Z pęcherzem już lepiej(nie sika po mieszkaniu). Z nogą ze zdjęć wynika, że wszystko jest w porządku, no oprócz tego, że ma krzywą nogę (jak twierdzi Pani wet możliwe że była niedożywiona jako szczeniak), to utykanie i chrobotanie spowodowane jest najprawdopodobnie przez ścięgna (jakaś dawna kontuzja, zwichnięcie itd). Wszakże nie ma pogruchotanej kości, ani żadnych zmian kostnych, a że ją to nie boli (nie piszczy, ani nic) więc lepiej ją nie męczyć jakimiś operacjami. Jedynie co to jakieś zabiegi co jakiś czas z preparatów wspomagających układ kostny i chrząstki- coś jak Artresan(czy jakoś tak) dla ludzi.
Jeszcze wezmę zdjęcia do mojego weta w piątek( bo i tak muszę na drugi zastrzyk z nią jechać).