Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

 

Cieplutkie życzenia świąteczne  dla wszystkich tu zaglądających
e14f5afbe119bb31.gif
 
Może Nowy Rok przyniesie Paryskowi dom naszych marzeń - życzę mu tego!

 

Tobie Tolu też moc najserdeczniejszych życzeń - zdrowia i siły, a także szczęścia w nowym roku. I oby jak najmniej zwierzęcych cierpień wokół.

Posted

Dziękuję agat21, Dobrego Roku - dla nas i dla zwierząt!

Miałam dzisiaj 2 zapytania o Parysa (oba z okolic Lublina), panowie szukali psów do stróżowania i oferowali podobne warunki - kojec (w dzień pies byłby zamknięty, w nocy pilnowałby posesji).

Płakać mi się chce, ale czekamy dalej.

Posted

 

Dziękuję agat21, Dobrego Roku - dla nas i dla zwierząt!
Miałam dzisiaj 2 zapytania o Parysa (oba z okolic Lublina), panowie szukali psów do stróżowania i oferowali podobne warunki - kojec (w dzień pies byłby zamknięty, w nocy pilnowałby posesji).
Płakać mi się chce, ale czekamy dalej.


Płakać się chce, że jakieś psy w takie warunki trafią. Choć może to byłoby lepsze niż jakaś schroniskowa mordownia - sama nie wiem...
Posted

Dziękuję agat21, Dobrego Roku - dla nas i dla zwierząt!

Miałam dzisiaj 2 zapytania o Parysa (oba z okolic Lublina), panowie szukali psów do stróżowania i oferowali podobne warunki - kojec (w dzień pies byłby zamknięty, w nocy pilnowałby posesji).

Płakać mi się chce, ale czekamy dalej.

Taka jest smutna rzeczywistość - większość psów żyjących w Polsce posiadających właścicieli to psy stróżujące :( I nie są traktowane jako towarzysze i przyjaciele. 

Posted

Dzisiaj miałam zapytanie o Parysa z Wrocławia (zmieniłam ogłoszenia na tamten region), ale  chyba nic z tego nie będzie, bo tym razem problemem jest odległość - ludzie chcieliby wcześniej zobaczyć psa.

 

Parysku - gdzie ta twoja rodzina, w jakim regionie Polski?

Guest TyŚka
Posted

Zawsze można Panstwa zaprosić do Paryska, hehehe :p

Posted

Witam Tolu,Parysek piękny,czy jest na fejsie ?

Jest info do udostępniania na profilu fundacji ZEA

https://www.facebook.com/FundacjaZEA

 

Szkoda, że tak daleko. Zapewne w podróż się nie wybiorą, bo blisko nich też są psy w potrzebie.
Ale kto wie...

Na pewno się nie wybiorą, zrezygnowali, bo za daleko na wcześniejsze odwiedziny.

Na koniec rozmowy pan jeszcze powiedział coś takiego (jakby tłumaczył się, że rezygnuje), ze widzi, iż Parys to pies typowo podwórzowy:(

Myślę teraz o tym cały czas, wkurzyło mnie i przygnębiło takie podejście:(

Posted

Ale ludzie są beznadziejni...pies podwórzowy...ręce opadają.

Beznadziejni!

Miałam w ogóle jakiś zły dzień - wybrałam się na wizytę PA dla naszego szczeniaka - w rozmowie tel. byłam zapewniana, że sunia będzie miała wspaniałe warunki (duży ogród, piesek rezydent mieszka w domu, cisza i spokój, itd). Na miejscu okazało się, ze jest tylko cisza i spokój; pies śpi w jakimś chlewiku, przez 11 lat nie był u weta, je chleb ze smalcem i cukierki. Przejechałam 60 km, żeby to zobaczyć. Załamka:(

Posted

Niech przyniesie mu szczęście :)

Wieżyć się nie chce, że taki pies, w dodatku młodziak, tak długo czeka...

 

Beznadziejni!

Miałam w ogóle jakiś zły dzień - wybrałam się na wizytę PA dla naszego szczeniaka - w rozmowie tel. byłam zapewniana, że sunia będzie miała wspaniałe warunki (duży ogród, piesek rezydent mieszka w domu, cisza i spokój, itd). Na miejscu okazało się, ze jest tylko cisza i spokój; pies śpi w jakimś chlewiku, przez 11 lat nie był u weta, je chleb ze smalcem i cukierki. Przejechałam 60 km, żeby to zobaczyć. Załamka:(

????????

A ja myślałem, że tylko mieszkanie w kotłowni, ludzie jeszcze nazywają mieszkaniem w domu :(

Posted

 

Niech przyniesie mu szczęście :)

Wieżyć się nie chce, że taki pies, w dodatku młodziak, tak długo czeka...

 

????????

A ja myślałem, że tylko mieszkanie w kotłowni, ludzie jeszcze nazywają mieszkaniem w domu :(

 

Ludzie często mówią to, co chcemy usłyszeć, prawda wychodzi przy okazji. Jak przyjechałam to pies owszem - siedział w kuchni, ale zaraz potem usłyszałam, ze on wcale nie chce być w domu, nawet w największe mrozy. No i wtedy wyszła sprawa tego chlewika. 

Posted

Ludzie często mówią to, co chcemy usłyszeć, prawda wychodzi przy okazji. Jak przyjechałam to pies owszem - siedział w kuchni, ale zaraz potem usłyszałam, ze on wcale nie chce być w domu, nawet w największe mrozy. No i wtedy wyszła sprawa tego chlewika. 

I dlatego nie lubię robić wizyt PA.

 

Być może faktycznie nie chce być w domu bo nie zna takiego życia, ale to kwestia przyzwyczajenia go jeśli chcą by mieszkał w domu. Po co jednak mówią Ci, że mieszka w domu... 

Przed zapukaniem do odpowiednich drzwi, chyba najpierw by trzeba z sąsiadami rozmawiać jaka jest prawda :roll:

Posted

Może jakby była fotka Parysa na kanapie to ludzie nie mówili by o nim "podwórzowy"... Dopiero teraz zauważyłam, że nie robiłam mu fotek z człowiekiem i postaram się to nadrobić na dniach. Póki co parę fotek z dzisiaj. Parys bardzo się rozbrykał ostatnio. Zawsze był wesoły i zabawowy, ale ostatnio zrobił się dokuczliwy, skacze na człowieka, łapie za ręce, rozszczekał się, nie chce do boksu wracać itd. Przechodzi chyba okres buntu i przekory ;)

 

54e0314cfd00e0f0gen.jpg

 

d5a2d6f4f04901c5gen.jpg

 

eddf082036350f5dgen.jpg

 

ee41dece3dff1a79gen.jpg

 

9fb654675bc7d709gen.jpg

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...