konfirm31 Posted December 17, 2015 Posted December 17, 2015 Mamo, 7 miesiecy - jak oddać mam SWOJEGO psa? No jak?? ;) :) Wiem, że to trudne, ale - konieczne. Będzie dobrze - miejsce we wspaniałym DT dla kolejnego bezdomniaka, który zajmie i Twój dom i....serce ;) 1 Quote
Mazowszanka13 Posted December 17, 2015 Posted December 17, 2015 Ale się dzieje :) Nutusia to Instytucja :) Quote
Havanka Posted December 17, 2015 Posted December 17, 2015 No doooobra, coś Wam powiem .............. :cool1: :P Pani od Nutusi, której Nutusia pokazała zdjęcia Ami i Bianki, chce Amiśkę. Dom z polecenia pani Karoliny od Chmurki. umówiłyśmy się na sobotę, pani z synem przyjedzie poznać niunię - jak się spodoba, Amisia pakuje manatki. Tyle szlachetnych ras w tym jednym ciele Amiśki, że na pewno któraś z nich się spodoba. Choć prawdę mówiąc, bardzo, to mi nie zależy na tym, absolutnie. Bo gdzie tym bursztynowo - błękitnym oczom będzie lepiej, niż u Malagos? Quote
Poker Posted December 17, 2015 Posted December 17, 2015 Mimo obopólnej miłości, sio,sio do docelowego domku. Czas zrobić w malagosowych serduchach miejsce na kolejną bidę ( oczywiście po świętach ). Quote
malagos Posted December 17, 2015 Author Posted December 17, 2015 Ciężko jakoś na sercu... Choć dziś kolejny dołek na trawniku przybył - dobrze Amiśce zrobi mieszkanie w bloku :) Quote
Poker Posted December 17, 2015 Posted December 17, 2015 A tam dołek, musi jakaś pamiątka zostać.Wsadź w ten dołek roślinkę. Quote
malagos Posted December 18, 2015 Author Posted December 18, 2015 A tam dołek, musi jakaś pamiątka zostać.Wsadź w ten dołek roślinkę. He, he, masz rację, na darmo przecież Ami dołków nie kopie :) Ona właściwie robi rowy i rowki, idzie po śladach nornic, które robią sobie korytarze pod trawą. Kiedyś, jak była jamniczka Pelasia i kopała namiętnie dziury w sadzie przy miejscu na ognisko, to dziewczyny poradziły, by posadzić kartofle w nich, by do ogniska były pod ręką ;) Quote
Mattilu Posted December 18, 2015 Posted December 18, 2015 Najważniejsze, żeby ręce w które Amisia trafi były kochające :) Quote
konfirm31 Posted December 18, 2015 Posted December 18, 2015 Najważniejsze, żeby ręce w które Amisia trafi były kochające :) Innych rąk malagos nie bierze pod uwagę, a te polecane przez Nutusię z pewnością takie są :) Quote
Nutusia Posted December 18, 2015 Posted December 18, 2015 Ja i instytucja? Tylko nie TO!!!!!!!! Ciężko się rozstać, wiadomo. Nawet z Alutką mi było ciężko po 8 miesiącach, choć były dni, że marzyłam tylko i wyłącznie o rozstaniu ;) P. Karolina od Chmurki do mnie pisała, że ma nadzieję, iż dziewczyny się dogadają i grupa przyjaciół się skompletuje. Chmurkowy Staś przyjaźni się z Amisiowym Maksem, więc i Chmurka z Amisią powinny ;) Będzie dobrze! Domek z polecenia, a to zawsze jednak spory plus i obawy mniejsze :) Quote
malagos Posted December 18, 2015 Author Posted December 18, 2015 Jutro będę czekać z kurpiowskim rejbakiem na obiad, i jakimś ciastem :). Dam Amisi obrożę, smycz, kocyk i zabawkę - jedna się uchowała, reszta w ogrodzie zakopana pod krzewami :(. I karmy, tego fitmina dam, niech ma pamiątkę pod domu tymczasowym Oczywiście, jeśli się pani zdecyduje, bo i tak może być, ze się sunia nie spodoba w realu - ale właśnie po to jest ta wizyta. Quote
Nutusia Posted December 18, 2015 Posted December 18, 2015 Wiedziałam, że tak będzie i od razu Pani powiedziałam, że okropnie żałuję, że nie mogę z nią jechać po Amiśkę ;) A wizyta jest głównie po to, żeby sprawdzić interakcję pies-dziecko i dziecko-pies. No i czy Amisia jest tak samo kochana jak Chmurka :D 1 Quote
Poker Posted December 19, 2015 Posted December 19, 2015 To już dziś? Ale emocje. kurpiowski rejbak , a co to jest? Quote
konfirm31 Posted December 19, 2015 Posted December 19, 2015 Też jestem pełna emocji . Kurpiowski rejbak, to placek = babka z kartofli, czyli kartoflak z kiełbasa, boczkiem i cebulą. Pyszności :) . U mnie w domu, był znany jako pleniec :) 1 Quote
Ziutka Posted December 19, 2015 Posted December 19, 2015 Uwielbiam rejbaka :) wogóle wszelakie ziemniaczane, makaronowe, kopytkowe itd to mój żywioł hehe Quote
Poker Posted December 19, 2015 Posted December 19, 2015 No właśnie, jak tam ? To u mnie ma nazwę kartoflak. Uwielbiam ze śmietaną. Quote
malagos Posted December 19, 2015 Author Posted December 19, 2015 Jestem, dziewczęta :) Ami pojechała. Jak tylko Państwo wjechali na nasz teren, Tomek zamknął bramę, a ja wypusciłam psy. Sonia, Ami i Bianka rzuciły się do łaszenia, pokazywania brzuszka, Nusia szczekała, Zulka wybiegła, ale jak zobaczyła obcych, wróciła do domu. Od razu prawie 7-letni Maks kucnął przy Amiśki, głaskał, śmiał się, a ta nie wiedziała z radości co jeszcze mu pokazać, podawała łapki, kładła mu głowę na kolanach. Bianka nie była dłużna :) Potem spokojnie zjedliśmy kartoflaka i na deser ptysie z bitą śmietaną , wygłosiłam pogadankę czym i kiedy żywić psa imieniem Ami, jak postępować z psem w pierwszych dniach po adopcji, jak wyprowadzać psa na spacer itp, itd. A potem spacer z psami - niestety krótki, bo głupki zaczęły strzelać petardami na sąsiedniej ulicy i klops, Ami poprosiła o powrót do domu... No a później Maks wziął SWOJEGO psa na smycz, wyszli do samochodu i pojechali :( Teraz pani dzwoniła, że są na spacerze i idą na zapoznanie się z Chmurką. Mam nadzieję, że się panny polubią. Quote
Marysia R. Posted December 19, 2015 Posted December 19, 2015 Super! Amisia wiedziała na co czeka :) Powodzenia suczynko :) Quote
malagos Posted December 19, 2015 Author Posted December 19, 2015 Gapa ze mnie, bo nie naładowałam baterii w aparacie, a z komórki to taki byle jakie wyszły....... :( Quote
konfirm31 Posted December 19, 2015 Posted December 19, 2015 Uf, uf ;). Nie wątpiłam, że będzie dobrze, ale i tak - kamień z serca ;). Powodzenia, Amisiu, na nowej drodze życia i niech ci będzie w nowym miejscu, tak samo dobrze, jak u malagosów, a jeśli to możliwe - to nawet troszkę lepiej(bo dużo lepiej, nie da rady :)) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.