Roszpunka Posted December 22, 2011 Posted December 22, 2011 (edited) [FONT=Arial]Sunia została znaleziona dwa miesiące temu przez kobietę spacerującą ze swoimi psiakami. Leżała w stercie liści, prawie niewidoczna, zupełnie bez sił... Okazało się, że była skrajnie wyczerpana, zagłodzona i wychłodzona. Pani ulitowała się nad nią, zabrała sunię do mieszkania swojej zmarłej kuzynki, odkarmiła trochę, odrobaczyła. Nie może jej zabrać do siebie, ze względu na swoje dwa spore psy(doberman i szorściak znajdka), matkę z którą mieszka i sąsiadów, którzy mają pretensje o jej własne psiaki. Zostałam poproszona o zrobienie zdjęć do ogłoszeń - niczego o niej nie wiedziałam. Zastałam małe, rudawe chucherko z zainfekowanymi oczkami, żebrami na wierzchu i podkulonym ogonkiem. Sądzę, że ma 2 - 3 lata, na pewno jest całkiem niedawno po szczeniakach albo kilkukrotnie rodziła. Zrobiłam tylko kilka poglądowych fotek, bo sunia albo leżała na pleckach, albo próbowała się we mnie wtulić, gdy tylko kucnęłam. Zapytałam Panią, która się sunią zajmuje, czy widział ją weterynarz - odpowiedziała, że nie, ponieważ na miejscu nie ma, trzeba go wzywać i odpowiednio sobie za taką wizytę liczy. Oczy są w fatalnym stanie - prawe prawie cały czas zamknięte, lewe mocno przymrużone, dodatkowo sprawę pogarsza fakt, że malutka bez przerwy trze łapkami powieki, ociera pyszczek o liście, podłogę próbując sobie ulżyć. Kiedy weszłyśmy do oświetlonego pomieszczenia, światło tak ją raziło, że przez kilka minut nie była w stanie otworzyć oczu. Jest nadal bardzo chuda, czasem dokuczają jej biegunki na skutek braku odpowiedniego jedzenia - dostaje kaszę z wątróbką, chleb, czasem suchą karmę i skrawki wędlin. Zostawiłam jej dwa kilogramy karmy dla szczeniąt, na chwilę powinno wystarczyć. Sierść ma w fatalnym stanie - sucha, szorstka i łamliwa, wychodzi z niej garściami. Na skórze może być stan zapalny - sypie się z niej płatami łupież. Jakby było mało nieszczęścia, sunia przebywa w domu całkiem sama - Pani przynosi jej jedzenie kilka razy dziennie, rano wypuszcza na ogrodzone podwórko, po południu zamyka w mieszkaniu. Stara się troszkę z sunią pobyć, ale praca, dom i własne psy nie zostawiają jej za dużo czasu. Mieszkanie w którym sypia Kika jest zimne - zaledwie raz na dwa dni ktoś przychodzi napalić w piecu - Pani nie umie. Proszę o pomoc dla Kiki - sama nie dam rady... [/FONT] Najbardziej potrzebne na obecną chwilę: DT (w tym zdziczeje bez kontaktu z człowiekiem), dobrej karmy, badań i leczenia. Proszę pomóżcie mi uratować Kikę. Edited January 17, 2012 by Roszpunka Quote
Roszpunka Posted December 22, 2011 Author Posted December 22, 2011 (edited) ROZLICZENIE: WYDATKI: sterylizacja + krople do oczu - 248 zł faktura z lecznicy - 55 zł faktura z lecznicy - 36 zł antybiotyk - 12 zł szelki - 16 zł smycz - 16 zł RAZEM: 367 zł WPŁYWY: mmd :loveu: - 100zł ania shirley :loveu: - 140 zł Kundelkowa Skarbonka :loveu: - 200 zł RAZEM : 460 zł STAN KONTA KIKI : 81 zł :multi::multi::multi: Nadwyżki finansowe Kiki zostały przelane na konto Kundelkowej Skarbonki Cioteczka Ellig podarowała worek karmy (20kg + gratisy):loveu: Edited February 23, 2012 by Roszpunka Quote
Roszpunka Posted December 22, 2011 Author Posted December 22, 2011 Tekst do ogłoszeń: [FONT=Verdana]Mała ruda Kika szuka domu! Dwa miesiące temu suczka została przypadkiem znaleziona w lesie. Była w stanie skrajnego wygłodzenia, bardzo chuda i zmarznięta, miała silne zapalenie spojówek. Kika jest młodą sunią, weterynarz ocenił jej wiek na 10-12 miesięcy. Jest drobna i szczupła, ma długie nóżki, waży obecnie ok. 10 kg, musi jeszcze nadrobić ok. 2 kg. Jest odrobaczona, kończy się także leczenie oczu, wkrótce będzie sterylizowana. Suczka jest bardzo oddana i posłuszna, pojętna i wesoła. Zachowuje czystość w domu, nie niszczy, bez problemu zostaje sama, nie jest hałaśliwa, bardzo ładnie chodzi na smyczy i uwielbia zabawy z dziećmi! Bardzo pragnie kontaktu z człowiekiem, za chwilę poświęconą tylko jej odwdzięcza się pełnym miłości spojrzeniem pięknych, brązowych oczu. Dogaduje się z psami i kotami. To po prostu fantastyczny pies! Z nadzieją czeka na swojego człowieka, dla którego będzie najwierniejszym przyjacielem. Kika zostanie wydana po podpisaniu umowy adopcyjnej. [/FONT] [FONT=Verdana] Kontakt: Kinga Tel. 503-126-082[/FONT] [FONT=Verdana]mail: [email protected][/FONT] Quote
Roszpunka Posted December 22, 2011 Author Posted December 22, 2011 (edited) faktura za pierwszą wizytę opis paragon za synergal na trzy dni faktura za ponowne odpchlenie i gentamycynę Edited January 10, 2012 by Roszpunka Quote
mmd Posted December 22, 2011 Posted December 22, 2011 Roszpunka tak o niej napisała: Roszpunka napisał(a): Sunia ma na imię Kika - dowiedziałam się o niej przez znajomych znajomych - została przygarnięta "na chwilę" bo była w tragicznym stanie - na pograniczu śmierci głodowej. Pojechałam zrobić troszkę fotek do ogłoszeń i zastałam niewielką, rudą, chudzieńką bidulkę z oczkami w fatalnym stanie. Ma 2 może 3 lata, na pewno jest po szczeniakach. Mam w tej chwili straszne problemy z internetem, nie bardzo mam możliwość założyć wątek w tym momencie... Ale zaraz po świętach chciałabym ją zabrać do Kielc, zdiagnozować te oczka, kupić dobrej karmy... Sama nie podołam niestety... Nie zabiorę jej do domu, bo moja suńka zjadła by małą w progu, ale na dwa, trzy dni w lecznicy mogłabym ją umieścić. Nie da rady jej ogłaszać w stanie, w jakim jest. Tyle wiem. I jeszcze to, że trzeba wytrzasnąć fundusze choćby spod ziemi... Quote
Roszpunka Posted December 22, 2011 Author Posted December 22, 2011 Uzupełniłam pierwszy post, idę spamować... Quote
mmd Posted December 22, 2011 Posted December 22, 2011 Spamuj, trzeba szukać pomocy :( Poproszę Kundelkową Skarbonkę, tylko muszę wiedzieć na co proszę i o ile proszę. Postaram się też wystawić malutki bazarek i.... nie mam więcej pomysłów :( Quote
Martika&Aischa Posted December 22, 2011 Posted December 22, 2011 Kinguś jestem.....straszna bida :( postaram się pomóc chociaż bazarkiem ..... Quote
mmd Posted December 22, 2011 Posted December 22, 2011 Martika@Aischa napisał(a):Kinguś jestem.....straszna bida :( postaram się pomóc chociaż bazarkiem ..... To już jest nas dwie :) Quote
Roszpunka Posted December 22, 2011 Author Posted December 22, 2011 Dzięki kochane! Po świętach mogę ją umieścić w zaprzyjaźnionej lecznicy - oprócz leków, koszt 10 zł/ doba. Trzeba będzie ją chociaż raz wykąpać - tu mogę liczyć na pomoc Inci. Przykro tylko będzie z ciepłego mieszkanka zawozić ją z powrotem do tej zimnej rudery... Quote
mmd Posted December 22, 2011 Posted December 22, 2011 Mi też przykro, ale może chociaż z tymi oczkami będzie OK. Niedobrze, że to ma czekać, bo oczka ważne są. Quote
Poker Posted December 22, 2011 Posted December 22, 2011 Najważniejsze teraz to leczenie oczek.Może pani mogłaby jej kropić 3 razy dziennie.Mogę zapłacić za krople. Quote
mmd Posted December 22, 2011 Posted December 22, 2011 Roszpunka chce ją zabrać do Kielc do lecznicy, bo "w ciemno" nic nie wymyślimy. Pewnie później będzie można panią poprosić o zakraplanie. Quote
Roszpunka Posted December 22, 2011 Author Posted December 22, 2011 Najpierw oczywiście diagnoza - kiedy będzie już wiadomo, co oczkom dolega, Pani będzie zakrapiać, tego jestem pewna. Potrzebna jest też karma, wysokoenergetyczna, żeby sunia zaczęła przybierać, bo teraz marznie chudzinka... I oczywiście byłoby idealnie znaleźć DT. Quote
Incia Posted December 22, 2011 Posted December 22, 2011 Jestem. Zbieram fanty na bazarek, to może trochę grosza wpadnie. Awaryjnie wezmę Ją do siebie, na noc czy dwie, zależy od tego jak moja suka zareaguje. Transport jakby co też. Jestem spłukana, więc finansowo nie wspomogę na razie. Straszna bieda, taka śliczniutka... Quote
ataK Posted December 22, 2011 Posted December 22, 2011 Z Baloniarek przyszłam, ale co ja mogę... Quote
Roszpunka Posted December 22, 2011 Author Posted December 22, 2011 Incia napisał(a):Jestem. Zbieram fanty na bazarek, to może trochę grosza wpadnie. Awaryjnie wezmę Ją do siebie, na noc czy dwie, zależy od tego jak moja suka zareaguje. Transport jakby co też. Jestem spłukana, więc finansowo nie wspomogę na razie. Straszna bieda, taka śliczniutka... Zaraz po świętach przywiozę lalkę do Kielc i będziemy kombinować. Liczę na Twoją pomoc, bo moja sucz natychmiast by ją zjadła... A TZ mnie... Chociaż jedna nocka, żeby ją wykąpać i wysuszyć do rana... No serce mi się kraje, jak o niej pomyślę... Jutro się przejdę do lecznicy, zaklepię miejscówkę na wtorek, nie ma na co czekać. Quote
Roszpunka Posted December 22, 2011 Author Posted December 22, 2011 ataK napisał(a):Z Baloniarek przyszłam, ale co ja mogę... Wspierać i zaglądać :) Quote
Incia Posted December 22, 2011 Posted December 22, 2011 Wolne mam 28 i 30. Idę myśleć co dalej. Popiszę na wątkach gdzieniegdzie. Quote
Roszpunka Posted December 22, 2011 Author Posted December 22, 2011 wegielkowa napisał(a):Gdzie ona jest? Jest koło Chmielnika, budka potrzebna, bo długo w ciągu dnia siedzi na dworze i marznie. W mieszkaniu ma prowizoryczną budę z kartonu, w środku kocyki i ręczniki. Budkę mógłby zabrać mój TZ - codziennie tamtędy jeździ. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.