hop! Posted August 9, 2007 Posted August 9, 2007 żuraw napisał(a):Witaj hop! myślałam że też się gdzieś wypuściłaś. Dzięki za kasę jeszcze nie sprawdzałam. Ja cosik nabyłam na bazarku. Ja byłam w okolicach Krynicy Morskiej ale tam gdzie ja jeżdzę właściciele siedzą na miejscu tylko do końca sierpnia bo mieszkają w Elblągu. Ja to się ostatnio wypuszczam najwyżej na drugi koniec Wawy... Wiem co nabyłaś na bazarku! Chińskiego lwa - też takiego mam.:eviltong: Prześlij tamb swój adres. Quote
weszka Posted August 13, 2007 Posted August 13, 2007 Ależ psiaki miały wakacyjny raj :) A jeszcze niedawno jako Fionka miała takie fatalne życie. żuraw - jesteś wieeelka :loveu: :loveu: :loveu: Quote
żuraw Posted August 13, 2007 Posted August 13, 2007 :oops: :oops: :oops: myślę że jest tutaj wiele dużo Większych ode mnie. Ale i tak miło mi:oops: ;) Teraz niestety szara rzeczywistość - praca, dom, spacerki pomiędzy ulewami. Mała nie lubi się kąpać w wodzie ale kałuże - uwielbia, łazi po nich, najlepiej jak są błotniste a czasami nawet sika do nich!!!:crazyeye: :evil_lol: . Ale jest słodka, przytulaśna, przymilna. Jak się przekona do kogoś to kupuje go sobie tymi swoimi babskimi sztuczkami;) :evil_lol: . No i żarłok strrrraszny z niej. Żebrze o jedzenie zawsze. A jak zobaczy na ulicy kogoś z lodem np. nie popuści nie chce iść tylko patrzy się i oblizuje. Mówie Wam wstyd. Muszę ją tego oduczyć szybko. Tak samo zjadania na dworze wszystkiego co znajdzie:crazyeye: . Ale to pewnie pozostałość bo pobycie w lesie kiedy musiała najeść się jak tylko coś znalazła. Quote
Sonata78 Posted August 13, 2007 Posted August 13, 2007 Tofik (też z Ostrowca) też na początku miał nawyk obwąchiwania dłoni przechodniów zwłaszcza rano jak był przed śniadaniem - dostawał jeść dopiero w pracy, ale z czasem mu to przeszło. Tyle że on to był wzór posłuszeństwa :roll: A co z tym słuchem? bo nie daje mi to spokoju... Quote
żuraw Posted August 13, 2007 Posted August 13, 2007 Ale ona szuka jedzenia zawsze i wszędzie. Śniadanko rano dla pieska najpierw (Gun nie je śniadań). Ale to też na nic. A z posłuszeństwem to panienka lubi być bardzo niezależna czasami, ale pracujemy nad tym (smakołyki działają cuda:evil_lol: :evil_lol: ) A ze słuchem to już sama nie wiem podejzewam 1 ucho no chyba że czasami po prostu "nie słychać" co się mówi do psa:diabloti: . Quote
hop! Posted August 13, 2007 Posted August 13, 2007 Z Lulu też jest straszny łakomczuch! Jej ulubione miejsce to kuchnia. Nieważne czy ktoś je banana, pomidora, kapustę kiszoną, zupę jarzynową czy też żuje gumę, bo Lulu i tak piszczy, szczeka,"tańczy", przytupuje i skacze. Na obcych ludzi, którzy jedzą nie zwraca uwagi. Dożywianie na spacerach zdarza się sporadycznie, chociaż trawniki w naszej okolicy są naprawdę dobrze zaopatrzone.;) A ze słuchem to Lulu i Nika chyba też mają problemy.:evil_lol: Quote
żuraw Posted August 13, 2007 Posted August 13, 2007 to widzę że to jakaś zaraza z tym słuchem u piesków:evil_lol: Mała je wszystko , dosłownie może być kredka, szminka, kasztan cokolwiek:diabloti: . No i to rozglądanie się na ulicy czy ktoś może coś je. WSZYSTKO znajdzie :shake: :diabloti: . O jedzonko żebrze, ale nie piszczy, nie tańczy - Mała się przytula, wskakuje na kolanka, przymila jak tylko może. Ale owocki czy warzywka są be ale dopiero po wzięciu tego czegoś do pyszczka:evil_lol: . Quote
AMIGA Posted August 13, 2007 Posted August 13, 2007 "Mój" Bono który trafił do mnie ze schroniska też tak wypatruje wszędzie jedzonka. Każdą ilość jest w stanie wchłonąć. A najlepsze jest nie to, co w miseczce, tylko to, co domownicy akurat przeżuwają:lol: Quote
żuraw Posted August 14, 2007 Posted August 14, 2007 AMIGA napisał(a):"Mój" Bono który trafił do mnie ze schroniska też tak wypatruje wszędzie jedzonka. Każdą ilość jest w stanie wchłonąć. A najlepsze jest nie to, co w miseczce, tylko to, co domownicy akurat przeżuwają:lol: oooo tak to jest najlepsiejsze;) , ale dla Małej WSZYSTKO jest najlepsze (chociaż czasami się natnie jak wyżebrze owocka, najpierw łapie w pyszczydło, a potem "niechcący" upuszcza:evil_lol: ) Quote
żuraw Posted August 21, 2007 Posted August 21, 2007 Witaj! u nas wszystko ok. Mala wymaga cirpliwości ale robi postępy:evil_lol: . Umie już usiąść, dać łapkę, siad i czasami :evil_lol: komendę stoj. Więc chyba ten słuch jest ok tylko baaaaardzo wybiórczy. Czasami zdarza jej się z ujadaniem rzucic na rowerzystę i co gorsze motocylkistę:diabloti: , ale pracujemy nad tym. Ogólnie to przyjazna suńka, świetnie dogadała się suczką mojej siostry (myślałam że będzie awantura:shake: ) super się bawiły. Moja siostra zakochała się w |Małej mimo że ma już tylko znacznie większą psinkę. A jak tam Twoje słodkie suczydełka:loveu: ? Bardzo rozrabiają:diabloti: , czy jedna już poszła do Twojej Mamy? Bo spacery z 3 psami oddzielnie to chyba niezłe wyzwanie?? Pozdrawiam serdecznie:loveu: Quote
iwop Posted August 21, 2007 Author Posted August 21, 2007 żuraw tak sie cieszę, że kudłaczka jest u ciebie :loveu: Jak ona w końcu sie nazywa...?:lol: Quote
hop! Posted August 21, 2007 Posted August 21, 2007 żuraw napisał(a):Witaj! u nas wszystko ok. Mala wymaga cirpliwości ale robi postępy:evil_lol: . Umie już usiąść, dać łapkę, siad i czasami :evil_lol: komendę stoj. Więc chyba ten słuch jest ok tylko baaaaardzo wybiórczy. Czasami zdarza jej się z ujadaniem rzucic na rowerzystę i co gorsze motocylkistę:diabloti: , ale pracujemy nad tym. Ogólnie to przyjazna suńka, świetnie dogadała się suczką mojej siostry (myślałam że będzie awantura:shake: ) super się bawiły. Moja siostra zakochała się w |Małej mimo że ma już tylko znacznie większą psinkę. A jak tam Twoje słodkie suczydełka:loveu: ? Bardzo rozrabiają:diabloti: , czy jedna już poszła do Twojej Mamy? Bo spacery z 3 psami oddzielnie to chyba niezłe wyzwanie?? Pozdrawiam serdecznie:loveu: Tak długo się nie odzywałaś... Już się zaczynałam martwić. Świetnie, że Mała robi postępy i jestem pewna, że niedługo stanie się sunią idealną. O moich potworkach nie będę się tu rozpisywać, bo to w końcu wątek Małej ale powiem, że jest lepiej a nawet dużo lepiej. A jak chcesz wiedzieć więcej to zajrzyj na odpowiedni wątek. Serdecznie pozdrawiam! Uściskaj ode mnie swoje futrzaki! :loveu: Quote
żuraw Posted August 22, 2007 Posted August 22, 2007 Mała to ostatecznie Mala - tak zdecydowały moje córki - to po hiszpańsku oznacza "zła". Mala jest zła bo: szczeka na rowerzystów, dzieci, rzuca się:evil_lol: na ludzi coś jedzących lub niosących jedzenie (cokolwiek co nadaje się do zjedzenia:evil_lol: ), ale tak naprawdę to jest pieszczotliwe bo ona jest przekochana:loveu: , a w domu to nawet przylepa:loveu: , słodka, przytulaśna i co tam jeszcze chcecie;) . Burzy się nie boi, trwaka mokra jest oczywiście "be" ale kałuże to żywioł Malej, brodzi w nich i w błotku jak małe dziecko. A że futrko odrasta i na łapkach jest go już całkiem sporo - to po ostatnich spacerkach mycie, wycieranie łapek i brzuszka:lol: . ALe nie protestuje tylko grzecznie czeka na koniec zabiegów. Quote
Sonata78 Posted August 22, 2007 Posted August 22, 2007 A będzie można niedługo liczyć na zdjątka odrastającego futerka?:cool3: Quote
żuraw Posted August 22, 2007 Posted August 22, 2007 no jasne. poproszę córkę to porobi trochę zdjęć teraz a jak nie to w weekend napewno zrobię i wkleję. Teraz ma takie fajne grubiutkie, puszyste łapki (a nie takie patyczki jak po strzyżeniu) i karakułki na grzbiecie:loveu: Quote
Agnie Koty Posted August 22, 2007 Posted August 22, 2007 tak mi miło czytać o Malej....:evil_lol: . To taki diabełek kochany! Quote
żuraw Posted August 22, 2007 Posted August 22, 2007 oooo tak diabełek tak dlatego ta Mala do niej pasuje jak ulał :evil_lol: Quote
Sonata78 Posted August 22, 2007 Posted August 22, 2007 A jakąś sterylkę może planujecie? :oops: bo żeby niedługo nie przybyło Wam kilka Guno-Malych diablątek...:eviltong: Quote
żuraw Posted August 22, 2007 Posted August 22, 2007 tak sterylke bedziemy sie teraz "na dniach umawic " z pania wet. pod nóż pojdzie Mala i Pućka (kotka:) ) zobaczymy która pierwsza Quote
hop! Posted August 22, 2007 Posted August 22, 2007 Mala - Zła!:evil_lol: A Gun - Pistolet? Groźne imiona.;) Na zabiegi z suniami jestem umówiona na początku września ale najpierw zrobię badania. :p Quote
żuraw Posted August 23, 2007 Posted August 23, 2007 hop! napisał(a):Mala - Zła!:evil_lol: A Gun - Pistolet? Groźne imiona.;) Na zabiegi z suniami jestem umówiona na początku września ale najpierw zrobię badania. :p jakoś musimy nadrabiać naszą strachliwość;) na jakie badania jeszcze idziecie? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.