Incia Posted December 3, 2011 Posted December 3, 2011 Kasiu, część ogłoszeń zdjęłam, później przelecę się jeszcze raz i sprawdzę. Niestety nie mam jak pójść nad zalew, a tam też ich trochę było, bo czas znajdę dopiero wieczorem, a wtedy to nie za bardzo mi się uśmiecha łazić samej w tych okolicach... Quote
Roszpunka Posted December 3, 2011 Author Posted December 3, 2011 Prawie ją jędzę małą miałam... Gdybym miała choć cień podejrzenia, że spryciara siedzi w budce, podeszłaby ostrożniej i zakryła wyjście. Wyprzedziła mnie dosłownie o ułamek sekundy, potem obszczekała i z odległości dwóch metrów obserwowała, co majstruję przy jej budce. Patrzyła, jak odjeżdżam, na pewno później była w budce, bo widziałam wybebeszony ze środka kocyk. Tak sobie myślę, gdyby jutro padało (ważne, bo wtedy się chowa) można by się zakraść od strony skrętu w Klonową i znienacka podnieść budkę do pionu. Gdyby w niej była, to super, gdyby nie, to trudno. Podchodzić warto kiedy jadą samochody - hałas tłumi odgłosy. Sabunia nie jest taka czujna, kiedy po jedzonku drzemie w ciepłej budce, skoro dała się tak zaskoczyć... Quote
ewelinka_m Posted December 3, 2011 Posted December 3, 2011 postraam się podjechać tam jutro na spacer ze spaikim i pościągamy ogłoszenia Quote
Rudzia-Bianca Posted December 3, 2011 Posted December 3, 2011 [quote name='Roszpunka']Prawie ją jędzę małą miałam... Gdybym miała choć cień podejrzenia, że spryciara siedzi w budce, podeszłaby ostrożniej i zakryła wyjście. Wyprzedziła mnie dosłownie o ułamek sekundy, potem obszczekała i z odległości dwóch metrów obserwowała, co majstruję przy jej budce. Patrzyła, jak odjeżdżam, na pewno później była w budce, bo widziałam wybebeszony ze środka kocyk. Tak sobie myślę, gdyby jutro padało (ważne, bo wtedy się chowa) można by się zakraść od strony skrętu w Klonową i znienacka podnieść budkę do pionu. Gdyby w niej była, to super, gdyby nie, to trudno. Podchodzić warto kiedy jadą samochody - hałas tłumi odgłosy. Sabunia nie jest taka czujna, kiedy po jedzonku drzemie w ciepłej budce, skoro dała się tak zaskoczyć...[/QUOTE] Można mieć ze sobą jakiś koc i zatkać wejście do budki bo jak cwana bestia gryzie to znowu ucieknie jakby co ... Quote
wegielkowa Posted December 3, 2011 Posted December 3, 2011 Byłam o 14tej-leżała koło budki, kocyk wyciągniety na zewn. Byłam teraz-leżała koło budki. Wymieniłam kocyk na suchy. Quote
Roszpunka Posted December 3, 2011 Author Posted December 3, 2011 Teraz chyba w Kielcach nie pada (nie wiem, jestem daleko) więc pilnuje budki, w czasie deszczu sobie w niej siedzi. Nie będzie przecież hrabiance doopka moknąć... Quote
savahna Posted December 4, 2011 Posted December 4, 2011 Niestety Saba sprytna jest. Mam tylko nadzieje,że nie sprytniejsza od wegielkowej.:diabloti: Widać,że się suczyna zadomowiła na dobre i traktuje pas zieleni jako swój teren skoro obszczekała Roszpunke. Myślę,że jak jej nie widać gdzieś,że łazi po krzokach to zawsze trzeba mieć na względzie,ze może siedzieć w budce i wtedy to już tylko ruchy Nija dają jakąś szansę.;) Konfrontacja z nią nie jest rzeczą przyjemną, bo jest jak test na IQ. Oby tylko się nie okazało,ze ma wyższe IQ niż My wszystkie razem wzięte. Quote
wegielkowa Posted December 4, 2011 Posted December 4, 2011 [quote name='savahna'] Oby tylko się nie okazało,ze ma wyższe IQ niż My wszystkie razem wzięte. Ty masz wątpliwości? Bo ja nie. Quote
erka Posted December 4, 2011 Posted December 4, 2011 ZŁAPANA!!!!:multi::multi::multi::multi::multi: Dzieki poświęceniu wegielkowej i Savahny, które umoknięte siedzą na trawie i czekają na posiłki, bo samochód maja gdzies dalej i nie dadzą rady donieść małpiszona chyba z budką. Ma przyjechac Jola i pomóc. Wielki szacun dziewczyny!:modla::modla::modla: Udało się wpakować ja z budka do samochodu i jadą teraz do mag.dy!:) Quote
divia_gg Posted December 4, 2011 Posted December 4, 2011 No jestescie NIESAMOWITE:) Dziewczyny wielki, ogromny szacun za poswiecenie i cierpliwosc;) Quote
Roszpunka Posted December 4, 2011 Author Posted December 4, 2011 Dopiero dotarłam... Rany, ale się cieszę :multi::multi::multi: Dziękuję Dziewczyny :loveu: jesteście WSPANIAŁE!!! Czekam na sygnał, że Sabunia już u Mag.dy i zmieniam tytuł wątku :) Quote
Agata P Posted December 4, 2011 Posted December 4, 2011 Uff,kamień z serca:multi::multi::multi: No, dziewczyny jesteście WIELKIE :loveu: Quote
andzia69 Posted December 4, 2011 Posted December 4, 2011 to weszła do tej prowizorycznej budki? czy do klatki-lapki? no, Sabunia....weź no zmądrzej, bo nikt ciebie nie będzie chciał:( Quote
Roszpunka Posted December 4, 2011 Author Posted December 4, 2011 Tak jak pisałam wcześniej - hrabiance doopka nie powinna moknąć, siedziała w budce... no, Sabunia....weź no zmądrzej, bo nikt ciebie nie będzie chciał:-( racja... Quote
Rudzia-Bianca Posted December 4, 2011 Posted December 4, 2011 :klacz::klacz::klacz::klacz::klacz::klacz::klacz:nareszcie nareszcie , jesteście WIELKIE CIOTKI :loveu: Quote
mag.da Posted December 4, 2011 Posted December 4, 2011 Spodziewałam się, że Sabunia przyjedzie dzika, przerażona, wycofana, jak na początku, a ten małpiszon wrócił, jak do siebie, po krótkiej wycieczce :mdleje: Jest nawet bardziej śmiała, niż przed wyjazdem :eviltong: Quote
Roszpunka Posted December 4, 2011 Author Posted December 4, 2011 O jędza wredna :mad::mad::mad: Może ona po prostu chce u Ciebie zostać :evil_lol: Dobrze, że już jest bezpieczna... Quote
Rudzia-Bianca Posted December 4, 2011 Posted December 4, 2011 [quote name='Roszpunka']O jędza wredna :mad::mad::mad: Może ona po prostu chce u Ciebie zostać :evil_lol: Dobrze, że już jest bezpieczna...[/QUOTE] Nie śmiej się Roszpunko, te biało łaciate czarownice tak mają , śmiem twierdzić że Albinka też potrafi czarować żeby u Mamy Jaagi zostać ... A Sabunia nawet na wystraszoną nie wygląda , małpiszon . Quote
Incia Posted December 4, 2011 Posted December 4, 2011 To jest prze-inteligentny łotr i zbój. A wsparcie na hotelik będzie lada dzień, bazar się rozlicza;) Quote
Agata P Posted December 4, 2011 Posted December 4, 2011 [quote name='mag.da']Spodziewałam się, że Sabunia przyjedzie dzika, przerażona, wycofana, jak na początku, a ten małpiszon wrócił, jak do siebie, po krótkiej wycieczce :mdleje: Jest nawet bardziej śmiała, niż przed wyjazdem :eviltong: [/QUOTE] Bardzo źle to na tym gigancie nie miała:mad: kocyki,budka ciepłe papu nawet straż przyboczną :cool3: Quote
Roszpunka Posted December 4, 2011 Author Posted December 4, 2011 Tiaaa... :roll: Jakie to szczęście, że Wiedźma W będzie znów żartować na wątkach ;) Quote
wegielkowa Posted December 4, 2011 Posted December 4, 2011 [quote name='andzia69']to weszła do tej prowizorycznej budki? czy do klatki-lapki? [/QUOTE] Jak zwykle:eviltong:........, bez sedalinu i bez klatki pułapki. Tym razem zasłaniałam wejście budki ciałem Savahny:oops:, a właściwie Jej tylną częścią:razz:. ewelinka_gdzie jesteś? ewelinka trzymała Mikro Giganta na rękach w drodze do mag.dy. Mikro Gigant wylizywał nos ewelinki... Quote
Roszpunka Posted December 4, 2011 Author Posted December 4, 2011 Najwyraźniej przeznaczeniem Gigantki jest buda, nie kanapa ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.