mestudio Posted September 23, 2014 Author Posted September 23, 2014 Fajne kluchy. A ogłaszacie? Tak ogłaszamy od samego początku. Dziękuję za dobre słowa. Odi był wyjątkowy. Niestety mamy jeszcze kilka starych zwierząt, niestety. Quote
inka33 Posted September 23, 2014 Posted September 23, 2014 Powodzenia, maluchy! :kciuki: Wiedziałam o 3 "sztukach", że pojadą do innego dt. Czwarty szkrab w to samo miejsce czy może do O. ...? Kiciu, zdrowiej! :kciuki: Quote
mestudio Posted September 23, 2014 Author Posted September 23, 2014 Pani Małgosia zabrała wczoraj 4 do siebie, ona prowadzi DT dla szczeniaków. Quote
inka33 Posted September 24, 2014 Posted September 24, 2014 Pytałam O. czy by mogła jednego/jedną przeDTować - miała pogadać z rodziną i się do Ciebie odezwać. Jak się nie odezwała, to pewnie teraz nie może... :( Quote
mestudio Posted September 24, 2014 Author Posted September 24, 2014 Za operację kotka zapłaciliśmy 360 zł. Jutro będzie wizyta PA dla szczeniaka suni - domek w Warszawie. W sumie to tyle bo o czym tu pisać, na marudzenie szkoda czasu. edit: Dziś kupiłam Frontline dla obu szczeniaków i suni Poli, koszt 25 zł. Niestety można go kupić tylko u weterynarza, wysyłka produktów odpchlających (fiprex, frontline) jest zakazana. Zamówiliśmy więc dla stada na jesień duży pojemnik poprzez gabinet weterynaryjny, koszt około 80 zł. Quote
inka33 Posted September 25, 2014 Posted September 25, 2014 Natknęłam się na wątek owczarkowatych szczeniaków w nowym DT: http://www.dogomania.com/forum/topic/143068-3-pieski-i-1-sunia-owczarkowate-szukaja-domk%C3%B3w/ Fotka zbiorcza szkrabów: http://www.dogomania.com/forum/uploads/monthly_09_2014/post-149732-0,05278100-1411543242.jpg Quote
mestudio Posted September 25, 2014 Author Posted September 25, 2014 Wizyta dla suni wypadła bdb. Państwo mieli sunię ze schroniska od szczeniaka, ale odeszła na chłoniaka. Także postaramy się nawet jutro dowieźć sunię gdzieś do Warszawy aby syn Pani mógł przejąć maluszka. Zobaczymy jak to wyjdzie bo nasz samochód jeszcze na przeglądzie. Co do wątku maluchów to wydaje mi się normalne, że pieniądze z bazarku imiennego (czterech zabranych) trafią do szczeniaków zabranych do DT. Zresztą powiedziałam Pani Małgosi, że jeśli jakieś fundusze uzbieram to je wpłacę. Jeden z piesków zabranych od nas jest już w DS. Teraz mam pytanie co do karmy zakupionej dla szczeniaków - co z nią zrobić bo zostanie bardzo dużo - gotuję każdego dnia mięso i ryż od kiedy są u nas. Chrupeczki mają do skubania cały dzień oprócz trzech głównych posiłków - straszne żarłoki. Straszliwe. Quote
NikaEla Posted September 25, 2014 Posted September 25, 2014 Co do wątku maluchów to wydaje mi się normalne, że pieniądze z bazarku imiennego (czterech zabranych) trafią do szczeniaków zabranych do DT. Zresztą powiedziałam Pani Małgosi, że jeśli jakieś fundusze uzbieram to je wpłacę. Powinno dotrzeć na twoje konto 55zł (50 + 5) Quote
Kejciu Posted September 25, 2014 Posted September 25, 2014 Mestudio - jeśli chodzi o karmę to zostaw może u siebie nie zmarnuje się - chyba że nie masz warunków na przechowywanie - i odpukać w niemalowane może znowu jakieś szczeniaki się pojawią :( albo oddaj potrzebującym - my z Ziutką zostawiamy decyzję Tobie Quote
mestudio Posted September 25, 2014 Author Posted September 25, 2014 E tam, karma jest super i dobrze zabezpieczona w dużym pojemniku, tylko nie wiedziałam co dalej bo naprawdę dużo zostanie. Osobiście nie planuję niczego więcej co wychodzi za moje najbliższe podwórko i akcja z psami podradomskimi była ostatnią zewnętrzną. Tak myślę czy ją można spożytkować na Gacka np. Wiem że smakowała psiakom bo mordki wkładały do pojemnika i skubały jak przesypaliśmy do pojemnika. Zawsze to jakiś nowy zapach i smak :-). Quote
Ziutka Posted September 25, 2014 Posted September 25, 2014 E tam, karma jest super i dobrze zabezpieczona w dużym pojemniku, tylko nie wiedziałam co dalej bo naprawdę dużo zostanie. Osobiście nie planuję niczego więcej co wychodzi za moje najbliższe podwórko i akcja z psami podradomskimi była ostatnią zewnętrzną. Tak myślę czy ją można spożytkować na Gacka np. Wiem że smakowała psiakom bo mordki wkładały do pojemnika i skubały jak przesypaliśmy do pojemnika. Zawsze to jakiś nowy zapach i smak :smile:. Ewuś, spożytkuj dla kogo chcesz :) Jak wszystkim smakowała to dawaj wszystkim :) i smacznego dla psiaków :) Quote
Gusiaczek Posted September 26, 2014 Posted September 26, 2014 Wizyta dla suni wypadła bdb. Państwo mieli sunię ze schroniska od szczeniaka, ale odeszła na chłoniaka. Także postaramy się nawet jutro dowieźć sunię gdzieś do Warszawy aby syn Pani mógł przejąć maluszka. Zobaczymy jak to wyjdzie bo nasz samochód jeszcze na przeglądzie. Co do wątku maluchów to wydaje mi się normalne, że pieniądze z bazarku imiennego (czterech zabranych) trafią do szczeniaków zabranych do DT. Zresztą powiedziałam Pani Małgosi, że jeśli jakieś fundusze uzbieram to je wpłacę. Jeden z piesków zabranych od nas jest już w DS. Ogromnie się cieszę, że sunia ma DS :) Rozumiem, że skarpeta maluchów na minusie? zatem dzisiaj wpłacimy parę groszy Pozdrawiam Quote
Ewa Marta Posted September 26, 2014 Posted September 26, 2014 Ewuś, czy potrzebujesz takie poduchy - posłanka? Są na allegro w trzech rozmiarach: 36x50 cm, 50x75 cm i 75x100 cm. Myślalam o tych największych... Mogłabym zamówić dla Was 4 sztuki:-) Podobno są wygodne i psiaki je lubią:-) Wyglądają dosyć estetycznie, a cena jest na tyle niska, że serce nie będzie tak bolało, jak psiaki je pogryzą. http://allegro.pl/mata-dla-psa-lub-kota-75x100-cm-legowisko-poduszka-i4629033371.html Quote
Ellig Posted September 26, 2014 Posted September 26, 2014 Wizyta dla suni wypadła bdb. Państwo mieli sunię ze schroniska od szczeniaka, ale odeszła na chłoniaka. Także postaramy się nawet jutro dowieźć sunię gdzieś do Warszawy aby syn Pani mógł przejąć maluszka. Zobaczymy jak to wyjdzie bo nasz samochód jeszcze na przeglądzie. Ewa, czyli podmieniamy ogloszenie? Oba sa wyróznione do 18 października, maluchu powodzenia! :) Quote
Kejciu Posted September 26, 2014 Posted September 26, 2014 Gacek malusi jak Juniorek więc nie zaszkodzi :):):) a może jeszcze urośnie ?:) Quote
mestudio Posted September 26, 2014 Author Posted September 26, 2014 Ewuś, spożytkuj dla kogo chcesz :) Jak wszystkim smakowała to dawaj wszystkim :) i smacznego dla psiaków :) W takim razie będziemy na zmianę dokarmiali dwiema karmami. Ogromnie się cieszę, że sunia ma DS :) Rozumiem, że skarpeta maluchów na minusie? zatem dzisiaj wpłacimy parę groszy Pozdrawiam Maluchy skarpety nie mają, wrzucam wszystko do jednego worka :smile: bo bym oszalała z tymi wyliczeniami. Ewuś, czy potrzebujesz takie poduchy - posłanka? Są na allegro w trzech rozmiarach: 36x50 cm, 50x75 cm i 75x100 cm. Myślalam o tych największych... Mogłabym zamówić dla Was 4 sztuki:-) Podobno są wygodne i psiaki je lubią :smile: Wyglądają dosyć estetycznie, a cena jest na tyle niska, że serce nie będzie tak bolało, jak psiaki je pogryzą. http://allegro.pl/mata-dla-psa-lub-kota-75x100-cm-legowisko-poduszka-i4629033371.html Ewa, bardzo dziękujemy - jakiś miesiąc temu TZ kupił 3 legowiska puchate i Ty jedno dałaś więc jakoś dajemy radę. Mamy jeszcze dwa inne. Psiaki nie gryzą na szczęście, tylko Beti drapie więc liczę się, że zniszczy swoje szybko. Na te legowiska TZ-a często sika ten diabelny znaleziony kociak, a ostatnio nasikał któryś z psów i bywa, że każdego dnia muszę prać legowiska. Nie wiem dlaczego tak robią. W sumie jak teraz tak piszę to może rzeczywiście warto mieć ze dwa na wymianę jak któreś jest w praniu. Wiesz, ja z tych niezachłannych jestem :smile: i nie lubię robić kłopotu komuś. Ewa, czyli podmieniamy ogloszenie? Oba sa wyróznione do 18 października, maluchu powodzenia! :) Elu, tak. Wyślę dziś mailem zdjęcia i tekst. Postaram się w miarę szybko. Gacek malusi jak Juniorek więc nie zaszkodzi a może jeszcze urośnie ? Gacek upakowany - najwyżej trochę przesadzimy ze sterydami i jeszcze bardziej się rozrośnie w barkach :smile:. Straszny mam kłopot z Polą, dostaje szału po zabraniu szczeniaka, nie wiem co robić bo skacze po oknach i wszystko zrzuca, strasznie płacze. Quote
mestudio Posted September 26, 2014 Author Posted September 26, 2014 Nie wiem jak uspokoić Polę, okropnie rozpacza po tym jak szczeniaczek pojechał. Poprzednim razem nie płakała jak odjechały 4 razem. Teraz skacze po oknach i zwala wszystko, jest bardzo zdenerwowana. Quote
Ewa Marta Posted September 26, 2014 Posted September 26, 2014 Nie wiem jak uspokoić Polę, okropnie rozpacza po tym jak szczeniaczek pojechał. Poprzednim razem nie płakała jak odjechały 4 razem. Teraz skacze po oknach i zwala wszystko, jest bardzo zdenerwowana. Może za pierwszym razem nie zorientowała się, a teraz boi się, że jej wszystkie dzieciaki gdzieś zikną. Uważajcie, żeby teraz nie chciała wynieść pozostałych psiaczków (zostały dwa, czy jeden? straciłam już rachubę) Posłanka zamówię na zapas;-) Quote
mestudio Posted September 26, 2014 Author Posted September 26, 2014 Ewuś, dziękuję. :-) Ela poradziła mi podać jej stress out więc podałam, poszłam też z nią na spacer aby poszukała malucha bo ona myśli, że on został w ogrodzie - minimalnie to ją uspokoiło. Został tylko jeden szczeniaczek chłopaczek, jest prześliczny, ma mordkę jak namalowany. Muszę mu ładne zdjęcia zrobić jak się Pola uspokoi i podmienić w ogłoszeniach. Podesłałam Eli Milke do podmiany wyróżnionych ogłoszeń, jeszcze podeślę potem szczeniaka albo Polę. Nie znacie może jakiegoś kociego tymczasu? W przytulisku jest 10 kotów wrzuconych do niewielkiej klateczki i tak stoją na zewnątrz dzień i noc, nawet nie mają jak zrobić kroku zwierzaki - jest to mamuśka z małymi takimi już po 5 miesięcy. Quote
Nutusia Posted September 26, 2014 Posted September 26, 2014 Stress-out mam przetestowany wszerz, wzdłuż i na ukos i jestem jego wielką fanką ;) Nie można się jednak spodziewać efektów wcześniej niż po kilku dniach, niestety. Organizm musi się wysycić substancją. W momentach tak dużego stresu warto podawać nawet podwójną dawkę, czyli 2 tabl. na 10 kg masy ciała. Teraz jest nowy preparat - KalmVet - zawiera o 10 mg większą dawkę Tryptofanu, ale też nie zadziała jak chemiczny środek uspokajający "od ręki". Biedna mamuśka :( Quote
TZmestudio Posted September 26, 2014 Posted September 26, 2014 Ewuś, czy potrzebujesz takie poduchy - posłanka? Są na allegro w trzech rozmiarach: 36x50 cm, 50x75 cm i 75x100 cm. Myślalam o tych największych... Mogłabym zamówić dla Was 4 sztuki:-) Podobno są wygodne i psiaki je lubią :smile: Wyglądają dosyć estetycznie, a cena jest na tyle niska, że serce nie będzie tak bolało, jak psiaki je pogryzą. http://allegro.pl/mata-dla-psa-lub-kota-75x100-cm-legowisko-poduszka-i4629033371.html Te najmniejsze to u nas się średnio sprawdzają, ale te największe mogą być dobrym pomysłem. Kiedyś muszę nakręcić film co robią psy w pokoju, jak ilość legowisk jest o jedno mniej niż psów.... To jak weselna zabawa w krzesła. :-D Quote
mestudio Posted September 26, 2014 Author Posted September 26, 2014 Poddaję się, jestem maksymalnie zła. Jutro może napiszę to co napisałam, ale tego nie ma. Quote
mestudio Posted September 27, 2014 Author Posted September 27, 2014 Był wczoraj fajny telefon z Warszawy w sprawie Pręguski - w poniedziałek mamy dalsze rozmowy w tym temacie jeśli Pani zadzwoni ponownie. W ogóle Pręguska ma jakiś problem z prawą tylną nogą, zauważyliśmy to spory czas temu. Bardzo często podkurcza nogę, podnosi ją w górę aby jej nie obciążać, bywa, że kuleje, a zarazem nie przeszkadza jej to w bieganiu. Nie wiem jak to ocenić bo w ogóle nie reaguje jak jej oglądamy łapę czy uciskamy nogę od góry do samego dołu. Ponieważ w Kozienicach rentgen zepsuty, trzeba by było znowu jechać do Radomia na jakieś bardziej kompleksowe badania. Wyróżniłam ogłoszenie szczeniaczkowi, mam nadzieję, że szybko ktoś go wypatrzy - jest piękny, ma śliczną mordkę - ma dużo brązu na pyszczku i przez to jest bardzo ładnym pieskiem. Jeśli przez weekend nikt się w jego sprawie nie odezwie to będę musiała go zaszczepić bo już czas - jest zdrowy i radosny więc spokojnie można szczepić. Maleńka sunia wczoraj pojechała do Warszawy do swojego domku, potem zadzwonię i zapytam jak sobie dają Państwo radę. Dostaliśmy 100 zł od Gusiaczka - bardzo dziękujemy. Dostaliśmy też 50 zł zł od Iv_ - bardzo dziękujemy. Przeszperałam zasoby psie i znalazłam tran oraz inne witaminy wiec wystarczy dla Poli, szczególnie, że został tylko jeden maluszek i prawie go nie karmi. Bardzo dziękuję MarysiaO. za chęć kupienia suplementów dla suni, ale w takim wypadku nie będziemy nikogo naciągali na dodatkowe koszty :-). Wysłałam Eli zdjęcia i tekst dla Poli, podmieni wyróżnione ogłoszenie, zapewne i tak zbyt szybko nie będzie odzewu w sprawie suni. Musimy pomyśleć o sterylizacji Poli i szczepieniach. Myślę, że szczepienia z maluchem to w przyszłym tygodniu załatwimy i przy okazji sprawdzimy kiedy zrobić sterylkę. A to kojce po złożeniu. Jeszcze jeden trzeba wykończyć, ale wczorajsza podróż ze szczeniakiem i dzisiejszy deszcz znowu nam krzyżują plany. Quote
Gusiaczek Posted September 27, 2014 Posted September 27, 2014 No tak, pogoda nie sprzyja - u nas czas by Ovce zapodać Fiprex, ale pada ... ponoć sobota/niedziela mają być pogodne ;) Czy Pola nadal niespokojna z tęsknoty? Trzymam kciuki za adopcje Waszych Ogonków Miłego dnia :) ps. kojce "wypasione", fajnie :) Quote
mestudio Posted September 27, 2014 Author Posted September 27, 2014 Pola po godzinie się uspokoiła, poszłam z nią na dłuższy spacer po ogrodzie - szukała malutkiej, ale po spacerze ochłonęła. U nas mocno wieje i od rana pada taka paskudna mżawka. Zaraz idę do TZ-a i będziemy składali drugi kojec. Jest z tym bardzo dużo pracy niestety i czasowo i fizycznie. Potem zajmiemy się starym kojcem - wszystko z niego będzie spalone bo Pola i szczeniaki miały kleszcze, w tym miejscu powstanie nowy kojec, ale już taki z ocynkowanych przęseł. W sumie nastawiamy się na dożywotnie pomaganie porzuconym psom z konieczności i z wyboru. Zapomniałam napisać, że nasza prywatna Lady - ta postrzelona śrutem w maju - od tygodnia ma na skórze paskudne rany - dwie pojawiły się w piątek tydzień temu i mieliśmy nadzieję, że to obtarcie albo zęby jakiegoś psa, choć absolutnie atak na Lady jest niewykonalny i upierałam się, że to niemożliwe. TZ wygolił jej sierść, zdezynfekował, ale rany się nie goją, a wczoraj zauważyłam nowe w okolicy odbytu i Lady się tym denerwuje czyli musi swędzieć. Znowu wydatek nas czeka no i diabli wiedzą co się uczepiło, Lady nigdy nam nie chorowała z wyjątkiem incydentu z grzybicą wiele lat temu - zauważoną natychmiast i wyleczoną w 100%. W chorym miejscu odpada skóra, zrobił się żywy czerwony placek - nie mam pojęcia co się dzieje. Mamy za dużo starych zwierząt :-(. Liczę na szybki domek dla Poli, szczeniaka no i Pręguski - bardzo liczę. Beti dalej leje na wycieraczki czy cokolwiek miękkiego położę na podłodze werandy............Nie wiem od czego to zależy bo wraca ze spaceru około północy i o 7 idziemy na spacer poranny, a co kilka dni ma nalane jak diabli. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.