Pragnienie-Milosci Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 Będę na bieżąco zaglądać do tego tematu. Mieszkam na Okęciu. Mam suczkę berneńczyka, mam nadzieję, że maluch lubi się z psami ;-) Quote
Pragnienie-Milosci Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 [quote name='gallegro']Rozmawiałem z kisiaraf i przesłałem jej link do wątku. Prawdopodobnie pokaże psiaka osobie zainteresowanej adopcją. Najlepiej dla niego byłoby, gdyby od razu trafił do DS. Dobrze jednak, ze w razie czego mamy DT w odwodzie. Jeśli chodzi o potencjalny DT, to transport oczywiście bierzemy na siebie. Oooo! Trzymam kciuki za DS!!! Quote
Jasza Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 A ja trzymam za wszystkie możliwe opcje!!! Wierze, że dzisiaj los się uśmiechnie do małego!!! Zobaczycie!!! Quote
gallegro Posted September 29, 2011 Author Posted September 29, 2011 Odnośnie tolerowania innych psiaków - z całą pewnością jest przyzwyczajony do ich obecności na posesji. Nie pamiętam czy o tym pisałem, ale mamy też plan "C", czyli taki mniej "inwazyjny" ;-) Może uda nam się namówić kogoś mieszkającego daleko stąd, aby udał zainteresowanego przygarnięciem psiaka dla swoich dzieci, które przypadkiem go zobaczyły. Ponieważ jest na łańcuchu, pomyślał, że nie jest im "niezbędny". Nawet mógłby zaproponować odkupienie go za symboliczną flaszkę. Nawet, kiedy nie zgodziliby się na tę propozycję, po zniknięciu psiaka mogliby szukać wiatru w polu... Tylko skąd wziąć człeka z zacięciem aktorskim, coby nie wyłożył się już w pierwszym akcie ;-) Może któraś z ciotek podejmie się tej, skąd inąd, oryginalnej misji? Quote
Plicha Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 Zrobiłam na szybko taki bannerek, może ktoś będzie chciał sobie wstawić, jest podlinkowany: Quote
Jasza Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 Też myślałam o takiej opcji!!! Plicha - dziękujemy za banerek!! Quote
Alekssandra Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 Zaznaczam wątek. Pomysł jest dobry, wtedy też nikt nie będzie patrzył w Waszym kierunku, ze "zginął" pies. Z drugiej str trzeba być gotowym na to, ze się nie zgodzą. Quote
juliaikamil Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 pomysł fajny, ale co jak się nie zgodzą? chyba trzeba będzie od razu tej samej nocy go zabrać... chyba dobrze by było żeby "mama" poszła z jakimś dzieckiem, może jemu nie odmówią...;) Quote
martasekret Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 A imię dla malucha.....? Może Spajk....(czy Spike, jak kto woli ;)) Quote
aganela Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 a może Nodi , Codi , Tobi , Jogi? Goliat? Quote
gallegro Posted September 29, 2011 Author Posted September 29, 2011 Tobi, Tobiaszek... aż się łezka w oku kręci... Tak miał na imię mój pierwszy psiak, który już od kilku lat biega po zielonych łąkach za TM... Tak więc, jeśli pozwolicie, od tej chwili psiak nie jest już bezimienny ;-) Quote
gallegro Posted September 29, 2011 Author Posted September 29, 2011 juliaikamil napisał(a):pomysł fajny, ale co jak się nie zgodzą? chyba trzeba będzie od razu tej samej nocy go zabrać... chyba dobrze by było żeby "mama" poszła z jakimś dzieckiem, może jemu nie odmówią...;) To Ty chcesz jeszcze biedne dzieci w ten... hmm... niecny proceder mieszać :razz: A jak temu dziecku (rozumiem, że małemu) wytłumaczysz, że to tylko podpucha? Uważam, że jak do piekła, to tylko dorosły :roll: Z ostatniej chwili... Otrzymałem info, że pani z okolicy Sosnowca jest zainteresowana Tobiaszkiem, ale... W sobotę odbędzie się wizyta przedadopcyjna, gdyż w ostatniej rozmowie tel. wynikła pewna niepokojąca okoliczność, która wymaga sprawdzenia na gruncie. Czekamy zatem na pokontrolne wnioski. Tak czy inaczej, DT cały czas czuwa ;-) Teraz przyszedł mi do głowy pewien pomysł, na wypadek, gdyby DS okazał się coś nie halo. Wyedytował bym fotki Tobiaszka, usuwając tło, łańcuch, obrożę itp. i tak "spreparowany" psiak mógłby szukać szczęścia np. na Alledrogo, lub innych portalach ogłoszeniowych, bez ryzyka, że ktoś go skojarzy z jego aktualnym miejscem pobytu. Myślę jednak, że trzeba się z tym wstrzymać do soboty. Quote
juliaikamil Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 gallegro napisał(a):To Ty chcesz jeszcze biedne dzieci w ten... hmm... niecny proceder mieszać :razz: A jak temu dziecku (rozumiem, że małemu) wytłumaczysz, że to tylko podpucha? Uważam, że jak do piekła, to tylko dorosły :roll: może i masz rację, na dzieciach się nie znam... ;) Quote
Jasza Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 Wizyta koniecznie, żeby nie trafił z deszczu pod rynnę... Quote
ataK Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 Javena, z wątku Miśkowego się melduję... Trzymam kciuki za DS :) Quote
azalia Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 Tak się cieszę,że jest jakaś nadzieja dla tego dzieciaka,przcież on powinien się bawić biegać i przytulać do człowieka,ma takie smutne oczka.. Quote
Magdagdynia Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 ja raczej nei pomoge, bo jestem w Gdyni. Quote
Sarunia-Niunia Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 Wszyscy tu wiemy, że dzieciak musi jak najszybciej trafić do domku. Oczywiście idealnie byłoby gdyby to był od razu DS i pełen miłości. Dobrze jednak, że DT też jest w pogotowiu! Trzymam kciuki, żeby wszystko się udało! Inaczej pomóc nie mogę - za daleko. Quote
mshume Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 O, a ja mieszkam na Rybiu ;) niedaleko :) Trzymam kciuki za malucha.Pragnienie-Milosci napisał(a):Będę na bieżąco zaglądać do tego tematu. Mieszkam na Okęciu. Mam suczkę berneńczyka, mam nadzieję, że maluch lubi się z psami ;-) Quote
Javena Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 ataK napisał(a):Javena, z wątku Miśkowego się melduję... Trzymam kciuki za DS :) Dzięki dziewczyny ,ze jesteście. co wiele pomysłów to nie jeden.:) Quote
Jasza Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 Zaglądam do malucha.. Jakieś pomysły się wykluły w międzyczasie? Coś wiadomo? Matko, do soboty to jeszcze cały jutrzejszy dzień...dobrze tylko tyle chociaż, że jest jeszcze ciepło... Quote
wtatara Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 Tobi to szczęsliwe imie dla psa- szybko znajduje domek Quote
gallegro Posted September 29, 2011 Author Posted September 29, 2011 W sumie mamy pewien pomysł, ale moglibyśmy go zrealizować dopiero w przyszłą środę. TZ-ka, która jest umiarkowanie rozpoznawalna w okolicy, ucharakteryzowana na wiejska kobitę (zupełnie nie jej styl - na samą myśl nie mogę powstrzymać śmiechu ;-)), w długiej, falbaniastej spódnicy, przylizanych włosach, w czapce na głowie i okularach, udałaby się do "gniazda os". Tutaj puściliśmy sobie wodzę fantazji i wymyśliliśmy taką oto historyjkę... Nasz niepełnosprawny synek (typowa jazda po bandzie), który nie może chodzić, zobaczył kiedyś tego pieska przez płot i tak mu się spodobał, że od tamtej pory o niczym innym nie mówi, tylko że chce mieć takiego samego. Nie stać nas na kupienie bo mamy mało pieniędzy, ale pomyślałam, że może by Pan/Pani chciał go oddać, bo macie jeszcze kilka innych a my nie mamy żadnego. Niedługo będą urodziny małego (tutaj jedziemy po bandzie nr. 2 ;-)) i pomyślałam, że bardzo by się ucieszył - on jest taki biedny. Wóz albo przewóz. Jeśli ta mistyfikacja nie zadziała, to już nie ma innej opcji, tylko pozostanie wariant "B". Gdyby DT zwolnił się wcześniej, to i tak poczekalibyśmy te kilka dni - ponieważ TZ-ka jutro wyjeżdża, a ja w spódnicy będę podejrzanie wyglądać ;-). Co sądzicie o tym pomyśle? Nie jest przekombinowany? Quote
ewu Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 Weszłam dopiero na wątek i wybaczcie ale jestem pełna obaw. Gdybym była blisko pomogłabym.Wiem jedno , bo znam podobne sytuacje- psiaka trzeba "piorunem" zabrać.Sama ratowałam pieska, który jak zaczęłam o niego gospodarzy pytać - natychmiast stał się bezcenny a jak ich postraszyłam ,to zaraz zniknął:(( Na szczęście znalazłam go w innej wsi, tam w lesie go chcieli załatwić ale on uciekł :)) Sam sobie wybrał dom i zamieszkał u dobrych ludzi:) To był cwany , wsiowy psiaczek , miał kilka lat.Szczeniak to co innego.Jeśli możecie, to schowajcie go nawet w stodole i niech tam posiedzi te parę dni.Czas jest bardzo ważny,żeby nagle nie zniknął. Może ktoś z dogo , kto blisko mieszka podjechałby jak najszybciej i ponegocjował za tzw. flaszkę. Pomysł z dzieckiem dobry ale do środy daleko:( W ostateczności bym go.....:)) ( no któreś przykazanie zakazuje ale to w dobrej wierze:)) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.