Poker Posted June 10, 2012 Author Posted June 10, 2012 Zanim przeczytałam Twój post, nasypałam chrupki na podłogę i wycierałam łapy.Jadła je i warczała pod nosem , była ogólnie czujna,ale zębów nie wystawiła. Spróbuję jutro jak piszesz. Quote
Poker Posted June 11, 2012 Author Posted June 11, 2012 Dziś rano jedną ręką dawałam jej chrupki ,a drugą wycierała łapy.I tak jedząc powarkiwała i były momenty ,że się zastanawiała czy dalej jeść czy dziabnąć.Nie okazałam strachu tylko robiłam swoje.Na szczęście dla moich rąk zwyciężyło jej łakomstwo. Quote
Anula Posted June 11, 2012 Posted June 11, 2012 Wygląda na to,że sunia nienawidzi dotyku i dotykania tych nieszczęsnych łap.Naprawdę trudny przypadek.Z drugiej strony przez całe życie nie mogą być w ten sposób wycierane łapy tj.podkarmianie smaczkami i wycieranie. Nie wiadomo jak pomóc! Quote
wilczy zew Posted June 11, 2012 Posted June 11, 2012 Poker napisał(a):Dziś rano jedną ręką dawałam jej chrupki ,a drugą wycierała łapy.I tak jedząc powarkiwała i były momenty ,że się zastanawiała czy dalej jeść czy dziabnąć.Nie okazałam strachu tylko robiłam swoje.Na szczęście dla moich rąk zwyciężyło jej łakomstwo. na to liczyłam,myślę że powinno być coraz lepiej ale powoli Anula napisał(a): całe życie nie mogą być w ten sposób wycierane łapy tj.podkarmianie smaczkami i wycieranie. liczę,że podkarmianie ją odczuli ale to trzeba czasu Quote
malawaszka Posted June 11, 2012 Posted June 11, 2012 rany... to jest bardzo trudne zwalczyć lęk o dłonie żeby pies nie wyczuł :shake: trzymam za Was kciuki! nic radzić nie będę bo nie jestem specjalistą - powinien ktoś od psich zachowań się nią zająć Quote
Poker Posted June 11, 2012 Author Posted June 11, 2012 Ona nie lubi dotykania kiedy tego nie chce.Nieraz chce ,żeby ją pogłaskać ,a za moment warczy. Staramy sie głaskać tylko na nasze zaproszenie. W tym tygodniu nie dam rady się zająć nią przy pomocy behawiorysty ,bo w środę wyjeżdżam. Trudno jest żyć z takim psem, bo dla mnie pies powinien być przyjacielem,a tak z nią nie jest. Jeżeli uda się nam ją wyprowadzić na prostą i znaleźć dom, to będę uważała to za nasz największy sukces w opie ce nad psami. Lady przy Frydze to mały pikuś. malawaszka chyba pamięta. Quote
bogusika1 Posted June 11, 2012 Posted June 11, 2012 Naprawde trudny psiak trafil sie Poker,trzymam kciuk za dalsze wychowywanie niesfornej Frygi, Quote
Poker Posted June 12, 2012 Author Posted June 12, 2012 wyjeżdżam na 2 dni. Fryga okropnie warczy na psiego Pokerka. Wystarczy ,że jest w kuchni na legowisku ,a on chce wejść. Dając jej chrupki próbowałam wytrzeć wydzielinę pod okiem. Nie była zadowolona ,ale nie uchlała. Pogoda na szczęście taka,ze łap nie musiałam wycierać. Quote
malawaszka Posted June 12, 2012 Posted June 12, 2012 mam nadzieję, że po tych dwóch dniach będzie stęskniona i coś tam się w łebku poukłada! :kciuki: Quote
terierfanka Posted June 13, 2012 Posted June 13, 2012 oj a dziś wycieranie łap obowiązkowe, ciekawe jak idzie... Quote
Poker Posted June 13, 2012 Author Posted June 13, 2012 Jakoś poszło przy pomocy chrupków,ale zawsze jest czujna i gotowa do pokazania zębów. Czy ktoś ma kontakt z Olafem? Może byśmy się ustawiły w kolejce do niego. Quote
togaa Posted June 14, 2012 Posted June 14, 2012 Spojrzałam na początek wątku. To już 4 m-ce jak mała wylądowała u Ciebie i ani zamierza popuścić. Ja bym sobie z takim gadem nie poradziła. Quote
Lucyna Posted June 20, 2012 Posted June 20, 2012 Tak długo nikogo tu nie było, co słychać u Frygulca? Quote
Basia1244 Posted June 22, 2012 Posted June 22, 2012 http://toz.wroclaw.pl/adopcja.xml?id=394 http://przygarnijkropki.blogspot.com/ oraz na 60 portalach m.in: http://wroclaw.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Malenka-Fryga-W0QQAdIdZ389777282 Mam nadzieję, że się coś sensownie ruszy :) Quote
Poker Posted June 22, 2012 Author Posted June 22, 2012 Dzięki za ogłoszenia. Może tym razem zadziałają, bo poprzednie w wielkiej ilości jakie robiła Lucyna , nie znalazły odzewu. Mam prośbę , by zmienić wiek suni , bo ona ma nie mniej niż 7 -8 lat. Ona już daje się głaskać po zadzie. Gorzej jest z kufą i czasem głową i oczywiście łapami. Ostatnie kilka dni jakby jest poprawa w jej zachowaniu. Ewidentnie źle wpływa na nią większa ilość ludzi w domu , nagłe mocne dźwięki. O czesaniu nie ma mowy, na widok grzebienia czy szczotki od razu pokazuje swój garniturek. Kotę goni ,ale nie pożre jej.Zostają w domu same wszystkie razem i jest OK. Na dziadka Pokerka warczy ,ale wtedy gdy ona jest w kuchni , a on chce wejść. poza kuchnią tego nie robi. Na spacerach jest przymilna do obcych, ostatnio wąchała się z obcymi psami i też było nieźle. Quote
wilczy zew Posted June 22, 2012 Posted June 22, 2012 pokazuj szczotkę z jednoczesnym podtykaniem smakołyka,zacznie lepiej ją kojarzyć Quote
Poker Posted July 3, 2012 Author Posted July 3, 2012 U nas bez większych zmian.Może trochę pokazuje nam zęby ,ale za to bardziej goni Pokerka. Wczoraj wieczorem pogoniła go nawet w holu , gdzie Poker ma swój kocyk. Zupełnie nie rozumiem dlaczego tak się na niego uwzięła. Dzisiaj pozwoliła mi czochrać się mocniej niż zwykle.Łapy wycieram lewą ręką ,a prawą podstawiam pod nos chrupki.Widzę w niej stałą walkę miedzy łakomstwem ,a chęcią pokazania zębisk. To samo , gdy daję Pokerkowi Vetmedin w pasztetowej i reszta też dostaje na smaczek. Podaję jej pasztetową jednocześnie trzymam za łapę. We wtorek ma przyjść p.Julia.Może coś poradzi, bo zupełnie nie wiemy co robić jak małpa rzuca się na dziadka. Telefonów w jej sprawie wielkie ZERO. Ciocie też mało się interesują. Quote
terierfanka Posted July 3, 2012 Posted July 3, 2012 pewnie trzeba odnowić ogłoszenia, bo szybko giną w natłoku świeższych... wierzę, że jednak znajdzie się na nią amator Quote
Lucyna Posted July 8, 2012 Posted July 8, 2012 nie wiem jak pomóc, mogę zaoferowć jedynie odnowienie ogłoszeń może coś zmienić w tekście? Quote
togaa Posted July 8, 2012 Posted July 8, 2012 U nas też adopcje stoją. Nie do końca jest tak że wakacje, martwy sezon itp... Po szczeniaki to było 10 telefonów dziennie i dalej ludzie dzwonią... Proponuję w zamian nasze roczne tymczasiki, zachwalam, ale nikt się na serio nie zainteresował... Quote
Anula Posted July 8, 2012 Posted July 8, 2012 Zaglądam do Was no ale nie wiem co napisać,może to,że oferowałam wszystkim sunię,którzy pytali się o Kamusię.Jedna dziewczyna miała ją wstawić na FB ale nie wiem czy to zrobiła,mam bardzo mikry z nią kontakt.Może dać ogłoszenia na całą Polskę? Quote
Poker Posted July 8, 2012 Author Posted July 8, 2012 Czekam spokojnie na rozwój sytuacji. We wtorek ma być p.Julia, zobaczymy co doradzi. Fryga coraz gorzej znosi obecność obcych osób.Mamy teraz okres goszczenia wielu znajomych.Ona się bardzo wtedy stresuje, szczeka, warczy , odstawia szaleńczy taniec za kikutem.Trudno ją uspokoić. Na wnuka dziś też warczała w zasadzie bez konkretnego powodu. Ona chyba jest dodatkowo rozdrażniona tym ,że dostaje karmę light stosownie do jej wagi, a ona by konia z kopytami zjadła.Ciągle zagląda co by tu podjeść,a tu guzik, michy puste, na podłodze też czysto. W sobotę na kilka dni przyjeżdża starsze małżeństwo, mam nadzieję ,że Fryga da radę. Nie mogę zrezygnować z kontaktów towarzyskich szczególnie, goście przyjeżdżają z różnych stron świata raz na parę lat. Anula,dziękuję za podsyłanie Frygi ,ale ona moim zdanienie bardzo się jeszcze nadaje do adopcji.Chyba ,że dom byłby naprawdę wyjątkowy. Ona ma ogłoszenia.Basia1244 pilnuje ich.A ja wysyłam do GW. Quote
wieso Posted July 8, 2012 Posted July 8, 2012 a moze dac jej jesc ile chce i zobaczyc jak wtedy reaguje, moze jest poprostu glodna i reaguje zloscia ? Quote
Anula Posted July 8, 2012 Posted July 8, 2012 [quote name='wieso']a moze dac jej jesc ile chce i zobaczyc jak wtedy reaguje, moze jest poprostu glodna i reaguje zloscia ?[/QUOTE] No właśnie może jak będzie syta,najedzona to będzie bardziej spokojniejsza i w lepszym humorze.Może to wpłynie pozytywnie na jej zachowanie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.