Iljova Posted November 11, 2011 Posted November 11, 2011 Niestety nikt nie jest wszechwiedzący i nie potrafimy przewidywać przyszłości. Nie mogłaś nigdy nie da się przewidzieć wszystkiego. Afruniu ... mam nadzieję że jest lepiej i będzie coraz lepiej. Quote
Tola Posted November 11, 2011 Author Posted November 11, 2011 [quote name='Anula']Tola podaj nr.konta coś wpłacę na sunię.Oby tylko przeżyła!Zaglądałam do Afry tylko nie pisałam.Tak się cieszyłam,że sunia ma dom a tu takie przykre wieści. Anula - bardzo dziękuję - nr konta dla osób, ktore chca cos wpłacic na Afre cały czas jest na 1 stronie. Chociaz kwota, jaką trzeba będzie zapłacic za pobyt suni w klinice przeraża - nie ma mam sumienia narażac Cię na dodatkowe koszty - wiem, jaki masz problem ze swoim tymczasowieczem i ze tam potrzebna ogromna suma, zeby ratowac psiaka:( Na razie czekamy, az polepszy sie stan suni - a w miedzyczsaie bardzo prosimy - moze ktos pomoze zrobic bazarek. na Afrę i opłacenie operacji, transfuzji i opieki.... Quote
LANS Posted November 11, 2011 Posted November 11, 2011 Zainteresowałam męża losem suni i ze wzruszeniem przeznaczył na zwrot kosztów 50zł... już przelewam...!:)) i cieszę się, że następuje poprawa...:)) Quote
handzia Posted November 11, 2011 Posted November 11, 2011 Dopiero przeczytałam o Afruni, trzymaj się maleńka. Quote
Tola Posted November 11, 2011 Author Posted November 11, 2011 LANS napisał(a):Zainteresowałam męża losem suni i ze wzruszeniem przeznaczył na zwrot kosztów 50zł... już przelewam...!:)) i cieszę się, że następuje poprawa...:)) LANS - Bardzo dziękujmy Tobie i Twojemu TZ Quote
Anula Posted November 11, 2011 Posted November 11, 2011 [quote name='Tola']Anula - bardzo dziękuję - nr konta dla osób, ktore chca cos wpłacic na Afre cały czas jest na 1 stronie. Chociaz kwota, jaką trzeba będzie zapłacic za pobyt suni w klinice przeraża - nie ma mam sumienia narażac Cię na dodatkowe koszty - wiem, jaki masz problem ze swoim tymczasowieczem i ze tam potrzebna ogromna suma, zeby ratowac psiaka:( Na razie czekamy, az polepszy sie stan suni - a w miedzyczsaie bardzo prosimy - moze ktos pomoze zrobic bazarek. na Afrę i opłacenie operacji, transfuzji i opieki.... Tak tylko to jest taka moja perełka wśród piesiów!Trudno z TZ,z Mikusiem będziemy jeść suchy chleb i też przetrwamy.Przeleję 50zł bo wiem jak będzie ciężko spłacić dług w lecznicy.Kochana Afruniu mam nadzieję,że będzie dobrze. Quote
Marlena:) Posted November 11, 2011 Posted November 11, 2011 My też u siebie mamy już 200zł na ten cel - od osoby, która miala sunię zaopiekować . Jeśli nie uda się odzyskać pieniędzy za sterylkę (jeśli to jakimś cudem nie wina weta) Pan Mirek (wlaściciel Neli) pokryje tamte koszty - dziękujemy mu za wszystko z całego serca, wiem, że bardzo przeżył tę wiadomość i oboje z żoną ciągle przeżywają i pytają o jej stan - kochani ludzie. Pan Mirek rozmawiał z lekarzami z tamtej lecznicy, byli w szoku, tłumaczyli, że podczas ropomacicza naczynia są kruche.... Quote
Tola Posted November 11, 2011 Author Posted November 11, 2011 [quote name='Marlena:)']My też u siebie mamy już 200zł na ten cel - od osoby, która miala sunię zaopiekować . Jeśli nie uda się odzyskać pieniędzy za sterylkę (jeśli to jakimś cudem nie wina weta) Pan Mirek (wlaściciel Neli) pokryje tamte koszty - dziękujemy mu za wszystko z całego serca, wiem, że bardzo przeżył tę wiadomość i oboje z żoną ciągle przeżywają i pytają o jej stan - kochani ludzie. Pan Mirek rozmawiał z lekarzami z tamtej lecznicy, byli w szoku, tłumaczyli, że podczas ropomacicza naczynia są kruche.... Ja tez dziękuję P. Mirkowi z całego serca - tak bardzo pomógł nam dawniej przy Neli, a teraz pomaga kolejne zamojskiej suni. Wspaniały dom, wspaniali, wrazliwi ludzie. My tutaj przeslemy te pieniądze z allegro, dodamy "co nieco" no i będziemy próbowali zbierac dalej. Najwazniejsze, aby sunia przezyła - a my - aby było zdrowie - mam nadzieje, ze damy radę. Moz3e któras zCioteczekwspomoze bazarkiem... Proszę - rozsyłajcie prosbę o pomoc. Trzymaj się Marlena - wyobrazam sobie co wczoraj przezyłas przy tej reanimacj:-( Wielkie podziękowanie dla Jo37, która obudzona w środku nocy pojechala po sunię, a potem do kliniki. Quote
Tola Posted November 11, 2011 Author Posted November 11, 2011 Anula napisał(a):Tak tylko to jest taka moja perełka wśród piesiów!Trudno z TZ,z Mikusiem będziemy jeść suchy chleb i też przetrwamy.Przeleję 50zł bo wiem jak będzie ciężko spłacić dług w lecznicy.Kochana Afruniu mam nadzieję,że będzie dobrze. Anula - bardzo dziękujemy - teraz dosłownie kazdy grosz na wagę złota - koszty ogromne. Będę na wątku potwierdzała wpłaty. Quote
Iljova Posted November 11, 2011 Posted November 11, 2011 Afruniu ... Wspaniali ludzie Cię otaczają i zrobią wszystko żeby było dobrze. Quote
Anula Posted November 11, 2011 Posted November 11, 2011 Przelew poszedł.Oby tylko Afra wróciła do zdrowia bo chyba zejdę na zawał a swoje lata też już mam.Zdrowiej Afruniu ty moja perełko wśród perełek! Quote
Havanka Posted November 11, 2011 Posted November 11, 2011 Panu Markowi, Marlenie i wszystkim osobom ratującym życie Arfuni, stokrotne dzieki !!!! Tak się martwię zdrowiem suni...Nawet do głowy mi nie przyszło, że mogą być takie komplikacje. Nie chcę się tu wypowiadać na temat weta, który operował, bo się we mnie gotuje.... Mam tylko nadzieję, ze Arfa powróci do zdrowia. Chętnie zrobiłabym bazarek, ale nie mam już swoich fantów. Te które mam, są własnością SHA i niebawem pójdą na bazar. Może któraś z Cioteczek ma coś, co mogłaby przeznaczyć na ten cel? Quote
Ty$ka Posted November 11, 2011 Posted November 11, 2011 Dopiero przeczytałam... aż przechodzą mi dreszcze... Afra, trzymaj się! Tyle ludzi przesyła dobre myśli, więc musisz wziąć się w garść! Quote
zadra Posted November 11, 2011 Posted November 11, 2011 Mam nadzieję,że wszystko dobrze się skończy.Trzymam kciuki!!! Wysyłam informacje do znajomych z prośbą o "grosiki" Dziewczyny dziękujemy za pomoc!!! Quote
Tola Posted November 11, 2011 Author Posted November 11, 2011 Przed chwilą Marlena rozmawiała z wetem - sunia jest pod kroplówką, ma założony cewnik. Walczy. Nie będę się wypowiadała o wecie, który operował - bo mnie zbanują ( krwotok zaczął sie zaraz po wydaniu suni ). A do tego Afra trafiła na czas przed długim weekendem... Quote
Tola Posted November 11, 2011 Author Posted November 11, 2011 Suczka jest na ul. Powstańców Sląskich 101; to całodobowa klinika. Mam nadzieje zwiazane z FB - tyle razy własnie stamtąd płynęła pomoc... Quote
Becia Lublin Posted November 11, 2011 Posted November 11, 2011 cały czas na bieżąca uzupełniam najnowsze informacje o suni na FB, ludzie są przerażeni ... zacytuję jeden wpis: Porażające, kolejny wet, który powinien szyć, ale worki na ziemniaki! Biedne suczysko... nie dość, że w schronie przerażone, to jeszcze lekarz, który powinien pomóc, robi taką fuszerkę? Trzymam kciuki za sunieczkę, udostępniam i rozsyłam! Quote
Marlena:) Posted November 11, 2011 Posted November 11, 2011 Nasza mała jest bardzo dzielna, lekarze ją za to chwalili, że grzeczna i bardzo chce żyć. No tak, obiecałam jej, że jak nie przestanie oddychać pójdziemy na spacer ;) Wczoraj, kiedy było bardzo źle po tym jak powróciła akcja serca ciągle do niej mowiłam, oboje pobudzaliśmy ją, mówiłam do niej tak durne rzeczy... ale kiedy przestawałam podnosiła głowę sprawdzając, czy jestem... Teraz może być już tylko lepiej.. Quote
agusiazet Posted November 11, 2011 Posted November 11, 2011 Marlena:) napisał(a):Nasza mała jest bardzo dzielna, lekarze ją za to chwalili, że grzeczna i bardzo chce żyć. No tak, obiecałam jej, że jak nie przestanie oddychać pójdziemy na spacer ;) Wczoraj, kiedy było bardzo źle po tym jak powróciła akcja serca ciągle do niej mowiłam, oboje pobudzaliśmy ją, mówiłam do niej tak durne rzeczy... ale kiedy przestawałam podnosiła głowę sprawdzając, czy jestem... Teraz może być już tylko lepiej.. Będzie już tylko lepiej!!! Quote
Tola Posted November 11, 2011 Author Posted November 11, 2011 [quote name='Marlena:)']Nasza mała jest bardzo dzielna, lekarze ją za to chwalili, że grzeczna i bardzo chce żyć. No tak, obiecałam jej, że jak nie przestanie oddychać pójdziemy na spacer ;) Wczoraj, kiedy było bardzo źle po tym jak powróciła akcja serca ciągle do niej mowiłam, oboje pobudzaliśmy ją, mówiłam do niej tak durne rzeczy... ale kiedy przestawałam podnosiła głowę sprawdzając, czy jestem... Teraz może być już tylko lepiej.. Tak - Afra wie, czuje - że wczoraj postawione przed wyborem uśpienia albo podjęcia walki o jej życie wybrałyście walkę - jedyna słuszną decyzję. Quote
Havanka Posted November 11, 2011 Posted November 11, 2011 [quote name='Marlena:)']Nasza mała jest bardzo dzielna, lekarze ją za to chwalili, że grzeczna i bardzo chce żyć. No tak, obiecałam jej, że jak nie przestanie oddychać pójdziemy na spacer ;) Wczoraj, kiedy było bardzo źle po tym jak powróciła akcja serca ciągle do niej mowiłam, oboje pobudzaliśmy ją, mówiłam do niej tak durne rzeczy... ale kiedy przestawałam podnosiła głowę sprawdzając, czy jestem... Teraz może być już tylko lepiej.. Marlena, jesteś teraz całym jej życiem ! Ona boi się, ale kiedy jesteś blisko, czuje się bezpieczna. Quote
Marlena:) Posted November 11, 2011 Posted November 11, 2011 Boję się jej powrotu, na pewno jak wróci nie będę mogła spać, bo będę się bała, że tym razem nie zdążę jej pomóc.. :( Quote
baster i lusi Posted November 11, 2011 Posted November 11, 2011 Marlena:) napisał(a):Nasza mała jest bardzo dzielna, lekarze ją za to chwalili, że grzeczna i bardzo chce żyć. No tak, obiecałam jej, że jak nie przestanie oddychać pójdziemy na spacer ;) Wczoraj, kiedy było bardzo źle po tym jak powróciła akcja serca ciągle do niej mowiłam, oboje pobudzaliśmy ją, mówiłam do niej tak durne rzeczy... ale kiedy przestawałam podnosiła głowę sprawdzając, czy jestem... Teraz może być już tylko lepiej.. jak mój pie zaczął odchodzić za TM to go też prosiłam....nie odchodż Basterku bo tak bardzo chceę pójść z Tobą jeszcze na spacer do lasu.a on zaczął jeść jedzenie podawane ze strzykawki.Afruniu tyle cioteczek zaciska kciuki.walcz maleńka. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.