TZmestudio Posted October 5, 2014 Posted October 5, 2014 Do mięs to ja żurawine używam ale z jarzębiną jeszcze mięsa nie jadłam :) za to wino robiłam jarzębinowe - polecam! :) To co, wbijamy na degustację do Rozi? ;-) Tylko damy jej wyszukać tej jarzębiny i ją odpowiednio obrobić... :sabber: Potem będziemy mogli napisać czy było dobre.... :-D Quote
Iv_ Posted October 6, 2014 Posted October 6, 2014 Do mięs smażona jarzębina jest super. Jadłam. Tylko że słoiczki kupowałam z gotowym produktem. Sama nie robiłam. Jarzębiny jakoś bezpańskiej u mnie nie widziałam :look3: U jednych takich mają koło domu, ale to takie buraki, że szkoda zachodzić i pytać o owoce :megagrin: Aktualnie nastawiłam nalewkę z głogu ;) Quote
rozi Posted October 6, 2014 Posted October 6, 2014 Ogłosiłam na bazarku, że kupię, ale nikt się nie rwie :nonono2: Quote
mestudio Posted October 6, 2014 Author Posted October 6, 2014 Iv_ masz zapchaną skrzynkę, a mam pilne pytanie. Wszystkich witam i przepraszam, ale strasznie boli mnie kręgosłup, miałam nadzieję, że mi przejdzie w weekend, a dziś jest jeszcze lepiej. Właściwie to nie wiem czy siedzieć czy stać i się nie ruszać, a jestem od teraz sama z psami. Napiszę tylko, że sunia od Pani Moniki poszukuje w trybie super pilnym innego miejsca - Pola jej nie akceptuje, rzuciła się na mnie i na sunię, Pola nie odpuści, a ja nie mogę narażać jej na pogryzienie albo i gorzej. Pręguska, Fiźka i Beti też nie akceptują suczki - w mniejszym stopniu, ale tak byc nie może. Dodatkowo suczka jest koszmarem - strasznie niszczy w domu, gryzie meble, buty, kocie drapaki, legowiska, pościel - cokolwiek może złapać w zęby. Zgodziłam się na przetrzymanie jej przez najbliższe 2-3 dni i musi wyjechać. Quote
Iv_ Posted October 6, 2014 Posted October 6, 2014 Moja skrzynka nie działa dlatego w podpisie mam maila, na który można wysyłać do mnie wiadomości :) Quote
NikaEla Posted October 6, 2014 Posted October 6, 2014 Moja skrzynka nie działa dlatego w podpisie mam maila, na który można wysyłać do mnie wiadomości :) wejdź w kopertę u góry strony , jak sie rozwinie to po lewej na dole kliknij:"włącz komunikator" Quote
Iv_ Posted October 6, 2014 Posted October 6, 2014 wejdź w kopertę u góry strony , jak sie rozwinie to po lewej na dole kliknij:"włącz komunikator" Mam włączony :) Quote
Gusiaczek Posted October 9, 2014 Posted October 9, 2014 Zapraszam http://www.dogomania.com/forum/topic/143276-ovolumen-3-bazarek-do-1810-godz-2000/ Quote
mestudio Posted October 9, 2014 Author Posted October 9, 2014 Czy jest ktoś w Warszawie, kto mógłby przetrzymać jutro między 7:30, a 16 szczeniaka od nas? Nie mam jak go zawieźć do Ds gdzie może trafić po 16. Busem nie pojadę bo mam chory kręgosłup i każde hamowanie czy zakręt to dla mnie kara, a jeszcze przy tym pies do pilnowania to już w ogóle byłby koszmar. Po 16 pies byłby odebrany i zawieziony do DS. edit: załatwione Quote
inka33 Posted October 9, 2014 Posted October 9, 2014 A ktory szczenior trafil do domku? Trafi, jak dojedzie... Bufon. :) Quote
malagos Posted October 10, 2014 Posted October 10, 2014 Trafi, jak dojedzie... Bufon. :) Aaa, już sie domyślam, kto go przetrzymuje :) Quote
Mattilu Posted October 10, 2014 Posted October 10, 2014 Ciekawe jak się Bufon dogaduje z Bombą :-) Quote
mestudio Posted October 10, 2014 Author Posted October 10, 2014 Bomba nie lubi szczeniaków, właśnie wróciliśmy z łąk gdzie Bomba kilka razy pokazała zęby bawiącym się zbyt blisko niej szczeniakom. Ot i cała Bomba. Bomby zas nie toleruje Pola i trzeba robić kilka rund spacerowych. Dzis wyjeżdża Bufon do DS i Nesca z ulicy - sunia od Pani Moniki. Nescę doprowadziliśmy do stanu normalności, jest już cudnym i radosnym szczeniakiem, a zarazem zarazą koszmarną bo strasznie gryzie, niszczy i ma niespożytą energie do wariowania, nawet Bufon nie daje rady z nią. Inne psy się na nią złoszczą więc dama zajmuje sama całą werandę i szaleje z butelkami plastikowymi i szarpakami do upadłego - aż padnie i zaśnie. Mój kręgosłup nadal w stanie złym pomimo leków różnego rodzaju. Starość się zbliża, ale najgorsze jest to, że z tym kręgosłupem to już nie taki sobie problemik. Quote
dorcia01 Posted October 10, 2014 Posted October 10, 2014 Bardzo współczuję i życzę powrotu do zdrowia Quote
Gusiaczek Posted October 10, 2014 Posted October 10, 2014 Ewa, współczuję, wiem coś na ten temat Quote
inka33 Posted October 10, 2014 Posted October 10, 2014 Dziewczyny, Bufon miał się chwile u mnie tymczasować, ale plany się zmieniły i nikt mi dziś nogawek nie obgryza. :bigcry: Quote
Mattilu Posted October 10, 2014 Posted October 10, 2014 Ewa, współczuję bardzo, wiem, jak to jest, bo sama z tym walczę. A Bufonik prosto do DS się udał? Quote
Gusiaczek Posted October 11, 2014 Posted October 11, 2014 Dziewczyny, Bufon miał się chwile u mnie tymczasować, ale plany się zmieniły i nikt mi dziś nogawek nie obgryza. :bigcry: Pogubiłam się ......Bomba u mestudio, Bufon u Ciebie, a Ty na wczasach? :niewiem: Quote
mestudio Posted October 11, 2014 Author Posted October 11, 2014 Bufon miał pojechać na kilka godzin do Warszawy i czekać na przejęcie przez DS, ale TZ nie zgodził się wyruszać o świcie aby zostawić Bufona u Inki, a potem przez całą Warszawę próbować dotrzeć do pracy na odpowiednią godzinę. I w sumie dobrze się stało bo znalazło się dla niego miejsce przewozowe i dotarł do własnego domku bezpośrednio od nas. Z Bufonkiem odjechała Nesca - czyli sunieczka z ulicy, którą wzięłam na kilka dni, dla niej będzie sprawdzany DS w Brwinowie. Nescę atakowały wszystkie psy, nawet Beti i Jordi się na nią rzucili. Mozliwe, że powodem była jej żywiołowość i próba zabawy z każdym psem. Bufonek już od wczoraj w ds, nazywa się Laki. Dziś po 16 przyjeżdżają goście do Pręguski, będą ją zapoznawać ze swoim starym jamnikiem. Zobaczymy jak to wyjdzie. W lesie przy cmentarzu bytuje dzika suka, ma znowu szczeniaki. Są ledwo żywe podobno. To 10 km od nas, ale już gmina obok. Ksiądz obiecał opłacić sterylizację suki, ale jest problem ze złapaniem jej już któryś rok. Po sterylizacji suka mogłaby sobie dalej żyć w tamtym miejscu i byłaby dokarmiana. Problemem są finanse na odłowienie no i ona ma chorą skórę. Nie wiem co robić, może podjedziemy tam wieczorem albo jutro i z panią, która mi to zgłosiła zerkniemy co się dzieje. Trudno się funkcjonuje z taką wiedzą, i tak sobie odpuściłam bo przez kręgosłup poruszam się jak pokraka, a założenie skarpetek czy zawiązanie butów to wyzwanie. Wczoraj byłam na koncie :-) i znalazłam tam niespodzianki - 100 zł dostaliśmy w prezencie od Pani Małgosi przemiłej, 50 zł wpłaciła nam Aldrumka z informacją, że to na operację kota, 20 zł wpłaciła Zuanna. Bardzo serdecznie dziękujemy, zrobię podliczenie później. W tygodniu odwieźliśmy połamana kotkę do kliniki weterynaryjnej, była tam ponad dobę bo musiał ja obejrzeć chirurg. Koteczka ma mieć gips jeszcze 2 tygodnie no i implanty w policzku dalej zostawiono bo jeszcze się nie zrosło. Zrobiono rentgena. Koszt 46 zł. Dostaliśmy prezent od Iv_, przyjechało 12 puszek x 800 gr Animondy dla psiaków. Mamy czym smarować chrupki potworom. Pięknie dziękujemy. Quote
mestudio Posted October 11, 2014 Author Posted October 11, 2014 Pomyłka więc wstawię zdjęcia. Bomba na wypasie. No i szczeniaki, których na szczęście już nie ma.....dwa łobuzy straszliwe. Quote
Gusiaczek Posted October 11, 2014 Posted October 11, 2014 No to się dzieje, jak zwykle u Was .... cieszą mnie ogromnie adopcje Bufon /Laki nie daj plamy co? ;) oj, to gówniarzyk z charakterem zapewne, ale jaki uroczy! :) Pręguska, kokardę zawiąż, torebkę pod kolor weź i szwy na pończoszkach popraw - będzie gitara :) Przycmentarna sunia ... o matulu:( mam nadzieje, że da się odłowić, by Ksiądz spełnił obietnicę (nota bene jestem pod wrażeniem), Mestudio, zdawaj relację co i jak, a ja podumam, jak Was wspomóc Wasz debet mnie zasmucił .... zatem zapraszam wszystkich na bazarek O!Volumen (wejście przez banerek) Ewa, bardzo, bardzo Ci współczuję - chory kręgosłup - masakra:( onegdaj miałam "nastawiacza", którego metoda była niezawodna Lekarz medycyny skazany na syberyjskie zesłanie nauczył się tam metod, o których nawet filozofom się nie chciało śnić Quote
mestudio Posted October 11, 2014 Author Posted October 11, 2014 Ja miałam profesora Języka rosyjskiego, który został nauczycielem tego języka gdyż młodość spędził na zesłaniu w Rosji. Do dziś nie mam problemu z tym językiem, bardzo mi się podoba - szczególnie ukraiński (pomijając smutną i makabryczną historię stosunków ukr-pol.). Co do finansów to klasyka wątku :smile:. Niby dopisuję tylko najważniejsze wydatki, a i tak się zbiera. Dlatego nie chcę wiedzieć ile by było z 5 kg serduszek czy 10 kg ryżu, które zawsze są w zapasie dla urozmaicenia jedzenia psiakom, albo dla odmiany z doliczeniem sześciu prań sobotnich (przez psy) - tydzień temu czy prań w tygodniu przez psy - woda, prąd, środki czystości. A teraz mi się przypomniało, że kupiliśmy kilka obroży i szelki ostatnio i nie sa doliczone, a szczeniak Nesca te nowe szelki rozgryzła na sobie, a Bufon zniszczył legowisko. No i tak to jest. Co do księdza to też jestem zadziwiona, zobaczymy. Dobrze, że chce pomóc w opłaceniu sterylizacji. To naprawdę dużo. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.