olenka_f Posted March 10, 2009 Posted March 10, 2009 Jesteśmy. Figa przywitała mnie radośnie ale bez szaleństwa, była bardzo zdenerwowana. Całą drogę się trzęsła i wlazła mi nawet do torebki którą miałam na kolanach. Zatrzymaliśmy się żeby coś zjeść, Figa oczywiście do lokalu weszła ze mną , wstałam żeby przynieść popielniczkę i się zaczęło. Awantura na całą knajpe ,jeszcze nigdy tak szybko nie wracałam na krzesełko a po popielniczke poszedł tata. To co Figa odstawiła kiedy wysiadłyśmy z samochodu i kiedy weszła do ogrodu nie da się opisać. Biega wrzeszczy piszczy i kręci sie w kółko. W domu szaleństwa ciąg dalszy. Boksery zwariowały a Figa nie wie którego witać najpierw Luna nie lubi suczek i choć zna już Figę chodzi za nią ale Basko i Antoś za Luną. Antek położył sie nawet przed Figą a ta na niego wlazła i po faflach targała. Dom wariatów na swobodzie a Figa jest tam gdzie ja, z toalety też na razie razem korzystamy. Figa gryzła w schronisku kiedy chciano jej oczka zakraplać i dwa razy nawet w kagańcu była, na banicji czy w domu charakterek pozostał. w domu tylko mnie nie gryzła i dlatego tylko ja jej oczy zakraplałam. Cuda się zdarzają jak ktoś w to jeszcze nie wierzy to niech o Figuni poczyta. Wiecie co dogo to potęga ale podstawą są LUDZIE - dzięki tym ludziom znalazłyśmy sie z Figą dwa lata temu i dzięki ludziom znalazłyśmy sie teraz. Jeszcze raz bardzo bardzo dziękuję Rybci za watek, Akuszce za nie zwątpienie i szukanie jej nadal, Słoneczku i Batbet za ogromna pomoc, Neris za cierpliwe wysłuchiwanie moich lamentów, Mari że postawiła ludzi w całym Trójmieście na nogi a Wam wszystkim za wsparcie i w ogóle za to że jesteście:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Ja powiedziałam że póki nie będę miała dowodu że ona nie żyje będę jej szukać ale mój kierunek był w chwili obecnej na Gdynie- Elbląg nawet mi przez myśl nie przeszedł Jeszcze raz bardzo dziękujemy - jesteśmy w domu we dwie i to jest najpiękniejszy prezent dla mnie jaki mógł dać mi los Quote
Betbet Posted March 10, 2009 Posted March 10, 2009 cudownie, że już jesteście. Nie róbcie nam nigdy więcej takich numerów! Obydwie:> Słonko, ale żeśmy nie wpadły na to żeby do Elbląga pojechać plakatować?:diabloti: Quote
wredne_słonko Posted March 10, 2009 Posted March 10, 2009 No durne jesteśmy. Przecież to było takie oczywiste :cool1: Oleńko, a kto ją przytargał do schronu i skąd? Tak się zastanawiam, że ta podróżniczka miała ogromne szczęście, bo na tak ruchliwej trasie to aż trudno nie wpaść pod samochód jak się jest slepym ;) z drugiej strony tam jakieś wioski są i mógł na nią nikt nie zwrócić uwagi myśląc, że to jakiś wioskowy. Popieram zdanie Brązowej, że Figa powinna typować numery w totka :) tylko podziel się trochę z biednymi Ciotkami ;) Quote
brazowa1 Posted March 10, 2009 Author Posted March 10, 2009 najwazniejsze ,ze jest w domu-cala. Bidulka,swoje przezyla. Wspaniale,ze w schronie sie nia przywoicie zajeli-nie byla w budzie,tylko w pawilonie,chcieli dbac o oczka...Niech teraz sobie odpocznie Figulec. Quote
ponka1 Posted March 10, 2009 Posted March 10, 2009 Nic tak nie cieszy, jak świadomość, że Figa żyje i dzisiejszą noc już spędza z własną rodziną i w swoim domku. Quote
kordonia Posted March 10, 2009 Posted March 10, 2009 Mnie nigdy nie gryzła przy zakraplaniu oczek :) Ale zawsze z perezentem do niej szłam :) Tylko uciekac z izolatki chciała :D Quote
akucha Posted March 10, 2009 Posted March 10, 2009 Tak :multi::multi::multi:. Dokładnie tak Ponko. Tak sobie wyobrażałam powrót Figulca do domu. Wpada, w fafel boksera trzasnie, nawrzeszczy, napyskuje i zawołaj JESTEM!!!! Hahahaa, kocham kurkę :loveu: Quote
olenka_f Posted March 11, 2009 Posted March 11, 2009 wróciły stare zachowania niestety te złe też, robi karczemną awanture kiedy wychodzę , lament że serce boli:shake: wiem że tak musi byc ale jest przykre boksery już wyłapały swoje więc i to wróciło:evil_lol: Figa pilnuje bardzo i jest bardzo radosna, ciagle zaczepia do zabawy boksery ze mna się nie bawi tylko liże po ręce :evil_lol: Quote
brazowa1 Posted March 11, 2009 Author Posted March 11, 2009 najwazniejsze,ze zostaje w DOMU,do tego nie jest sama tylko ze swoimi bokserami....biedna mala. czy schudla bardzo,czy tak tyci-tyci? Quote
kordonia Posted March 11, 2009 Posted March 11, 2009 Przestańcie, gruba jest, tłusta Turystka :lol: Quote
mariamc Posted March 12, 2009 Posted March 12, 2009 Oleńka, cieszę się:multi::multi::multi: Zawsze jestem do Twojej dyspozycji:diabloti: Moja wdzięczność za DRagona nie ma granic:loveu: Quote
olenka_f Posted March 12, 2009 Posted March 12, 2009 niestety tylko telefonem ale jakieś tam zdjęcie jest. Witamy Cioteczki - wróciłam :lol: Quote
olenka_f Posted March 12, 2009 Posted March 12, 2009 mariamc napisał(a):Oleńka, cieszę się:multi::multi::multi: Zawsze jestem do Twojej dyspozycji:diabloti: Moja wdzięczność za DRagona nie ma granic:loveu: :loveu::loveu::loveu: to też jest Dragonek on tak właśnie z tymi założonymi łapkami zawsze leży ale fatalne zdjęcie:oops: Quote
mariamc Posted March 12, 2009 Posted March 12, 2009 Mój Dragonik, staruszek. Aż się popłakalam....... Quote
deedee77 Posted March 13, 2009 Posted March 13, 2009 Uffff..... :multi::multi::multi: Figunia na swoim miejscu! Cieszę się z tego bardzo bardzo!!! Pozdrawiam Was serdecznie!!! Quote
iwonamaj Posted March 18, 2009 Posted March 18, 2009 Dopiero teraz odnalazłam wątek Figuni...Jestem cała mokra ze strachu. Najpierw szukałam na "Psy zaginione" i jak nie znalazłam to :shake: Jak to dobrze!!! Szczęściara malutka!!! Mizianko:loveu::loveu::loveu: Quote
olenka_f Posted April 3, 2009 Posted April 3, 2009 nie jest fajnie :shake: Figarson prawie nic nie widzi już, stres dołożył swoje. Walczymy o oczka ale jest źle nawet bardzo Księżniczka sobie radzi i nadal rządzi ale to takie przykre jak biega jak oszalała po ogrodzie szukając mnie i znajduje dopiero jak sie odezwę:shake: Quote
wredne_słonko Posted April 3, 2009 Posted April 3, 2009 olenka_f napisał(a):biega jak oszalała po ogrodzie szukając mnie i znajduje dopiero jak sie odezwę:shake: Dianka też tak czesto ma, a z oczkami wszystko w porządku ;) Teraz na pewno jest jej ciężko, ale nawet jeśli faktycznie straci wzrok to powinna szybko odnaleźć się w nowej sytuacji. W końcu pokonywała dużo większe przeciwności losu. Najważniejsze, że ma Ciebie, Oleńko. Myślę, ze to jej do szczęścia wystarczy. Quote
brazowa1 Posted April 3, 2009 Author Posted April 3, 2009 dokladnie-Figunia sobie poradzi,ma olenke,ma boksery. Quote
akucha Posted April 5, 2009 Posted April 5, 2009 Poradzi sobie z utratą wzroku, jestem pewna. Olenko, czy Figa wymaga zabiegu operacyjnego? Z tym już gorzej... oczy to nie taka prosta sprawa :shake: Quote
olenka_f Posted April 5, 2009 Posted April 5, 2009 akucha napisał(a):Poradzi sobie z utratą wzroku, jestem pewna. Olenko, czy Figa wymaga zabiegu operacyjnego? Z tym już gorzej... oczy to nie taka prosta sprawa :shake: operacja wcale nie jest brana pod uwagę, już tak będzie niestety:shake: Quote
akucha Posted April 5, 2009 Posted April 5, 2009 Chociaż tyle... Olenko, nie smutaj, on nic się nie zmieni, wredniocha będzie jak była. Ale jak kochana :loveu: Quote
brazowa1 Posted April 20, 2009 Author Posted April 20, 2009 Elblag pamieta o Fidze,dzs moja kolezanka spotkala elblaska kierowniczke,ktora na slowo Figa,rozpromienila sie i zaczela opowiadac,opowiadac,opowiadac.Suczka jest sławna. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.