójdzie na pomoc dla Fuksa,dziewczyny co Wy na to??

EDIT
czy Fuksowi jest potrzebna krew,stracił jej dużo w czasie walki i jest słaby a moja suka juz oddawała krew i może to zrobić w każdej chwili!!!

Posted

Ulaa napisał(a):
:-o:-o:-o
A czy jest możliwe, że on był szkolony do walk?



Raczej nie sadze by był szkolony do tego celu a walka miedzy nim i bialaskiem :placz: wynikła z sytuacji bójki ich właścieli. :(

Casiu za bazarek :loveu: i za krewke - w razie czego damy znać.:loveu:
Ciotka rob bazarek ;) a ja cos znajde i jeszcze dorzuce :cool3:


Justynko - oby udało sie sciagnac od niego zaplate za to -ale tu wchodzi w gre chyba sad...

poproudniu foty Fuksa i reszta,

Dziekujemy!!
Rita wiesz ze jak cos to niema sprawy.....:cool3:

Posted

fidelek2 napisał(a):
Czekamy na fotki i wieści z oględzin ;)

Po pierwszym wpłacę grosika na Fuksa. Na jakie konto można wpłacać?


Fundacja Ast:loveu: udostepnila nam konto :razz:
Liczy kazda złotóweczka dla Fuksika wiec piniazki mozna wpłacać na :

AST - Fundacja na Rzecz Zwierząt Niechcianych
nr. konta: 79 1160 2202 0000 0000 8061 3463
Nr KRS: 0000006471

z Dopiskiem "FUKS"

Dziekujemy za kazdą najmniejsza wpłate , to dla Fuksa ogromnie wiele znaczy!!

Posted

FUKS troche doszedł do siebie...był na spacerku z na razie jest spokojnu i bardzo wylekniony, pewnie tez obolały
Jutro wizyta kontrolna , jezeli sie okaze , ze niebezpieczenstwo mineło musimy przetranspotrowac psa pod Wrocław. Nie moge narazac siebie i osob bioracych w tym udział na jakies akty wandalizmu grozace nam ze strony własciciela psa, bo z tego co sie dowiedziałam to niezłe ziółko....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...