Jump to content
Dogomania

teresaa118

Members
  • Content Count

    4,316
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by teresaa118

  1. Fabiatko jest takie sliczne, zadbane, czy aby znajdzie wlasnych glaskaczy?
  2. Moj przelew jest troche skomplikowany, bo dolaczylam do stalej dla Milej. Nadwyzke zaksieguj wg. wlasnego rozeznania, albo na bazar albo dla M.
  3. O rany, przegapilam termin, czy moje zamowienie bedzie zrealizowane? Pare groszy na pewno sie przyda
  4. Jesli chodzi o siersc Aureliusza, to gdzies czytalam, ze psia pokrywa nie tylko grzeje psa ale tez ochladza i nie powinno sie strzyc az do skory, bo moze dostac udaru slonecznego. Psy zrzucaja w tej chwili zimowa okrywe, widze to u moich psow i w lecie maja mniej wlosow.
  5. teresaa118

    Ciuchy, biżuteria za grosze itp - CZEKAM NA POTWIERDZENIA

    poszly "usmiechy Bazylka"
  6. teresaa118

    Apsik szczęśliwy w DS:)

    Poszla stala na kwiecien
  7. Niestety, ciocie, wolontariuszka odradzila mi transportowanie go do mnie. To byloby niesamowita ilosc kilometrow, a on ma przerzuty na gruczoly limfatyczne, watrobe, sledzione. Tak bardzo chcialam mu pokazac lepsze zycie, ale nie zdecydowalam sie na zmuszanie go do dalekiej podrozy. Wolontariuszka byla na tyle przytomna, ze natychmiast po tej smutnej wiadomosci rzuciala haslo, jak juz wszystko jest zalatwione to na miejsce Pinokia moglby pojechac Pedro. Chlopiec 9.letni, ma cos z oczkami, nieprzystepny. Przyjechalismy dzisiaj do domu, kapiel,czesanie dredow,spacerek po ogrodzie , moje psy przyjely go bez szemrania. Kotka uwaza, ze jest w domu i juz wyciagnela do niego lapki, a on ja ignoruje. Moze zapytacie, dlaczego jednak nie dalam Pinokio szansy. W chwili obecnej moja druga papilionka powoli umiera z powodu raka powstalego na sutku(poprzedni wlasciciele zrobili operacje i wykastrowali ja, a ze byla "kobieta pracujaca" juz nie potrzebowali jej i tak wyladowala u nas), a z tego raka rozwinal sie rak gruczolow limfatycznych z przerzutami na watrobe. Podczas ostatniego ataku otworzyla sie rana na brzuszku, trzymalismy ja na zastrzykach p.bolowych i teraz troche jest slabsza, ale znowu chodzimy na spacerki.Rana powoli zasycha.Ale musza przyznac, ze jak przeczytalam, ze Pysio nie zyje, zoladek moj zawiazal sie na kokardke
  8. Tak tez podalam na moim ogloszeniu, poprosilam znajomych, aby wzieli na swoje strony https://www.facebook.com/profile.php?id=100010529805491
  9. dalam ogloszenie na facebooka, a wiec domu, gdzie mieszka
×