Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Napiszę, bo pewnie Wszystkie niecierpliwie czekacie... :p;)
U Soni wszystko bez zmian, czyli wspaniale. :):)
Straaaszna nuda, Nutusiu. :loveu: I większośc dnia spędzana w ziemiance pod trampoliną. :)
A prawdziwe upały to podobno dopiero przed nami. :angryy: Trzymajmy się.

Posted

[quote name='Elisabeta']Napiszę, bo pewnie Wszystkie niecierpliwie czekacie... :p;)
U Soni wszystko bez zmian, czyli wspaniale. :):)
Straaaszna nuda, Nutusiu. :loveu: I większośc dnia spędzana w ziemiance pod trampoliną. :)
A prawdziwe upały to podobno dopiero przed nami. :angryy: Trzymajmy się.[/QUOTE]

Upały, upałami, najważniejsze, że Sonieczka ma domek i ukochanych ludzi:loveu:

Posted

my mozemy upaly uwielbiac,ludzie sobie radza,gorzej zwierzeta
na wsiach zamojskich sa biedne psy uwiazane na krotkich,grubych lancuchach,bez kropli wody,konajace w sloncu.
Ale nie tylko psy,duze zwierzeta rowniez.Nawet przed moim blokiem jest taki mlody duzy psiak dzwigajacy lancuch jak galernik,i ciagle placze,ale ludzie zamiast serca maja kamienie.Sami przed upalem schowaja sie w domu,a pies?
Zagladam do Soni i tak sie ciesze jej szczesciem,nie jest glodna,nie jest spragniona i ma kochajacych ja ludzi.

Posted

Dora, znowu myślałam, że po Twoim poście już nic nie będę miała do pisania... ;)
Bo nuda u Rodzinki Soni straszna. :p
Ale, ale... dziś w lesie... Sonia została spuszczona ze smyczy. :eviltong: Na całe 7 minut. :razz:
Sonia oczywiście stanęła na wysokości zadania. Trzymała się pięknie i blisko.
To ONI spanikowali. :D Bicie serca, strach... Że ucieknie???
A dokąd by nasza Sonieczka uciekła? :loveu:
Dobrze, dobrze. Niech pilnują...

Posted

Jaszko, siedem minut to jest czasem jak nieskończoność.
Pamiętasz siedem minut do końcowego dzwonka na "ulubionej lekcji"... :p
A pierwsze spuszczania ze smyczy na otwartej przestrzeni... Pamiętam wszystkie. Wszystkie cztery. ;);)

Posted

Siedem minut do dzwonka może nie, ale siedem minut w poczekalni albo u dentysty - tak, pamiętam ;);)

Nie miało to zabrzmieć z przekąsem - że tak krótko, tylko że policzyli tak dokładnie ;)

Posted

Faktycznie. Śmieszne te 7 minut. :p
Może to Chłopcy prosili o spuszczenie Soni. "Tata, na 5 minut, na 5 minut!"
A wyszło nawet 7, z zegarkiem w ręku.
Tak sobie to wyobrażam. Bo mogło być całkiem inaczej... ;);)

Posted

[quote name='Elisabeta']Dora, znowu myślałam, że po Twoim poście już nic nie będę miała do pisania... ;)
Bo nuda u Rodzinki Soni straszna. :p
Ale, ale... dziś w lesie... Sonia została spuszczona ze smyczy. :eviltong: Na całe 7 minut. :razz:
Sonia oczywiście stanęła na wysokości zadania. Trzymała się pięknie i blisko.
To ONI spanikowali. :D Bicie serca, strach... Że ucieknie???
A dokąd by nasza Sonieczka uciekła? :loveu:
Dobrze, dobrze. Niech pilnują...[/QUOTE]
Niech sie nie boja,Sonia bedzie ich pilnowac:)
gdzie by znalazla lepszy dom,ona o tym wie,jest bardzo madra,sporo przezyla,a teraz jest kochana przez Rodzine
Sonia jest dowodem na to,ze nie trzeba tracic nadziei......dziwne,ze ja to pisze......

Posted

[quote name='DORA1020']Niech sie nie boja,Sonia bedzie ich pilnowac:)
gdzie by znalazla lepszy dom,ona o tym wie,jest bardzo madra,sporo przezyla,a teraz jest kochana przez Rodzine
Sonia jest dowodem na to,ze nie trzeba tracic nadziei......dziwne,ze ja to pisze......[/QUOTE]

Dora, dziwne?... ;) Jak mogłabyś pomagać zwierzakom, gdybyś gdzieś głęboko nie miała nadziei...
Zresztą, co napisałaś, to napisałaś. I niech tak zostanie. :):)

Posted

Nadzieja wcale nie jest matką głupich! U mestudio tymczasowiczka znalazła dom po... 5 latach czekania (była u nich od szczeniaka!!!!!). Tak więc można stracić wszystko, oprócz nadziei :)

Posted

Kazdy piesek wczesniej czy pozniej znajdzie swoj domek . Jak ktos nie wierzy to prosze zajrzec na pierwsza strone watku Szczebrzeszyniakow albo metamorfozy.:) :) :) Nawet Tuptus, okropna Cholera I zlosnik(ciezki przypadek), ktoremu sponsorowalam pobytu Jamora znalazl domek po chyba 2 latach.:) :) :)

Posted

[quote name='Elisabeta']:):):)
"Tuptuś, okropna cholera i złośnik"... Brzmi fajnie. :eviltong:
Ingrid, a masz link do jego wątku? ;)[/QUOTE]

Tuptus do tej pory to okropny zlosnik ale spodobal sie Jamorowi u ktorego sie hotelowal przez kilka lat I tam zostal. Linku podac nie moge bo dzialam na Ipodzie I nic nie wychodzi ale podam Ci dokladny tytul : Tuptuś znalazł dom. Zostaje u Jamora :)
Taki dokladnie.
Bedzie w dziale DS , napewno znajdziesz chociaz troche dawno juz tam nic sie dzieje.
Usmiejesz sie czytajac jak Jarmor o nim pisze.

Posted

[quote name='DORA1020']A mnie bardzo sie podoba imie Tuptus[/QUOTE]

Dora, mi też. :)
Tuptuś i złośnik, czyli... pewnie tupie ze złości nóżkami. :eviltong:
Ingrid, nie mogłam znaleźć na Dogo... Rzuciłam na google " Tuptuś u Jamora"... i mam. :)
[url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/179675-Tuptu%C5%9B-znalaz%C5%82-dom-Zostaje-u-Jamora-[/url])
To stare dzieje. Początek w 2010r, a ostatni post z 2012... Długo bym szukała między wątkami z działu "Już w nowym domu"... ;)

Posted

[quote name='Ty$ka']Wchodzę w tu i mam zaciesz. Ah, Soniu, jaką masz wspaniałą rodzinkę :loveu:[/QUOTE]

Tak, Ty$ko... :loveu:
A te "7 minut" sprzed kilku dni to już przeszłość... ;)
Sonia jest już "najnormalniej w świecie" spuszczana ze smyczy na spacerach. Przybiega na każde zawołanie.
SUPER PIES. :):)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...