Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Kasiu, część ogłoszeń zdjęłam, później przelecę się jeszcze raz i sprawdzę. Niestety nie mam jak pójść nad zalew, a tam też ich trochę było, bo czas znajdę dopiero wieczorem, a wtedy to nie za bardzo mi się uśmiecha łazić samej w tych okolicach...

  • Replies 937
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Prawie ją jędzę małą miałam... Gdybym miała choć cień podejrzenia, że spryciara siedzi w budce, podeszłaby ostrożniej i zakryła wyjście.
Wyprzedziła mnie dosłownie o ułamek sekundy, potem obszczekała i z odległości dwóch metrów obserwowała, co majstruję przy jej budce. Patrzyła, jak odjeżdżam, na pewno później była w budce, bo widziałam wybebeszony ze środka kocyk.
Tak sobie myślę, gdyby jutro padało (ważne, bo wtedy się chowa) można by się zakraść od strony skrętu w Klonową i znienacka podnieść budkę do pionu. Gdyby w niej była, to super, gdyby nie, to trudno.
Podchodzić warto kiedy jadą samochody - hałas tłumi odgłosy. Sabunia nie jest taka czujna, kiedy po jedzonku drzemie w ciepłej budce, skoro dała się tak zaskoczyć...

Posted

[quote name='Roszpunka']Prawie ją jędzę małą miałam... Gdybym miała choć cień podejrzenia, że spryciara siedzi w budce, podeszłaby ostrożniej i zakryła wyjście.
Wyprzedziła mnie dosłownie o ułamek sekundy, potem obszczekała i z odległości dwóch metrów obserwowała, co majstruję przy jej budce. Patrzyła, jak odjeżdżam, na pewno później była w budce, bo widziałam wybebeszony ze środka kocyk.
Tak sobie myślę, gdyby jutro padało (ważne, bo wtedy się chowa) można by się zakraść od strony skrętu w Klonową i znienacka podnieść budkę do pionu. Gdyby w niej była, to super, gdyby nie, to trudno.
Podchodzić warto kiedy jadą samochody - hałas tłumi odgłosy. Sabunia nie jest taka czujna, kiedy po jedzonku drzemie w ciepłej budce, skoro dała się tak zaskoczyć...[/QUOTE]


Można mieć ze sobą jakiś koc i zatkać wejście do budki bo jak cwana bestia gryzie to znowu ucieknie jakby co ...

Posted

Niestety Saba sprytna jest. Mam tylko nadzieje,że nie sprytniejsza od wegielkowej.:diabloti:
Widać,że się suczyna zadomowiła na dobre i traktuje pas zieleni jako swój teren skoro obszczekała Roszpunke.
Myślę,że jak jej nie widać gdzieś,że łazi po krzokach to zawsze trzeba mieć na względzie,ze może siedzieć w budce i wtedy to już tylko ruchy Nija dają jakąś szansę.;)
Konfrontacja z nią nie jest rzeczą przyjemną, bo jest jak test na IQ.
Oby tylko się nie okazało,ze ma wyższe IQ niż My wszystkie razem wzięte.

Posted

ZŁAPANA!!!!:multi::multi::multi::multi::multi:

Dzieki poświęceniu wegielkowej i Savahny, które umoknięte siedzą na trawie i czekają na posiłki, bo samochód maja gdzies dalej i nie dadzą rady donieść małpiszona chyba z budką. Ma przyjechac Jola i pomóc.

Wielki szacun dziewczyny!:modla::modla::modla:

Udało się wpakować ja z budka do samochodu i jadą teraz do mag.dy!:)

Posted

Dopiero dotarłam... Rany, ale się cieszę :multi::multi::multi:

Dziękuję Dziewczyny :loveu: jesteście WSPANIAŁE!!!

Czekam na sygnał, że Sabunia już u Mag.dy i zmieniam tytuł wątku :)

Posted

Spodziewałam się, że Sabunia przyjedzie dzika, przerażona, wycofana, jak na początku, a ten małpiszon wrócił, jak do siebie, po krótkiej wycieczce :mdleje:
Jest nawet bardziej śmiała, niż przed wyjazdem :eviltong:

Posted

[quote name='Roszpunka']O jędza wredna :mad::mad::mad: Może ona po prostu chce u Ciebie zostać :evil_lol:

Dobrze, że już jest bezpieczna...[/QUOTE]


Nie śmiej się Roszpunko, te biało łaciate czarownice tak mają , śmiem twierdzić że Albinka też potrafi czarować żeby u Mamy Jaagi zostać ...
A Sabunia nawet na wystraszoną nie wygląda , małpiszon .

Posted

[quote name='mag.da']Spodziewałam się, że Sabunia przyjedzie dzika, przerażona, wycofana, jak na początku, a ten małpiszon wrócił, jak do siebie, po krótkiej wycieczce :mdleje:
Jest nawet bardziej śmiała, niż przed wyjazdem :eviltong:

[/QUOTE]
Bardzo źle to na tym gigancie nie miała:mad: kocyki,budka ciepłe papu nawet straż przyboczną :cool3:

Posted

[quote name='andzia69']to weszła do tej prowizorycznej budki? czy do klatki-lapki?

[/QUOTE]

Jak zwykle:eviltong:........, bez sedalinu i bez klatki pułapki.
Tym razem zasłaniałam wejście budki ciałem Savahny:oops:, a właściwie Jej tylną częścią:razz:.

ewelinka_gdzie jesteś? ewelinka trzymała Mikro Giganta na rękach w drodze do mag.dy. Mikro Gigant wylizywał nos ewelinki...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...