dariaopole Posted December 9, 2007 Posted December 9, 2007 Wczoraj Sevenek był z nami na wycieczce. Najpierw pojechał z nami na chwilę do pracy , gdzie wywalił sie na korytarzu kołami do góry i czekał aż go wszyscy będą miziać :loveu:Był bardzo grzeczny i kochany. Potem pojechaliśmy na spacerek na poligon. Nie spuszczalismy go jeszcze ze smyczy choc myślę,że by nie uciekł bo bardzo się pilnuje i denerwuje jak nas nie widzi.Potem pojeździliśmy troche po mieście, Sevenek spokojnie zostawał sam w samochodzie i po cichutku na nas czekał :loveu: Quote
Tengusia Posted December 10, 2007 Posted December 10, 2007 dariaopole napisał(a):Wczoraj Sevenek był z nami na wycieczce. Najpierw pojechał z nami na chwilę do pracy , gdzie wywalił sie na korytarzu kołami do góry i czekał aż go wszyscy będą miziać :loveu:Był bardzo grzeczny i kochany. Potem pojechaliśmy na spacerek na poligon. Nie spuszczalismy go jeszcze ze smyczy choc myślę,że by nie uciekł bo bardzo się pilnuje i denerwuje jak nas nie widzi.Potem pojeździliśmy troche po mieście, Sevenek spokojnie zostawał sam w samochodzie i po cichutku na nas czekał :loveu: aniolek nie pies :loveu: ja przekonalam sie o tym w pociagu gdzie nic a nic mu nie przeszkadzalo poprostu lezal grzecznie co jakis czas zmieniajac pozycje :loveu: Quote
Inez Posted December 10, 2007 Author Posted December 10, 2007 Dzis wspominałam wetce, od nas ze schroniska (tej ktora namowila mnie do zalożenia tego tematu) że pitbul tak dobrze trafił i że nowi własciciele sa z niego zadowoleni. Asia doskonale go pamiętała i w dodatku opowiedziała mi od poczatku jak to z nim było. Nawet sobie nie zdajecie sprawy jak niewiele brakowalo żeby Seven został uśpiony! Dario, Jarku, macie od niej pozdrowienia! Quote
dariaopole Posted December 10, 2007 Posted December 10, 2007 Inez napisał(a):Dzis wspominałam wetce, od nas ze schroniska (tej ktora namowila mnie do zalożenia tego tematu) że pitbul tak dobrze trafił i że nowi własciciele sa z niego zadowoleni. Asia doskonale go pamiętała i w dodatku opowiedziała mi od poczatku jak to z nim było. Nawet sobie nie zdajecie sprawy jak niewiele brakowalo żeby Seven został uśpiony! Dario, Jarku, macie od niej pozdrowienia! dziękujemy za pozdrowienia. Inez - jak mozesz to napisz mi na pw co wiesz o Sevenku , jak trafił do schroniska? jak się zachowywał ? i czy wiadomo jak to było z tym okiem? interesuje mnie jego historia. dziś Sevenek był u weta , był bardzo grzeczny i spokojny. Położył się na stole i leżał :evil_lol: uszka ok, pachy zagojone:) z ogona wet pobrał zeskrobinę ale jak na moje oko to mu to zarasta. w środę chłopak bedzie bezjajeczny:diabloti: potem byliśmy w sklepie zoologicznym gdzie Sevek dostał od Pani dwie kurze łapki - gryzł jąesobie leżąc na podłodze :cool3:. Kupiliśmy mu preparat z biotyną żeby chłopak miał ładniejszą sierść :) w sklepie spotkaliśmy dziewczynę z zabandażowaną ręką jak ja - włożyła palec do blendera :crazyeye: to ja już wolę mieć odgryziony :evil_lol: Quote
dariaopole Posted December 10, 2007 Posted December 10, 2007 dziś mój zakochany w Sevenku mąż prał własnoręcznie jego obroże :crazyeye:. nawet się nie rozebrał ani butów nie ściągnął tylko prosto do łazienki pobiegł :evil_lol: Quote
karolina1 Posted December 10, 2007 Posted December 10, 2007 oo ;D widać że się zakochał po uszy ;] Quote
Tengusia Posted December 10, 2007 Posted December 10, 2007 dariaopole napisał(a):dziś mój zakochany w Sevenku mąż prał własnoręcznie jego obroże :crazyeye:. nawet się nie rozebrał ani butów nie ściągnął tylko prosto do łazienki pobiegł :evil_lol: ale chlopak wpadl po uszy normalnie :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
ruda76 Posted December 10, 2007 Posted December 10, 2007 [quote=dariaopole; w sklepie spotkaliśmy dziewczynę z zabandażowaną ręką jak ja - włożyła palec do blendera :crazyeye: to ja już wolę mieć odgryziony :evil_lol: Daria Ty masz jednak zajefajne poczucie humoru:evil_lol: Quote
Beata_Dorobczyńska Posted December 10, 2007 Posted December 10, 2007 Nie wiem czy sie smiac czy plakac z porownania psa i blendera. Quote
Neris Posted December 10, 2007 Posted December 10, 2007 Ja jako CHICHY CZYTACZ dodam, że nadaję się do tego towarzystwa bo sobie odmiażdżyłam palec drzwiami... Quote
andzia69 Posted December 10, 2007 Posted December 10, 2007 no to ja dodam...jak bylam mala to sobie wlożylam paluszki między drzwi od windy a "futrynę" windy - a drzwi byly ciężkie, oj - ciężkie;) Quote
Beata_Dorobczyńska Posted December 10, 2007 Posted December 10, 2007 Hurrraaa, wiem dlaczego nie lubie bullowatych i sie nimi nie fascynuje , hurrraaa, wiem ..... ja mam wszystkie palce i nie wkladam ich tam gdzie nie trzeba , hurraaa :) A myslalam, ze jakis odmieniec jestem a tu normal !! Quote
Tengusia Posted December 10, 2007 Posted December 10, 2007 Beata_Dorobczyńska napisał(a):Hurrraaa, wiem dlaczego nie lubie bullowatych i sie nimi nie fascynuje , hurrraaa, wiem ..... ja mam wszystkie palce i nie wkladam ich tam gdzie nie trzeba , hurraaa :) A myslalam, ze jakis odmieniec jestem a tu normal !! :evil_lol: a ja to sobie kiedys ucielam paluszka na maszynce do krojenia chleba naszczescie zroslo sie ladnie i nic nie widac :eviltong: a innym razem prasowalam husteczki do nosa i wyprasowalam sobie raczke, blizne mam do dzisiaj :evil_lol: Quote
basiagk Posted December 10, 2007 Posted December 10, 2007 A ja rozkroiłam sobie palucha na pół, na kamieniu i przekroiłam sobie bułkę razem z dłonią:diabloti:. Quote
ruda76 Posted December 10, 2007 Posted December 10, 2007 A ja pięknego dnia jak suki się gryzły postanowiłam tej bardziej poszkodowanej pomoc;) a że nie mogłam tej silniejszej cholery oderwac to wpadłam na pomysł ,ze ja tez ja zacznę gryźć w kark. Efekt był taki ,ze ja straciłam dwojkę i moja suka bardziej poszkodowana straciła kła:p Quote
Beata_Dorobczyńska Posted December 10, 2007 Posted December 10, 2007 WY JESTESCIE NIENORMALNE !!! TO PRAWDA, ZE PSY TYPU BULL MAJA DZIWNYCH WłASCICIELI !!! Chyba wypadam z Waszego kółka ;) Quote
karolina1 Posted December 10, 2007 Posted December 10, 2007 no takie już jesteśmy my te kocjające bullowate ;D dziwne ale to nic ;D ;D ja miałam tak jak tu ktoś już podobnie z winda byłam mała i nie dosiegałam do guzika na 10 piętro <gdzie mieszkała moj babcia> złapałam się dzwi podniosłam na palcach i wesło że dosięgnełam zapomniałam wziąść ręki drzwi się zamkneły a mi zmiarzdzył środkowy palec tak jedną poduszke,ale naszczęście odrosło nie chciałabym mieć 2/3 palca ;PP Quote
JarekOpole Posted December 10, 2007 Posted December 10, 2007 Będę lepszy a mianowicie: Sam osobiści za małolata przestrzeliłem sobie dłoń ( przypadkiem ) :) A jak już jestem przy urazach za małolata to - obciąłem sobie maszynką do chleba opuszek w palcu wskazującym , przyczepiłem ,jest do dziś ale ma mniejsze czucie - strugając maczetą patyki nastrugałem sobie palec do kości ale przyczepiłem i sie zrosło :) - biegając po poddaszu jakoś nie zauważyłem belki i tak w nią przywaliłem że połamałem sobie nos. - uprawiając sport wyczynowo zerwałem wiązadła w stawie skokowym i mogę wygiąć tak stopę że kostką uderzę sie o to po czym idę. do tego wszystkiego miałem - połamane żebra , dowiedziałem sie o tym parę lat później - popękane wszystkie kości w prawej dłoni do dziś to odczuwam - pękniętą stopę - ukruszone od upadków kości w obydwu łokciach tak że do dziś nie mogę się opierać nimi o coś twardego bo te okruchy dalej tam gdzieś tkwią - połamałem nadgarstek ,przedramię obojczyk A później pracując w reklamie nożykiem znowu pozbawiłem sie opuszka ale w innym palcu ,choć nie było tak tragicznie jak za małolata Ps Nasza znajoma ma to takie białę małe o White Teriera czy jakoś tak z reklamy Oscara a tak ją w nocy załatwił bo sie przestraszył że miała szytą brodę i wargę a do bullowatego mu daleko :):) Quote
Beata_Dorobczyńska Posted December 10, 2007 Posted December 10, 2007 To sobie zoperuj te resztki bo szkodza na chrzesci w stawach - mowie powaznie. Wypisuje sie z klubu Bullowatych . Pa Dziewczyny i Chłopaku :) Quote
JarekOpole Posted December 10, 2007 Posted December 10, 2007 Tak wiem i tak już jestem chodzącym klonem Zubilewicza połączonego z góralem i przepowiadam pogodę w rejonie w którym przebywam prawie idealnie zależy co i gdzie mnie boli :):):) Quote
andzia69 Posted December 10, 2007 Posted December 10, 2007 JarekOpole napisał(a):Będę lepszy a mianowicie: Sam osobiści za małolata przestrzeliłem sobie dłoń ( przypadkiem ) :) A jak już jestem przy urazach za małolata to - obciąłem sobie maszynką do chleba opuszek w palcu wskazującym , przyczepiłem ,jest do dziś ale ma mniejsze czucie - strugając maczetą patyki nastrugałem sobie palec do kości ale przyczepiłem i sie zrosło :) - biegając po poddaszu jakoś nie zauważyłem belki i tak w nią przywaliłem że połamałem sobie nos. - uprawiając sport wyczynowo zerwałem wiązadła w stawie skokowym i mogę wygiąć tak stopę że kostką uderzę sie o to po czym idę. do tego wszystkiego miałem - połamane żebra , dowiedziałem sie o tym parę lat później - popękane wszystkie kości w prawej dłoni do dziś to odczuwam - pękniętą stopę - ukruszone od upadków kości w obydwu łokciach tak że do dziś nie mogę się opierać nimi o coś twardego bo te okruchy dalej tam gdzieś tkwią - połamałem nadgarstek ,przedramię obojczyk A później pracując w reklamie nożykiem znowu pozbawiłem sie opuszka ale w innym palcu ,choć nie było tak tragicznie jak za małolata Ps Nasza znajoma ma to takie białę małe o White Teriera czy jakoś tak z reklamy Oscara a tak ją w nocy załatwił bo sie przestraszył że miała szytą brodę i wargę a do bullowatego mu daleko :):) JArek - pobileś wszystkie nasze wyczyny!:evil_lol::evil_lol::evil_lol: A czy ktos szedl kiedyś tylem i jak się odwrocil to przywalil glową w prostokątny trzepak i zrobil sobie diurę w glowie???? bo ja tak:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Beatka - nie wypisuj się, bo będzie smutno:eviltong: Quote
Beata_Dorobczyńska Posted December 10, 2007 Posted December 10, 2007 Ja się tylko zastanawiam, jak Wam sie udało dozyc i ile jeszcze ??? Jakbym słuchała opowiesci pechowców . Wyglada na to , ze ja jestem szczesciarz choc nigdy nie znalazlam 4 listnej koniczyny a buty piore ciagle bo wiecznie w jakies jedno samotne gowno na trawniku lub polu wejde. Ale to tylko tyle. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.