Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Nutusia przybyła w dobrym momencie. :)

Choć teraz negują różnice, my na Dogo będziemy się pięknie różnić i sobie pomagać. Prawda, Paula? :)

 

Ewu, współczuję bardzo. :(

 

Moja siostra cioteczna też miała kiedyś takie problemy jak Twój TŻ, Nutusiu... Dobrze, że namówiłaś Ewu na szybką wizytę u lekarza. Pomogą.

Trzymam kciuki.

Posted

Mam już internet, dziękuję Kochane za dobre słowa.

Teraz jadę z Toto do weta a potem na pogotowie ze sobą.

Kotek ogrodowy, żadnych szczepień.

Pogryzł mnie okropnie, wisiał na ręce wbity zębami a ja go nie mogłam odczepić.

Mam kilkanaście ranek , dwie bardzo głębokie  i masę głębokich, rozległych zadrapań.

Kot siedzi w klatce i pojedzie jutro do weta.

Znalazłam mu dom i tak się skończyło łapanie kotka.

Jednak dałam radę i go nie wypuściłam, no cóż nie wszyscy mają rozum.... :)

Posted

Ewu,potrzeba pomocy kotkowi była nad rozsądnym myśleniem.Gdzie rękawice skórzane,no gdzie,no gdzie? Biedna Ewu,oby pomogła wizyta u lekarza bo faktycznie nie ma żartów z pogryzieniem przez zwierzaka.

Posted

Współczuję, znam to... Mi wet kazał moczyć rękę w wodzie z sodą oczyszczoną. Na miskę sypałam 1 łyżkę. Zdrętwienie i ból szybko minęły. Ja łapię w klatkę łapkę, ale też nie może kręcić się za dużo ogonów w okół bo wlezie nie to co potrzeba ;).

Posted

Dzięki Nutusia za to podsumowanie i na tym zakończmy temat, bo tak, jak pisałam post Panny Marple skierowany był przede wszystkim do mnie i nie miał na celu obrażenia kogokolwiek, a że rozgorzała taka dyskusja, to już inna kwestia...

 

Biedna Ewu :( Jesteśmy z Tobą kochana myślami!

Nadal nie rozumiesz w czym sęk, a jeśli post był skierowany do Ciebie, to od tego jest PW.

Kończysz już dwa razy, ale chyba musisz mieć ostatnie słowo więc może do trzech razy sztuka.

Posted

Nutusia przybyła w dobrym momencie. :)

Choć teraz negują różnice, my na Dogo będziemy się pięknie różnić i sobie pomagać. Prawda, Paula? :)

 

Ewu, współczuję bardzo. :(

 

Moja siostra cioteczna też miała kiedyś takie problemy jak Twój TŻ, Nutusiu... Dobrze, że namówiłaś Ewu na szybką wizytę u lekarza. Pomogą.

Trzymam kciuki.

 

Dokładnie. Wszyscy jesteśmy inni-mamy inne przekonania, inny światopogląd, różny wiek, różne doświadczenia i można by tak wymieniać, ale najważniejsze to kiedyś powiedzieć, że było się dobrym człowiekiem, niezależnie od wiary bądź jej braku. A jesteśmy tu w jednym celu i tego się trzymajmy. Trudno nie zauważyć tego niezrozumiałego braku zależności, o którym pisałam, jednakże są to spory nierozstrzygalne i nie ma nad czym dywagować, a tym bardziej brać do siebie czy traktować każdego słowa jako ataku czy czepiania się, bo nie było to nikogo intencją i nie zawsze jest. I tyle :) 

 

Basiu, mam nadzieję, że z ręką będzie wszystko w porządku, bo nie brzmi to dobrze...:/

Posted

Nadal nie rozumiesz w czym sęk, a jeśli post był skierowany do Ciebie, to od tego jest PW.

Kończysz już dwa razy, ale chyba musisz mieć ostatnie słowo więc może do trzech razy sztuka.

 

Można użyć PW, acz nie trzeba. Od tego jest także opcja cytowania bądź pisania post pod postem, o ile wynika z kontekstu, którego posta dotyczy wypowiedź.

Nie Elik, to Ty nie rozumiesz, a raczej nie chcesz powiązać faktów w postaci statystyk, które są niezaprzeczalne oraz otaczającej rzeczywistości, a każde słowo krytyki, nawet konstruktywnej, traktujesz jako "atak" albo "czepianie"... Skąd ja to znam...skoro obie się nie rozumiemy, to do porozumienia nie dojdziemy.

Jedynie odpisuję na posty innych, jednakże nie widzę tutaj żadnego kontynuowania tematu, a jedynie grzeczną odpowiedź w sytuacji, w której ktoś się do mnie zwraca :)

Posted

Paula_t, czy ja twierdzę, że to co piszesz jest nieprawdą ??? Choć co do statystyk to będzie wiarygodne, jeśli podasz źródło takiej informacji.

Czy ja choć raz napisałam, że ateiści krzywdzą zwierzęta, czy że nie zwracają uwagi na ich cierpienie ?

Nie, bo taki podział nie istnieje. Więc nie można twierdzić, że kościółkowi to twardziele nieczuli na krzywdę zwierząt, bo wśród takich właśnie jest cała masa ludzi bardzo wrażliwych i zaangażowanych w pomoc zwierzętom i tylko o to mi chodzi.

A ta cała Twoja nadbudowa tematu, to przerost formy nad treścią. Pijar.

Posted

Paula_t, czy ja twierdzę, że to co piszesz jest nieprawdą ??? Choć co do statystyk to będzie wiarygodne, jeśli podasz źródło takiej informacji.

Czy ja choć raz napisałam, że ateiści krzywdzą zwierzęta, czy że nie zwracają uwagi na ich cierpienie ?

Nie, bo taki podział nie istnieje. Więc nie można twierdzić, że kościółkowi to twardziele nieczuli na krzywdę zwierząt, bo wśród takich właśnie jest cała masa ludzi bardzo wrażliwych i zaangażowanych w pomoc zwierzętom i tylko o to mi chodzi.

A ta cała Twoja nadbudowa tematu, to przerost formy nad treścią. Pijar.

 

Źródło informacji, to m.in. liczba osób ochrzczonych, a zarazem osób dorosłych należących do kościoła, a więc osób, które całkowicie świadomie i dobrowolnie od kościoła nie odstąpiły, ale przede wszystkim (bo poprzednie często nie jest miarodajne) wszelakiego rodzaju badania, np. CBOS, Millward Brown SMG KRC i wiele, wiele innych firm statystycznych.

 

Nikt nigdy nie twierdził, że osoby wierzące czy też nie są nieczułe na krzywdę zwierząt i to Ty w tym momencie dorabiasz sobie teorię oraz wkładasz w czyjeś usta nie jego słowa, a jedynie wskazał na to, że nie ma właśnie tej zależności, A POWINNA BYĆ!

 

Byłabym bardzo wdzięczna jakbyś mi napisała czemu ten "pijar" miałby służyć i w jaki sposób się ten "pijar" przejawia, bo prowadzimy jedynie dyskusję dwojga dorosłych ludzi. Normalną dyskusję, w każdym normalnym kraju, w którym ścierają się ze sobą światopoglądy i opinie i potwornie się tym irytujesz widzę...

Posted

Źródło informacji, to m.in. liczba osób ochrzczonych, a zarazem osób dorosłych należących do kościoła, a więc osób, które całkowicie świadomie i dobrowolnie od kościoła nie odstąpiły, ale przede wszystkim (bo poprzednie często nie jest miarodajne) wszelakiego rodzaju badania, np. CBOS, Millward Brown SMG KRC i wiele, wiele innych firm statystycznych...

Wymijające, nic nie wskazujące. Jeśli podaje się źródła, to podaje się, gdzie dane statystyczne zostały ogłoszone, w jakim roczniku itp

 

 

...Nikt nigdy nie twierdził, że osoby wierzące czy też nie są nieczułe na krzywdę zwierząt i to Ty w tym momencie dorabiasz sobie teorię oraz wkładasz w czyjeś usta nie jego słowa, a jedynie wskazał na to, że nie ma właśnie tej zależności, A POWINNA BYĆ!...

"Ale za to wszyscy w niedzielę będą solidarnie dreptać do kościółka i z pokorną minką przepraszać za grzechy..

 

 

...Byłabym bardzo wdzięczna jakbyś mi napisała czemu ten "pijar" miałby służyć i w jaki sposób się ten "pijar" przejawia...

Na pytanie czemu ten pijar miałby służyć, sama musisz sobie odpowiedzieć. Ja nie potrafię, tak jak Ty, czytać w cudzych myślach. Mogę się jedynie domyślać...

A w jaki sposób się przejawia ? On sie nie przejawia, on się robi :)

 

...prowadzimy jedynie dyskusję dwojga dorosłych ludzi. Normalną dyskusję, w każdym normalnym kraju, w którym ścierają się ze sobą światopoglądy i opinie i potwornie się tym irytujesz widzę...

Prawdę powiedziawszy, ja nie staram się tu prezentować żadnego światopoglądu, a jedynie i tylko wyrażam zdanie, że nie można uogólniać oceniając pewną grupę ludzi.

Nie wiem w czym widzisz moja irytację, zwłaszcza, że ja sama jej nie czuję.

Posted

Wymijające, nic nie wskazujące. Jeśli podaje się źródła, to podaje się, gdzie dane statystyczne zostały ogłoszone, w jakim roczniku itp

 

Nie tyle wymijające, ile bardzo łatwe do znalezienia :) Wy również powoływałyście się na źródła statystyczne, twierdząc, że wyniki są zawyżone, więc podaję swój przykład: http://badanie.cbos.pl/details.asp?q=a1&id=4892 , których jest bez liku, czekając na Wasze.

 

"Ale za to wszyscy w niedzielę będą solidarnie dreptać do kościółka i z pokorną minką przepraszać za grzechy..

 

No właśnie to jest sedno sprawy- gdzie ta zależność, która powinna istnieć? 

 

Na pytanie czemu ten pijar miałby służyć, sama musisz sobie odpowiedzieć. Ja nie potrafię, tak jak Ty, czytać w cudzych myślach. Mogę się jedynie domyślać...

A w jaki sposób się przejawia ? On sie nie przejawia, on się robi :)

 

Ja już Ci napisałam, że nie czytam w niczyich myślach, bo niejednokrotnie rozmawiałam na ten temat z Panną Marplę, więc nie "nadbudowuj" po raz kolejny teorii.

Domyślać czego? Że z normalnej rozmowy o światopoglądzie i opiniach wysuwasz wnioski o "pijarze" bądź każdy przejaw krytyki, nawet tej uzasadnionej i konstruktywnej traktujesz jako atak? Gratuluję w takim razie świetnej interpretacji związku przyczynowo-skutkowego:D  Jesteśmy dorosłymi ludźmi i rozmawiajmy jak dorośli, a nie używajmy argumentów, które niewiele mają wspólnego z rzeczywistością :) Już dawno napisałam, że w tym kraju przyznając się do rzeczy, do których ja się właśnie przyznałam, można się spotkać co najwyżej z krytyką, a nie zrozumieniem czy "wylansowaniem" się na tym, więc w moim mniemaniu zrobiłam właśnie rzecz odwrotną, niż "pijar"...

 

Prawdę powiedziawszy, ja nie staram się tu prezentować żadnego światopoglądu, a jedynie i tylko wyrażam zdanie, że nie można uogólniać oceniając pewną grupę ludzi.

Nie wiem w czym widzisz moja irytację, zwłaszcza, że ja sama jej nie czuję.

 

Prezentujesz swój światopogląd udowadniając, że w tym temacie nie ma dla Ciebie miejsca na dyskusję, bo jeśli ktoś uważa inaczej, niż Ty, to Cię "atakuje" i "piętnuje". A co do uogólniania, to już napisałam, że jednak w przypadku ponad 90% jest ono w jakiś sposób uzasadnione, gdyż 100% to już nie uogólnianie, a branie pod uwagę całej grupy, więc ile potrzeba procent, żeby można było uogólniać? Jeśli chcesz napisać, że nie powinno się tego robić, to nie rób tego proszę, bo każdy uogólnia i jest to całkowicie normalny i często spotykany zabieg: "bo dzieci, to są takie...", "bo dorośli...", "bo starsi ludzie..." itd.itd.

Posted

Żeby sprawa była jasna: to JA jestem autorką tego postu, więc wszelkie żale i pretensje proszę kierować do mnie:), a nie do biednej Pauliny, która akurat dobrze zrozumiała moje słowa, ale ponieważ jest to wątek ewu i biedaków, które ratuje, proszę o to, by owe pretensje kierować na PW do mnie, a wątek pozostawić taki jaki jest, czyli budujący:). Wszystkim nam zależy na dobru psów i niech tak zostanie.:)

Posted

Ewu, bardzo współczuję. Kilka lat temu prawie miesiąc leczyłam rany po kotce, którą usiłowałam złapać. Podobnie jak Ty bez rękawic. Nutusia pamięta, bo łapalam 2 maluszki i ich mamę na Helu. Po dwa złapane maluszki przyjechała nad zatokę samochodem i zabrala je do W-wy, bo ja wracałam 2 dni później z dwoma jeszcze wtedy psami i z uczulonym na koty jackiem. Matki nie udało się niestety złapać :-(

 

Koniecznie smaruj czyms te ranki, żeby szybciej się wygoiły!

Posted

Ewu, bardzo współczuję. Kilka lat temu prawie miesiąc leczyłam rany po kotce, którą usiłowałam złapać. Podobnie jak Ty bez rękawic. Nutusia pamięta, bo łapalam 2 maluszki i ich mamę na Helu. Po dwa złapane maluszki przyjechała nad zatokę samochodem i zabrala je do W-wy, bo ja wracałam 2 dni później z dwoma jeszcze wtedy psami i z uczulonym na koty jackiem. Matki nie udało się niestety złapać :-(

 

Koniecznie smaruj czyms te ranki, żeby szybciej się wygoiły!

Byłam u lekarza, moczyłam kilka razy rękę w jakiś piekących płynach.

Dostałam maść i płyn do domu, Unidox do łykania i jutro mam się zaszczepić.

Nie było rękawic pod ręką a ja tego kotka wielokrotnie brałam na ręce i nie wiedziałam ,że w szoku  może pogryźć.

Kot już dzisiaj był u weta, spokojny jak aniołek, teraz śpi a moja ręka wygląda jak kotlet siekany:)

Lekarz  policzył- mam 23 ranki po ugryzieniach w tym jak się okazało  4  bardzo głębokie  bo kot  zawisł na mojej ręce wbity zębami i nie mogłam go oderwać.Zadrapań to już nie warto liczyć :)

Nic mi nie będzie, teraz już wiem,że koty są szybsze od psów :shiny:

Posted

Masakra, ja też się ostatnio przekonałam o szybkości kotów i zabójczej sile ząbków kilkutygodniowego malucha - przebił mi ząbeczkami paznokieć na wylot od miesiąca mam czarną plamę pod pazurkiem . Od tego czasu każdemu kto mi mówi że człowiek to też drapieżnik proponuję żeby dał mi kilkumiesięczne nawet dziecko ludzkie które będzie w stanie tak zmasakrować paznokcia ;)

Posted

Toto ma zdjęty opatrunek,byliśmy dzisiaj w lecznicy.

Kupiłam tabletki na odrobaczenie, jutro rano Toto i Tunia dostaną tabletki na robale.

Tunia jest obłędna, nie już przerażonej, gryzącej Tuni.

Jest wesoła, bawi się , wskakuje na kolana, domaga pieszczot, cieszy , skacze, wita:)

Nie boi się obcych, jestem zachwycona jej metamorfozą.

Toto zazdrośnik, nie pozwala głaskać Tuni, on jest najważniejszy:):)

Komiczny psiak:) Szwy mają być zdjęte w poniedziałek.

Posted

Dzisiaj w  lecznicy super mili Państwo zachwycali się urodą Toto, szczególnie Pan...

Powiedział,że jest zauroczony urodą Toto,że Toto ma cudne oczy i gdyby nie fakt posiadania kota , który  nie toleruje psów chcieliby Totka adoptować:)

Posted

son2.jpg

Sonia ma 1,5 roku, jest malutka , na zdjęciu wygląda na dużo większą niż w rzeczywistości.

Jest przeurocza, miła, przyjazna.

Sonia prosi o szansę...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...