Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 873
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kot napuszony bo udaje większego żeby "potwora" wystraszyć:evil_lol: jak suńka przestanie go dręczyć to i kot się upokoi. Może spróbujcie jak kota atakuje to psinę wyprowadzać na chwilę do pokoju odosobnienia a nie kota?

Nie wykluczone że menel ją chwalił za takie szczekanie i ją nauczył że dobrze robi.
A co robicie jak na spacerze szczeka na ludzi?
Może spróbujcie odciągać jej uwagę zanim ktoś podejdzie blisko np. zabawką? (może supełkiem?) A jak zacznie szczekać przestańcie jej poświęcać uwagę?

Posted

Kot niestety sam się izoluje - zwiewa i chowa się pod łóżko - a Mała goni bo kot ucieka to naturalne. Szczególnie jakoś nie atakuje ale goni i szczeka.
Niestety jak ktoś idzie to nic ją wtedy nie intersuje i nie da rady odwrócić jej uwagę. Ale próbuję dziaać dalej zobaczymy.
Pozdrawiam

Posted

No to widze że Fiona czy też Ronia się całkiem dobrze czuje w nowym (no może już nie tak nowym) domu.
A co do kota to u mnie było podobnie jak pies zamieszkał w domu. A teraz są po prostu nierozłączni.

Posted

JoSi napisał(a):
Czy Twoje córki czytały książkę "Ronia, córka zbójnika" Astrid Lindgren? Jeśli nie to polecam, wtedy suczka zostanie Ronią. Zdjęcia bardzo dobre tylko kici jeszcze początkowe, przestraszona. Mam nadzieję, że tak teraz często nie wygląda.

Pozwolę sobie na małe sprostowanie - "Ronja, córka zbójnika". ;)

Posted

hop! napisał(a):
Pozwolę sobie na małe sprostowanie - "Ronja, córka zbójnika". ;)

Też tak myślałam ale w internecie znalazłam na 5x tylko raz "Ronja" w tym samym tytule. Już sama nie wiem...

Posted

hop! ja też się cieszę (chociaż mój mąż trochę mniej bo zjadła mu w nocy troczki przy nogawkach ulubionych spodni:mad: ).
Ale szybko się uczy więc może nie będzie więcej takich numerów robić:diabloti: .
Czytałam hop! o Twoich problemach z psicami - mam nadzieję że szybko się skończą. Mając 2 "dzikuski" umęczysz się trochę. Ale mając takie wielkie serce dla nich szybciutko się wspólnie uporacie z kłopotami :fadein:.
Życzę Ci tego bardzo mocno

Posted

żuraw napisał(a):
hop! ja też się cieszę (chociaż mój mąż trochę mniej bo zjadła mu w nocy troczki przy nogawkach ulubionych spodni:mad: ).
Ale szybko się uczy więc może nie będzie więcej takich numerów robić:diabloti: .

Albo nauczy męża porządku i przestanie zostawiać spodnie na wierzchu :evil_lol:
Ja mam królika, w kilka sekund potrafi zrobić sito w odzieży pozostawionej na oparciu kanapy. Po zniszczeniu dwóch koszul wekendowych Mareczek się nauczył :loveu: Teraz króliczek przcuje nad nauczeniem go odkładania czasopism na ich miejsce a nie na oparciu kanapy i zaczynają już być widoczne efekty :evil_lol: mnie się to nie udawało przez 6 lat a tu prosze, taki malutki króliczek:evil_lol:

Posted

ze sterylizacją musimy poczekać ok miesiąca - tak zdecydował weterynarz, ze względu na niedawny poród.
Z kicią też coraz lepiej - już przemieszcza się po mieszkaniu i czasami nawet leży jak za dawnych czasów :) - na podłodze, "do góry kołami":multi:.
A Mała chce mi we wszystkim towarzyszyć - w nocy śpi przytulona całym ciałkiem do mnie, gdy siedzę przy komputerze - pakuje się na kolanka i sprawdzo co robie. Jest kochana. Jeszcze na spacerkach próbuje postawić na swoim i sprawdza co jej wolno ale szybko się uczy.

I pokażę Wam nowe zdjęcia ze spacerków:Dog_run:






Posted

Świetne wiadomości o kotce, oba psy śliczne. Super rasowa i rodowodowa sznaucerka średnia mojej koleżanki, bez przyciętego ogona, wygląda dokładnie tak samo razem z ogonkiem.

Posted

iwop
no coś ty!! a co takiego wspaniałego w moim domku?? poprostu lubimy zwierzaki, nie marudzimy jak trzeba wyjść na spacer (no może czasami:oops:), jak "kłaki" latają po domu - bo do tego poprostu trzeba się przyzwyczaić (tak myślę). A z racji tego że narazie mieszkamy w camym centrum miasta to trzeba coś dla psiurów zrobić (a przy okazji dla siebie) i pójść na dłuuugi spacer, pojechać nad morze, albo do lasu.
teraz cholerka zepsuł mi się samochód a tu takie upały i możnaby gdzieś wyskoczyć a tu d..pa blada:diabloti:
ale naprawdę nic specjalnego nie robimy, jest tyle świetnych domków które biorą chore bidulki to dopiero jest COŚ, i tym należą się wyrazy najwyższego uznania:klacz: :iloveyou:
pozdrawiam

Posted

żuraw, adoptujcie mnie, zabierajcie na długie spacery i nad morze.....:lol: Jestem grzeczna i niewiele jem.:evil_lol:
A Fionka rzeczywiście dobrze trafiła /nie czytaj tego żuraw/, baaa, wspaniale wręcz. Dostaje tyle miłości, mądrej miłości, że wkrótce stanie się psim ideałem,:evil_lol: .

Posted

Agnie Koty napisał(a):
żuraw, adoptujcie mnie, zabierajcie na długie spacery i nad morze.....:lol: Jestem grzeczna i niewiele jem.:evil_lol:
A Fionka rzeczywiście dobrze trafiła /nie czytaj tego żuraw/, baaa, wspaniale wręcz. Dostaje tyle miłości, mądrej miłości, że wkrótce stanie się psim ideałem,:evil_lol: .



nie ma sprawy:evil_lol:
mam nadzieję
jak na razie zgodnie z moimi przewidywaniami Guna stał się "obrońcą" suńki - nie pozwoli ŻADNEMU psu podejść:diabloti: a to też nie dobrze:shake: . Ostatnio na spacerze rzucił się na boksera, który przyszedł nie wiadmo skąd (bo zawsze mimo wszystko czujnie obserwuję okolicę). Zamarłam. Bo pamiętam jak bojowe są boksie (miałam przez 13lat:-( ) i znając Guna który absolutnie nie umie się bić przestarszyłam się nie na żarty. Ale na szczęście bokerek sam był zaskoczony i może nie z tych walecznych że uciekł UFF dobrze się skończyło.
Ale widzę że teraz Guna muszę pilnować jak kiedyś moją bokserkę która była Guna ochroniarzem:evil_lol: .
Z drugiej strony wcale się Gunowi nie dziwię mając taką panienkę przy sobie.....:evil_lol: duma go rozpiera:loveu:

Posted

mam teraz dość trudny okres w życiu... ale jak czytam i oglądam zdjęcia Fiony to wraca mi chęc do zycia.

Dziekuję ci żuraw:loveu:

Posted

iwop napisał(a):
mam teraz dość trudny okres w życiu... ale jak czytam i oglądam zdjęcia Fiony to wraca mi chęc do zycia.

Dziekuję ci żuraw:loveu:

Dokładnie tak samo, pozdrawiam Iwop

Posted

iwop
naprawdę nie masz za co dziękować:oops: zrobiłam to dla psiaka i dla siebie i jestem szczęśliwa. A pozatym to ja powinnam Tobie i Zosi podziękować za Fionkę i inne psiaki dla których tak wiele robicie:loveu: :loveu: :loveu:
Ale miło mi:loveu: :oops:
teraz w te upały dopiero ok 21 wychodzimy z psiakami na dłuuuuugi spacer w miejsce gdzie Gun może się wykąpać. Tylko Gun bo Mała (chyba takie imię jej zostanie:evil_lol: ) nie znosi wody co było widoczne jak padał deszcz. W drodze powrotnej po kąpieli jeszcze gonitwa Guna za Małą :Dog_run: która próbuje zwinąć mu piłeczkę, bo tylko taka zabawa ją kręci (a nie jakieś tam rzucanie przez panią:oops: ).
A potem Pan z Panią siedzą popijają piwko :popcorn: pieski leżą i odpoczywają (Mała oczywiście u pani na kolankach:evil_lol: ). I jest pięknie:loveu: .

dziękuję Dziewczyny:loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...