andzia69 Posted December 2, 2007 Posted December 2, 2007 Tengusia napisał(a):Niestety odwiedzinki odwolane :( Daria slonce jestesmy z toba :glaszcze: o matko - co się stalo......jak widzę t coś niedobrego:shake: Quote
Agusia i Busiu Posted December 2, 2007 Posted December 2, 2007 Ja się aż bałam zapytać. Więc nie pytam tylko przytulam moooocno! Quote
Tengusia Posted December 2, 2007 Posted December 2, 2007 Dziewczyny bardzo chcialabym powiedziec ale nie moge, nie potrafie, nie chce .... moge powiedziec tylko ze byl i jest to szok zarowno dla mnie jak i dla mojego Tz, z ktorym dzisiaj jak wiecie mielismy odwiedzic Darie :( Daria :glaszcze: Quote
Poker Posted December 2, 2007 Posted December 2, 2007 do licha co się stało?bo serce staje ze strachu? Quote
Agusia i Busiu Posted December 2, 2007 Posted December 2, 2007 :glaszcze: więc chyba tylko tyle mogę. Mimo wszystko kolorowych snów dla wszystkich, bo po każdej nocy przychodzi dzień , a po każdej burzy słońce.I trzeba w to wierzyć! Quote
Tengusia Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 Seven silny pies szuka silnego pana !!! Quote
basiagk Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 :glaszcze:Daria JESTEM z TOBĄ!!! :calus: Quote
doddy Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 Szukamy dla Sevenka domu co znacznie by ulatwilo obecnie zycie Darii, bo ona lekko niedysponowana by zajmowac sie psiakami i przeszla opieka na Jarka. P.S. Dario, Jarku - dziekuje, ze jednak sie nie poddaliscie i dzialacie :loveu: Quote
Tengusia Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 doddy napisał(a):Szukamy dla Sevenka domu co znacznie by ulatwilo obecnie zycie Darii, bo ona lekko niedysponowana by zajmowac sie psiakami i przeszla opieka na Jarka. P.S. Dario, Jarku - dziekuje, ze jednak sie nie poddaliscie i dzialacie :loveu: Popieram cie Doddy :loveu: Quote
dariaopole Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 spokojnie cioteczki żyje i dziękuję za troskę. Gdyby nie mój kochany Jarus :loveu: to byłoby kiepsko i sama nie wiem jakby to sie skończyło bo obecnie jestem bardzo ograniczona niestety. Ale dajemy radę. Nie zraziliśmy się i nadal chcemy pomagać lecz na razie delikatnie musimy spasować. Jarek dużo pracuje i spadło mu trochę spraw na głowę więc nie możemy tak w 100 % się zaangażować. No ale w końcu będzie lepiej. jestem dobrej myśli.Człowiek w końcu uczy się na błędach. Quote
Beata_Dorobczyńska Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 Zycie bez Ciebie Daria byłoby smutne ale juz wiecej mnieitak nie rozsmieszaj bo na zawał padne. Trzymaj sie dzielnie i nie daj się. :loveu: Quote
doddy Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 Twardy charakter masz :evil_lol: Jak bull to bull nie ma co... P.S. Wygadalam sie Beacie D. bo chcialam by spadla z krzesla w pracy. Ale akurat stala... Wiec tylko usiadla. Quote
dariaopole Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 aaaa właśnie!!! - Sevenek ma sie dobrze tylko brakuje mu człowieka, zabawy i miłości. To na prawdę kochany psiak :loveu: Quote
Beata_Dorobczyńska Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 Tak Daria, masz racje zdecydowanie brakuje mu własciciela. Doddy , jak chcialas zebym sie polamala to teraz wez sie w garsc i znajdz Sevenkowi domek - co jak co ale w tym jestes najlepsza :) Na mnie nie poluj bo bedziesz musiala mi herbatke robic i jedzonko jak mi sie cos stanie. Quote
Tengusia Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 Daria twarda sztuka z ciebie :thumbs: ... mam wrazenie ze ja i moj TZ przezylismy to bardziej niz ty :-o Quote
dariaopole Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 doddy napisał(a):Twardy charakter masz :evil_lol: Jak bull to bull nie ma co... P.S. Wygadalam sie Beacie D. bo chcialam by spadla z krzesla w pracy. Ale akurat stala... Wiec tylko usiadla. ja sama w to do konca nie wierzę i się z tego smieje za to wszyscy wkoło przeżywaja to za mnie i się martwią .Ja mam jeszcze nadzieję ,że to nieprawda i że to tylko zły sen. a jak prawda to trudno, ludzie za duzą uwagę przywiązują do wszystkiego i mnie to osłabia a ja żyję i czuje się dobrze tylko sama umyc się nie moge ani ubrać :placz: Quote
doddy Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 Kochana, gotowac to Ci bede jak bedzie Cie chciala wykonczyc na AMEN :diabloti: A domku szukam. Tak mysle o tym kojcu, tylko jajec musimy go pozbawic :eviltong: Co do grzyba, Daria podejrzewa, ze te lysiny to od pchel, bo przyszedl zapchlony z hotelu... Quote
Agusia i Busiu Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 Daria dobrze że jesteś:multi: martwiłam się o Ciebie. Jak widzę wszystko pod kontrolą ? Twardzielka z Ciebie . Pozdrawiam gorąco! Quote
dariaopole Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 doddy a ten kojec byłby w pomieszczeniu czy jak ? oczywiście marzy mi się dla Sevenka domek i kanapa choć z nudów Sevek lubi sobie poszarpać legowisko lub pogryźć miskę więc nie wiem jakby zachowywał się w domu. Najważniejsze myslę dla niego to duuuuuuuużo ruchu a także miłości. On uwielbia się łasić, lubi jak go ktoś pogłaszcze lub choć siedzi przy nim i powie mu dobre słowo. Jeśli facet poświęcał by mu wystarczająco duzo czasu to można o tym pomysleć ale nic na siłe !!! Quote
doddy Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 Powiem Ci ciotka, ze ja to mialam z nim zaczac gadac jak juz beda wydmuszki po prostu. :oops: Quote
dariaopole Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 doddy napisał(a):Powiem Ci ciotka, ze ja to mialam z nim zaczac gadac jak juz beda wydmuszki po prostu. :oops: aha no to postaram się załatwić to w niedalekim czasie!!! Quote
andzia69 Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 dla poprawy humoru zobaczcie co potrafią z psow zrobić w USA - jak nadwaga to nadwaga!:lol: http://pl.youtube.com/watch?v=FrWVY5vr1r0&mode=related&search= psie potwory: one wyglądają jak świnki wietnamskie! zrobili kaleki z psow! Quote
doddy Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 No to Mambie troszku jednak brakuje... Ale nieduzo :eviltong: Quote
dariaopole Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 o mój boże ! masakra!!!! to raczej dołuje niż cieszy. spadam bo wszystko mnie boli a mimo kalectwa czeka mnie cięzki tydzień: oprócz załatwiania urzędowego : nowy dowód, rejestracja samochodu to lekarze : chirurg + weterynarze : z Sevenem i moją Chillli która ma cos z okiem. nic tylko sie powiesić :grab: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.