olenka_f Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 Zeta wyłapał :) kolacji swojej nie zjadła ale Zetowi wyjadła choć dostali to samo, Figunia chyba ciut rozpieszczona jest :) Quote
Kasia25 Posted March 5, 2011 Posted March 5, 2011 Oleńko.................. nie mam słów.......... Quote
wredne_słonko Posted March 5, 2011 Posted March 5, 2011 Przykro mi Oleńko. Walczyłyście do samego końca.. Quote
Betbet Posted March 5, 2011 Posted March 5, 2011 :(Tulimy Cię Oleńko wszyscy... strasznie przykro:( Quote
akucha Posted March 5, 2011 Posted March 5, 2011 Olenka zadzwoniła do mnie, a ja nie wiedziałam co powiedzieć... Tak płakała, że rozum mi odebrało :-(:-(:-( Kochana Olenko,jestem z tobą. Z odejściem Figuni nie można się pogodzić, bo to była wyjątkowa istota, drugiej takiej nie znam. Tego, co przeszła i wycierpiała nie sposób opisać :shake: Żyła dla Olenki, długo bawiła się z ciężką chorobą w chowanego. Do końca wojowniczka, charakterna, czupurna kurka. Nie mam pojęcia, jak Olenka sobie z tą stratą poradzi. Dzięki Fidze dogo ma Olenkę (Jaskier był wcześniej, ale króciutko), a psy ze Starogardu oddanego i czułego opiekuna i obrońcę. Figa była WIELKA! Żegnaj malutka, zawsze będę cię pamiętać [ ' ] [ ' ] [ ' ] Quote
millarca Posted March 5, 2011 Posted March 5, 2011 [*] dla Figi. Była wyjątkowa. Od kiedy ją znam ciężko chorowała. W schronisku miała zostać uśpiona. Wtedy pojawiła się Oleńka i podarowała jej 4 lata cudownego życia. Była kochana i ktoś po niej płacze. Dziękuję Ci Olu! Wiesz Akuszko, czasem myślę, że to Jaskier szepnął Oli na uszko, żeby przygarnęła Figę, skoro on nie mógł zostać z nami na dłużej... Quote
brazowa1 Posted March 5, 2011 Author Posted March 5, 2011 Dzis myślałam o tym,że gdyby nie Jaskier,nie Figa,my tutaj i psy ze Starogardu nie mielibyśmy Oleńki. Przez te małe,schorowane psiaki, tyle sie stało dobrego! Trudno to wszystko zawrzec w słowach. Była kochana do bólu i sama kochała do bólu,tak,że dopóty tylko dała rade-odsuwała smierć. Do zobaczenia Figuniu. Quote
kaerjot Posted March 7, 2011 Posted March 7, 2011 Oleńko, tak strasznie żal. Pewnie to niewiele, ale myślę o Tobie. Pamiętam gdy pierwszy raz zobaczyłam Figę, to było w schronisku, byłam przekonana, że ten psiak nie pożyje dłużej niż tydzień, aż nie chce mi się wierzyć, że to było 4 lata temu. To prawdziwy cud, tylko że wcale przez to nie jest teraz łatwiej. Quote
olenka_f Posted March 10, 2011 Posted March 10, 2011 bardzo dziękuję jeszcze raz wiecie ja od kilku dni czytam wątek od początku, najgorsze są wieczory ale stwierdzam, że trochę szczęśliwych dni miałyśmy. Strasznie za nią tęsknię i tak już pewnie zostanie :( Quote
Betbet Posted March 11, 2011 Posted March 11, 2011 Byłaś dla niej całym światem, jej nadzieją i życiem. KAżdemu psu życzyć trzeba żeby taką opiekę miał w doli i niedoli. Na pewno będzie Ci jej brakować...:( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.