Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

O Bafi to raczej na tel, za duzo pisania, obejrzalam filmiki.
Polecialy do Was trzy jesienno/zimowe poslania dla psiaków, mam nadzieję ,ze sie przydadzą, dobrego dnia :)

Posted

Ciężka sprawa z Bafim:-( Tu pewnie przydałby się behawiorysta, który podpowiedziałby jak nauczyć go słuchania:-(

 

Jak miło widzieć psiaki śpiące na posłanku:-) Trzy na jednym, niezły wynik:-)

Posted

O Bafi to raczej na tel, za duzo pisania, obejrzalam filmiki.
Polecialy do Was trzy jesienno/zimowe poslania dla psiaków, mam nadzieję ,ze sie przydadzą, dobrego dnia :)

Elu, bardzo dziękuję za niespodziankę :-).

 

Co do Bafiego to ładną ma mordeczkę, ale nieładnie się zachowuje. Wczoraj na dwóch szczególnie spacerach przeszedł sam siebie. 

 

Z wiadomości miłych - dotarły szelki dla Bafinka - te zapinane do smyczy od góry, zastanawiam się tylko jak ja temu wariatowi je założę. Nic to, spróbuję.

 

Pola jest dziś na sterylizacji.

 

Dostaliśmy na konto nowe niespodzianki od cisowianki, Agnieszki103 i kcd. Bardzo, bardzo dziękujemy. Naprawdę jestem wdzięczna za pomoc. Wpłaty uzupełniłam w rozliczeniu.

 

Kupiłam nowy Frontline w lecznicy - na zapas.

Posted

Witam :). Cieszę się, że jedne szelki już dotarły i wierzę, że jakoś je na Bafiego nawleczecie.

Ciekawa jestem, czy choć trochę go spacyfikują, bo odwiedziłam dzisiaj inny(zdecydowanie spokojniejszy) psi traktorek i jestem ciekawa skuteczności "wynalazku" - również dla "przyszłych pokoleń" ;).

 Pozdrowienia dla Ludzi, mizianko dla Psiaków :)

Posted

Konfirm31, w sposób akrobatyczny, ale ubrałam wariata w szeleczki sama. Niezwłocznie udałam się na spacer, bo szkoda dziś dnia - pogoda jest cudowna. Przeszliśmy całe hektarowe pole, doszliśmy nad stawik gdzie wystraszyła nas niemiłosiernie kaczucha uciekająca przed nami z tafli wody. Bafi obszczekał wielki, spróchniały pień leżący nad brzegiem, absolutnie nie chciał do niego podejść bo coś mu się wydawało. Boi się też wody, nie chciał nawet zbliżyć się do brzegu. W drodze powrotnej zaatakowała nas kuropatwa, która się nas przeraziła i podrywając się do lotu tak samo jak kaczor wcześniej, zwyczajnie nas wystraszyła. Spacer był miły, pies zadowolony. Ja też bo dopiero pod koniec Bafiemu odbiło na dwie minuty. 

Będziemy testowali juz stale :-) i opiszemy co i jak. Jeden miły spacer jeszcze niczego nie dowodzi.

 

Jadę po Polę.

Posted

Dzięki za info :).

Ale jak biedny pies ma być spokojny, jak go atakują kaczuchy, spróchniałe pnie i kuropatwy?

Czekam na dalsze testy - jedna jaskółka(znowu psa wystraszy!), wiosny nie czyni, ale.........:)

Posted

Matko i córko, proszę o rozgrzeszenie. Nie mam nic na swoje usprawiedliwienie bo szeleczki dotarły i będę je testowała od nowego tygodnia. Pięknie dziękujemy.

Ja tez mam filmiki. Cały tydzień chodziłam z Bafim na długie spacery, ćwiczyliśmy z ciasteczkami przychodzenie i siadanie przy nodze oraz nabieranie pewności siebie :smile:. No i mam swoje filmiki z Bafinkiem spacerkowo.

Chodzimy każdego dnia nad stawik i za każdym razem jest lepiej, pies nie obszczekuje już starego pnia, tylko podchodzi i węszy, ale przekonanie się do tego stwora zajęło mu trzy dni :smile:. Do wody jednak nie podejdzie, zmyka na cała długość smyczy jak się zorientuje, że jest za blisko.

 

Oto nasze spacerki z Bafinem. Zobaczcie jaka jest ogromna różnica po kilku dniach w szeleczkach.

https://www.youtube.com/watch?v=VCFNbgopa34

 

https://www.youtube.com/watch?v=_Zfb_FRL3Rk

Posted

Mestudio, jak się cieszę :). Podmienili Wam psa, czy co  ;)?

Masz tyle zajęć, że nie mam pretensji "za zwłokę" ;). Idę Panu Szelkowemu, wysłać pozytywa ;).

Które szelki  są lepsze? Czy jeszcze za wcześnie na ocenę?  - Mam znajomy czteronożny traktorek, któremu też szelki się przydadzą :).

I dobrze, ze wariatuńcio trochę luzem polata i na szeleczkach jak dobrze wychowany piesek pochodzi :)

Posted

W tym tygodniu testowałam szeleczki czarne, te drugie zacznę Bafiemu zakładać od jutra. Także nie mam żadnego porównania jeszcze. 

Wczoraj byliśmy u chirurga z Pręgą i połamańcem kocurem. Połamaniec już zrośnięty, wyjęto mu druty z łapy. Z Pręguską wszystko ok, czekam na jakiś odzew ze strony ewentualnego domku co dalej. 

Wczoraj  Fionka - była w dt na Białołęce - pojechała do Zielonki. Także kolejny piesek nam odpadł i nie muszę już się martwić :-). Domek przetestowany był przez fundacyjnego jamniczka, który Państwu odszedł z powodu chorego serduszka i tym razem wybrali Fionkę jako swoją pupilkę.

 

Bafi się wycisza, może trochę też tu zasługi długich spacerów z nim, pozwalania na poznawanie nowych miejsc, zaspokajanie ciekawości. Piesek naprawdę bardzo się zmienia, staram się jeszcze zapanować nad jego skokami na mnie bo oczywiście nie wszystko jest jeszcze dobrze. Powolutku się uczymy. 

Posted

Prawda? Naprawdę piesek się zmienia.

 

A, w tygodniu w wejściu do jednego z domków murowanych siedziała bura koteczka - koty mają takie wejście specjalne do jednego z domków gospodarczych i ta obca kicia tam siedziała. Kicia jest przemiła, ale wygląda mi pomimo małych rozmiarów na zaciążoną.  Skoro przyszła do domku kociego to już stąd się nie wyniesie bo ma tam sucho i ciepło. Zamknęłam więc pannę w drugim domku - ogrzewanym i w przyszłym tygodniu będzie wysterylizowana za 25 zł. No chyba, że u weterynarza okaże się, że kicia jest za młoda i ja mam zwidy. Co z nią będzie potem to nie wiem bo naprawdę kolejnego kota nie potrzebuję, działam tu raczej zapobiegawczo. Kicię odrobaczyłam.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...