Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Kajka, wzruszylam sie ogladajac mala, ktora korzysta z 4 lapki. To naprawde cudowne, wspaniale i nie myslalam, ze tak szybko to bedzie. Bedzie dobrze. Dziekuje Kajka, kawal dobrej roboty, wielki szacun.

  • Replies 2.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

i ja sie wzruszyłam bardzo, wielki szacunek dla Ciebie Kajeczko!:loveu::loveu::loveu:
malutki kangurek wpatrzony w Ciebie bardzo! to niesamowite jak ładnie stara sie to łapeczkę tylna obciążać i manewruje ogonkiem dla równowagi. A jaką szybkość ma ten Laurowy kangurek w podskokach na lizanko i zachęty do zabawy!:evil_lol:
widać jak chudzieńka ta łapeczka, nie wyobrażam sobie co było przedtem, chyba same kostki bez mięśni?
Sabinka kochana dziewczynka, bardzo wyrozumiała:lol:
dziękujemy Ci za te filmiki, to takie budujące:multi:

Posted

Przebrnęłam przez wątek Sabinki i Lusi. Jestem pod wrażeniam waszej dobroci i odwagi.
Będę juz tu stale zaglądać :) jeśli pozwolicie oczywiście.

Jak ty Kajka dajesz radę zorganizować czas przy pieciu psiakach? Ja mam jedną sunie a i tak mając pracę i dzieci często żałuję że doba nie trwa dłużej bo czasu mi nie starcza.

Posted

[quote name='Kajka_72']Przepraszam, ze dopiero teraz ale troche czasu brakowalo wczesniej :oops:
Filmik nie jest oczywiscie super produkcja, bo w jednym reku smycz , w drugim aparat ale chodzi o to zebyscie zobaczyli cos , co jest prawie cudem :multi:
Specjalnie ja zmeczylam spacerkiem zeby dwie zdrowe lapki "mialy juz dosyc" i wtedy jest zmuszona dociazac tylna-operowana lapke i zlapalam moment gdzie malutka czasami podpiera sie swoja przednia i to opuszkami :multi: To dla mnie jest cud , bo jeszcze 3dni temu nie bylo o tym mowy. Rehabilitacja dziala i to jak :-)
Cioteczki, nie sluchajcie tego co do niej gadam :oops: tak bardzo infantylnie ale tylko w ten sposob moge ja "nakrecic" i ostatnie minuty spaceru Laurka chce chodzic . Jak nie nadaje jak durne radio to malutka kladzie sie , pokazuje brzusio i ma gdzies chodzenie, ktore jest dla niej konieczne :-) Ona najchetniej podskakuje na dwoch lapkach , a na to jej stanowczo nie pozwalam.
Kajko takie gadanie to podstawa żeby zachęcić psiaka:) mnie się podoba i sama też tak gadam:)

Posted

Kajka... popłakałam się, jak zobaczyłam filmiki. Podziwiam Was za to co robicie i to co osiągacie każdego dnia. Laura naprawdę zaczyna się opierać na tej łapce i staje na opuszkach, łapka nie wywija się. Maleńka miała dużo szczęścia, że trafiła na takich wspaniałych ludzi. :)

Posted

Joteska, Cantadorra lejecie miod na moje serce -dziekuje:loveu:
Kasia ;-)
Telimena dziekuje :-)mala robi postepy ...to fighter-ka ;) oczywiscie nie stawia tej lapki tak caly czas, nawet nie czesto -jeszcze..... ale wypracowalam ten moment specjalnie by Wam pokazac, ze to sie zdarza jak pozostale lapki sa zmeczone :-)
Joana dziekujemy, ze do nas dolaczylas :-) zapraszamy serdecznie-zostan , a bedzie nam milo :-)
[quote name='joana']
Jak ty Kajka dajesz radę zorganizować czas przy pieciu psiakach? Ja mam jedną sunie a i tak mając pracę i dzieci często żałuję że doba nie trwa dłużej bo czasu mi nie starcza.

no coz...musze :-) kokieteria byloby napisanie, ze jest super lekko i doba wystarcza na wszystko....nie. Na chleb, dziecko i pieski tez musimy zarabiac, latwo nie jest bo towarzystwo mocno kosztowne :oops:a i czasami doba mi sie nie domyka ale.... ja w zyciu mam wiele szczescia i to bardzo doceniam :multi:Mam fajna, bardzo empatyczna i madra corke, fajnego meza, ktory mi bardzo pomaga i ktoremu moge ufac jak musze sluzbowo wyjechac na kilka dni , przyjaciol i znajomych, ktorych przyzwyczailam, ze nasze zycie to tez psy i kot ....i najwazniejsze ...wspaniale zwierzaki mi sie trafialy. Madre , kochane i wpatrzone w nas, bez protestu. To wielkie szczescie i wielka duma jak idziemy np z czterema owczarkami na spacer, a one pieknie paraduja przy nodze bez smyczy nie zwaracajac uwagi na psy i ludzi obok......tak to trwa :lol:

Posted

I niechaj nigdy się nie kończy:):):) Brawo Kajko, jesteś żywym dowodem na to, że jak się człowiek dzieli szczęściem to przybywa go i jemy;) WIEEEEEEELKIE BUZIALE Z ŁODZI DLA CAŁEGO STADKA:) Amerykanie mają Cesara, my mamy Kajkę:):):) Polska górą!!!!! A Laurka ma to czarne pysio do schrupania i jestem przekonana, że triatlon to na dniach, no może miesiącach będzie!

Posted

[quote name='Marycha35']I niechaj nigdy się nie kończy:):):) Brawo Kajko, jesteś żywym dowodem na to, że jak się człowiek dzieli szczęściem to przybywa go i jemu ;)

AMEN ;)
Neverending story :):):)

Posted

[quote name='Kajka_72']i najwazniejsze ...wspaniale zwierzaki mi sie trafialy. Madre , kochane i wpatrzone w nas, bez protestu. To wielkie szczescie i wielka duma jak idziemy np z czterema owczarkami na spacer, a one pieknie paraduja przy nodze bez smyczy nie zwaracajac uwagi na psy i ludzi obok......tak to trwa :lol:

Macie takie psiaki, bo jesteście LUDŹMI zasługującymi na to by mieć zwierzaki i to wszystko :-)

Posted

rozumiem Kajke bardzo dobrze........ u mnie tez biega 5 psich ogonkow i chyba nie ma znaczenia 1 czy wiecej...kazdy psiak inny, kazdy kochany i wiecie najgorsze jest to ze jak odeszły moje 2 owczarki/rok po roku/ to zrobiła sie taka pustka ze bardzo chcielismy ja zapełnic...czasami mysle ze jestem skazana na 5 psich ogonkow plus te kocie ...

Posted

Witamy dzisiaj :-) znowu tyle cieplych slow, ktore motywuja do dalszej, ciezkiej pracy :-) Bardzo Wam za nie dziekuje ale ja i tak nie uwazam zebym robila cos wyjatkowego:oops:
Znam kilka osob, przy ktorych jestem taaaaka malutka jesli chodzi o pomoc zwierzetom :roll: Przed nimi chyle czolo bo dokonuja niemozliwego.
Dzisiaj Laura byla po raz pierwszy za ogrodzeniem. Bardzo krotko. Nie wygladalo to dobrze. Boi sie jadacych samochodow ale nie tak panicznie, tylko wtula sie w moja noge i patrzy mi tak w oczy az ciarki przechodza :shake: Dla niej samochod jadacy= uwaga! bol :-(
nie ma w tym nic dziwnego, powoli sobie z tym tez poradzimy ale sam jej widok byl smutny.
Dzisiaj rano jak zeszlam do niej, przywitala mnie z moim ogrodowym butem w pyszczku , jakby chciala powiedziec :" nakladaj szybko , bo chce bardzo siuisiu" :evil_lol: smieszna jest ta malenka.
Malo tego, wczoraj wieczorem przykleilam jej malutki plasterek na doslownie dwumilimetrowa ranke, z ktorej saczy sie resztka limfy ( to nic nadzwyczajnego i groznego-nie martwcie sie , tak czesto bywa po zdjeciu szwow.To nie ropa, a limfa)
Dzisiaj oprocz buta w pyszczku, miala ten w/w plasterek, przyklejony na czubku glowy :evil_lol: Jak ona to zrobila ? ...nie wiem ;-)
Ściskamy Ciotki i Wujka ;-) i idziemy sie pod prad podlaczac :cool3:

Posted

idziemy sie pod prad podlaczac :cool3:
Chwilkę mnie zamurowało z tym prądem ale zwoje mózgowe zaiskrzyły i zacząłem się śmiać:lol:Rehabilitacja dziewczynki :lol: oczywiście;)Paskudna pogoda,moje urwisy są brudne jak błotkolubne świnki a do tego sunia ma cieczkę.Dzisiaj amantów nie było ale Bruno i tak miał pełne łapy roboty:lol:by odganiać dwóch natrętów.Biedny:evil_lol:sam nie może a innym nie da:evil_lol::lol:Pozdrawiam całe psie stadko plus Prezesa;) Nie zapominając również o wspaniałych Właścicielach:cool3:

Posted

[quote name='wolf122']idziemy sie pod prad podlaczac :cool3:
Chwilkę mnie zamurowało z tym prądem ale zwoje mózgowe zaiskrzyły i zacząłem się śmiać:lol:Rehabilitacja dziewczynki :lol: oczywiście;)Paskudna pogoda,moje urwisy są brudne jak błotkolubne świnki a do tego sunia ma cieczkę.Dzisiaj amantów nie było ale Bruno i tak miał pełne łapy roboty:lol:by odganiać dwóch natrętów.Biedny:evil_lol:sam nie może a innym nie da:evil_lol::lol:Pozdrawiam całe psie stadko plus Prezesa;) Nie zapominając również o wspaniałych Właścicielach:cool3:

Dziś chyba wszyscy mamy brudne świnki w domu:) brudne i kochane;)

Posted

Wolf :evil_lol::evil_lol::evil_lol: dziekuje. Bruno dzielny ...pilnuje cnoty suni :lol:
Moje tez po spacerze wygladaja jak prosiaczki blotne, szczegolnie viki znosi w tych swoich dlugich klakach cala piaskownice :diabloti: ale nie ma u nas lekko ....po powrocie do domu "podwozie i kola" do umycia ;-) Rodzenstwo pol biedy, bo na zewnatrz i kojce zadaszone , okruszy sie:eviltong: ale domowe gwiazdy ....nie ma zmiluj sie ;-) do mycia:mad:
Ale ja uwielbiam swoje utaplane psiaki, one sa wtedy takie szczesliwe :-) jedynie Sabcia nie zyczy sobie spacerow i biegania po mokrym podlozu, ona chodniczki, deptaczki , kosteczka brukowa ....i owszem bo tam woda nie stoi ;-) gwiazda sie normalnie zrobila:eviltong:
Laurka dzisiaj nakrzyczala na prezesa bo ten nikczemnik przylozyl sie na jej lozeczko :mad: sie wqrzyla, a ten "koci pomiot" ;) nie raczyl sie nawet przestraszyc. Luzik i ziewanie demonstracyjne ma opanowane do perfekcji :roll: Malutka chyba krzyczala "zlaz , bo to moje" ale po prezesie to splywa ;-)

EDIT
Goldenek dzieki :-) zapomnialam wczesniej napisac ...co do sedalinu -zgadzam sie z Toba w 100%.

Posted

moich dwóch gwiazdorów trzeba wyciągać na dwór,a mokra trawa to maskara,pancia zapieprza po trawie a one po chodniczku,natomiast trzeci gwiazdor kocha błoto,śmierdzące kupy i wszystko co brudne i śmierdzi:)

Posted (edited)

Ewciu u mnie z taka trasa to troche trudno bedzie ale podzwonie i popytam :-)
Kasiu, czy te futrzaki w avatarku to Twoi gwiazdorzy? ;) piekni sa :-) ale rzeczywiscie po blotnych spacerkach masz co robic :cool3:

Edited by Kajka_72

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...