Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 480
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='agusiazet']Dzielna Afra. I Marlena też:) Gdzie przelać pieniążki na ten olbrzymi rachunek?

Myslę, że będziemy zbierac na konto Fundacji -nr konta jest na 1 stronie - będę na wątku potwierdzała wpłaty.
Rachunek jest ogromny, ale musimy dac radę - Dla Afry to było życie!
Wszystkim dziękujemy za kazda wpłatę - będziemy zbierac grosik do grosika...
Marlena, Afra - trzymajcie się dziewczyny!
Musi byc dobrze.
Bardzo dziekuję Jo37 - za parokrotne dojzdy do kliniki - inaczej byłoby trudno przezyc te dni...

Posted

Z wielkim drżeniem rąk otwieram te strony. Na początku był taki optymizm. I wielki niewypał. Ja w tej lecznicy w ubiegłym roku spędzałem przez pół roku całe godziny z sunią pod kroplówkami. Przeprowadzane były, czasami bardzo skomplikowane operacje. Moja prawie 15 letnia sunia miała sterylizację i usuwany nowotór. Po operacji na własnych łapkach do mnie wyszła. Tak więc pełne zaufanie. Gabinet gdzie stosowane są jedynie środki z nawyższej półki. Gdzie na miejscu jest diagnostyka i USG i rentgen i automatyczne badanie krwi i mikroskop. Tego dnia właściciela nie było. Później dowiedziałem się, że operację wykonywał renomowany chirurg pracujący na uczelni w Warszawie. Oczywiście po tej wiadomości wielki smutek lekarzy w gabinecie. Od co najmniej 10 lat tam jeździłem i nigdy nie spotkałem się z taką sytuacją. Nie dosyć, że ta psina taka pokrzywdzona przez los, to jeszcze taki krwotok. Mam nadzieję że będzie to wyjaśnione i napewno do tego będziemy dążyć z panią Marleną.
Jestem pełen podziwu dla jej umiejętności i hartu ducha pani Marleny. Gdyby mnie spotkało coś takiego, to nie wiem czy był bym w stanie to znieść, prawidłowo zareagować. Mam nadzieję, że sunia będzie zdrowa i będzie żyć tak jak pies powinien. W kochającej rodzinie z pełną miską i bedzie hasać na dworku tak jak moja Nela. Nieprawdopodobna spryciula. Znana już w parku przez wszystkich właścicieli piesków (kiedy spotka jakiegoś pieska odstawia przedstawienie - bardzo śmiesznie się skrada)
Zastanawiam się (proszę o radę) czy później, kiedy Afra zacznie jeść nie warto by jej podwać wątróbkę. Ma holesterol, ale jest to tak przecież wychudzona psina. Wątróbka ma dużo żelaza. W poniedziałek zobaczę w sklepie specjalistycznym czy jest karma ze zwiększoną zawartością żelaza.
Pozdrawiam wszystkich którzy trzymają kciuki za tą śliczną sunię.

Posted

MirekW napisał(a):
Z wielkim drżeniem rąk otwieram te strony. Na początku był taki optymizm. I wielki niewypał. Ja w tej lecznicy w ubiegłym roku spędzałem przez pół roku całe godziny z sunią pod kroplówkami. Przeprowadzane były, czasami bardzo skomplikowane operacje. Moja prawie 15 letnia sunia miała sterylizację i usuwany nowotór. Po operacji na własnych łapkach do mnie wyszła. Tak więc pełne zaufanie. Gabinet gdzie stosowane są jedynie środki z nawyższej półki. Gdzie na miejscu jest diagnostyka i USG i rentgen i automatyczne badanie krwi i mikroskop. Tego dnia właściciela nie było. Później dowiedziałem się, że operację wykonywał renomowany chirurg pracujący na uczelni w Warszawie. Oczywiście po tej wiadomości wielki smutek lekarzy w gabinecie. Od co najmniej 10 lat tam jeździłem i nigdy nie spotkałem się z taką sytuacją. Nie dosyć, że ta psina taka pokrzywdzona przez los, to jeszcze taki krwotok. Mam nadzieję że będzie to wyjaśnione i napewno do tego będziemy dążyć z panią Marleną.
Jestem pełen podziwu dla jej umiejętności i hartu ducha pani Marleny. Gdyby mnie spotkało coś takiego, to nie wiem czy był bym w stanie to znieść, prawidłowo zareagować. Mam nadzieję, że sunia będzie zdrowa i będzie żyć tak jak pies powinien. W kochającej rodzinie z pełną miską i bedzie hasać na dworku tak jak moja Nela. Nieprawdopodobna spryciula. Znana już w parku przez wszystkich właścicieli piesków (kiedy spotka jakiegoś pieska odstawia przedstawienie - bardzo śmiesznie się skrada)
Zastanawiam się (proszę o radę) czy później, kiedy Afra zacznie jeść nie warto by jej podwać wątróbkę. Ma holesterol, ale jest to tak przecież wychudzona psina. Wątróbka ma dużo żelaza. W poniedziałek zobaczę w sklepie specjalistycznym czy jest karma ze zwiększoną zawartością żelaza.
Pozdrawiam wszystkich którzy trzymają kciuki za tą śliczną sunię.


Najważniejsze że jest dobrze i żeby było coraz lepiej. Wszyscy wchodziliśmy na ten wątek z lękiem. Mam nadzieję że teraz to się zmieni .

Posted

MirekW. - witamy na dogomanii i wątku Afry.
Dziękujemy za pomoc; wszyscy tutaj bylismy zszokowani tym, co sie stało, zasmuceni, przerazeni .
A przeciez bylismy daleko.
Rozumiem, co musieliście wszyscy czuc tam na miejscu.
Nikt nie mógł przewidzieć, ze tak to się skonczy.
Teraz tylko trzeba wierzyć, ze wszystko będzie dobrze.

A Marlenie i suni - spokojnej nocy!!!
Nam wszystkim również.

Posted

Noc minęła spokojnie. Od rana mała zwleka mnie z łóżka i domaga się śniadania skomląc. Cały czas ze swoim ukochanym konikiem w pyszczku - żałuję, że aparat odmawia posłuszeństwa! :) Jest dobrze, a nawet bardzo dobrze! :)

Posted

Marlena:) napisał(a):
Noc minęła spokojnie. Od rana mała zwleka mnie z łóżka i domaga się śniadania skomląc. Cały czas ze swoim ukochanym konikiem w pyszczku - żałuję, że aparat odmawia posłuszeństwa! :) Jest dobrze, a nawet bardzo dobrze! :)


Dziękujemy za wspaniałe wieści

Posted

Oby było jeszcze lepiej. Nabieraj sił Afruniu :-)
Ślę pozytywną energię dla Was, niedzielne mizianka dla Afruni i ciepłe myśli dla Marlenki :-)
Cudownej niedzieli

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...