Jump to content
Dogomania

MirekW

Members
  • Posts

    3
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by MirekW

  1. Nela ma taki dar, że wszystko co się rusza i jest na czterech łapach potrafi obłaskawić. Często właściciele w parku dziwią się, że ich pies bawi się, bo wcześniej tego nie robił. Kiedy zobaczy coś z ogonem i ładnym pysiem są najpierw pozy. Przykucnięcie, skradanie się jak na polowaniu, następnie merdanie ogonem i doskok i obskakiwanie pieska i zabawa. Wielkość pieska nie ma tu znaczenia. Kiedy piesek jest chory wyczuwa to i zachowuje się ostrożnie. Jest niesamowicie radosna. Dziś taka duża sunia jak owczarek zgubiła w parku patyk. Nela razem z nią szukała. Znalazła i położyła przed właścicielką tamtego pieska. Czasami zaskakuje nas swoją mądrością. Mam nadzieję, że Afra również dojdzie do takiego stanu. Obecnie, te okropne traumatyczne przeżycia napewno swoje zrobiły.
  2. Oj, kamień z serca pomału schodzi, choć nie spadł. Coś niesamowitego przez co przechodzi ta śliczna sunia. Podziwiam panią Martę. Może wreszcie dziś będzie mogła się wyspać. Serdecznie życzę spokojnej nocy. Nadzieja, że taraz każdy dzień będzie na plus. To coś nieprawdopodobnego co się działo. Jutro szukam dobrego jedzonka. Afra musi się odżywić. Dzięki całemu łańcuchowi ludzi dobrej woli sunia będzie napewno miała dom. Tak jak teraz moja Nela. Piesek już typowo kanapowy. Jako ciekawostkę powiem, że codziennie zjada surową marchew. Gryzie ją jak zając. Nigdy nie przypuszczałem, że będę kupował marchew dla psiunki. Wszystkich serdecznie pozdrawiam.
  3. Z wielkim drżeniem rąk otwieram te strony. Na początku był taki optymizm. I wielki niewypał. Ja w tej lecznicy w ubiegłym roku spędzałem przez pół roku całe godziny z sunią pod kroplówkami. Przeprowadzane były, czasami bardzo skomplikowane operacje. Moja prawie 15 letnia sunia miała sterylizację i usuwany nowotór. Po operacji na własnych łapkach do mnie wyszła. Tak więc pełne zaufanie. Gabinet gdzie stosowane są jedynie środki z nawyższej półki. Gdzie na miejscu jest diagnostyka i USG i rentgen i automatyczne badanie krwi i mikroskop. Tego dnia właściciela nie było. Później dowiedziałem się, że operację wykonywał renomowany chirurg pracujący na uczelni w Warszawie. Oczywiście po tej wiadomości wielki smutek lekarzy w gabinecie. Od co najmniej 10 lat tam jeździłem i nigdy nie spotkałem się z taką sytuacją. Nie dosyć, że ta psina taka pokrzywdzona przez los, to jeszcze taki krwotok. Mam nadzieję że będzie to wyjaśnione i napewno do tego będziemy dążyć z panią Marleną. Jestem pełen podziwu dla jej umiejętności i hartu ducha pani Marleny. Gdyby mnie spotkało coś takiego, to nie wiem czy był bym w stanie to znieść, prawidłowo zareagować. Mam nadzieję, że sunia będzie zdrowa i będzie żyć tak jak pies powinien. W kochającej rodzinie z pełną miską i bedzie hasać na dworku tak jak moja Nela. Nieprawdopodobna spryciula. Znana już w parku przez wszystkich właścicieli piesków (kiedy spotka jakiegoś pieska odstawia przedstawienie - bardzo śmiesznie się skrada) Zastanawiam się (proszę o radę) czy później, kiedy Afra zacznie jeść nie warto by jej podwać wątróbkę. Ma holesterol, ale jest to tak przecież wychudzona psina. Wątróbka ma dużo żelaza. W poniedziałek zobaczę w sklepie specjalistycznym czy jest karma ze zwiększoną zawartością żelaza. Pozdrawiam wszystkich którzy trzymają kciuki za tą śliczną sunię.
×
×
  • Create New...