Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Roszpunka napisał(a):


Ślicznie dziękuję Cioteczce Wąglikowej (NHWD..) za błyskawiczne załatwienie recepty :):):)

A co to kurka za skrót?:crazyeye: Czy już mam się obrażać świątecznie (BOW), czy czekać do po Świętach i polecieć fochem sylwestrowem (SF)?:angryy:

Posted

[quote name='wegielkowa']A co to kurka za skrót?:crazyeye: Czy już mam się obrażać świątecznie (BOW), czy czekać do po Świętach i polecieć fochem sylwestrowem (SF)?:angryy:

Skrót... jaki skrót ??? :roll: To zaszczytny tytuł jest... :evil_lol:
Naczelny Hycel Wojewódzki Dobra Kobieto :razz:

[quote name='Nutusia']Jakiej ona jest wielkości?...

Pod kolanko - taka szczuplizna na dłuższych łapkach.

Posted

Roszpunka napisał(a):
Jutro jej kolejny krok do lepszego życia - wizyta w lecznicy... Potem zobaczymy... Termin w SPA u Inci już zaklepany :)

Czekamy na wiesci...........

Posted

Wieści są następujące:

Dziś o godzinie 9 kurier z ledwością doniósł przesyłkę od Ellig :)
Dziękujemy pięknie :loveu:, szczególnie za piłeczkę - bardzo się spodobała.

Po południu pojechałam po Kikunię. Wyszłam z nią na spacer i okazało się, że dziewczynka pięknie chodzi na smyczy :crazyeye:
Jazdę samochodem zdała na szóstkę - spokojnie i bez żadnych "atrakcji" ;)
Na spacerku spotkała kota, który wyraźnie niezadowolony z towarzystwa zjeżył i przyjął postawę bojową - Kika próbowała się zaprzyjaźnić, ale biorąc pod uwagę niechęć kolegi pomerdała ogonkiem i poszła.
W lecznicy spotkała kotów dwóch - jednego pogoniła (bo uciekał), ale bez śladu agresji, raczej w celach rozrywkowych.

Teraz najważniejsze wieści:

Oczka wyglądają duuużo lepiej, zostały zakropione Gentamycyną - ma być stosowana do skutku, w przypadku braku poprawy będziemy działać dalej.
Łupież najprawdopodobniej jest składową złego żywienia, brudnej skóry i miliona maleńkich stworzonek, które na niej mieszkały. Ponieważ nie ma ognisk zapalnych, wyłysień czy strupów, wetka wykluczyła grzybicę.
Dostała tabletkę na robale, środek na pchły i zaliczyła manicure i pedicure. Całość zabiegów zniosła niebywale grzecznie, obracana i oglądana na wszystkie strony nie pokazała nawet jednego ząbka. Jeszcze jest przestraszona, ale lgnie do ludzi, uwielbia głaskanie i drapanie za uszkiem.

Waży ok. 10,5 kilograma, przy prawidłowym żywieniu powinna dojść do 12-stu.
Największą niespodzianką dla mnie był jej wiek - może 10 maksymalnie 12 miesięcy, ale tę górną granicę wetka określiła na mało prawdopodobną. Czyli ciąża przy pierwszej cieczce.

Doszłyśmy do wniosku, że pannicę trzeba podleczyć, jeżeli nic nowego nie zacznie się dziać - za trzy tygodnie ciachać (żeby nie dopuścić do kolejnej cieczki) i do domku na kanapę.

I z informacji od Pani - malutka nie brudzi w domu.

Teraz na cito potrzebny tymczas, bo jutro może być troszkę u Inci a potem nie wiem...:shake:

Posted

Czyli na dobrą sprawę mamy starszaka szczeniora. Jak już bidne ślepka otworzy, to zrobisz jej te boskie zdjęcia, co je robisz psom, poogłaszamy i na kanapę jako się rzekło :)

Z DT będzie trochę gorzej, ale może się trafi takiej bezproblemowej pannicy ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...