Ingrid44 Posted July 28, 2014 Posted July 28, 2014 Mnie kopanie nie przeszkadza, przynajmniej "lobuz " ma co robic . Ziemianka to dobry pomysl a moze bedzie bunkier bo ostatnio troche tornado bylo blisko. :razz: Quote
Elisabeta Posted August 2, 2014 Posted August 2, 2014 Napiszę, bo pewnie Wszystkie niecierpliwie czekacie... :p;) U Soni wszystko bez zmian, czyli wspaniale. :):) Straaaszna nuda, Nutusiu. :loveu: I większośc dnia spędzana w ziemiance pod trampoliną. :) A prawdziwe upały to podobno dopiero przed nami. :angryy: Trzymajmy się. Quote
Gabi79 Posted August 2, 2014 Posted August 2, 2014 [quote name='Elisabeta']Napiszę, bo pewnie Wszystkie niecierpliwie czekacie... :p;) U Soni wszystko bez zmian, czyli wspaniale. :):) Straaaszna nuda, Nutusiu. :loveu: I większośc dnia spędzana w ziemiance pod trampoliną. :) A prawdziwe upały to podobno dopiero przed nami. :angryy: Trzymajmy się.[/QUOTE] Upały, upałami, najważniejsze, że Sonieczka ma domek i ukochanych ludzi:loveu: Quote
Nutusia Posted August 2, 2014 Posted August 2, 2014 Ja tam upały uwielbiam. I nuuuudę Soniową też uwielbiam :) Quote
DORA1020 Posted August 4, 2014 Author Posted August 4, 2014 my mozemy upaly uwielbiac,ludzie sobie radza,gorzej zwierzeta na wsiach zamojskich sa biedne psy uwiazane na krotkich,grubych lancuchach,bez kropli wody,konajace w sloncu. Ale nie tylko psy,duze zwierzeta rowniez.Nawet przed moim blokiem jest taki mlody duzy psiak dzwigajacy lancuch jak galernik,i ciagle placze,ale ludzie zamiast serca maja kamienie.Sami przed upalem schowaja sie w domu,a pies? Zagladam do Soni i tak sie ciesze jej szczesciem,nie jest glodna,nie jest spragniona i ma kochajacych ja ludzi. Quote
Elisabeta Posted August 8, 2014 Posted August 8, 2014 Dora, znowu myślałam, że po Twoim poście już nic nie będę miała do pisania... ;) Bo nuda u Rodzinki Soni straszna. :p Ale, ale... dziś w lesie... Sonia została spuszczona ze smyczy. :eviltong: Na całe 7 minut. :razz: Sonia oczywiście stanęła na wysokości zadania. Trzymała się pięknie i blisko. To ONI spanikowali. :D Bicie serca, strach... Że ucieknie??? A dokąd by nasza Sonieczka uciekła? :loveu: Dobrze, dobrze. Niech pilnują... Quote
Ingrid44 Posted August 8, 2014 Posted August 8, 2014 Uwielbam opowiesci o zyciu Soni w swojej rodzinie :) Quote
Elisabeta Posted August 9, 2014 Posted August 9, 2014 Jaszko, siedem minut to jest czasem jak nieskończoność. Pamiętasz siedem minut do końcowego dzwonka na "ulubionej lekcji"... :p A pierwsze spuszczania ze smyczy na otwartej przestrzeni... Pamiętam wszystkie. Wszystkie cztery. ;);) Quote
Jasza Posted August 10, 2014 Posted August 10, 2014 Siedem minut do dzwonka może nie, ale siedem minut w poczekalni albo u dentysty - tak, pamiętam ;);) Nie miało to zabrzmieć z przekąsem - że tak krótko, tylko że policzyli tak dokładnie ;) Quote
Elisabeta Posted August 10, 2014 Posted August 10, 2014 Faktycznie. Śmieszne te 7 minut. :p Może to Chłopcy prosili o spuszczenie Soni. "Tata, na 5 minut, na 5 minut!" A wyszło nawet 7, z zegarkiem w ręku. Tak sobie to wyobrażam. Bo mogło być całkiem inaczej... ;);) Quote
Nutusia Posted August 11, 2014 Posted August 11, 2014 Oj, nie było mnie trochę, bo mnie remont "pożarł", a tu TAKIE wieści! Tym razem baaaaaaaaardzo się cieszę, że Sonia była taka grzeczna ;) :) Quote
DORA1020 Posted August 13, 2014 Author Posted August 13, 2014 [quote name='Elisabeta']Dora, znowu myślałam, że po Twoim poście już nic nie będę miała do pisania... ;) Bo nuda u Rodzinki Soni straszna. :p Ale, ale... dziś w lesie... Sonia została spuszczona ze smyczy. :eviltong: Na całe 7 minut. :razz: Sonia oczywiście stanęła na wysokości zadania. Trzymała się pięknie i blisko. To ONI spanikowali. :D Bicie serca, strach... Że ucieknie??? A dokąd by nasza Sonieczka uciekła? :loveu: Dobrze, dobrze. Niech pilnują...[/QUOTE] Niech sie nie boja,Sonia bedzie ich pilnowac:) gdzie by znalazla lepszy dom,ona o tym wie,jest bardzo madra,sporo przezyla,a teraz jest kochana przez Rodzine Sonia jest dowodem na to,ze nie trzeba tracic nadziei......dziwne,ze ja to pisze...... Quote
Elisabeta Posted August 13, 2014 Posted August 13, 2014 [quote name='DORA1020']Niech sie nie boja,Sonia bedzie ich pilnowac:) gdzie by znalazla lepszy dom,ona o tym wie,jest bardzo madra,sporo przezyla,a teraz jest kochana przez Rodzine Sonia jest dowodem na to,ze nie trzeba tracic nadziei......dziwne,ze ja to pisze......[/QUOTE] Dora, dziwne?... ;) Jak mogłabyś pomagać zwierzakom, gdybyś gdzieś głęboko nie miała nadziei... Zresztą, co napisałaś, to napisałaś. I niech tak zostanie. :):) Quote
Nutusia Posted August 13, 2014 Posted August 13, 2014 Nadzieja wcale nie jest matką głupich! U mestudio tymczasowiczka znalazła dom po... 5 latach czekania (była u nich od szczeniaka!!!!!). Tak więc można stracić wszystko, oprócz nadziei :) Quote
Ingrid44 Posted August 13, 2014 Posted August 13, 2014 Kazdy piesek wczesniej czy pozniej znajdzie swoj domek . Jak ktos nie wierzy to prosze zajrzec na pierwsza strone watku Szczebrzeszyniakow albo metamorfozy.:) :) :) Nawet Tuptus, okropna Cholera I zlosnik(ciezki przypadek), ktoremu sponsorowalam pobytu Jamora znalazl domek po chyba 2 latach.:) :) :) Quote
Elisabeta Posted August 14, 2014 Posted August 14, 2014 :):):) "Tuptuś, okropna cholera i złośnik"... Brzmi fajnie. :eviltong: Ingrid, a masz link do jego wątku? ;) Quote
Ingrid44 Posted August 15, 2014 Posted August 15, 2014 [quote name='Elisabeta']:):):) "Tuptuś, okropna cholera i złośnik"... Brzmi fajnie. :eviltong: Ingrid, a masz link do jego wątku? ;)[/QUOTE] Tuptus do tej pory to okropny zlosnik ale spodobal sie Jamorowi u ktorego sie hotelowal przez kilka lat I tam zostal. Linku podac nie moge bo dzialam na Ipodzie I nic nie wychodzi ale podam Ci dokladny tytul : Tuptuś znalazł dom. Zostaje u Jamora :) Taki dokladnie. Bedzie w dziale DS , napewno znajdziesz chociaz troche dawno juz tam nic sie dzieje. Usmiejesz sie czytajac jak Jarmor o nim pisze. Quote
Elisabeta Posted August 15, 2014 Posted August 15, 2014 Dzięki, Ingrid. :) Poszukam, znajdę i poczytam. .. Już się uśmiecham, jak piszesz o Tuptusiu - złośniku. :);) Quote
DORA1020 Posted August 16, 2014 Author Posted August 16, 2014 A mnie bardzo sie podoba imie Tuptus Quote
Elisabeta Posted August 16, 2014 Posted August 16, 2014 [quote name='DORA1020']A mnie bardzo sie podoba imie Tuptus[/QUOTE] Dora, mi też. :) Tuptuś i złośnik, czyli... pewnie tupie ze złości nóżkami. :eviltong: Ingrid, nie mogłam znaleźć na Dogo... Rzuciłam na google " Tuptuś u Jamora"... i mam. :) [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/179675-Tuptu%C5%9B-znalaz%C5%82-dom-Zostaje-u-Jamora-[/url]) To stare dzieje. Początek w 2010r, a ostatni post z 2012... Długo bym szukała między wątkami z działu "Już w nowym domu"... ;) Quote
Ty$ka Posted August 16, 2014 Posted August 16, 2014 Wchodzę w tu i mam zaciesz. Ah, Soniu, jaką masz wspaniałą rodzinkę :loveu: Quote
Elisabeta Posted August 16, 2014 Posted August 16, 2014 [quote name='Ty$ka']Wchodzę w tu i mam zaciesz. Ah, Soniu, jaką masz wspaniałą rodzinkę :loveu:[/QUOTE] Tak, Ty$ko... :loveu: A te "7 minut" sprzed kilku dni to już przeszłość... ;) Sonia jest już "najnormalniej w świecie" spuszczana ze smyczy na spacerach. Przybiega na każde zawołanie. SUPER PIES. :):) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.