Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Prawdę mówiąc spodziewałam się horroru pt "Fiona u fryzjera":lol: i juz się nawet cieszyłam:evil_lol: , tymczasem wydaje sie, że nie było problemów? Tę bułkę z czosnkiem, jak lubi, to powinna dostać w nagrodę:mad:

  • Replies 873
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Gun mial odpowiedniego dla siebie przeciwnika - Mała stała na łóżku, zapierając sie o jego nos łapkami, a Gun na podłodze warczał b groźnie i też ciągnął w swoją stronę. Dopiero teraz padli przed wieczornym spacerkiem.

ma ruda
Fryzjer był wczoraj i nic nie wiedziałam o kulinarnych upodobaniach Suni. Fryzjera zniosła dzielnie (pan fryzjer był silniejszy, chociaż pot płynął mu po twarzy, namordował się bardziej niż przy sznaucerce olbrzymce która wyszła przed nami:) ). A nagrodą była pochwała Pani, kąpiel, jazda samochodem do domu, bo do domu psunia pędzi aż się kurzy:)

Posted

och, tak mi głupio,bo wyglądana to, że oddałam Fionę do adopcji i mam to gdzieś... Ale tak nie jest :( Jestem na dogo z doskoku)
mamy w Ostrowcu problemy... Wczoraj - pisałam na tym - szczur zagrzyzł kotkę na oczach ludzi i nikt nie zareagowal... zostały małe kocięta. Ludzie nie chcieli otworzyc piwnicy bo to łatwiej - zdechną z głodu... Jola oczywiście walczy prawnie ze spóldzielnia itd. Bez Joli to zwierzęta w Ostrowcu poszłyby 'do gazu"...

Zuraw ciesze sie,że Fiona do ciebie trafiła..

Posted

Widzę że Fiona wreszcie w domu, bezpieczna. Bardzo się cieszę że suni tak się poszczęściło :multi: Fajnie wygląda po wizycie u fryzjera, a jak kudełki odrosną troche to bedzie jeszcze piękniejsza.

Posted

"Zuraw ciesze sie,że Fiona do ciebie trafiła.."
Iwop
ja też się cieszę, jest kochana:loveu:
podziękuj Joli za to że jest, bo gdyby nie ona ....

A Mała jest typowym kanapowcem i łóżeczkowcem:)
Gdy jest rano rosa jest na trawie to panienka nie chce biegać po trawce tylko chodzi po chodniczku lub po ścieżce:evil_lol: .
Jak Gun nie chce się bawić to przychodzi i skarży się - wskakuje na mnie i daje znaki tajmne.
A czosnek moge stwierdzić bardzo lubi - sparwdzone dwukrotnie, smakoszka:diabloti: :lol: . Ale owocki są beee - warczy na nie:lol:

Posted

Bardzo sie ciesze ze Fiona juz w nowym domku szesliwa i radosna :loveu: smiesznie wyglada po tym fryzjerze :evil_lol:
ucaluj ja odemnie :loveu::evil_lol:

Posted

śmiesznie to mało powiedziane, ale jest jej zdecydowanie mniej.:evil_lol:
Dzisiaj pierwszy raz zobaczyła mojego TZ - obszczekała go równo i obawiam się że jakby miała słuszniejszą posturę to mogłaby go nie wpuścić do domu:diabloti: . Ale na szczęście trafiła na wyrozumiałego Pana który rozumie że muszą się poznać;)

Posted

raczej nikomu się nie udałoby jej ukraść jest nieufna do obcych, do tego stopnia że nie chciała wpuścić mojego TZ do domu (wcześniej go nie widziała):evil_lol: . Ale gdy jadł kiełbaskę to już była bardzo milutka i przymilna:diabloti: .
Wychodzą z niej "wielkopańskie" nawyki - jak deszczyk pada albo jest mokro - to wyjdę ale tylko na tyle aby zrobić siusiu a potem proszę mnie wziąć na rączki:loveu: :evil_lol:
Pani mnie woła, ale stoi tak daleko odemnie - "przyjdź po mie i weź mnie ":diabloti:
itd itd
Jest jak mały piesek z cyrku, w ogródku chodziła po drabince,:lol: na stół też z łatwością wchodzi:angryy: wszędzie się wciśnie.
Ale umie się przymilać i przypodobać, jest kochana:loveu: mimo że Diablica:diabloti:

Posted

Co z gonieniem kota? Czy imię już zaklepane?
Sunia włosy straciła więc deszczu nie lubi, swoją drogą co mała musiała przeżywać w lesie?

Posted

mała jest śliczna.:lol: Te psiaki nie wiadomo skąd wiedzą,że .lóżeczko jest do spania.Po prostu czysta psia intuicja :evil_lol:.

Posted

tak arytsokratka z niej "pełną gębą" - spanie w pościeli, odpoczynek na kananapie ale wśród poduszek, jedzonko - przyprawione a nie jakieś tam byle co, bo psie chrupki - to bardziej do zabawy, ostatecznie chrupki kocie (ale ostatecznie:) ), spacerki po alejkach, chodniczkach, jazda samochodem na siedzeniu a nie z pospólstwem w bagażniku:evil_lol: no i jak to artstokraci mają - czasami pełny "odpał" "głupawka" ale wtedy na maxa:diabloti:

kot nadal zestresowany, ale jestem dobrej myśli

Posted

wiem wiem Amiga i tak jest kochana i taka malutka:loveu:
dzisiaj ukradła ze stołu skorupki od jajka na miękko i niestety została przyłapana na gorącym uczynku (kota nie było przy tym:cool1: ) i została skarcona :mad: . ale zaraz wskoczyła na kolanka

potem dopadła Kicię w pokoju (spotkanie oko w oko )aż Gun przybiegł do pana żeby interweniował i bronił kotka. I pan obronił - wyniósł koteczka do "pokoju spokojnego odosobnienia).
Zaraz wychodzę z pracy i czeka mnie gorące powitanie:evil_lol: :multi:

Posted

Fiona ma wyraźnie dominujący charakter. To się nazywa "bierną dominacją" która objawia się np. w ten sposób że gdy każesz psu zejść z łóżka ten jeśli nawet zeskoczy to zaraz z powrotem wesoło wskoczy.
Psy biernie dominujące są zazwyczaj bardzo urocze w zachowaniu w przeciwieństwie do zwykłej dominacji.
To że jak ją wołasz nie przychodzi to też okazanie dominacji.
To Ty do niej przychodzisz - czyli ona rządzi.
Śpi na najwygodniejszych miejscach (łóżko, kanapa) czyli to ona rządzi.
Jak jej nie smakuje jedzonko, pani nadskakuje i dogadza - czyli to ona rządzi.
Pewnie jeszcze to ona pierwsza przechodzi w drzwiach?
Tak mniej więcej widzi Fiona to co Ty nazywasz arystokratycznym zachowaniem.

W książce "Dlaczego mój pies...?" możesz o tym poczytać.
Moim zdaniem musisz ograniczyć jej przywileje bo będzie coraz bardziej nieposłuszna.

Posted

no ja juz tak mam niestety....:shake: marny mój los gdy o 6.00 nie dam mięska Kaszmirowi :crazyeye: Zamiauczałby mnie na smierć.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...