Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Nutusia']Pani dowodów nie potrzebuje - liczy się to, co obserwuje. Zresztą jak wiadomo po przykładzie Chmurki są dzieci i... dzieci ;)[/QUOTE]
No wiem, wiem...

Rety - tak w ogóle, to co Ty ostatnio do mnie taka poważna...? :hmmmm:

  • Replies 2.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Nutusia']Bo i Ty poważnie piszesz :) No i poważnych sprawach ;) A tak w ogóle, w stresie jestem przecież!
Zrób u siebie Kinder Bal, to od razu się odstresujesz! ;)


(...tia...) :p

Posted

Nie wiem czy dziecko to zrozumie, ale może warto jej powiedzieć, żeby z głaskaniem poczekała, aż się Alutka do niej przekona/przyzwyczai.
Bo ta ręka drżąca i cofajaca się nad głową psa to aż się prosi, aby za nią chwycić.

Posted

Co może byc gorszego niż kinderbal? Ja po łowieniu rybek z akwarium które w sekundzie zrobiło powódź w syna pokoju w czasie kinderbalu uwazam, że nic gorszego już się nie może zdarzyć. No jeszcze coś gorszego = wyścigi kto wypije szybciej przez rurkę napój (gazowany niestety) co o mało co skończyło się wzywaniem pogotowia.
Ale oczywiście kciuki będą cały czas ściskane (hurrrraaaaaaa będe miała wymówkę żeby nie kleić pierogów)

Posted

Nic złego na myśli nie miałam, a co Twoje psy mają
Tobie do powiedzenia mnie nie obchodzi jakoś specjalnie
Jetem na Waszych wątkach serdeczną ciekawością
Losy Ogonków mnie interesują - także Twoich. I tyle :)

Posted

[quote name='Poker']W końcu coś rusza, bo tak mało w tym okresie adopcji.
Trzymam kciuki za sobotę.
Alutka, nie unoś warg,aj ci to mówię :cool3:[/QUOTE]

Może by jej na początej jakoś przzykleić tę unoszącą się wargę ;):evil_lol:

Posted

[quote name='Gusiaczek']Nic złego na myśli nie miałam, a co Twoje psy mają
Tobie do powiedzenia mnie nie obchodzi jakoś specjalnie
Jetem na Waszych wątkach serdeczną ciekawością
Losy Ogonków mnie interesują - także Twoich. I tyle :)

Wszystko jasne. Myślałam, że wiesz więcej niż ja, skoro nie wytrzymałaś, bo tak rzadko Ci się to zdarza ;)

[quote name='Mattilu']No to sciskam kciuki najmocniej, nawet przy wyrobie pierniczkow! Ale szkoda ze przyjezdzamy za tydzien! Zoska moglaby Alutke oblaskawiac...

Niestety (albo i stety) będzie mogła obłaskawiać...

[quote name='AMIGA']Może by jej na początej jakoś przzykleić tę unoszącą się wargę ;):evil_lol:

Z późno :(

[quote name='malagos']A ja Wam mówię, będzie dobrze. Al na nieswoim gruncie, czyli u pani, się radykalnie zmieni na lepsze.

Też chciałabym spróbować i może jednak Panią o to poproszę.

[quote name='AMIGA']Też tak myslę - to się nazywa "wersja eksportowa". I ona się utrzymuje dłuższy, albo krótszy czas, a czasami już zawsze :-)

Powiem tak: wczoraj długo nad ewentualnością tej adopcji myślałam i byłaby ona moim zdaniem adopcją super wysokiego ryzyka. Cholera, sama nie wiem jacy tak do końca powinni być ludzie odpowiedni dla Al...
A dziś odczytałam maila:

Pani Magdo, długo myślałam...Sonia w aucie zapytała: "Mamo, czy my musimy brac Alę, bo Ona mnie nie lubi". Nie zaiskrzyło mièdzy nimi, ma dystans, ale chyba zbyt duży. Dziecko ma sie czuc pewnie podczas zabawy, a w ich przypadku to bylby dlugotrwaly proces. Spontanicznego miziaka, otwartego do ludzi, świata; wierzę, że Ami to cudowny psiak, ale raczej nie dla naszej rodziny. Przykro mi, nie chce anj jej, ani siebie rozczarowac.

Pozdrawiamy serdecznie
Agnieszka i Sonia

Myślę, że Pani będzie dość trudno znaleźć odpowiedniego psiaka. Bo takie "spontany" jak Kreska czy Lili odpadają, gdyż Sonia się ich boi, "wycofańce" typu Al też odpadają, bo nie wiadomo kto kogo się bardziej boi, całkiem malutkiego pieska Pani nie chce, żeby go kocica nie zdominowała... Sama zresztą Pani wczoraj przyznała, że ogłoszeń całe mnóstwo, a tak naprawdę trudno znaleźć to, czego się szuka.

Posted

[quote name='Gusiaczek']Nic złego na myśli nie miałam, a co Twoje psy mają
Tobie do powiedzenia mnie nie obchodzi jakoś specjalnie
Jetem na Waszych wątkach serdeczną ciekawością
Losy Ogonków mnie interesują - także Twoich. I tyle :)

Polam i wszystko jasne. Myślałam, że wiesz więcej niż ja, skoro nie wytrzymałaś, bo rzadko Ci się to zdarza ;) I bywa nam smutno, że ciekawość nas jakaś taka "niema" jest :cool3::eviltong:

[quote name='Mattilu']No to sciskam kciuki najmocniej, nawet przy wyrobie pierniczkow! Ale szkoda ze przyjezdzamy za tydzien! Zoska moglaby Alutke oblaskawiac...

Niestety (albo i stety) będzie mogła obłaskawiać...

[quote name='AMIGA']Może by jej na początej jakoś przzykleić tę unoszącą się wargę ;):evil_lol:

Za późno :(

[quote name='malagos']A ja Wam mówię, będzie dobrze. Al na nieswoim gruncie, czyli u pani, się radykalnie zmieni na lepsze.

Też chciałabym spróbować i może jednak Panią o to poproszę.

[quote name='AMIGA']Też tak myslę - to się nazywa "wersja eksportowa". I ona się utrzymuje dłuższy, albo krótszy czas, a czasami już zawsze :-)

Powiem tak: wczoraj długo nad ewentualnością tej adopcji myślałam i byłaby ona moim zdaniem adopcją super wysokiego ryzyka. Cholera, sama nie wiem jacy tak do końca powinni być ludzie odpowiedni dla Al... I doszłam do wniosku, że chyba jednak powinien to być dom bez dzieci, choć te swoje dzieci tak ponoć kochała...

A dziś odczytałam maila:

Pani Magdo, długo myślałam...Sonia w aucie zapytała: "Mamo, czy my musimy brac Alę, bo Ona mnie nie lubi". Nie zaiskrzyło mièdzy nimi, ma dystans, ale chyba zbyt duży. Dziecko ma sie czuc pewnie podczas zabawy, a w ich przypadku to bylby dlugotrwaly proces. Spontanicznego miziaka, otwartego do ludzi, świata; wierzę, że Ami to cudowny psiak, ale raczej nie dla naszej rodziny. Przykro mi, nie chce anj jej, ani siebie rozczarowac.

Pozdrawiamy serdecznie
Agnieszka i Sonia

Myślę, że Pani będzie dość trudno znaleźć odpowiedniego psiaka. Bo takie "spontany" jak Kreska czy Lili odpadają, gdyż Sonia się ich boi, "wycofańce" typu Al też odpadają, bo nie wiadomo kto kogo się bardziej boi, całkiem malutkiego pieska Pani nie chce, żeby go kocica nie zdominowała, duży, stateczny pies odpada, bo duży... Sama zresztą Pani wczoraj przyznała, że ogłoszeń całe mnóstwo, a tak naprawdę trudno znaleźć to, czego się szuka.

A zatem można przystępować do prac przedświątecznych - ręce wolne :evil_lol:

Posted

[quote name='Nutusia']

Powiem tak: wczoraj długo nad ewentualnością tej adopcji myślałam i byłaby ona moim zdaniem adopcją super wysokiego ryzyka. Cholera, sama nie wiem jacy tak do końca powinni być ludzie odpowiedni dla Al... I doszłam do wniosku, że chyba jednak powinien to być dom bez dzieci, choć te swoje dzieci tak ponoć kochała...

A dziś odczytałam maila:

Pani Magdo, długo myślałam...Sonia w aucie zapytała: "Mamo, czy my musimy brac Alę, bo Ona mnie nie lubi". Nie zaiskrzyło mièdzy nimi, ma dystans, ale chyba zbyt duży. Dziecko ma sie czuc pewnie podczas zabawy, a w ich przypadku to bylby dlugotrwaly proces. Spontanicznego miziaka, otwartego do ludzi, świata; wierzę, że Ami to cudowny psiak, ale raczej nie dla naszej rodziny. Przykro mi, nie chce anj jej, ani siebie rozczarowac.

Pozdrawiamy serdecznie
Agnieszka i Sonia

Myślę, że Pani będzie dość trudno znaleźć odpowiedniego psiaka. Bo takie "spontany" jak Kreska czy Lili odpadają, gdyż Sonia się ich boi, "wycofańce" typu Al też odpadają, bo nie wiadomo kto kogo się bardziej boi, całkiem malutkiego pieska Pani nie chce, żeby go kocica nie zdominowała, duży, stateczny pies odpada, bo duży... Sama zresztą Pani wczoraj przyznała, że ogłoszeń całe mnóstwo, a tak naprawdę trudno znaleźć to, czego się szuka.

A zatem można przystępować do prac przedświątecznych - ręce wolne :evil_lol:

Szkoda, że nie wyszło, ale jeśli to miała by być nieudana adopcja..........to stało się dobrze. Kciuki puszczam, Świąt jeszcze nie szykuję, bo inne sprawy mam na głowie. No, chyba, że te sprawy przeciągną się "na po świętach".
Nieustanne mizianko dla Al :)

Posted

O nieeeee, czyli jednak muszę kleić te pierogi? :-(
A tak na powaznie - stanowczo wolę, żeby potencjalni nowi pańciostwo dobrze przemyśleli decyzję przygarnięcia psa, bo czasami spontaniczne decyzje i myślenie, że jakoś się ułoży mają króciutkie nóżki

Posted

[quote name='Mazowszanka2']Są przecież na świecie łagodne, spokojne sunie.
Szkoda, że Wiera daleko. Bo w tym przypadku osobiste zapoznanie konieczne.[/QUOTE] Tak, masz rację.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...