Gusiaczek Posted October 24, 2014 Posted October 24, 2014 Niezły Potffffffur z tego potwora :loveu: Quote
Ellig Posted October 24, 2014 Posted October 24, 2014 Balbinka, sliczna z ciebie panienka wyrosła :) Quote
mestudio Posted October 24, 2014 Author Posted October 24, 2014 Chcę pokazać jak wygląda standardowy spacer z Bafim. Nagrałam tylko wstęp. https://www.youtube.com/watch?v=tcY6XtsS4j8&feature=youtu.be Quote
rozi Posted October 24, 2014 Posted October 24, 2014 Masz z pewnością sto razy większe doświadczenie, niż ja, ale ja bym go brała albo na smyczy (pod kontrolą ciasną) albo puszczałabym luzem. Taka linka to nie wiadomo co to jest dla psa. Quote
mestudio Posted October 24, 2014 Author Posted October 24, 2014 To jest fleksi. Luzem go nie puszczę na otwartym terenie. Na krótkiej smyczy ciągle na mnie skacze, dziś wyrwał mi ramię, które 3 lata temu uszkodził mi podobny do niego pies i ciągle się nie może zagoić. Niestety TZ będzie z nim wychodził dopiero jutro i w niedzielę bo właśnie wraca z pracy. Od czasu Tobiego, który właśnie mi to ramię uszkodził nie biorę żadnych psów samców tylko mniejsze suczki. Także ten pies jest dla mnie ogromnym problemem. TZ sobie z nim poradzi, ja niekoniecznie, a nawet jeśli to po długim czasie. Zapisałam wariata na kastrację na poniedziałek. Niczego to nie zmieni w jego zachowaniu, ale może za jakiś czas jednak się wyciszy. Quote
rozi Posted October 24, 2014 Posted October 24, 2014 Ale.. flexi jest po to, żeby pies miał swobodę, a jednak był "na kontakcie" i jeśli nie zbierasz luzu, to on nie jest. Ale faktycznie lepiej będzie, kiedy TZ się za niego weźmie. Quote
mestudio Posted October 24, 2014 Author Posted October 24, 2014 No ja to wiem, ale za tym psem fleksi nie nadąża i plącze się w niej jak gamoń - no bo w sumie to jest psi gamoń. Ja osobiście testuję tego psa w tej chwili na różnych smyczach. Jutro kupimy mu szelki bo najnowsze zjadła Nesca, która pojechała do Zielonki ( ma już DS). W każdym razie jutro popatrzę jak TZ z nim spaceruje i obgadamy strategię na tego wariata. U nas druga noc z mrozem....... Quote
rozi Posted October 24, 2014 Posted October 24, 2014 Zimno jak cholera. Jakby co mam smycz (nową, do oddania) z papryczką chili, żeby pies nie gryzł. Quote
Perełka1 Posted October 24, 2014 Posted October 24, 2014 pokażę mężowi filmik, może coś doradzi Quote
Kejciu Posted October 25, 2014 Posted October 25, 2014 kurcze Mestudio to rzeczywiście problematyczne - zwłaszcza jeśli masz problemy z kręgosłupem :-( Ja dzisiaj wysyłam ciasteczka do Ciebie wątróbkowe które zakupiła na moim bazarku teresaa118 dla Was - może " niesforny gamoń " się uspokoi jak zakosztuje :-) Quote
TZmestudio Posted October 26, 2014 Posted October 26, 2014 Ale.. flexi jest po to, żeby pies miał swobodę, a jednak był "na kontakcie" i jeśli nie zbierasz luzu, to on nie jest. Ale faktycznie lepiej będzie, kiedy TZ się za niego weźmie. Zimno jak cholera. Jakby co mam smycz (nową, do oddania) z papryczką chili, żeby pies nie gryzł. kurcze Mestudio to rzeczywiście problematyczne - zwłaszcza jeśli masz problemy z kręgosłupem :-( Ja dzisiaj wysyłam ciasteczka do Ciebie wątróbkowe które zakupiła na moim bazarku teresaa118 dla Was - może " niesforny gamoń " się uspokoi jak zakosztuje :smile: No ja to wiem, ale za tym psem fleksi nie nadąża i plącze się w niej jak gamoń - no bo w sumie to jest psi gamoń. Ja osobiście testuję tego psa w tej chwili na różnych smyczach. Jutro kupimy mu szelki bo najnowsze zjadła Nesca, która pojechała do Zielonki ( ma już DS). W każdym razie jutro popatrzę jak TZ z nim spaceruje i obgadamy strategię na tego wariata. U nas druga noc z mrozem....... Dla kobiety to będzie trudny pies. Z jednej strony potrzebuje czuć że ktoś nad nim panuje i że to nie on decyduje co teraz robimy, a z drugiej strony potrzebuje dotyku i przytulenia. Jak wychodzimy trzeba koniecznie być stanowczym i dość ostrym. Spróbujcie zapiąć smycz psu, który skacze, szczeka, kręci się i próbuje się wydostać między nogami. Potem należy skrócić maksymalnie smycz, aby można było wyjść na pole bez plątania się we wszystko. Na polu smycz 20m to dla niego za mało. Czasami reaguje na komendy słowne wypowiadane energicznie i głośno. Czasem trzeba wzmocnić ruchem smyczy. Cały czas napięta smycz. Skaczemy biegamy, generalnie źrebaczymy. :painting: Ja sam daje sobie radę z nim i jeszcze dwoma sukami. Nad większą ilością już nie da się zapanować. Mestudio będzie bardzo trudno zapanować nad nim. On ewidentnie poszukuje bodźca. Gdyby ktoś z nas biegał to byłby dobry kompan. Musimy mu znaleźć jakąś formę wyładowania tej energii. Ale mestudio z bolącym kręgosłupem ..... :lookarou: On nie ma wad poza .... młodością. Może ktoś jednak od nas go przejmie?? Quote
Gusiaczek Posted October 27, 2014 Posted October 27, 2014 rzeczywiście wariatuńcio ... :nonono2: a młodość, TZmestudio, to jedyna wada, która przechodzi z wiekiem .... ;) Quote
rozi Posted October 27, 2014 Posted October 27, 2014 A kantarek? Mnie chodzi o to, żeby on się nauczył podporządkowania na smyczy i nie wyrywał ręki mestudiowej. Bo Wy chcecie dobrze dla pieska, ale jednak coś trzeba wybrać, jeśli człowiekowi dzieje się krzywda. Quote
TZmestudio Posted October 27, 2014 Posted October 27, 2014 A kantarek? Mnie chodzi o to, żeby on się nauczył podporządkowania na smyczy i nie wyrywał ręki mestudiowej. Bo Wy chcecie dobrze dla pieska, ale jednak coś trzeba wybrać, jeśli człowiekowi dzieje się krzywda. Rozi, on się uczy. Powoli, ale uczy. Ale do tego czasami trzeba użyć siły, chociażby po to, aby rozpędzonego psiaka zatrzymać na flexi. W momencie naciśnięcia przycisku smycz się blokuje i cały impet idzie dalej na rękę. Zazwyczaj mi się udaje uprzedzić jego zamiary, ale czasem nie. Dla mestudio jest to problem. Powoli już we jak postępować, ale czasem głupawka jest silniejsza. Za miesiąc, dwa już będzie lepiej, ale teraz jest problem. My się już starzejemy i z pewnymi psami nie dajemy sobie rady z powodu swojego wieku (i dolegliwości). Wolimy postawić sprawę jasno, niż udawać że jest ok. i jesze jedno - mnie prawie w ogóle nie ma w domu w ciągu tygodnia. To mestudio się nimi zajmuje. Ja tu tylko pomagam (a czasem nie :-) ). Quote
TZmestudio Posted October 27, 2014 Posted October 27, 2014 rzeczywiście wariatuńcio ... :nonono2: a młodość, TZmestudio, to jedyna wada, która przechodzi z wiekiem .... ;) Może i przechodzi, ale czas idzie cały czas w jednym kierunku. Nasza młodość już dawno przeszła i nadeszła starość. Jak się budzę i nic nie boli, to boję się że umarłem. (to dobry tekst) Quote
Agnieszka103 Posted October 27, 2014 Posted October 27, 2014 Jak tak patrzę na filmik to zastanawiam się czy ten psiak w ogóle wychodził na spacery... Wulkan energii Quote
Iv_ Posted October 27, 2014 Posted October 27, 2014 Dzień dobry :loveu: Kupiłam tabletki dla Waszej bandy na odrobaczanie na tym bazarku http://www.dogomania.com/forum/topic/143623-tabletki-na-odrobaczenie-tabliczki-na-furtk%C4%99-dla-bielskich-kot%C3%B3w-do-1011/ Czy wystarczy, czy dokupić jak jeszcze będą? Quote
Gusiaczek Posted October 27, 2014 Posted October 27, 2014 Jak tak patrzę na filmik to zastanawiam się czy ten psiak w ogóle wychodził na spacery... Wulkan energii odnoszę wrażenie, że nikt nie poświęcił mu nawet kwadransa uwagi, to zupełnie zbzikowany pies .... Ovka jest nieułożona, ale w porównaniu ... to ideał Quote
Gusiaczek Posted October 27, 2014 Posted October 27, 2014 Z bazarku O!Volumen 3 w drodze jest 265.80 zł Quote
mestudio Posted October 27, 2014 Author Posted October 27, 2014 Agnieszka103 - no dziwnie Bafi się zachowuje, nie wiem czy on był wyprowadzany na dłużej niż 5 minut, psiak zachowuje się jakby nigdy nie biegał, nigdy nie miał luzu spacerowego. Iv_ - bardzo Ci dziękuję za tabletki, chciałam kupić na bazarku - zrobiłam wpis w wątku gdzie poszukuje się różności, zgłosił się ktoś i dał namiary na wpłatę poza bazarkiem. Weekend miałam zajęty, dziś ogarniałam Bafiego po kastracji i dopiero teraz miałam przelać pieniądze więc zrezygnuję. Naprawdę bardzo dziękuję :-). Z bazarku O!Volumen 3 w drodze jest 265.80 zł Gusiaczku bardzo dziękujemy. Potem zerknę na konto i potwierdzę :-). Dziś Bafi został wykastrowany, niedawno odebrałam go z lecznicy. Bafi czuje się całkiem dobrze, w mieście nie odważyłam się z nim ruszyć spod lecznicy jak czekałam na samochód bo obszczekiwał każdego kota i latał jak opętany. Jak na złość kotów przemknęły 3 sztuki. Wszystko go interesowało. Dodatkowo Bafi pięknie na mnie nasikał w lecznicy - dosłownie na mnie, obsikał mi torebkę i spodnie od kolan w dół jak się do niego schyliłam po przyjściu. Pewnie z radości, tak mi się wydaje. Oprócz kastracji poprosiłam o zakropienie psiaka przeciwko pasożytom skóry. Razem zapłaciłam 145 zł. Quote
mestudio Posted October 27, 2014 Author Posted October 27, 2014 kurcze Mestudio to rzeczywiście problematyczne - zwłaszcza jeśli masz problemy z kręgosłupem :-( Ja dzisiaj wysyłam ciasteczka do Ciebie wątróbkowe które zakupiła na moim bazarku teresaa118 dla Was - może " niesforny gamoń " się uspokoi jak zakosztuje :smile: Bardzo pięknie dziękujemy :-), potwory dostaną dawkę minimalną, a resztę dostanie Bafi przy ćwiczeniach dobrego zachowania. W nocy z piątku na sobotę Bafi wyciągnął z budy legowisko i rozgryzł w drobny mak. Legowisko oczywiście nowe, TZ kupił niedawno trzy takowe. Także z Bafim będzie też problem gryzienia zapewne. Chwilowo nie mogę go zaprosić na werandę bo Pola jest okropna i bardzo na niego warczy, zapewne bez skrupułów by się na niego rzuciła. Do domu też go nie wezmę bo koty nie bardzo mu pasują i wszystko by zapewne tu fruwało. Także małymi kroczkami wszystko musimy działać i pomimo tego, że nie lubię jak pies jakiś jest w kojcu to muszę czasami użyć głowy. Wpłynęły dziś pieniążki z bazarku Gusiaczka - bardzo, bardzo dziękujemy. Uzupełniłam chwilę temu pierwszą stronę. Umówiłam Polę na sterylizację na przyszły tydzień na poniedziałek. Dziś wieczorem odkryłam niespodziankę. Otóż przyjechały przesyłki kurierskie i wyszłam z założenia, że wszystkie to są jakieś TZ-a zamówienia, no ale jednej on się wyparł więc polazłam, przytargałam i zajrzałam. No i zgłupiałam bo ktoś nam przysłał 6 butelek fajnych płynów do czyszczenia i prania. No takie niespodzianki nam się nie przydarzają więc bardzo pięknie dziękujemy. Jakiś czas temu dostałam dwa fajne drobiazgi od Alaa na bazarek, a kilka dni temu takasobieagatka przysłała mi całe pudło cudnych kartek i notesów także na bazarek. Ponieważ karteczki są w dużej mierze świąteczne to bazar zrobię po 1 listopada. Mam też trochę nowych książek prywatnych więc może jakąś konkurencję Gusiaczkowi zrobimy :-). W każdym razie mamy poniedziałek i dużo miłych wiadomości, a to rzadko się zdarza :-). A, dostaliśmy łapówkę za przetrzymywanie Owcy Bombowej - Inka podarowała nam proszek do prania i dwa płyny. Zważywszy na to, że utuczyliśmy Bombę prawie +kilogram i zniszczyliśmy świetą szmatkę Inki to chyba nie bardzo zasłużyliśmy. Quote
Iv_ Posted October 27, 2014 Posted October 27, 2014 Niespodzianki jednak się przydarzają ;) Wszystko ok z przesyłką było, nic nie uszkodzone? Quote
mestudio Posted October 27, 2014 Author Posted October 27, 2014 Niespodzianki jednak się przydarzają ;) Wszystko ok z przesyłką było, nic nie uszkodzone? No obstawiałam dwie, trzy osoby bo nasz adres to ma małe grono ludzi i proszę :-). Bardzo dziękuję, naprawdę. Przy mojej obsesji sprzątania podłóg to skarb taka przesyłka :megagrin: Chyba muszę zacząć używać emotikony częściej :siara: Quote
Ziutka Posted October 27, 2014 Posted October 27, 2014 Niespodzianki jednak się przydarzają ;) Wszystko ok z przesyłką było, nic nie uszkodzone? Fajne takie niespodzianki :) :buzi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.