zachary Posted December 27, 2011 Posted December 27, 2011 Biedna Kikunia...Taka młodziutka, a już tyle złego zaznała...Kochane cioteczki jak zwykle dokonują cudu! A kto skarbnikiem Kikuni? Quote
Roszpunka Posted December 27, 2011 Author Posted December 27, 2011 Samozwańczo ja się skarbnikiem ogłosiłam... Quote
Poker Posted December 27, 2011 Posted December 27, 2011 Czyli bardzo pozytywne wiadomości. Można bęzie ogłoszenia niedługo robić. Quote
zachary Posted December 27, 2011 Posted December 27, 2011 Roszpunka, w takim razie czekam na pw, samozwańczy skarbniku:loveu: Quote
Roszpunka Posted December 27, 2011 Author Posted December 27, 2011 zachary napisał(a):Roszpunka, w takim razie czekam na pw, samozwańczy skarbniku:loveu: Już leci :) Quote
storozak Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 Kikuniu kochanie jesteś w dobrych rękach:) Quote
Ellig Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 Ciesze sie ,ze wszystko ok, mala ma pewnie lupiez wedrujacy czyli trzeba ja zafripexowac co by nie przeniosl sie na inne towarzystwo:) Quote
Martika&Aischa Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 Zapraszamy na nowo powstały bazarek dla Kikuni :) Obiecany zresztą jeszcze przed świętami ;) http://www.dogomania.pl/threads/220071-Kalendarze..-ciuszki-HM-Zara-Topolino...Moc-różności.07.01.?p=18278453#post18278453 Quote
Incia Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 Wieści z 7 ostatnich godzin: Kika grzeczniutka, ukąpana, wyodżywkowana i wysuszona leży na kanapie i odpoczywa. Kolacyjkę dostarczono pannicy pod kocyk. Nie potrafi się bawić, słabo chodzi:crazyeye:, ale za to oczka w dużo lepszym stanie, już nie trze ich łapkami. A nawet jeśli, to przynajmniej czystymi wreszcie;). Nie lubi marfeweczki, jabłuszkiem gardzi, za to gran carno z jagnięciną zostało wessane. Let's bite z kaczuchą też. Ogólnie jest tak, że ja Ją kocham nieprzytomnie, a moja suczynka serdecznie Jej nienawidzi... Roszpunka zrobiła piękną sesję, jak nakarmi zwierzyniec i TZ-a, to zapewne pokaże światu rezultaty:evil_lol: Quote
mmd Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 O, to będe podglądać, bo ciekawa jestem, jak to stworzonko wygląda z otwartymi oczkami :) A dlaczego słabo chodzi? Coś boli, czy co - jaki diabeł? Quote
Ellig Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 Incia napisał(a): Roszpunka zrobiła piękną sesję, jak nakarmi zwierzyniec i TZ-a, to zapewne pokaże światu rezultaty:evil_lol: juz sie doczekac nie moge:) Quote
Incia Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 mmd napisał(a):O, to będe podglądać, bo ciekawa jestem, jak to stworzonko wygląda z otwartymi oczkami :) A dlaczego słabo chodzi? Coś boli, czy co - jaki diabeł? Chodzi niepewnie, ale myślę, że nic Jej nie boli. Po prostu mięśni nie ma. Raczej nie jest wystraszona, z Inką obchodzi się szerokim łukiem (miały dziewczynki konkretne spięcie). Ona 2 miesiące spędziła w jednym miejscu, praktycznie sama, nie ma siły na hasanie, i może też nie wie, jaka to przyjemność. Ale z pewnością się nauczy. Jest bardzo mądra (oglądałyśmy razem Monty'ego Pythona). I bardzo piękna. Quote
Ellig Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 Przepraszam ale tylko jeszcze jedno,jezeli wczoraj Kika dostala srodek na pchly a dzisiaj zostala wykapana to niestety trzeba jeszcze raz mala odpchlic....Najlepiej preparatem rowniez przeciwkleszczowym. Quote
Nutusia Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 Na zdjęcia i ja czekam! ;) Fajnie, że jest lepiej. W domu - wiadomo - zawsze najlepiej :) Quote
Incia Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 [quote name='Ellig']Przepraszam ale tylko jeszcze jedno,jezeli wczoraj Kika dostala srodek na pchly a dzisiaj zostala wykapana to niestety trzeba jeszcze raz mala odpchlic....Najlepiej preparatem rowniez przeciwkleszczowym. Wiemy. Ale wierz mi, nie było wyjścia. Z Kiki sypał się brud, kurz, łupież, i nie wiadomo co jeszcze, zmieszany z bardzo dużą ilością sierści. Żywych pcheł na chwilę obecną nie stwierdziłyśmy, kleszczy też nie ma. Quote
Nutusia Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 To z pewnością suni ulżyło, bo taka brudna skóra jest jak pancerz! Quote
Ellig Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 [quote name='Incia']Wiemy. Ale wierz mi, nie było wyjścia. Z Kiki sypał się brud, kurz, łupież, i nie wiadomo co jeszcze, zmieszany z bardzo dużą ilością sierści. Żywych pcheł na chwilę obecną nie stwierdziłyśmy, kleszczy też nie ma. Oczywiscie :) Zawsze sa jakies priorytety, lepiej zeby byla czysta, w kazdej chwili mozna ja zabezpieczyc ponownie. Quote
Incia Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 Ellig napisał(a):Oczywiscie :) Zawsze sa jakies priorytety, lepiej zeby byla czysta, w kazdej chwili mozna ja zabezpieczyc ponownie. Dokładnie. Teraz przynajmniej mogę Kikunię całować. Quote
Roszpunka Posted December 28, 2011 Author Posted December 28, 2011 Kochane - zdjęcia wstawię później, naprawdę sporo później... wybaczcie. Jeżeli chodzi o kąpiel, to zrobiłyśmy to z pełną świadomością konieczności ponownego odpchlenia, ale możecie wierzyć lub nie, wyjścia nie było. Skóra (że o sierści nie wspomnę) była jak w cemencie... brrr Incia musi napisać, czy po wyschnięciu (bo wyszłam, jak Kikunia mokra spała pod kocykiem i na podusi ;)) nadal sypie się łupież. A tak w ogóle - Inciu i Mamciu Inciowa - ogromne dzięki :) Muszę szukać dla sunieczki jakiegoś tymczasu, bo u Inci może zostać maksymalnie do jutra, baaaardzo awaryjnie do pojutrza rano. Nie wywiozę jej z powrotem, żeby siedziała sama całymi dniami, bo ta psina dosłownie klei się do ludzi... Głowa mi pęka. I jeszcze wieści z lecznicy - faktura wyniosła 55 zł (potem wkleję), sunia była super grzeczna i nie nabrudziła. Pozwoliłam sobie też zakupić pannicy szeleczki (16 zł), bo te, w które ją ubrałam, żeby dojechała do Kielc są ciut za małe i w rozpaczliwym stanie. Quote
Incia Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 Łupież się już nie sypie, sierść dalej z Kiki leci, ale troszkę jakby mniej. Inka nienawidzi Jej coraz bardziej, za to podobała się co najmniej dwóm panom-podwórkowym stojakom:evil_lol: Mama moja ma radochę, bo obie laski łaziły za nią krok w krok. Teraz każda paniusia byczy się na własnej kanapie:lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.