Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

oj szykuja sie chrzciny:lol:, a ta Laura czy Lara poszły już w kąt?
czytam,że mała już z Tobą dyskutuje i przymila się- typowe zachowanie małolatki:evil_lol:
ciszę sie, że już szwy zdjęte i cięcia dobrze goją:multi:

Posted

pacysia napisał(a):
Goja -Gojka-Gojunia w zaleznosci od rozczulenia sie nad nia .. moja to tez taka bieda z nedza choc teraz to piekna sztuka :)


Mnie się Goja - Gojka ... zdecydowanie nie podoba. W slangu judaistycznym "goj", "gojka" to pogardliwe przezwisko innowiercy. Nie wiecie tego? Trzeba czytać książki.
Według mnie dobre imie dla psa jest takie, które dobrze sie "woła" - samogłoska na przemian ze spólgłoską - i koniecznie z literą "r". Pies dobrze odbiera "r"

Posted

nie wiem w jaki sposób podziekować, więc robię to tak:)

baaaaaaaaaaaaardzo dziekuję za wpłaty:

Ewa B.
Krystyna P.
Elzbieta S.
Michał K.
Jolanta A.

dziękujemy z całych sił, jesteście wspaniali:) na pewno przydadzą się naszej laluni i Kajce:*

Posted

Dziekujemy ogromnie i my Wszystkim, ktorzy nas wsparli :loveu: :loveu: To bardzo wazna dla nas pomoc :-)
Meldujemy, ze dzisiaj niunia miala pierwsza na mazurach elektrostymulacje :-) zniosla ja bardzo dobrze, szczypiac pania rehabilitantke :oops: Miesnie bardzo slabiutko ale reaguja , co jest ogromnie budujace :multi: Jestesmy troszke zmeczone ale zadowolone, bo dzisiaj dowiedzialam sie, ze to nie jest trudne....najwazniejsze to urzadzenie, (ktore mam w domu), reszta to sztuka podlaczenia elektrod, ktora skomplikowana nie jest :-) sa obrazki z dokladnym rozmieszczeniem i opisem, gdzie ma byc plus , gdzie minus. Pani rehabilitantka obiecala , ze nastepnym razem wszystko mi wytlumaczy, pokaze i nie bede musiala robic prawie 190km , by z malutka dojechac. To ogromne odciazenie, przede wszystkim finansowe ale i czasowe :-)
Sunia zostala Laura :-) ja optowalam za innym imieniem ale brylant i moja karolina (corka) mnie przeglosowali. Na drugie ma Carmen bo wlos czarny, a obroza ze smyczka czerwona :eviltong: ma jeszcze 3 , 4 i 5 imie :evil_lol: ale przyzwyczajamy ja do Laury :lol:
Malutka jest dzielna, wciaz czysciutka, znosi dzielnie smarowanie lapek, dociaza powolutku tylna lapke , opuchlizna tez schodzi powoli , codzien malutki kroczek do przodu ....acha i drze jape jak odchodzimy :diabloti: znaczy- juz kocha :eviltong:
Jeszcze jedno .
Ja strasznie Wam dziekuje, ze nas nie opuszczacie i jestescie z nami w drodze do zdrowia i sprawnosci - to budujace i motywujace :loveu: bo generalnie jest tak- pies w domu-watek umiera i zostaje sie samemu :shake:

Posted

Wieści cud- miód :multi: :multi: :multi:
Kajka, jeszcze nie masz nas tu dość ? :razz:
Ciągle marudzimy, zebyś nam tu pisała całe elaboraty, wstawiała nowe foty :eviltong:
Czasem się wymądrzamy, a czasem paplamy bez sensu :eviltong:
Jesteś pewna, że aż tak bardzo nas potrzebujesz ??? ;););)

Posted

ona juz kocha!!! czuje, że chcesz jej Kajeczko pomóc, ma pełne zaufanie:multi:
zdrowiej maleńka dzielna Lauro:loveu:
Kajko, tak łatwo się nas nie pozbędziesz:eviltong:

Posted

Matko kochana, jak ja Was za TO lubie :loveu:
Doneczko -jestem pewna ;) Jolu, i cale szczescie :multi:
Mam wprawdzie ogromne wyrzuty, ze mam tak malo czasu na inne, bliskie mi watki :oops: Nawet Sabinki zaniedbalam, a ona tez dostarcza nam wiele emocji, wiele uczy...tak samo jak uczy najmlodsza sunie spokoju i zrownowazenia, nie odpowiadajac na jej -coraz rzadsze pyskowanie :-)

Laura jest odizolowana od pieskow bo reaguje tak bardzo emocjonalnie na nie i probuje podskakiwac, a tego jej nie wolno. Dziewczynom odburkuje ale to nie jest agresja ...na pelny kontakt jeszcze -za wczesnie. Jedynym pieskiem , do ktorego natychmist, jak wyjdzie , zyczy sobie podejsc- to Ramezs :lol: Ona go wprost uwielbia :evil_lol:, jest to jeszcze spotkanie "za kratami" ale pychole sobie oblizuja i ogonek malutkiej kreci sie "na okraglo", Ramzes nawet dzisiaj probowal sie podzielic z nia jedzeniem..wyrzucil za kojec kilka swoich krokietow :multi: Wygladalo to uroczo :loveu:ciesze sie bo to kolejny krok na przod :-), a moje psy nie przestaja mnie zadziwiac :lol:

Posted

Piękne imię i takie "zawoławcze" :-) !! Przyznam się, ze wszystko czytam, ale tak jestem zawalona róznościami, że czasu ciągle brakuje. Czasem coś podpowiadam na PW. Ale tylko czasem. Tu zawsze zaglądam bo .... i to nie tylko dla Laury. Chyba zostałam fanką Kajki i Brylanta ;-)

Posted

Ale sie usmialam .Ramzes lovelas probuje poderwac mloda urocza sunke na zarelko .No ale jak to mowia ,przez zoladek do serca .Ma chlopak leb na karku i wie ,jak zaczac podchody .

Posted

pomagajmy cały czas Kajce, ona naprawdę bedzie musiala jeszcze poswiecic wiele czasu i finansów. Jestem najszczęśliwszą osobą, bo wiem że Laurunia jest pod najlepszą opieką na świecie:)
Dziekujemy, że jesteście i mamy nadzieje, że nie zostawicie nas jeszcze długo. Wszyscy musimy dawać dziewczynom wsparcie, nie trzeba tu duzo pisać, bo każdy o tym wie:)
Ja mam ostatnio bardzo cieżki czas w pracy ( koniec roku) i tez nie mam tak czasu często wchodzic i obserwowac co sie dzieje, ale bedę starała sie pomóc jak tylko długo bedę mogła:)
Te wpłacone pieniążki zostały przekazane na zapłatę po części za leczenie w klinice, jeszcze raz dziekujemy z całego serca:*
Ewa B. - 100zł
Krystyna P. - 100zł
Elzbieta S. - 100zł
Michał K. - 100zł
Jolanta A. - 100zł
a jeszcze troszę bedzie potrzebnych tych pieniążków:), teraz Kajkę czekają duże wydatki leczenie, rehabilitacja to wszystko kosztuje i bardzo prosimy jeszcze o parę $

Wierzę, że bedziemy mogli jeszcze je wesprzeć- dziekujemy:)

Posted

Trafiłam tu z bazarku Javeny, na razie zapisuję (bo w pracy jestem), później poczytam. Widziałam tylko foty na pierwszej stronie - bosssska jest i taka biedna :(

Posted

Javenko dziekuje Slonko za bazarek :loveu: fajne tam sa rzeczy ;-) oby sie dobrze sprzedaly ;)
Niunia dzisiaj po kolejnej elektro ...dostalam sporo materialu do nauki, by robic jej prady sama. Musze znalezc czas by wszystko ogarnac ;), co latwe nie jest :razz:

Ale mala to zywiol:loveu: u rehabilitantki obszczekala kota, szczypnela po drodze pana z jamnikiem:oops:,pozniej nagle rozlozyla sie i pokazala brzusio w poczekalni bo ....miala ochote na natychmiastowe pieszczoty z pancia...plakala przy tym tak strasznie z radosci, ze az z innego gabinetu wylecial student, by sprawdzic czy krzywda sie nie dzieje :diabloti: jak zobaczyl, ze to radosc... powiedzial :" przepraszam, ale w szkole nie ucza , ze pies tak spiewa z radosci" :evil_lol::evil_lol: usmial sie z tego bardzo :cool3: .
Szwy goja sie pieknie, opuchlizna dzisiaj widocznie mniejsza, dalej spacerujemy i smarujemy sterydem -prostujac lapke i nie dopuszczajac do przykurczow , jemy z ogromnym apetytem i .....niespodzianka :multi: Z nudow nauczylysmy sie komendy "siad", "waruj" ,"zostan", i "do mnie" :multi: jakos musimy sobie urozmaicic ten czas bez dlugich spacerow, bo Laura zabaweczkami bawic sie jeszcze nie umie :shake:
Za niespelna cztery tygodnie znowu krojenie, nowe szwy i ten nieszczesny kolnierz :-(
trzeba plytke wyjac z lapki tylnej. Mysle, ze dr zrobil ja swietnie, bo niunia coraz pewniej i "poprawniej" jej uzywa :multi: co z przednia lapka? ....zobaczymy ...bardzo ciezko pracujemy z Laura nad tym, zeby udalo sie ja wyprostowac i "uaktywnic" , a co za tym idzie ...nie lamac i zbyt duzo poprawiac operacyjnie :roll: Im mniej tym lepiej...., a moze uda sie wcale ???? cuda sie przeciez zdarzaj prawda? ;-)
Pieski "Laurke" ;) ciekawia bardzo.....oczywiscie ramzio na liscie zajmuje miejsce pierwsze.....milosc trwa :evil_lol: To tyle z nowosci ....sciskamy mocno :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...