agat21 Posted December 28, 2014 Posted December 28, 2014 Cieplutkie życzenia świąteczne dla wszystkich tu zaglądających Może Nowy Rok przyniesie Paryskowi dom naszych marzeń - życzę mu tego! Tobie Tolu też moc najserdeczniejszych życzeń - zdrowia i siły, a także szczęścia w nowym roku. I oby jak najmniej zwierzęcych cierpień wokół. Quote
Tola Posted December 29, 2014 Posted December 29, 2014 Dziękuję agat21, Dobrego Roku - dla nas i dla zwierząt! Miałam dzisiaj 2 zapytania o Parysa (oba z okolic Lublina), panowie szukali psów do stróżowania i oferowali podobne warunki - kojec (w dzień pies byłby zamknięty, w nocy pilnowałby posesji). Płakać mi się chce, ale czekamy dalej. Quote
Gusiaczek Posted December 30, 2014 Posted December 30, 2014 Zaglądam do Paryska z życzeniami na nadchodzący rok - wiadomo, DOMKU serdecznego :) Quote
Nutusia Posted December 30, 2014 Posted December 30, 2014 Dziękuję agat21, Dobrego Roku - dla nas i dla zwierząt! Miałam dzisiaj 2 zapytania o Parysa (oba z okolic Lublina), panowie szukali psów do stróżowania i oferowali podobne warunki - kojec (w dzień pies byłby zamknięty, w nocy pilnowałby posesji). Płakać mi się chce, ale czekamy dalej. Płakać się chce, że jakieś psy w takie warunki trafią. Choć może to byłoby lepsze niż jakaś schroniskowa mordownia - sama nie wiem... Quote
agat21 Posted December 30, 2014 Posted December 30, 2014 Dziękuję agat21, Dobrego Roku - dla nas i dla zwierząt! Miałam dzisiaj 2 zapytania o Parysa (oba z okolic Lublina), panowie szukali psów do stróżowania i oferowali podobne warunki - kojec (w dzień pies byłby zamknięty, w nocy pilnowałby posesji). Płakać mi się chce, ale czekamy dalej. Taka jest smutna rzeczywistość - większość psów żyjących w Polsce posiadających właścicieli to psy stróżujące :( I nie są traktowane jako towarzysze i przyjaciele. Quote
Tola Posted December 31, 2014 Posted December 31, 2014 Dobrego Roku - dla nas i dla wszystkich zwierząt! Quote
Tola Posted January 2, 2015 Posted January 2, 2015 Dzisiaj miałam zapytanie o Parysa z Wrocławia (zmieniłam ogłoszenia na tamten region), ale chyba nic z tego nie będzie, bo tym razem problemem jest odległość - ludzie chcieliby wcześniej zobaczyć psa. Parysku - gdzie ta twoja rodzina, w jakim regionie Polski? Quote
Guest TyŚka Posted January 2, 2015 Posted January 2, 2015 Zawsze można Panstwa zaprosić do Paryska, hehehe :p Quote
rita60 Posted January 3, 2015 Posted January 3, 2015 Witam Tolu,Parysek piękny,czy jest na fejsie ? Quote
terra Posted January 3, 2015 Posted January 3, 2015 Szkoda, że tak daleko. Zapewne w podróż się nie wybiorą, bo blisko nich też są psy w potrzebie. Ale kto wie... Quote
Tola Posted January 3, 2015 Posted January 3, 2015 Witam Tolu,Parysek piękny,czy jest na fejsie ? Jest info do udostępniania na profilu fundacji ZEA https://www.facebook.com/FundacjaZEA Szkoda, że tak daleko. Zapewne w podróż się nie wybiorą, bo blisko nich też są psy w potrzebie. Ale kto wie... Na pewno się nie wybiorą, zrezygnowali, bo za daleko na wcześniejsze odwiedziny. Na koniec rozmowy pan jeszcze powiedział coś takiego (jakby tłumaczył się, że rezygnuje), ze widzi, iż Parys to pies typowo podwórzowy:( Myślę teraz o tym cały czas, wkurzyło mnie i przygnębiło takie podejście:( Quote
rita60 Posted January 3, 2015 Posted January 3, 2015 Ale ludzie są beznadziejni...pies podwórzowy...ręce opadają. Quote
Tola Posted January 3, 2015 Posted January 3, 2015 Ale ludzie są beznadziejni...pies podwórzowy...ręce opadają. Beznadziejni! Miałam w ogóle jakiś zły dzień - wybrałam się na wizytę PA dla naszego szczeniaka - w rozmowie tel. byłam zapewniana, że sunia będzie miała wspaniałe warunki (duży ogród, piesek rezydent mieszka w domu, cisza i spokój, itd). Na miejscu okazało się, ze jest tylko cisza i spokój; pies śpi w jakimś chlewiku, przez 11 lat nie był u weta, je chleb ze smalcem i cukierki. Przejechałam 60 km, żeby to zobaczyć. Załamka:( Quote
Maciek777 Posted January 4, 2015 Posted January 4, 2015 Znajoma zrobiła dla Paryska http://images70.fotosik.pl/491/f07abafb9116c82dmed.jpg Niech przyniesie mu szczęście :) Wieżyć się nie chce, że taki pies, w dodatku młodziak, tak długo czeka... Beznadziejni! Miałam w ogóle jakiś zły dzień - wybrałam się na wizytę PA dla naszego szczeniaka - w rozmowie tel. byłam zapewniana, że sunia będzie miała wspaniałe warunki (duży ogród, piesek rezydent mieszka w domu, cisza i spokój, itd). Na miejscu okazało się, ze jest tylko cisza i spokój; pies śpi w jakimś chlewiku, przez 11 lat nie był u weta, je chleb ze smalcem i cukierki. Przejechałam 60 km, żeby to zobaczyć. Załamka:( ???????? A ja myślałem, że tylko mieszkanie w kotłowni, ludzie jeszcze nazywają mieszkaniem w domu :( Quote
Tola Posted January 4, 2015 Posted January 4, 2015 Niech przyniesie mu szczęście :) Wieżyć się nie chce, że taki pies, w dodatku młodziak, tak długo czeka... ???????? A ja myślałem, że tylko mieszkanie w kotłowni, ludzie jeszcze nazywają mieszkaniem w domu :( Ludzie często mówią to, co chcemy usłyszeć, prawda wychodzi przy okazji. Jak przyjechałam to pies owszem - siedział w kuchni, ale zaraz potem usłyszałam, ze on wcale nie chce być w domu, nawet w największe mrozy. No i wtedy wyszła sprawa tego chlewika. Quote
Maciek777 Posted January 4, 2015 Posted January 4, 2015 Ludzie często mówią to, co chcemy usłyszeć, prawda wychodzi przy okazji. Jak przyjechałam to pies owszem - siedział w kuchni, ale zaraz potem usłyszałam, ze on wcale nie chce być w domu, nawet w największe mrozy. No i wtedy wyszła sprawa tego chlewika. I dlatego nie lubię robić wizyt PA. Być może faktycznie nie chce być w domu bo nie zna takiego życia, ale to kwestia przyzwyczajenia go jeśli chcą by mieszkał w domu. Po co jednak mówią Ci, że mieszka w domu... Przed zapukaniem do odpowiednich drzwi, chyba najpierw by trzeba z sąsiadami rozmawiać jaka jest prawda :roll: Quote
Murka Posted January 4, 2015 Author Posted January 4, 2015 Może jakby była fotka Parysa na kanapie to ludzie nie mówili by o nim "podwórzowy"... Dopiero teraz zauważyłam, że nie robiłam mu fotek z człowiekiem i postaram się to nadrobić na dniach. Póki co parę fotek z dzisiaj. Parys bardzo się rozbrykał ostatnio. Zawsze był wesoły i zabawowy, ale ostatnio zrobił się dokuczliwy, skacze na człowieka, łapie za ręce, rozszczekał się, nie chce do boksu wracać itd. Przechodzi chyba okres buntu i przekory ;) Quote
terra Posted January 4, 2015 Posted January 4, 2015 Śliczny jest. Energia go rozpiera, aktywny domek potrzebny. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.