Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

brazowa1 napisał(a):
Elblag pamieta o Fidze,dzs moja kolezanka spotkala elblaska kierowniczke,ktora na slowo Figa,rozpromienila sie i zaczela opowiadac,opowiadac,opowiadac.Suczka jest sławna.


mądra inteligentna i w dodatku jaka dzielna:evil_lol:

  • 2 weeks later...
  • Replies 1.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

to,co ja spotkało,jest tak niewiarygodne,ze ten pies wymaga pomnika.
Pamietam,jak rwpb (na spacerze z Atosikiem) opowiadal mi o slepej suni,ktora zima przepłynela na wyspe i tam zostala odnaleziona.Po 2 miesiacach.

Posted

dopiero teraz wychodzi jak Księżniczka to wszystko przeżyła
ma tik nerwowy, rusza jej się prawa strona mordki , nie wychodzi sama nawet na ogród a spacery nie sa dla niej frajdą tak jak kiedyś
może to dlatego też że nie czuje się dobrze na obcym terenie a może strach że znów się zgubi
w domu szaleje i bawi się z bokserami ,czasem wpadnie na jakąś przeszkodę ale nie widać żeby się tym przejmowała, na ogrodzie jak jestem jest ok ale na spacerze jest osowiała i nie odchodzi od nóg
no i nie chodzimy już na spacerki - za bramką jest dla Figi obcy świat i ona go nie lubi

Posted

i chyba tak dla niej najlepiej,skoro nie lubi,niech sie weranduje w ogrodzie,jest akurat dla starej jamniczki.A przeciez najwazniejsze,aby Figa dobrze sie czuła,jest bohaterkaTrojmiasta i Elblaga.

  • 3 weeks later...
Posted

ponka1 napisał(a):
Mała szczęściara, niech ją bokser dobrze pilnuje.

Figunia ma swojego Anioła to pewne :loveu: ale że ten Anioł nie reaguje jak ta mała dziewczynka leje wielkie boksery i zabiera im wszystko co się je i z miski i z pyska to ja jestem zdziwiona:mad: ( bo to że ja nie reaguję no cóżżżżż Figuni wolno wszystko:roll::loveu:)

  • 2 months later...
  • 1 month later...
Posted

brazowa1 napisał(a):
załamujące....
Oleńko,jak przebiega cukrzyca u psow? podobnie jak u ludzi?
lepiej sie czuje po kroplowkach?

jest tak : wczoraj mi zasłabła ale dziś jakoś takoś chodzi
bije się o marchewkę ze szczeniakiem więc zadziora nadal jest, ale jest chuda jak nie wiem co i jest słaba, nie widzi kompletnie, jak jechała do weta to wejście po schodach w tunelu to była rozpacz. Nie znany teren i ciągle się przewracała. Jechał z nią Maciej bo ja w pracy musiałam być. Odprowadziłam ich na tramwaj i kiedy odchodziłam szczekała za mną w każdym możliwym kierunku. To jest tak strasznie przykre że tego nikt nie wie
Figunia na insulinie już zostanie, musi mieć jedzenie podzielone i tak np. może dostać pierwszą część jedzenia po pół godzinie od insuliny a następne po 6 godz
jest mi strasznie strasznie smutno, ona tak siedzi taka chudzinka i patrzy tymi niewidzącymi oczkami prosto na mnie i tylko tak siedzi i patrzy

Posted

akucha napisał(a):
O rany... jeszcze to :-(
A może te oczy to wynik cukrzycy, nic wetka nie mówiła?
A co za kroplówki dostaje, na co?

tak oczy to od cukrzycy
kroplówka bo jest odwodniona choć je normalnie i pije normalnie
ciekawe bo w maju cukrzycy nie miała

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...