lamia2 Posted May 14, 2007 Posted May 14, 2007 przemas-ol napisał(a):Mam pytanko: Może głupie ale jest: Na czym stoimy? Gdzie jest Psiak? :cool3: Morganę wczoraj dowiozłam do Warszawy do Gamonia, tam została trochę przystrzyżona i wykąpana (strasznie cuchnęła). Dziś Dorothy przyjechała do Warszawy do lecznicy Garncarza z jednym pieskiem a po wizycie jedzie do Gamonia po Morganę. Musimy poczekać (pewnie jutro) na wieści z podróży, chyba, że przyśłe SMS-em jakieś informacje, no i dziewczyny które ją pilotowały po mieście może coś napiszą. Quote
Poker Posted May 14, 2007 Posted May 14, 2007 teraz najważniejasz sprawa to to,żeby Dorothy dotarła bezpicznie do domu.Dzielna dziewczyna, Quote
figa33 Posted May 14, 2007 Posted May 14, 2007 No to pojechali!!:multi: Morganka grzeczna , słodziutka, trochę przestraszona,ale ja jestem dobrej myśli,bo sunia lepiej się zachowuje niż początkowo można by się spodziewać.Ostrzyżona trochę i taka spokojniutka....Ładnie szła na smyczce i w ogóle taka jest słodka...Grzecznie weszła do samochodu!! Do mnie podeszła z rezerwą, ale do Dorothy z zaufaniem.:loveu: Myślę,ze dojadą późno w nocy i Dorothy opisze rano swoje wrażenia. Quote
aniac50 Posted May 14, 2007 Posted May 14, 2007 SUPER!!!Figa 33 wielkie dzięki za informacje,bo my tu już "świrujemy".Teraz tylko trzymać kciuki,żeby szczęśliwie dotarli na miejsce !!!! Quote
lamia2 Posted May 14, 2007 Posted May 14, 2007 figa33 napisał(a): ... Do mnie podeszła z rezerwą, ale do Dorothy z zaufaniem.:loveu: ... "Podeszła" ... to więcej niż wczoraj, kolejny krok do przodu ... będzie dobrze, zobaczycie .... czas, czas, czas na przemian z miłością. Figa dziękujemy za miłe wieści :) a zapaszek jak, spłynął do Wisły i powędrował do Gdańska? :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
aniac50 Posted May 14, 2007 Posted May 14, 2007 Będzie dobrze ...Teraz to już MUSI być dobrze.Innej opcji nie ma-po prostu nie ma!!!! Quote
Poker Posted May 14, 2007 Posted May 14, 2007 To się biedna Dorothy umęczy,dobrze,że upał zelżał,oby tylko nie padało.Wszystkie :thumbs::thumbs::thumbs: za szczęśliwy powrót Dorothy do domu. Quote
aniac50 Posted May 14, 2007 Posted May 14, 2007 Poker napisał(a):To się biedna Dorothy umęczy,dobrze,że upał zelżał,oby tylko nie padało.Wszystkie :thumbs::thumbs::thumbs: za szczęśliwy powrót Dorothy do domu. I TAK TRZYMAĆ !!!!!! Quote
LALUNA Posted May 14, 2007 Author Posted May 14, 2007 No dziewczyny, a gdzie wiadomosci? Gamoń Figa cos wiecej jakieś nowe zdjecia. Zapaszek zelżał? :razz: Quote
basia0607 Posted May 14, 2007 Posted May 14, 2007 Ja wiedzialam ,że z Morganą nie bedzie dużych klopotów. Mam w tym doswiadczenie.Psy wychodzace ze schroniski.przechodzą totalną metamorfozę w trybie przyspieszonym !.Zobaczycie jaka będzie cudna po fryzjerze.Myślę ,że podobna będzie do owieczki.Czy ona ma krótki ogon ? Nie wiem czy pies trafil do domu tymczasowego ,czy na stale. Bo jestem pewna ,ze Morgana bardzo przywiąże się do nowej opiekunki. Szokiem dla niej będzie następne rozstanie ! Quote
figa33 Posted May 14, 2007 Posted May 14, 2007 No niestety ja melepeta nie wzięłam aparatu,zapachu też nie czułam ,ale może" stałam z wiatrem":evil_lol: Myślę, że Gamon tak pięknie ją wykapała:lol: A pogoda rzeczywiście może nie być najlepsza, zapowiadane są nawałnice...:shake: W każdym razie wyglądało na to ,że żadna klatka ani kontenerek nie był potrzebny Morganie:loveu:!! Quote
LALUNA Posted May 14, 2007 Author Posted May 14, 2007 A pogoda rzeczywiście może nie być najlepsza, zapowiadane są nawałnice...:shake: Zeby ta Dorothy już dojechała, bo idzie bardzo zła pogoda.:shake: Ja wiedzialam ,że z Morganą nie bedzie dużych klopotów. Basiu to nie tak. Czytałaś historie Swan. Niestety musiałyśmy założyć ze moze być całkiem dzika jak Swan. Chociaz nadzieje że nie bedzie tak całkiem źle dał Matusz. Quote
Matusz Posted May 14, 2007 Posted May 14, 2007 ja też myślałem, że będzie gorzej, a tutaj sie okazała Morgana taka kochaną sunią, dobrze, że ją zauważyłem, bo gdybym nie zauważył jej to pewnie i dziś kolejną noc przespała by w budzie...a tak dostała szansę, teraz 3mam kciuki tylko za dobry domek !! a może trzeba też ratować jej koleżankę, która razem z nią, obie wtulone w siebie siedziały w budzie, ona teraz została sama Quote
LALUNA Posted May 14, 2007 Author Posted May 14, 2007 dobrze, że ją zauważyłem, bo gdybym nie zauważył jej to pewnie i dziś kolejną noc przespała by w budzie... A ile trzeba było Cię natorturować :evil_lol: :eviltong: Quote
Matusz Posted May 14, 2007 Posted May 14, 2007 LALUNA napisał(a):A ile trzeba było Cię natorturować :evil_lol: :eviltong: nie natorturować, tylko musiałem znaleźć czas, mam oprócz schroniska jeszcze wiele obowiązków, a przede wszystkim szkołę... gdzie i tak opuściłem się w nauce, ale co się nie robi dla dogo i dla zwierząt:eviltong::eviltong: a może znalazł by się DT dla tej drugiej małej suni, białej w łatki ?? Quote
figa33 Posted May 14, 2007 Posted May 14, 2007 W końcu to dla niej kolosalna zmiana!! Do tej pory wychodziła pod osłoną nocy, od wczoraj przez jej życie przewinęło się masę ludzi , i tak w marę dobrze daje sobie radę!!:loveu: Jej zachowanie daje nadzieję, że dojdzie do siebie. Mam nadzieję, że Dorothy nie ma kłopotu z nią w drodze i z Kluskiem!!;) Jej osąd co do rokowań Morgany będzie najważniejszy. Quote
Agata69 Posted May 14, 2007 Posted May 14, 2007 a może trzeba też ratować jej koleżankę, która razem z nią, obie wtulone w siebie siedziały w budzie, ona teraz została sama Z ust mi to wyjąłeś! dzisiaj rano przeglądałm zdjęcia z pierwszej strony i aż serce mi się zcisnęło. Zobaczcie jak ona patrzy!! Znalazło się tylu ludzi dobrej woli żeby ratowa Morganę, może spróbujemy zawalczyć i o tą małą? Matusz, twoja rola zrobić wywiad na miejscu co do suńki. Ponieważ przez ostatnie dwa dni byłam tylko obserwatorem wątku, chciałam wszystkim bardzo podziękować i złożyć gratulacje.:multi: :multi: :multi: Quote
LALUNA Posted May 14, 2007 Author Posted May 14, 2007 Trzeba też powalczyć o Iksierkę. Bo to ona przez jakis czas uchodziła za Morgane, gdy jeszcze nie było wiadomo czy Iskierka i Morgana to dwie sunie, czy jedna. To wąłścicie dzieki Iskierce wpadliśmy na ślad Morgany. Tylko ze Iskierka została tam w schronie. Quote
gamoń Posted May 14, 2007 Posted May 14, 2007 Przepraszam za te skąpe informacje z naszej strony ale od kilku dni nie wiem w co ręce włozyć. Mordzia jest suczką przeslodka. Wczoraj wieczoremostrzygłam jej cały zadek aż do skóry bo to co tam zastałam przypominalo fils - na pewno nie byla to sierść. Przód chwilowo zostal - wyglada bosko:razz: Zostala wykapana. Dorota jak przyjechala twierdziła, ze mala śmierdzi - ja twierdze ze pachnie fiolkami w porównaniu z dniem wczorajszym :cool3: Zjadla pięknie śniadanko i kolację - do jedzenia to jej zapraszać nie trzeba ;) zdreszta rozmiar jeje doopki mówi sam za siebie. Sunia nie tyle boi się czlowieka co mu nie ufa. Nie boi się dotyku czy głaskania, ale nie jest pewna czego się może spodziewac od wyciągniętej ręki. Gdy da się jej trochę czasu spokoju i ciszy sama wyglada z ciekawoscią, a po dłuższych namowach niepewnie podejdzie. Mordzia wyraźnie ożywai się na spacerach, wącha trawkę, podbiega nawet czasem ciągnie! A teraz wiadomośc dla tych co nie wierzą w cuda: Nie załatwia się w domu TYLKO I WYŁACZNIE na dworzu. Ogólnie sunia kochana. Jak sie poświęci jej trochę czasu i chęci będzie wspaniala przytulaśną sunią moim zdaniem Pozdrawiam Agnieszka Quote
Poker Posted May 14, 2007 Posted May 14, 2007 co za radosne informacje :multi:,zeby jeszcze tylko Dorothy :roll: Quote
solito Posted May 14, 2007 Posted May 14, 2007 matusz5 napisał(a): ... a może trzeba też ratować jej koleżankę, która razem z nią, obie wtulone w siebie siedziały w budzie, ona teraz została sama Kto mógłby wziąć tą małą sunieczkę, choć DT?! Please!:placz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.