Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Pytalam na watku Farta, ale mnie zlekcewazono :(
To pytam tu: na kogo przeniesc swoja stala 50 zl po Farcie? Komu z Waszych psow jest najbardziej potrzebna?

Mattilu, swoje pytanie zamieściłaś wczoraj o 22:30 i mnie na wątku Farta od tej godziny do teraz nie było więc nie zlekceważyłam Ciebie. A TZ, który jak widzę napisał jakieś dwa radosne posty nie zajmuje się takimi sprawami i pewnie tylko zajął się porównaniem zdjęć. Także przepraszam jeśli czujesz się urażona.

Druga sprawa to fakt, że chcę uniknąć za wszelką cenę zbierania jakichkolwiek pieniędzy na hotelik dla jakiegoś psa, ale skoro już tu rozmawiamy to napiszę, że raczej nie zdecydujemy się oddać Bafiego do hoteliku. Zwyczajnie to co miało miejsce w tym roku po zeszłorocznym pomaganiu psom przytuliskowym bardzo mnie zniechęciło do angażowania się. Czeka na mnie jeszcze jeden zeszłoroczny pies w Brzegu i wiem, że jak go tu przywiozę to na zawsze bo to piesek stary i nijaki. Zbliża się grudzień i jeśli  Pola nie znajdzie domu  w tym miesiącu (Pręguska ma domek, ale ciągle nie wiadomo od kiedy) to będzie kiepsko bardzo. W grudniu nikt nawet nie myśli o psach.

Mattilu, dziękuję bardzo za deklarację, proszę abyś sama zadecydowała czy chcesz wpłacać pieniążki na Bafiego skoro zostaje u nas - problem w tym, że wolałabym nie rozliczać trzeciego psa oddzielnie.

Przepraszam za nieporozumienie.

Posted

Chciałam się przyznać,ze podczytuję wątek od dawna,ale jakoś nie miałam śmiałosci sie odezwać :oops:

Ale poczytałam tu o zwariowanym psie i cudownych szelkach ;) zakupiłam swojemu osobistemu wariatowi  :painting:  

Dziś przetestowałam,bo bladym świtem kurier dostarczył.No i po pierwszym spacerze widzę różnicę.Dziękuję  konfirm31 :Rose:

Posted

Ja też przez czas dłuższy, tylko podczytywałam wątek mestudio(podziwiając nieodmiennie), ale wylazłam z ukrycia, kiedy pojawił się niesforny Bafi :).

Cieszę się, że rzeczywiście coś w tych szelkach jest i że ....działają :).

A które kupiłaś? Te mocowane do smyczy na plecach, czy na piersi?

Posted

Zastanawiałam sie dlugo i kupilam te,gdzie smycz zapina się na plecach.Moj pies biega na dlugiej smyczy i balam sie,ze jak zapnę go z przodu,to mi się zaplącze...

on w tych szalkach nadal biegnie na calą dlugość linki,ale nie prze juz jak czołg na napietej smyczy.W zwykłych szelkach to zapierał się i wyciągał mi rękę ze stawu :D.Teraz dobiega do konca i czeka o_o .Ale to dopiero pierwszy spacer,mam nadzieję ,ze teraz tylko lepiej będzie.A jak wracaliśmy ze spaceru to sciągnełam go na krótko i szedł przy nodze,pierwszy chyba raz odkąd jest u mnie..nigdy wczesniej tak nie bylo,zawsze parł do przodu jak czołg.On duzy nie jest,bo to taki wyrośnięty  pinczer,ale spacerowanie z ciągnącym osiołkiem, nawet jak jest maly,fajne nie jest. 

Posted

Mattilu - bardzo dziękuję :-).

 

 

Co do szelek to właśnie mają jakąś moc, że pies nie szarpie, idzie do końca smyczy i zatrzymuje się spokojnie i czeka. Wada jest taka, że obroża ma to plastikowe zaciskowe zapięcie i nie wróżę temu zapięciu długiego żywota, już się zacięło mi raz. A druga rzecz to Bafi jakimś cudem potrafi czasami wyjąć jedną łapę z tej szelki - zdarzyło się dwa razy tak. Tu jednak biorę poprawkę na specyficzność Bafiego bo jednak ideałem jeszcze nie jest i na każdym spacerze ma dwuminutowy odwał. No i Bafi ma lepsze chwile i gorsze :-). Dziś rano np. pięknie dał sobie założyć szeleczki i był spokojny, a po powrocie z długiego spaceru w południe obgryzał mi ręce jak próbowałam mu odpiąć szeleczki. Pomimo bardzo długiego spaceru i poznawania nowych terenów był rozdziczały i rozkojarzony jak wróciliśmy więc dostał do gryzienia gruby konar. Uwielbia takie wyzwania.

Posted

Może nie chciał kończyć spaceru i obgryzał Cię w ramach protestu...? ;)

Nie, żebym to pochwalała, ale tak mi się tylko skojarzyło "po ludzkiemu". :)

Posted

Tak, właściciele go wyprowadzali w kolczatce i tak wystrojonego nam go oddali, ja mu nie zakładałam obroży bo obawiałam się, że jak będzie tak fikał to zostanę z obrożą na smyczy. Mieliśmy mu kupić szelki - wtedy zakładam do szelek obrożę i mam podwójne zabezpieczenie dla takiego wariata. 

Staram się go trochę podpaść więc gotuję ryż z serduszkami im mu mieszam z sucha karmą. Bafiemu aż się uszyska trzęsą jak dostaje takie jedzonko. Bardzo mu smakuje gotowane lub dokładka puszeczki do chrupek. Jestem ciekawa czy on w ogóle nabierze trochę ciała czy to taki szkieletor z natury.

Posted

Też mi się wydaje, że chodził na kolcach.

Jak był przyzwyczajony w poprzednim miejscu do ciągniecia na kolczatce i była ona stosowana non stop, to była  praktycznie bezużyteczna, a szkodliwa.Z tego co wiem, kolczatka może być stosowana tylko do korekty zachowań.

Posted

Kolczatkę to on chyba miał i nic sobie z niej nie robił.

 

jaki był kram, taki i  pan :(

 

 telepie mnie ze złości  - Bafi, Milka ... i całe stada innych Ogonków

 

qrka! jakiś podgatunek ludzki ? nie ogarniam :nonono2:

wziął, oddał i gitara ?

(w sumie dobrze, że oddał, a nie wyrzucił, porzucił ... )

 

adoptujący nie mają pojęcia, w większości, o trudzie DT i, niestety, o psach również ...

jak się okazuje ....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...