marako Posted March 5, 2013 Posted March 5, 2013 Mucha jest śliczna i w takim typie, który szybciutko znajduje ds. Ważne, żeby przyzwyczaiła się do domowych warunków: zachowanie czystości (to akurat nie będzie trudne, bo w końcu załatwia się "w terenie", a także polubiła kontakt z człowiekiem, to wtedy domki będą się o nią biły. Ona nie jest aż tak dzika jak moja obecna mała, która musiała przeżyć jakąś traumę związaną z człowiekiem. Poker, Gabrysiu, ja też zawsze bardzo przeżywam to, co się dzieje w tych spłoszonych, zestresowanych główkach i ciałkach, ściska mnie w gardle, jak o tym myślę. Tu też w domu waham się, co lepsze dla mojej maleńkiej dzikiej tymczasowiczki, czy jednak brać ją wbrew jej woli na ręce, głaskać, przytulać, żeby się przełamała, czy zostawić na "dojrzewanie" (ale wtedy lęki mogą się potęgować, a ona może tkwić w dzikości, więc mimo, że stosuję tę taktykę, to mam dylemat). Quote
gabriela.boczarska Posted March 5, 2013 Posted March 5, 2013 Z karmą nie będzie problemu. Gorzej z tym moim chłopem... ale już trochę mięknie. Może jak uda mi się go jutro wieczorem wyciągnąć do niej-jak ją tam zobaczy taką bidulkę, to może całkiem zmięknie. Quote
mari23 Posted March 5, 2013 Posted March 5, 2013 [quote name='gabriela.boczarska']Z karmą nie będzie problemu. Gorzej z tym moim chłopem... ale już trochę mięknie. Może jak uda mi się go jutro wieczorem wyciągnąć do niej-jak ją tam zobaczy taką bidulkę, to może całkiem zmięknie.[/QUOTE] jak się nie uda - umów go z moim - dwunastkę mamy, więc Twój powie: uff.... tylko tyle, nie jest tak źle, niech będzie...;) weszłam na wątek oczywiście w odpowiedzi na PW, choć moja pomoc w złapaniu już niepotrzebna, to może jednak na coś się przydam, do Lubiąża mam blisko :) dopiero z łóżka wstałam, gorączka nieco spadła... Quote
marako Posted March 6, 2013 Posted March 6, 2013 [quote name='mari23']jak się nie uda - umów go z moim - dwunastkę mamy, więc Twój powie: uff.... tylko tyle, nie jest tak źle, niech będzie...;) [/QUOTE] Mój też ma problemy z tym i w pierwszym dniu naburmuszony chodzi i parę słów muszę wysłuchać. Gdybym pytała go przed, na pewno nie wyraziłby zgody, więc stawiam go przed faktem dokonanym, albo prawie dokonanym mówiąc, że jadę po kolejnego psa, bo muszę mu pomóc i koniec. Mój argument koronny jest taki że pies SZYBKO znajdzie dom stały, a sytuacja wymagała, żeby go wziąć, bo wszystkie dt zapsione okropnie. Ale już na drugi dzień tz zaczyna przeżywać wszelkie wzloty i upadki w socjalizacji takiego nowego. Quote
Poker Posted March 6, 2013 Posted March 6, 2013 Ciekawe jak malutka dała radę w nocy . Mojego nie mogłabym postawić przed faktem.Jest spokojnym człowiekiem ,ale w takiej sytuacji chyba by sie wściekł. Nie wiem dlaczego tak jest, bo kocha zwierzęta,przy tymczaskach bardzo pomaga, uwielbia je, pieniędzy mu nie żal. Może to jest jedyna forma rządzenia w domu, a może boi się dodatkowych obowiązków. Jak pytam go dlaczego nie możemy wziąć do DT jeszcze jakiejś malizny, to mówi ,że tyle zwierząt w domu absolutnie mu wystarczy.:roll: Gabrysiu ,a może zapytaj męża czy woli w DT jedną sunię czy 7 kotów? Zobaczymy co wybierze ;) Quote
malawaszka Posted March 6, 2013 Posted March 6, 2013 [quote name='Poker'] Gabrysiu ,a może zapytaj męża czy woli w DT jedną sunię czy 7 kotów? Zobaczymy co wybierze ;)[/QUOTE] hahaha piękna alternatywa :lol: Quote
gabriela.boczarska Posted March 6, 2013 Posted March 6, 2013 Udało się:-) Wyciągnęłam "największe działo argumentacyjne" i się poddał:-). Biorę Muszkę na tymczasa. 12 psiaków w domu-ojojoj-to wesoło:-) ,ja mam za mały metraż i obawiam się, że byłoby zbyt ciasno, a zwłaszcza na łużku :-D Quote
Anula Posted March 6, 2013 Posted March 6, 2013 To cudowna wiadomość tylko teraz szelki obróżka,adresatka i dobre zabezpieczenie aby nie uciekła kierowana życiem jakie wcześniej miała tj.wolność. Quote
Guest westor Posted March 6, 2013 Posted March 6, 2013 a masz jakieś foto biduli w weta? jak 4 lata na "wolności" to niełatwe zadanie przed Tobą ale absolutnie wykonalne, wiem z autopsji Quote
marako Posted March 6, 2013 Posted March 6, 2013 Ciekawa jestem, jakie to "największe działo argumentacyjne", może odgapiłabym od Ciebie i podziałałoby na mojego? Myślę, Gabrysiu, ze będzie dobrze. Tylko rzeczywiście trzeba ją mieć tak upiętą, żeby nie wybrała "wolności". Jak już zasmakuje w pozytywach bycia domową suczką, to nie będzie z tym problemu, ale to musi potrwać. No i jak znajdzie ds w innym miejscu, to już nie będzie jej tak ciągnąć, jak do "starych kątów". Ja w takim razie odczekam, żeby się upewnić, że wszystko z Muchą OK, wtedy będę mogła wziąć pod uwagę "scenariusz B" - innego czarnucha w potrzebie. Quote
Poker Posted March 6, 2013 Posted March 6, 2013 (edited) Super wiadomość, ciekawe jak urobiłaś męża. Szelki z obrożą bardzo ciasno zapięte, żeby mały palec ledwie wchodził między paski , a skórę , nie sierść !!i 2 zwykłe smycze. Ja już mam obsesję na tle zabezpieczania psa przed ucieczką Za dużo razy brałam udział w poszukiwaniach z różnym efektem. Edited March 6, 2013 by Poker Quote
marako Posted March 6, 2013 Posted March 6, 2013 Poker, cieszę się, że to napisałaś, one są bardzo sprytne jak chcą uciec. Tylko szczelne zabezpieczenie jest w stanie to uniemożliwić, a trzeba wziąć pod uwagę "awarię" sprzętu - a to pęknie kółko, a to karabińczyk nie odbije. A najważniejsze, żeby pies kręcący młynki się nie wyślizgnął. I jak, Gabrysiu, już po sterylce? Była dziś? Quote
AniaGucio Posted March 6, 2013 Posted March 6, 2013 [quote name='gabriela.boczarska']Udało się:-) Wyciągnęłam "największe działo argumentacyjne" i się poddał:-). Biorę Muszkę na tymczasa. 12 psiaków w domu-ojojoj-to wesoło:-) ,ja mam za mały metraż i obawiam się, że byłoby zbyt ciasno, a zwłaszcza na łużku :-D[/QUOTE] If you love me.... ;) Quote
gabriela.boczarska Posted March 6, 2013 Posted March 6, 2013 Właśnie jest w trakcie sterylki-dzwoniłam. Nie miałam jak do niej dzisiaj podjechać, jutro jadę. Dzisiaj wet ją doglądał. Z urabianiem- trochę tego, trochę tamtego, zmiksowałam, zmieszałam i powstała wielka bomba :-) O ciasno zapiętych szelkach i obroży, i dwóch smyczach już była mowa- wszystko jest i czeka na nią:-) Quote
gabriela.boczarska Posted March 6, 2013 Posted March 6, 2013 Fotek nie mam, bo nie miałam głowy do tego. Quote
Poker Posted March 6, 2013 Posted March 6, 2013 [quote name='gabriela.boczarska'] O ciasno zapiętych szelkach i obroży, i dwóch smyczach już była mowa- wszystko jest i czeka na nią:-)[/QUOTE] Dobrych rad nigdy za wiele :evil_lol: Quote
teresaa118 Posted March 6, 2013 Posted March 6, 2013 No to polowa roboty za nami. Ale jeszcze szukanie wlasnego czlowieka. Mysle, ze szybko znajdzie. Wyglada na kochana sunie. Zycze szybkiego wyzdrowienia. Glaski od cioci Quote
gabriela.boczarska Posted March 7, 2013 Posted March 7, 2013 Już jest lepiej-nie trzęsie się, nie jest skulona. Daje się pogłaskać-nie ucieka. Wet mówił, że wynosił ją na dwór -ale nie chciała się załatwić. Ponoć wczoraj przed operacją mu prysnęła, bo się karabińczyk ułamał, czy jakoś tak- ale daleko nie uciekła, bo ten kojec jest w pomieszczeniu. -zostawiłam mu szelki i smycz podwójną. Kojec ma taki mniej więcej (albo i większy) 1m/2m ,wysoki aż pod sufit. A i najprawdopodobnie gdyby nie to, że sobie postanowiłam, że ją wysterylizuję, to w przyszłym roku mogło by jej już nie być... - ropomaciczna-czy jakoś tak. Do tego jeszcze zapalenie pęcherza. Dostaje antybiotyk. Tylko nie chce się załatwić, no i pewnie dlatego nie chce jeść:-/ Bidula. Szkoda że nie mogę jej wziąść jeszcze do domu. Jutro jadę do niej z Miśką-może przy niej uda się, aby sama wyszła(bez wynoszenia). Mam zdjęcia(trochę marne) ale nie umiem ich tutaj wstawić:-D Quote
marako Posted March 7, 2013 Posted March 7, 2013 Zdjęcia możesz wysłać na maila, podam Ci na pw. Teraz jestem w pracy, później jadę do weta, więc będę dopiero okoo 22:00 w domu, to wstawię w nocy, jakbyś przysłała. Quote
gabriela.boczarska Posted March 7, 2013 Posted March 7, 2013 [h=2]adresu URL trzeba podać- a ja nigdy nie dodawałam zdjęć w ten sposób. Najlepiej maila podaj:-)[/h] Quote
marako Posted March 7, 2013 Posted March 7, 2013 podałam przed chwilą na pw. Jak szybko dojdą, to może zdąże teraz, bo za 10 minut muszę wyjść z pracy i jechać do weta. Quote
gabriela.boczarska Posted March 7, 2013 Posted March 7, 2013 Ja sobie tak myślę i myślę- a może ona by już została u mnie... Mój chlop to się nawet śmieje, że ja już jej to chyba nie oddam:-) . Trójka psiaków w domu to jeszcze nie tłumy:-). Quote
danyww Posted March 7, 2013 Posted March 7, 2013 [quote name='gabriela.boczarska']Ja sobie tak myślę i myślę- a może ona by już została u mnie... Mój chlop to się nawet śmieje, że ja już jej to chyba nie oddam:-) . Trójka psiaków w domu to jeszcze nie tłumy:-).[/QUOTE] Czytam ten wątek od początku. Po twoich wpisach byłam ciekawa kiedy te słowa padną. :evil_lol: Bo ja też wzięłam na tymczas ale już zostałą na stałe :loveu: ..i kocham ją jak gupia. Quote
marako Posted March 7, 2013 Posted March 7, 2013 (edited) Masz już dwa? Duże? Zawsze możesz próbować szukać domu, jak się znajdzie jakiś suuuuper, to można oddać. A jak się przywiążesz, a Twoje psy się polubią z nią, to czemu nie... Tyle, że to zawsze większy obowiązek (sama mam swoje 3 duże, to coś wiem o tym), większe koszty, trudności w zabraniu na wyjazdy itp. Takie decyzje to trzeba na chłodno podejmować. I 10 razy przemyśleć. Na razie zostań na tym, że jest u Ciebie na tymczasie, a co dalej, zobaczysz sama. Edited March 7, 2013 by marako Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.