Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 430
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Niestety brak czasu no i na szczęście nic się nie dzieje .Poker wrócił do swojej staruszkowej normy.Może tylko bardziej nos ma opuszczony, prawie sunie nim po podłodze.
Bardzo często liże podłogę,od dawna tylko teraz jeszcze bardziej intensywnie.Nie wiem czy z bólu czy z otępienia starczego.
A Neska cud, miód, malinka. Wyjątkowo ryczeć mi się chce na myśl o oddaniu jej. Mąż to samo.

Posted

Kurde... Mi się teraz tak strasznie serce łamie, bo chyba znaleźliśmy dom dla Oziego. Dom świetny, ale Ozi jest po prostu psem idealnym, gdybym miała tylko jednego psa, Ozi na bank by został u nas. Ale trzy psy w wynajmowanym 37 mkw mieszkaniu to jednak za dużo. No i czasu brakuje dla każdego, a mój Buddy wymaga jeszcze sporo pracy. A Ozi nadaje się tak naprawdę dla każdego.

Posted

Domek porządny. Wzięłam Oziego do pracy i taki mam efekt uboczny w postaci chętnych. Przyszła do nas do biura pani tłumaczka z dokumentami i od słowa do słowa okazało się, że szukają psa do adopcji. Przemiła kobieta, jej syn (dorosły) również. Jutro poznam jeszcze trzeciego członka rodziny. Nie dość, że Ozi miałby sporo spacerów, to jeszcze praktycznie nie bywałby sam, bo przecież tłumacz w domu pracuje. ;)

Posted

Nigdy nie wydaję psa bez umowy, spokojnie. :) Ja mam na tym punkcie hopla, podchodzącego pod zboczenie zawodowe. ;)

Ta pani tłumacz akurat pracuje w domu. :) No ale na razie jeszcze się nie cieszmy, jutro albo w piątek jeszcze poznam ostatniego członka rodziny (dla mnie to ważne, by poznać wszystkich), to wtedy zadecyduję.

Posted

Nutusia napisał(a):
Ja tam już się trochę cieszę (choćby z solidarności zawodowej ;))

To ja tez :)

Ozi ( czy to imie od Ozziego Osbourna?;) ) zapewne trafi do DS a czy sa jakies telefony o Neske?

Posted

[quote name='ona03']Pokerkowi :loveu: zdrówka, a Nesce :loveu: superastego domku życzę.

Dziękujemy szczególnie za pierwszą część życzeń.
Był jeden telefon ,ale durny ,że nawet nie chciało mi się pisać.
Neska miałaby mieszkać na podwórku :angryy: oczywiście nie na łańcuchu jak to pani powiedziała z wielkim zadowoleniem oczekując akceptacji :mad:

Posted

Neska miałaby mieszkać na podwórku :angryy: oczywiście nie na łańcuchu jak to pani powiedziała z wielkim zadowoleniem oczekując akceptacji :mad:


tiaaa... znam takie telefony. Ręce opadają.:mdleje:

Posted

Żeby tylko ręce!
Na szczęście to my decydujemy w jakie ręce oddajemy naszego wychuchańca, a i tak zawsze stres jest - wiadomo, że się człowieka przez pół godziny rozmowy nie pozna...
Też miałam parę razy propozycję oddania tymczasa "na podwórko". Bez żadnych ceregieli informowałam dzwoniącego, że psa, który śpi ze mną w łóżku w takie warunki nie oddam - i niech sobie myślą o mnie co chcą! Bo i tak wszystkie "moje" psiaczki prędzej czy później w łóżkach swoich nowych ludzi... wylądowały ;) :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...