hop! Posted August 23, 2007 Posted August 23, 2007 Przed zabiegami trzeba zrobić badania krwi - przynajmniej tak jest w lecznicy "Białobrzeska", gdzie dziewczyny będą krojone. Quote
AMIGA Posted September 3, 2007 Posted September 3, 2007 Ale by było miło obejrzeć jakieś zdjątka. Tak super się czyta o szczęśliwym zakończeniu, że pewnie mordeczka małej będzie uśmiechnięta od ucha do ucha :loveu: Quote
żuraw Posted September 6, 2007 Posted September 6, 2007 Dziewczyny wstawię zdjątka ale miałam mały wypadek i byłam uziemiona w łóżku 2 tygodnie (w kołnierzu na szyi) więc darujcie . Na pewno wstawię bo Mala "zarasta" kędziorkami:evil_lol: , łapki ma już puchate. A wogóle to z niej obronny pies się okazał;) . Jest groźna:cool1: , pilnuje mieszkania przed obcymi, nawet mojego ojca chciała dziabnąć a już listonosz, posłaniec czy inny to muszę ją zamykać a dobija się wtedy, strrrasznie:evil_lol: . Tak że wreszcie mam obronnego psa:evil_lol: , bo na Guna to raczej nie mogłam liczyć:shake: , on tylko ma wygląd. pozdrowinka i obiecuję poprawę:oops: Quote
żuraw Posted September 10, 2007 Posted September 10, 2007 wprawdzie zrobienie Malej zdjęcia graniczy z cudem ale wstawiam to co udało się zrobić tak podróżujemy w samochodzie lub ewentualnie na kolankach tu jesteśmy na spacerku w lesie to moje kochane suczydełko:loveu::loveu::loveu: koniecznie muszę dać buziaczka:loveu: wreszcie odpoczynek - tu może widać pochate łapki, i kędziroki:loveu: Quote
iwop Posted September 10, 2007 Author Posted September 10, 2007 Zuraw jestes kochana :loveu::loveu::loveu: Quote
Sonata78 Posted September 10, 2007 Posted September 10, 2007 Rzeczywiście zrobiła się fajniusia. :loveu: Teraz ma takie wczesno-jesienny przyodziewek:lol:W sam raz przed zimą urośnie jej futerko. Quote
AMIGA Posted September 10, 2007 Posted September 10, 2007 Ale słodzizna z niej!! Zupełnie nie wygląda na psa obronnego ;) Quote
żuraw Posted September 11, 2007 Posted September 11, 2007 Pozory mylą, ona naprawdę potrafi być "obronna":evil_lol: Ale dla nas jest przekochana, myślałam że Gun jest mistrzem w przymilaniu się:loveu: ale Mala go bije na głowę - ale pewnie dlatego że jest mniejsza i łatwiej jej wejść pani na kolanka i położyć się całym ciałkiem na brzuchu:loveu: Moje córki noszą ją na rękach, całują pieszczą aż się boję że mi ją rozpuszczą:evil_lol::loveu: Quote
AMIGA Posted September 11, 2007 Posted September 11, 2007 żuraw napisał(a): łatwiej jej wejść pani na kolanka i położyć się całym ciałkiem na brzuchu:loveu: Moje córki noszą ją na rękach, całują pieszczą aż się boję że mi ją rozpuszczą:evil_lol::loveu: Ale Ci fajnie - mój Bono jest u mnie od początku maja, a nie odważył się jeszcze "skorzystać" z moich kolan, chociaż jest naprawdę wielkim pieszczochem:shake: Quote
żuraw Posted September 11, 2007 Posted September 11, 2007 Amiga, bo Bono to facet 100%-owy. Mój Gun nie jest 100%-owy (1-jajeczny:evil_lol:) i też pakuje się na kolanka - bo on taki malutki przecież:diabloti:. Quote
AMIGA Posted September 11, 2007 Posted September 11, 2007 A skądże - Bono to facet 0 %-owy, bo zaraz po przyjeździe z Ostródy do mnie dokonałyśmy strasznej rzezi i pozbawiłyśmy Bonusika męskości (głównie ze względu na moją suczkę, która tuż, tuż miała mieć cieczkę) Quote
żuraw Posted September 12, 2007 Posted September 12, 2007 to pewnie się musi dojść do siebie:evil_lol: biedaczysko albo poprostu ma jakieś przykre doświadczenia albo jak to facet - chciałby ale boi się przyznać do słabostki:evil_lol: Quote
Sonata78 Posted September 12, 2007 Posted September 12, 2007 Jak się czyta co piszesz Żuraw i ogląda zdjęcia Mala, Malej... Mali...:roll: (jak to się do diaska odmienia?) bawi się, przytula, śpi w łóżku i wogóle wyglada ślicznie - a te jej uszka są rozczulające aż tródno uwierzyć że zaledwie kilka miesięcy temu jej los wyglądał zupełnie inaczej. Na początku ktoś ją wyrzucił w lesie. Maleńka, przestraszona psinka żyła bez dachu nad głową na deszczu, wśród smieci. Bała się ludzi tak bardzo że Iwop nie wierzyła że ktokolwiek ją zechce wziąć. Jak dawano jej jeść, czekała aż się odejdzie i dopiero wtedy nieśmiało podchodziła i sprawdzała co to... Potem zaszła w ciążę i wszystkie szczeniaczki oprócz jednego umarły... kilka dni później okoliczne psy rozszarpały i tego ostatniego bezimiennego maluszka... Pragnąc mieć wreszcie swojego człowieka suczka przylgnęła do alkoholika który mieszkał koło "jej lasku". Alkoholik niby zarzekał się że kocha suńkę a tymczasem szykował się do sprzedania jej na łańcuch do budy... I WTEDY POJAWIŁA SIĘ ŻURAW :loveu: I JEJ RODZINA... Quote
żuraw Posted September 12, 2007 Posted September 12, 2007 O rany Soanta :oops::oops::oops: !!! jestem zakłopotana:oops: odmienia się Mala, zdjęcia Mali :lol: A Mala nadal jest bardzo nieufna wobec obcych (no chyba że mają coś do jedzonka w ręku:diabloti:). Z jej nieufności ja się bardzo cieszę, przynajmniej tak jak z Gunem mam spokój z ludźmi chcącymi pogłaskać pieska. I nie zdążyliśmy ze sterylką - Mala dostała cieczki!!! Gun jest zakochany, adoruje suczydło, przytula się do niej, kłapie szczęką dostaje ślinotoku i na tym na szczęście kończą się jego amory(na szczęście jest nieśmiały do panienek;)) Quote
Sonata78 Posted September 12, 2007 Posted September 12, 2007 A jak ma się sytuacja z kotem?:oops: Quote
żuraw Posted September 12, 2007 Posted September 12, 2007 z kotem? no cóż, nasz kot jest dziwny i to nie tylko z wyglądu;) 1 dnia chodza z Malą po mieszkaniu a drugiego Kicia warczy zwiewa chowa się ale już jest o nieeeebo lepiej. Ale nie odważyła się mimo wszystko dać pieseczkowi po pyszczydełku:diabloti:. Taka z niej pokojowa koteczka:evil_lol::loveu: Quote
Sonata78 Posted September 21, 2007 Posted September 21, 2007 A czy wiesz Żuraw że Morusek z Ostrowca też znalazł kochającą rodzinę? Tyle czasu mieszkał w lesie że uznano że musi trafić do domu z ogródkiem na trawkę a on teraz mieszka w bloku i tak jak Mala na mokrą trawkę nie wejdzie:evil_lol: Quote
Ayia Posted September 24, 2007 Posted September 24, 2007 Ahhh.. jak sie milo patrzy na ta mala.. :loveu: widze ze jest u ciebie bardzo szczesliwa i ciesze sie ze tak szybko znalazla sie osobka ktora ja pokochala!! :loveu: DZIEKI!! Quote
żuraw Posted October 23, 2007 Posted October 23, 2007 a pamiętacie Malę?:oops: tak wyglądają przygotowania do mroźnej zimy:evil_lol: obrastamy w futerko Quote
iwop Posted October 23, 2007 Author Posted October 23, 2007 A jakże, że pamiętamy :) A to zdjęcie to jakaś futrzana podusia? :cool3: Quote
AMIGA Posted October 23, 2007 Posted October 23, 2007 Nie ma jak kanapowy piesek :loveu: Ale mała trafiłaś! Czy Ty w ogóle zdajesz sobie sprawę jak super trafiłaś????????? Quote
Sonata78 Posted October 23, 2007 Posted October 23, 2007 Myślę że wie. I dlatego tak dzielnie broni swojej Pańci :lol: Quote
żuraw Posted October 24, 2007 Posted October 24, 2007 tak to futrzana poduszeczka na kanapę:evil_lol: ona wie że dobrze trafiła i wspaniale to wykorzystuje. Ale straszna z niej śmieciara - wiem że to syndrom głodnego psa ale mimo to złości:diabloti: w listopadzie idziemy na sterylkę, na razie kicia przebyła tę perację a Mala miała cieczkę wiec egzekucja się troszkę odroczyła. Quote
iwop Posted November 26, 2007 Author Posted November 26, 2007 Co słychac u Malej? Czy juz po sterylce?:oops: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.