Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 689
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dzisiaj podczas popołudniowego polegiwania z Dziunią wymacałam pod lewą pachą guz wielkości węgierki.Wygląda na tłuszczak.Musiał szybko urosnąć , bo przecież ją często macam, trymuję.Aż się dziwię ,że wcześniej nie wymacałam.
Muszę się umówić z wetem na usunięcie guzka sutka i tego dziadostwa.
Sunia bardzo się z nami związała.Bardzo ją lubimy, jest śmieszna tylko to darcie japy jest okrutne.

Posted

No z tą japą to jest masakra.Może spróbuj metody,przykładania palca do ust i w tym momencie podania smaczka?
Był jakiś telefon odnośnie adopcji malutkiej? Ja podsyłam zainteresowanym adopcją Sawany - Dziunię.Fakt,że nie mam dużo zapytań,są to rodziny z dziećmi.

Posted

Anula, bardzo dziękuję za podsyłanie Dziuni. Ona lubi dzieci.Lepiej ,żeby nie było innych zwierząt, bo jest potwornie żarłoczna i szczeka na futrzaki jak podchodzą do miski,a Pokerka próbuje odgonić.Musimy bardzo pilnować podczas karmienia. No i drze się na dzwonek przy furtce.
Ona prześmiesznie chrumka, jak świnka, gdy sobie w łóżku polegujemy.Kokosi się, przewala z boku na bok, leży kołami do góry, wkłada mi nochal w szyję i ..... chrum , chrum.Uwielbiam tę muzykę.

Myślę ,że ona potraktuje dawanie jej smaczka w trakcie darcia japy jako nagrodę i będzie jeszcze gorzej ją drzeć.

Posted

[quote name='arnold']Jakby nie pisać ma ma starsza Pani charakterek.[/QUOTE]

Miewaliśmy 10 x gorsze.
Ona i tak i tak jest bardzo urocza.Dziś przycięłam jej na nosie irokeza.

Posted

Poker,fajnie,że Dziunię opisałaś w skrócie,przyda się.Sawana ma teraz wyróżnioną świeżo Tablicę,może ktoś napisze maila z zapytaniem.Ja już straciłam nadzieję,że Sawana znajdzie dom bez dzieci i najlepiej z samotną osobą,więc będę podsyłać Dziunię,bo przecież też jest w typie terierka.Natomiast sposób na szczekanie to tak zminimalizowałam szczekanie u jakiejś tymczasowiczki ale jednej i udało się,po prostu zamiast szczekać była zajęta smaczkiem,a jak skończył się smaczek to nie było już na kogo,czy na co szczekać.

Posted (edited)

Anula, spróbuję tę metodę zastosować. Ale Dziunia po kilku dniach przytyje jak prosię tyle takich sytuacji jest w ciągu dnia. Nie mówiąc o Dolarku , bo przecież on nie może być poszkodowany i też będzie z Dziunią dostawał smaczki.

Edited by Poker
Posted

Dziękujemy za życzenia i odwzajemniamy.
Metodę ze smaczkami trudno wprowadzić mi w życie, bo Dziunia nie szczeka długo chyba ,że ktoś przyszedł i goni z góry po schodach. A tak to szczeka po 2 -3 razy i koniec,ale za to często. Zanim podam jej smaka to przestaje,a za chwilę od nowa.
Musiałabym dawać jej smaczki non stop.

Posted

[quote name='Poker']Dzisiaj podczas popołudniowego polegiwania z Dziunią wymacałam pod lewą pachą guz wielkości węgierki.Wygląda na tłuszczak.Musiał szybko urosnąć , bo przecież ją często macam, trymuję.Aż się dziwię ,że wcześniej nie wymacałam.
Muszę się umówić z wetem na usunięcie guzka sutka i tego dziadostwa.
Sunia bardzo się z nami związała.Bardzo ją lubimy, jest śmieszna tylko to darcie japy jest okrutne.[/QUOTE]

Ta mała szczekaczka tak odżyła u Poker, że można powiedzieć, że przeszła metamorfozę :) Ładnie przybrała na wadze, wypiękniała, dostałam od niej nawet buziaka w piątek :)
Dobrze jej :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...