Jump to content
Dogomania

akucha

Members
  • Content Count

    19,364
  • Joined

  • Last visited

About akucha

  • Rank
    Advanced Member

Converted

  • Location
    sercem z Sopotu - jak najdalej od Mazur

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Kar0la, Celinka - witajcie :lol: Olenko, a kogo dogo nie wk...?
  2. Boziuniu, to i Waci już nie ma :-(:-(:-( Nasz dogomaniacki świat tak się skurczył. Markofixy, ściskam was serdecznie. Daliście Waciuni życie jak z bajki i niesamowitą miłość. Pięknie uhonorowaliście jej pamięć. Śpij spokojnie śliczna Waciu [B][ ' ][/B] Jak Wiktorka, tęskni za Wacią?
  3. Czy to złocisty tak ją prześladuje? A jaką witaminkę C jej dajesz? Bo moje żrą Sorgal i jest pycha. Z bliznami to sukces, bo ciężko je "zarosnąć". Może z czasem to świństwo odpuści. Na fotach wygląda super! Ja po kąpieli wycieram do sucha. Trzeba tergo pilnować, to fakt. [COLOR=#faebd7]Brązową dorwę.Wyrwę wam "njusa" z gardła![/COLOR]
  4. [quote name='Betbet']ja pierdu... myślałam, że już jestem twarda i dogo mnie nie rusza... to dowaliłaś... :( Lajma piękna.[/QUOTE] [quote name='brazowa1']Zadzowniła do mnie Gameta i powiedziała,że Akucha ma mastiffa neapolitańskiego,troche się wystraszyłam,po wypytywaniu zmieniła wersję na mastifa angielskiego...a to bullmastif... Cudna panna. Pożegnania z psami sa tak ciężkie,że obecnie uważam,że powinno sie mieć conajmniej dwa (aby potem nie zwariować) albo w ogóle zrezygnować.[/QUOTE] [quote name='kaerjot']No nie Akucha, przez 3 miesiące ukrywałaś takie cudo? Jak mogłaś? Jest prześliczna, a Zuzią wygląda cudnie, jak zdrowo przerośnięty przedszkolak. [B]Witamy, kochamy, żegnamy, płaczemy i tak w kółko, chyba inaczej się nie da. Jak to dobrze, że mamy wspomnienia.[/B][/QUOTE] Mamy klepsydry na 4 łapach. Nie ukrywałam Lajmy. Po odejsciu Toli nie chciało mi sie już nic, o forum nawet nie myślałam. Pojawienie się nowego, pod każdym względem, psa pochłonęło nas bez reszty. Uczyliśmy się jej, kompetowalismy wyprawkę, przystosowaliśmy dom do jej potrzeb, szybko minęło. Teraz czekamy, aż w końcu zaszczeka. Przeczytałam sobie ten watek: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/245453-Dostały-szanse-na-lepsze-życie-Milka-i-Blu-z-interwencji-Lubawka-Sytuacja-fin-Krytycz?"] http://www.dogomania.pl/forum/threads/245453-Dostały-szanse-na-lepsze-życie-Milka-i-Blu-z-interwencji-Lubawka-Sytuacja-fin-Krytycz?[/URL] Żałuję, że wlazłam, bo aż mnie trzęsie ze złości. Ile psów musi jeszcze zgnić w koszmarnych psedo hotelikach, aż dogo zrozumie, że nie można ratować psów kierując się zaufaniem na telefon. Kiedy nieodpowiedzialnymi wolontariuszkami dogo zajmie się w końcu jakiś prokurator? Ludzie w dobrej wierze przekazują kasę i utrzymują te koszmary. Ja zażądałabym od Lemoniady zwrotu każdej złotówki.
  5. Zapytałam o częstotliwość z myślą o Duni. Jeśli będziesz miała okazje zapytaj weta o cenę i długość kuracji tym lekiem. Ja przy gronkowcu też musiałam płukać codziennie, pojawiało się duża ilość wydzieliny, wycieków. Czyściła ucho wacikami na pęsecie. Wet nauczył mnie, jak to robić, ponieważ mieszkam ok 90 km od niego, nie było wyjścia. Omen, to drapanie podczas spacerów, to też grzybek. Wilgoć w powietrzu i zaczynają się swędzawki. Dobrze, że uszy w miarę ok :lol: A która z was dziewczyny ma doświadczenie w okiełznaniu dużego psa przy czyszczeniu uszu?
  6. Słabiutka Tofi jest. Ślepiutka, głuchutka, cieniutka jak sznureczek. Przyplątało się zapalenie ucha. Antybiotyki przeciwbólowe, ech. Drepcze, ma jeszcze apetyt, Coraz częściej posikuje w domu ( co ma wybaczone, niech sika, gdzie chce), nie chce wychodzić na dwór - zimno, mokro. Dużo śpi. Przestawił jej się dzień z nocą i bywa, że truchta po domu do świtu a w dzień odsypia. Wciąż cieszy się Zuzką, ożywia się, gdy ją wywącha. Ma już chyba szesnaście lat ten skrzat. I trzy nowekocie dziewczyny w domu :huh:Przyszły sobie w ubiegłoroczne mrozy na balkon i teraz grzeją doopska na posłankach Tofi.
  7. Witajcie, ciężko mi było wejść na ten watek. Bez Perzyka :-( i Majuty :-(. Teraz zamartwiam się o marchewkowego Groszka, cholera. Zły to był rok i bardzo smutny. Ale trzy szczęściary widzę załapały się do maupiego raju. Jedna w fajnym domu. Hansa Klopsa wymiata! Fajny zbój :lol: Czarna panna ma wyraz pyska jak moja Belka, zupełnie takie same spojrzenia i charakterek, jak czytam. też. Reszta drużyny super się prezentuje. Sezonowa elegancja jak zawsze :razz: Zerkam na WBM, niczego sobie kawaler, cieszę się, że młodziak taki jeszcze. Za cholerę nie mogę sobie przypomnieć, jak on ma na imię :evil_lol:, przecież nie Glutek, co? Kota cuuuudo!!!!! Jak wyrośnie, to ustawi wszystkie bulwy,zobaczycie. A potem będzie sobie leżeć i pachnieć. Arystokratka 100%, spojrzenie ma wymowne. Bila, czytam, że Bilbo nie da wam się nudzić, nie ma lekko z tymi czterołapami. Najszczęśliwszego 2013 wszystkim życzę! Bez wetów, jeśli to możliwe. [COLOR=#ffa07a](chociaż sama w to nie wierzę)[/COLOR]
  8. [quote name='Agnieszka K.']Kilka razy leczyłam zapalenie uszu u moich boorków - raz były to drożdże, było tez zapalenie ucha wywołane przez zapalenie skóry w uchu, leczone było też uszy, gdy zaczynało sie coś dziać (tak jak akurat w tej chwili) -zawsze dostawały maść / krople / zawiesine do zakrapiania ucha + dodatkowo zastrzyk przeciwzapalny ...... nigdy nie były leczone w taki sposób jak Twoja suczka .... Dlaczego teraz - jak pozostał do wyleczenia stan zapalny ucha nie dostaję zadnych leków bezpośrednio do ucha .... cały czas dostaje leki w tabletkach, a stan zapalny w uchu jest tylko "płukany", a powinien być leczony miejscowo - to najłatwiejszy sposób i najlepszy, bo działa sie bezpośrednio na zapalenie. Pod warunkiem, ze sie trafi z lekiem i dlatego pytałam o antybiogram. Przy zakrapianiu uszu czysciłam /wycierałam - jesli było bardzo duzo wydzieliny to tylko to to co było widać.[/QUOTE] Zgadzam się z Tobą 100%. Gdy leczyłam gronkowca w uszach (10 lat temu), to po serii antybiotyku płukałam ucho roztworem Imaverolu i zasypywałam Bivacynem, to był taki puder z antybiotykiem, niestety już go nie produkują, szkoda. Imaverol stosuję do dziś na łapy, skórę i uszy. Na ucholce bardzo dobrze sprawdza się u na maść - Panolog.Stany zapalne znikają w mig, woskowina dobrze się wypłukuje. Znacie jakiś dobry puder do psich uszu lub zasypkę? Najlepszego Nowego Roku duniowa Rodzino i wątkowe ciotki!
  9. Cieszę się, ze dotarły :lol:, niech będzie Duni na zdrówko. Zapytałam o kanał słuchowy, ponieważ widziałam na forum buldożki z tak zmasakrowanymi uszami, że ręce opadają. Przechodziły po kilka operacji i nie zawsze dało się ucho udrożnić. Cieszę się, że u Duni przynajmniej z tym poszło ok. No i jak? Dalej trzepie uszami? Z uszu cieknie?
  10. Zapraszam na bazarek na dalmaty :)

    Śliczne chłopięce buciki rozmiar 20 oraz buciki domowe.

    http://www.dogomania.pl/forum/threads/236186-Bazarek-na-dalmaty!-Na-Din%C4%99-Wene-Pola!-Do-30-11-godz-22-BUCIKI-DZIECI%C4%98CE

    Zajrzyj, podnieś ;)

  11. Witaj,mam jedno opakowanie Ketokonazolu 200 mg. Podaj mi adres na PM,wyślę je dla Duni. Omen, przeczytałam opis dolegliwości waszej suczki i przyznam, że przypominają mi one alergię. Czy Dunia nadal wygryza łapki i okolice ogona? Enkorton i Ketokonazol silnie obciążają wątrobę, czy weterynarz informował Cię o tym? Moja wetka ostrzegała mnie, że pies podczas podawania Ketokonazolu powinien dostawać osłonowo Heparegen. Mam kilkadziesiąt tabletek tego leku,mogę też podesłać. Tylko dawkowanie musiałbyś skonsultować z wetem, bo ja podawałam kurdupelce. Przewlekłe problemy z uszami bardzo często występują przy alergiach pokarmowych, przyczyną mogą być też zapchane gruczoły okołoodbytowe - pies odczuwa wtedy dokuczliwy świąd całej skóry,drapie się po uszach, pojawia się w nich wydzielina, wygryza łapy i okolice ogona. Weterynarz sprawdzał mu gruczoły? Jeden z moich psów miał w uszach gronkowca i grzyby, i powiem Ci, że leczenie trwało 2 miesiące. Systematyczne czyszczenie i odpowiedni antybiotyk zlikwidowały problem skutecznie. Nigdy nie było z uszami już żadnych problemów. Jeśli będziesz miał taka możliwość,to porozmawiaj z weterynarzem, niech sprawdzi Duni gruczoły. Pozdrawiam i czekam na adres do wysyłki. Tu jest kilka wątków o chorych uszach, warto poczytać: [url]http://www.dogomania.pl/forum/forums/1106-Laryngologia[/url]
  12. proszę zajrzyj i jeśli możesz wrzuć piątaka, zbieramy na ogłoszenia prasowe dla naszych psiaków z TOZ Fauna, http://www.dogomania.pl/forum/thread...%21Do19-10-g21

  13. BAZAREK Dla Tinki i Paury- ponad 80 rzeczy!!! Do 13.08.2012

    http://www.dogomania.pl/forum/thread...-Do-13-08-2012

    Zbieramy również deklarację i jednorazowe wpłaty dla Paury

  14. chodzenie jest głupie...nie biegaj po sklepach...kupuj taniej w Kocim Świecie:smile:

    http://www.dogomania.pl/forum/thread...0#post19130840

×