Poker Posted September 28, 2011 Author Posted September 28, 2011 Nikaragua ma mocno zdefiniowany gust :evil_lol:Patrz awatar i zdjęcie suni powyżej , nie mówiąc i Łatku czy Karmelku.:eviltong: Quote
terierfanka Posted September 28, 2011 Posted September 28, 2011 a mnie się ten podoba :eviltong:: Quote
Poker Posted September 28, 2011 Author Posted September 28, 2011 terierfanka napisał(a):a mnie się ten podoba :eviltong:: wiadomo , wystarczy popatrzeć na awatar :eviltong: Quote
li1 Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 [quote name='terierfanka']a mnie się ten podoba :eviltong: A mozesz go wziac na DS czy DT? Quote
terierfanka Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 li1 napisał(a):[quote name='terierfanka']a mnie się ten podoba :eviltong: A mozesz go wziac na DS czy DT? niestety, muszę dać odsapnąć kotu.... chociaż zadziwiająco dobrze zgodził się z jednym terierem, to dwa okazały się wyzwaniem ponad miarę i muszę izolować towarzystwo ale serce mi się do tych rudych szorstkich mord wyrywa jednak ;) Quote
Akrum Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 Matko, jakie w tym schronie są śliczne psinki... Poker, powiedz kochana, czy wiesz jaką te psiaki mają tam opiekę, są zadbane? Czy są tam w ogóle jacyś wolontariusze?? Trzeba o tym schronie powiadomić ciotki od foksiów, od labradorów, amstafów, husky, mikrusków... Tam są tak śliczne psiaki, że szybko powinny iść do nowych domków, jeśli ogłoszeniami dla nich się ktoś zajmie. Takie ślicznoty - chociażby te mikruski - szybko nowe domki znajdą, one są śliczne... Quote
Poker Posted September 29, 2011 Author Posted September 29, 2011 Wygląda na to ,że schron się stara jak może.Niestety jest rozbudowywany. Niczego więcej poza tym nie wiem , tyle co z wątku o nim. wolontariuszy nie ma , bo jest położone chyba na odludziu. Jakaś dziewczyna próbowałam chodzić, ale chyba nie wystarczyła jej zapału. Próbują coś działać kasiaprodex, chyba tanitka. Wiem ,że są 2 amstaffy i pani ,która wiozła Braszkę ma się zająć nimi.2 jamniorki pojechały do Lublina, chyba colli do Warszawy. Schronisko jest chętne do współpracy, sami odwieźli jamniki do Lublina biorąc 50 gr /km. do mnie też byli gotowi dowieźć ,ale uważałam ,ze szkoda takiej kasy na 1.psa udało się. Wklejam link do wątku na wszelki wypadek jakby ktoś nie miał http://www.dogomania.pl/threads/214498-Cuda-cude%C5%84ka-ze-schroniska-w-Radysach/page10, a tu link do strony schroniska http://www.schroniskodworakowscy.pl/index.html Quote
NikaEla Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 W przyszłym roku trzeba by się do Radysów wybrać na wakacje :) Quote
togaa Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 [QUOTENikaragua ma mocno zdefiniowany gust ] Czarno- biały....;) Quote
NikaEla Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 togaa napisał(a):Poker napisał(a):Nikaragua ma mocno zdefiniowany gust :evil_lol:Patrz awatar i zdjęcie suni powyżej , nie mówiąc i Łatku czy Karmelku.:eviltong: Czarno- biały....;) z brązem też może być ;) byle małe i łaciate ;) Quote
malagos Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 Nikaragua napisał(a):z brązem też może być ;) byle małe i łaciate ;) mam dom w Warszawie dla takiej właśnie suni: małej, młodej, nie szczeniaka, krótkowłosej, najlepiej łaciatej. Quote
mshume Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 no to bomba :)malagos napisał(a):mam dom w Warszawie dla takiej właśnie suni: małej, młodej, nie szczeniaka, krótkowłosej, najlepiej łaciatej. Quote
NikaEla Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 malagos napisał(a):mam dom w Warszawie dla takiej właśnie suni: małej, młodej, nie szczeniaka, krótkowłosej, najlepiej łaciatej. w Radysach jest kilka takich! Quote
Poker Posted September 29, 2011 Author Posted September 29, 2011 Państwo , którzy przywieźli Braszkę do nas zaoferowali dowóz psów z Radysów do Warszawy.Jeżdżą często. W razie potrzeby piszcie do mnie , a ja się ich spytam. To może teraz coś napiszę o radysianko-wrocławiance.:evil_lol: Sunia robi dalsze postępy. Spała na psim posłanku w sypialni z nami i całą trzodą.Po schodach bała się iść , więc ją wniosłam. Dziś na popołudniowymnm spacerku szła bardzo dzielnie i już się nie kładła kołami do góry. Było i sioo i koo. Jak mnie wyprzedzała, to się odwracała, patrzyła na mnie tymi wielkimi gałami i merdała . W domu nadal najchętniej leży w kuchni na posłaniu.Ale jak wróciłam do domu po 2 godzinach , to wybiegła do holu i tłukła ogonkiem ile wlezie. Je ładnie, uwielbia pasztetową.Na koty już nie burczy. Ma jeszcze momenty ,że niesamowicie drży , jak osika, serce mi pęka jak patrzę na nią. Nie wiem czego się boi. Ale będzie coraz lepiej , cały czas jej to mówię. Wczoraj lizała mnie po ręce ( miałam czystą). Patrzę z niepokojem na jej brzuszek. Na wszelki wypadek napisałam do soemy w sprawie sterylki. Quote
terierfanka Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 fajne wieści :) otwiera się malutka, uczy manier :) miejmy nadzieję, że może jednak nie jest w ciąży :shake: no ale w sumie wysterylizować i tak trzeba Quote
Poker Posted September 29, 2011 Author Posted September 29, 2011 Skradamy się pierwszy raz do pokoju, gdzie pańcia siedzi przy komputerze i oplotkowuje mnie na dogomanii jeszcze nie weszłam całkiem , boję się trochę Jeszcze parę tip-topków i chyba wejdę Nie taki straszny diabeł jak myślałam Dobrze mi tutaj , bo i pańcio pogłaszcze Quote
Poker Posted September 29, 2011 Author Posted September 29, 2011 Poleżeć można na dywanie I pospać na psim posłanku obok pańci. Quote
NikaEla Posted September 30, 2011 Posted September 30, 2011 śliczne fotki :) jak to dobrze, że się tak szybko otwiera na ludzi :) Quote
Akrum Posted September 30, 2011 Posted September 30, 2011 Ale mała robi postępy, normalnie z dnia na dzień jest coraz bardziej otwarta do człowieka - jak mnie to cieszy :) A to zdjęcie - super widok :) http://img202.imageshack.us/img202/21/braszka013.jpg Quote
magenka1 Posted September 30, 2011 Posted September 30, 2011 jak ona ładnie się otwiera przed Wami Quote
Onaa Posted September 30, 2011 Posted September 30, 2011 Wspaniale :). Jak to już wiele razy widziałam na dogomanii, psinka wypiękniała w dt, w schronisku to jednak psiak inaczej wygląda, nie chodzi tutaj o wygląd zewnetrzny, ale o to coś w oczach , w całej postaci. Jak pies czuje się bezpieczny, kochany, to zupełnie inaczej wygląda, lepiej, piękniej, niesamowite. Chociaż każdy pod wpływem miłości, troski, czułości rozkwita, Człowiek też. Quote
Lucyna Posted September 30, 2011 Posted September 30, 2011 sunia wypiękniała, a jej imię barrrrdzo mi się podoba :lol: Quote
mshume Posted September 30, 2011 Posted September 30, 2011 Śliczna jest, ma taki wygląd wiecznego szczeniaczka, no i te oczyska cudne :) Nie znacie kogoś, kto wziąłby na DT 8 letnią yorczkę, któa przebywa 60 km od Wrocławia?Jej starszy pan- rozmnażał ją dla kasy, jest ciężko chory. Psinie grozi schron :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.