Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Hej Semisiu :ona:, fajnie Cię widzieć Słoneczko Kochane... widzę, że Gromadka powiększona o kolejne dwa Szczęścia?! To Przyjaciele?

Zostawiam Wam buziolki i życzenia dobrego dnia Kochani :friends:!!!!!

Posted
21 minut temu, Sarunia-Niunia napisał:

Hej Semisiu :ona:, fajnie Cię widzieć Słoneczko Kochane... widzę, że Gromadka powiększona o kolejne dwa Szczęścia?! To Przyjaciele?

Zostawiam Wam buziolki i życzenia dobrego dnia Kochani :friends:!!!!!

Tak kochana, to zaprzyjaźnione sunie:) 

Posted
O 19.04.2016o10:46, Ewa Marta napisał:

Bardzo dziękujemy!

Seminek dreptał dzisiaj na spacerze wolniutko, ale z uśmiechniętym pyszczkiem. Kojarzy mi się z emerytem, któremu już nigdzie się nie spieszy i który na luziku sobie spaceruje:)

 

I tak trzymaj Semiczku. Dreptaj sobie z godnością, a wygłupy zostaw młodszym, zakręconym osobnikom ;)

W końcu szef jest jeden i musi pokazać klasę i dostojeństwo.

  • Upvote 1
Posted

Dawno nie pisałam u Semika, czas nadrobić zaległości ;). Z wielkim wzruszeniem czytam zawsze Twoje Ewo opowieści o Semiku. Ewuniu, to co robicie dla Semika jest naprawdę  niesamowite. Wiem -  to miłość i troska, ale jednak wzbudzająca ogromne uznanie. Filmiki i zdjęcia ukazują szczęśliwego Semurka, nieświadomego Twoich trosk o Jego zdrowie. Semik jest mądry, kochany i cieszy się życiem, raduje każdym dniem szukając smakołyków, prosząc o ciasteczka czy spacerując z całą ekipą. Szczęśliwy, kochany pies. Oby jak najdłużej tak było, obyście  jak najdłużej cieszyli się sobą i każdym wspólnie spędzonym dniem. Tego Wam życzę z całego serca i pozdrawiam serdecznie  :). Semiku - buziaki  :).

Posted
19 godzin temu, Dana i Muszkieterowie napisał:

Dawno nie pisałam u Semika, czas nadrobić zaległości ;). Z wielkim wzruszeniem czytam zawsze Twoje Ewo opowieści o Semiku. Ewuniu, to co robicie dla Semika jest naprawdę  niesamowite. Wiem -  to miłość i troska, ale jednak wzbudzająca ogromne uznanie. Filmiki i zdjęcia ukazują szczęśliwego Semurka, nieświadomego Twoich trosk o Jego zdrowie. Semik jest mądry, kochany i cieszy się życiem, raduje każdym dniem szukając smakołyków, prosząc o ciasteczka czy spacerując z całą ekipą. Szczęśliwy, kochany pies. Oby jak najdłużej tak było, obyście  jak najdłużej cieszyli się sobą i każdym wspólnie spędzonym dniem. Tego Wam życzę z całego serca i pozdrawiam serdecznie  :). Semiku - buziaki  :).

Bardzo Ci kochana dziękujemy! Jesteśmy po wizycie kontrolnej u doktora Jagielskiego. Jest zachwycony tym, jak długo i w jak dobrej kondycji jest Semik! Stan Semurka określił jako dobry, ale niestety z postępującą chorobą. Stan zapalny wokół prostaty wskazuje na aktywny nowotwór. Na szczęście Seminka nadal nie boli nic w czasie badania, a leki skutecznie uśmierzają jakikolwiek ból.Póki co mamy trzymać się tego co robimy. Kochać, karmić, pobudzać do życia i podawać leki. Niestety ten typ nowotworu ostatnio zabił jednego pacjenta doktora w miesiąc. Tym bardziej uczulał nas dzisiaj na obserwowanie objawów. Robimy to każdego dnia...

Seminek bardzo się trząsł w czasie wizyty. Ma dosyć wizyt w lecznicach i reaguje bardzo emocjonalnie. Postaramy się zminimalizować je do naprawdę niezbędnych. Semurek dostał recepty na leki na ponad 2 miesiące.

  • Upvote 1
Posted
16 godzin temu, Ewa Marta napisał:

Bardzo Ci kochana dziękujemy! Jesteśmy po wizycie kontrolnej u doktora Jagielskiego. Jest zachwycony tym, jak długo i w jak dobrej kondycji jest Semik! Stan Semurka określił jako dobry, ale niestety z postępującą chorobą. Stan zapalny wokół prostaty wskazuje na aktywny nowotwór. Na szczęście Seminka nadal nie boli nic w czasie badania, a leki skutecznie uśmierzają jakikolwiek ból.Póki co mamy trzymać się tego co robimy. Kochać, karmić, pobudzać do życia i podawać leki. Niestety ten typ nowotworu ostatnio zabił jednego pacjenta doktora w miesiąc. Tym bardziej uczulał nas dzisiaj na obserwowanie objawów. Robimy to każdego dnia...

Seminek bardzo się trząsl w czasie wizyty. Ma dosyć wisyt w lecznicach i reaguje bardzo emocjonalnie. Postaramy się zminimalizować je do naprawdę niezbędnych. Semurek dostał recepty na leki na ponad 2 miesiące.

Ojej, ale smutne wieści... straszne jest czytać to wszystko, a co dopiero być blisko i przeżywać...

Ewuniu, jesteście WIELCY, już nie raz o tym pisałam, Seminio i reszta maluchów mieli wielkie szczęście, że spotkali Was na swojej drodze!!!

Biedny Semiś, wiem dokładnie co znaczy strach i stres wizyt w gabinecie wet... nasza biedna Tarunia też ma lęk... trzęsie się cała, zieje bidunia... a tyle jeszcze złego Ją czeka... taka bidulina pechowa - nie dość, że nikt nie kochał przez 7,5 m-ca życia, to jeszcze zaniedbali... wrrr...

Semiśku nasz Kochany - jesteśmy wszyscy przy Tobie z dobrymi myślami i miłością Słonko nasze!!!!

 

3 godziny temu, Ewa Marta napisał:

Semidełko coraz bardziej nie lubi zdjęć, ale jedno udało mi się pstryknąć:)

 

 

S01.jpg

Kochany Pan Pies :love: !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Posted

Dzielny piesina! Oby każdy dzień niósł Wam radość,Ewuniu,trzymaj się tego,co dobre...w życiu juz tak jest - złego się raczej nie przeoczy... u Semiczka chodzi głownie o to,żeby nic nie zaczęłó go boleć,a tego z pewnością nie przeoczysz,nie Ty.

Serdeczności Wam przesyłam,czytam cały czas wieści z frontu I kibicuję Wam.Pozdrawiam,M.

edit:nie wiem skąd podkreslenia,ale nie potrafię sie ich pozbyć,przepraszam,bo wygląda jakbym chciala podkreślić "wage swoich słow" :)),a to niechcący cos musiałam kliknąc. M.

Posted
45 minut temu, Ewa Marta napisał:

Bardzo dziękujemy za odwiedziny. My dzisiaj też leniwie spędzamy czas, ale udało nam sie wybrać na fajny, długi spacer na pola Wilanowskie. 

I jeszcze byłaś na Polach Mokotowskich :)

  • Upvote 1
Posted

Z przerażeniem obserwuję spadek formy Semika. Od 2 dni jest słabszy. Kiedy wczoraj w nocy Jacek nachylił się, żeby go pogłaskać i lekko potarmosił go przy szyi, Semik zaskowyczał histerycznie. zaraz potem zamerdal ogonkiem i cieszył się na tę bliskość, ale bardzo nas zmartwil tym płaczem:( 

Na spacerze maszeruje dziarsko, obwąchuje trawkę i widać, że interesuje się otoczeniem i innymi psami, ale w domu jest coraz cichszy, spokojniejszy, wycofany. Nie ma na to wpływu obecność Rokusia, bo oni się totalnie ignorują, a my staramy sie dopieszczać wszystkie psy jednakowo, z tym, że ja chyba jednak Semika najbardziej.

 

Posted
1 godzinę temu, Ewa Marta napisał:

Z przerażeniem obserwuję spadek formy Semika. Od 2 dni jest słabszy. Kiedy wczoraj w nocy Jacek nachylił się, żeby go pogłaskać i lekko potarmosił go przy szyi, Semik zaskowyczał histerycznie. zaraz potem zamerdal ogonkiem i cieszył się na tę bliskość, ale bardzo nas zmartwil tym płaczem:( 

Na spacerze maszeruje dziarsko, obwąchuje trawkę i widać, że interesuje się otoczeniem i innymi psami, ale w domu jest coraz cichszy, spokojniejszy, wycofany. Nie ma na to wpływu obecność Rokusia, bo oni się totalnie ignorują, a my staramy sie dopieszczać wszystkie psy jednakowo, z tym, że ja chyba jednak Semika najbardziej.

 

Ewuniu, nie chce się czytać takich wieści....

Ufam, że to tylko chwilowa niedyspozycja... Kocham Seminia (o czym doskonale wiesz!) i już zaszkliły mi się oczy.....

Ukochaj Go ode mnie i wyprzytulaj cieplutko..... pozdrawiam Was wszystkich Kochani - buuuziaki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Posted

Semiczku kochany, myśle o tobie bardzo serdecznie i ciepło ,ty wiesz jak to jest między nami, trzymaj się zdrowo psiaku, ciesz nas sobą jak najdłużej bardzo cię o to proszę.
Pozdrawiam Wszystkich serdecznie.

Posted

Może to tylko chwilowy spadek formy, ważne, że Semiś je i na spacerkach zachowuje się normalnie, a że słabszy i w domu więcej odpoczywa, to też można tłumaczyć wiekiem -  latka przecież lecą, zwierzęta starzeją się szybciej niż człowiek, więc każdy miesiąc liczy się kilkakrotnie.

Semiczku! Trzymaj się pieseczku, wszyscy się tu o Ciebie martwimy! 

Posted

Bardzo Wam kochane dziękujemy. Staram sie nie poddawać złym myślom, ale serce pęka widząc, jak to się posuwa:( A Semik tym bardziej chce być samodzielny i dzisiaj jadąc na spacer popołudniowy samochodem, Semik koniecznie chcial wskoczyć do tyłu sam. Ledwie go złapałam, bo poleciałby na plecy na betonową podłogę w garażu:( Cały wieczór spędziliśmy na dopieszczaniu psiaków.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...