Lucyna Posted October 29, 2011 Posted October 29, 2011 Pokerku, czy lepiej się czujesz? Choroba przeszła? Quote
Poker Posted October 29, 2011 Author Posted October 29, 2011 Dzięki za troskę. Choroba z oka przeszła ,ale na gardło.Głosik miałam jak po przepiciu. Braszka chyba podlewa podłogę w salonie.Jeszcze jej za łapę nie złapaliśmy ,ale nasze psy nigdy nie brudzą. Musze ją przydybać i nagadać do nocha. Ona naśladuje we wszystkim Dolarka. Takie psie papużki nierozłączki z nich Quote
Lucyna Posted October 29, 2011 Posted October 29, 2011 Cieszę się, że Dolarek ma towarzystwo i adorację ... a Pokerek nie jest zazdrosny o pannicę? Kuruj się, kuruj ... przykre, że tak długo trwa :p Quote
Akrum Posted October 31, 2011 Posted October 31, 2011 Dobrze, że już z oczkiem lepiej - co za paskudztwo Cię dopadło, najpierw oko zaatakowało, teraz gardło, eh... najważniejsze, że jest coraz lepiej :) Quote
NikaEla Posted October 31, 2011 Posted October 31, 2011 Poker napisał(a): Braszka chyba podlewa podłogę w salonie.Jeszcze jej za łapę nie złapaliśmy ,ale nasze psy nigdy nie brudzą. Musze ją przydybać i nagadać do nocha. po Gusi żadne siii Ci nie straszne:) Quote
Poker Posted October 31, 2011 Author Posted October 31, 2011 Nikaragua napisał(a):po Gusi żadne siii Ci nie straszne:) To prawda.Nie musimy pływać we własnym łóżku. Quote
Anula Posted November 1, 2011 Posted November 1, 2011 Ja też podczytuję wątek.Gdzieś wyczytałam,że sunie w czasie cieczki lubią posikiwać w domu,chociaż to nie jest regułą. Quote
Poker Posted November 1, 2011 Author Posted November 1, 2011 Cieczka już się skończyła. Była bardzo skąpa i krótka. Na przyszły tydzień zapiszę ją na sterylkę. Znowu ją troszkę wytrymowałam , bo wyglądała jak dziczek. Zachowuje się dobrze, jest cieniem Dolarka, na koty nie burczy, z Krychą nawet śpi. Do łózia nie chce wchodzić.Poleży chwilkę przyczajona i ucieka. Ciągle kładzie uszy po sobie, bardzo rzadko je stawia, nawet nie mam jak zdjęcia jej zrobić , bo ciągle wygląda łyso. Quote
mshume Posted November 1, 2011 Posted November 1, 2011 A mnie zawsze mówiono,że ze sterylizacją trzeba czekać 2 miesiące od cieczki, bo jest ryzyko krwotoku... Quote
Poker Posted November 1, 2011 Author Posted November 1, 2011 Mój wet mówi ,że wystarczą 2 - 3 tygodnie . Mam zaufanie do niego. Quote
ona03 Posted November 6, 2011 Posted November 6, 2011 Braszko :loveu: co tam u Ciebie, miziamy za uszkiem, Lolito przesyła buziale ;) Quote
Patmol Posted November 7, 2011 Posted November 7, 2011 witam się i czekam na zdjęcia jesienne Braszki Quote
Iwona71 Posted November 7, 2011 Posted November 7, 2011 Boże! toż to sobowtór mojej Lilci, co prawda Braszka jest dwa razy cięższa ale porównajcie to Lila: Tylko ja Lilci zostawiam czuprynkę, bo ja lubię. O Matko! muszę pomysleć nad bazarkiem dla Braszki. Ale się wzruszyłam :bluepaw: Quote
togaa Posted November 8, 2011 Posted November 8, 2011 Jejku....Liluchnę zobaczyłam. Ale miła niespodzianka...? No własnie, co u szczoteczki? Quote
AgusiaP Posted November 10, 2011 Posted November 10, 2011 mam nadzieję, że zdróweczko już wróciło:lol: Quote
Lucyna Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 Pokerku, nic się nie odzywasz, zgubiłaś wątek, czy co? :niewiem::niewiem::niewiem: Przy okazji zapraszam na dwa książkowe bazarki dla Nero http://www.dogomania.pl/threads/217750-Du%C5%BCo-nowych-ciekawych-ksi%C4%85%C5%BCek-idealny-miko%C5%82ajkowy-prezent-do-25.11.2011-godz.-22-00 http://www.dogomania.pl/threads/217621-Ksi%C4%85%C5%BCki-superowe-Tolkien-Daniken-i-inne-dla-Nero-do-17-.11.2011-godz.22-00 Quote
NikaEla Posted November 15, 2011 Posted November 15, 2011 Lucyna napisał(a):Pokerku, nic się nie odzywasz, zgubiłaś wątek, czy co? :niewiem::niewiem::niewiem: Pokerkowi kot choruje to i nie ma czasu pisać. Posyłam ciepłe myśli.... Quote
Lucyna Posted November 16, 2011 Posted November 16, 2011 Podnoszę Braszkę, miałam okazję ją dzisiaj pogłasiać. Oczyska ma jak malowane, makijaż permanentny pierwsza klasa ;) Szczoteczka jest przesłodka, ogonkiem tak śmiesznie macha ... :loveu: ogonek sztywny, ruchy krótkie, ale bardzo szybkie - byłam pełna podziwu. Wygląda jak foczka, wielkie oczy i główka bez uszu, tzn. uszy ma - sprawdzałam - cały czas przyklejone do łepka. Śmieszna i urocza ... :loveu: Quote
mshume Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 Szkoda,że Poker nic nie pisze od ponad 2 tygodni, ciekawam,czy sterylka już była ? Quote
Ewanka Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 och, jak dawno mnie tu nie było ... jak się miewasz Braszko, czy sterylka już blisko ? Quote
bros Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 Pokerkowi choruje bardzo bliski staruszek kotek - jest bardzo przejęta , dlatego pewnie nie pisze. ale z pewnością z Braszeńką jest dobrze, gdyby było inaczej wiedziełybyśmy na pewno. Pokerku myslimy o Twoim kocim przyjacielu Quote
Lucyna Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 Z kocim przyjacielem jest troszkę lepiej, a Braszka szykuje się do sterylki. Z koteczkiem jest zawierucha, tak więc sterylka nieco przesunięta w czasie. Pokerku, szykuj powoli zdjątka i tekścik, jak wrócę z tygodniowego wyjazdu to poogłaszam Szczoteczkę :roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.